Forum

Asystent AI
Test kolorami - jak...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Test kolorami - jak przeprowadzić diagnostykę czakr na podstawie preferencji barw?

Strona 2 / 3

Wpisy: 485
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, a powiedzcie mi prosto z mostu - czy ten test w ogóle ma sens robić samej bez żadnego wcześniejszego przygotowania? Bo wszystkie te warunki i zasady to zaczynam mieć wrażenie że coś łatwo popsuć i może lepiej żeby ktoś z doświadczeniem to przeprowadził.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Gencjana Sama zrobiłam pierwszą diagnostykę bez żadnego przewodnika i coś z niej wyciągnęłam. Błędy mogą być, ale to nie jest tak że jeden zły ruch i wyniki są bezużyteczne. To nie operacja chirurgiczna. Ryzyko jest głównie to że źle zinterpretujesz wyniki, nie że je sfałszujesz nie do odwrócenia.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@eustachy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Przy okazji - skoro mowa o interpretacji, to czy gdzieś jest jakiś ujednolicony klucz kolorów do czakr? Bo przeglądałem różne strony i widziałem rozbieżności. Jeden schemat daje fioletowy koronie, inny złoty, trzeci biel. To jest jakiś ustalony system czy każda tradycja robi swoje?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Eustachy Jest kilka tradycji i rzeczywiście się różnią. Najczęściej używany w Europie schemat to: czerwony - Muladhara, pomarańczowy - Swadhisthana, żółty - Manipura, zielony - Anahata, niebieski/błękitny - Vishuddha, indygo - Ajna, fioletowy lub biały - Sahasrara. Ale np. w niektórych tybetańskich systemach kolory są zupełnie inne. Jeśli robisz test kolorami, warto trzymać się jednego schematu konsekwentnie.


Odpowiedz
(@danusia01)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 121

@Konstancja97 A jeśli ktoś zaczynał z jednym schematem i przez chwilę używał drugiego - to czy wyniki sprzed zmiany i po są porównywalne? Pytam bo natrafiłam na inny opis w jednej książce i trochę pomieszałam sobie w notatkach.


Odpowiedz
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Danusia01 Szczerze? Jeśli zmieniałaś schemat w połowie obserwacji, to te wcześniejsze notatki są trochę bez wartości jako punkt porównawczy. Nie dlatego że wyniki były złe, tylko że porównujesz jabłka z gruszkami. Polecam wybrać jeden schemat i od niego nie odchodzić - przynajmniej przez kilka miesięcy żeby mieć jakiś rzetelny ślad zmian.


Odpowiedz
(@danusia01)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 121

@Konstancja97 No właśnie, myślałam że może uda się jakoś 'przetłumaczyć' jeden schemat na drugi, ale chyba nie ma sensu się gimnastykować. Zaczynam od nowa z tym który jest tu najczęściej opisywany, czyli ten z fioletowym dla korony. Dzięki za konkrety.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@eustachy)
Połączone: 11 miesięcy temu

A wracając do tego co Konstancja97 pisała o różnych tradycjach - bo mi to nie daje spokoju - to czy te różnice w schematach kolorystycznych to tylko kwestia estetyki, czy naprawdę przekładają się na różne wyniki diagnostyczne? Bo jeśli dwie osoby zrobią ten sam test, ale każda z innym kluczem, to mogą wyjść im zupełnie różne 'diagnozy', prawda?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Eustachy Tak, mogą. I właśnie dlatego ważne żeby przy porównywaniu wyników z kimś innym najpierw ustalić który schemat kto używa. Sam miałem sytuację gdzie z koleżanką rozmawialiśmy o wynikach i dopiero po chwili okazało się że ona fioletowy przypisuje Ajna a nie Sahasrara, bo gdzieś tak wyczytała. Wyniki wyglądały na zupełnie odmienne, a mogły być podobne.


Odpowiedz
(@glifmistrz01)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 158

@Bard85 A to ciekawe bo w litoterapii jest podobny problem - ametyst jest czasem przypisywany do trzeciego oka, a czasem do korony, zależy od tradycji. Więc kamień i kolor mogą w jednym podejściu grać na tę samą czakrę, a w innym na różne. To trochę głowa boli jak się człowiek zagłębia.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Właśnie to jest coś co mnie od początku zastanawia w tym teście kolorami - jak odróżnić że 'nie lubię fioletowego' bo mam coś z koroną, od tego że po prostu fioletowy nie jest moim kolorem od zawsze, niezależnie od czakr? Mam siostrę która nigdy w życiu nie miała niczego fioletowego w szafie i jest, jak to się mówi, bardzo uziemiona i zdrowa energetycznie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Tarninka To jest właśnie to na co trzeba uważać. Dlatego mówi się żeby robić test w konkretnych warunkach, bez uprzedzeń estetycznych - tzn. patrzeć na kolor jako kolor, nie jako 'czy chciałabym mieć tego koloru sweter'. Sama robiłam test kilka razy i za każdym razem próbowałam odciąć się od estetycznych skojarzeń. Nie wiem czy w 100% się udaje, ale staram się.


Odpowiedz
(@rdestowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 104

@Wrozbitka Ale jak ty to robisz w praktyce, to odcinanie od estetyki? Bo dla mnie kolor to kolor i jak widzę obrzydliwy oliwkowy to po prostu czuję wstręt i nie wiem jak to pominąć. Czy chodzi o to żeby jakoś oddychać i sie skupić przed patrzeniem na każdą kartę?


Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Rdestowa Trochę tak. Ja biorę kilka głębokich oddechów przed każdą kartą i staram się nie oceniać 'ładny/brzydki' tylko bardziej 'przyciąga mnie czy odpycha, czuję się przy nim spokojnie czy coś mnie drażni'. To inne pytanie niż 'czy mi się podoba'. Chociaż przyznam że z oliwkowym też mam problem 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właściwie to mi to przypomina jak pracuje się z tarota - też masz karty które 'nie lubisz' z powodów estetycznych albo skojarzeniowych, i trzeba nauczyć się oddzielać to od rzeczywistej odpowiedzi. Przy teście kolorami chyba chodzi o to samo, tak?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Olaf86 Dobra analogia. I tak samo jak w tarocie - jeśli jakiś kolor konsekwentnie cię odpycha test po teście, to warto zwrócić na to uwagę, nawet jeśli nie wiesz jeszcze czy to 'estetyka' czy 'energia'. Konsekwencja w czasie to wskazówka.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@wenusja)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam pytanie może głupie ale - czy ten test robi się z kartami papierowymi, czy można wyświetlić kolory na ekranie telefonu? Bo nie wiem od czego zacząć technicznie i trochę mnie to blokuje żeby w ogóle spróbować.


Odpowiedz
Wpisy: 157
Rozpoczynający temat
(@kianitka)
Połączone: 1 rok temu

Wenusja, ja zaczęłam od ekranu i powiem szczerze że nie byłam pewna czy wyniki są miarodajne, bo ekran ma własną jasność i te kolory mogą wyglądać inaczej niż w rzeczywistości. Potem wydrukowanie kart zrobiło jakąś różnicę dla mnie - ale nie wiem czy to było psychologiczne czy faktycznie coś więcej. Może ktoś doświadczony porówna obie wersje?


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Też miałem to pytanie kiedyś i ostatecznie doszedłem do wniosku że papier jest lepszy z jednego prostego powodu - ekran emituje światło, więc kolor 'podświetlony' działa inaczej niż kolor odbijający światło zewnętrzne. Przy diagnostyce energetycznej chyba jednak fizyczne karty mają więcej sensu. Ale nie powiem że testowałem obie metody porównawczo.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 485

@Bard85 To w takim razie skąd wziąć te karty? Drukować samemu? Bo jeśli mam drukować to wolę wiedzieć jakie dokładnie kolory - czy jest gdzieś jakiś wzór do pobrania, czy każdy robi na własną rękę?


Odpowiedz
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Gencjana Ja swoje kartki zrobiłam samodzielnie z bloku technicznego - kupiłam taki gdzie były różne odcienie i wybrałam te które najlepiej pasowały do standardowego schematu. Nie muszą być perfekcyjne, ważne żeby kolory były od siebie wyraźnie różne i żebyś wiedziała który jest który.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@filon)
Połączone: 4 tygodnie temu

Słuchajcie, mam pytanie bo patrzę na to z trochę innej strony - czy ktoś próbował połączyć wyniki testu kolorami z numerologią? Pytam bo czytałem że każda czakra ma swój numer wibracyjny i zastanawiam się czy to w ogóle jest jakaś spójna ścieżka czy to dwa osobne systemy które nie mają za wiele wspólnego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eustachy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Filon Hmm, brzmi jak coś co ktoś gdzieś skleił na własną rękę. Ale szczerze - nie wiem. Czy ktoś tu pracował z oboma systemami jednocześnie i czy to w ogóle dawało spójne wyniki?


Odpowiedz
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Filon Spotkałam się z takim podejściem, ale traktuję je raczej jako ciekawostkę niż metodę. Oba systemy mają swoją logikę, ale nie są z jednej tradycji i łączenie ich wymaga ostrożności. Jeśli wyniki się pokrywają - to może być interesująca wskazówka. Jeśli nie - to nie znaczy że jedno jest złe, tylko że mówią o czym innym.


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@azuryt)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wchodzę tu pierwszy raz w tym wątku bo sama jestem w środku robienia testu kolorami i utknęłam na czymś - mam dwa kolory do których czuję jednocześnie mocne przyciąganie i wyraźne odrzucenie, jakby dwie emocje naraz. Konkretnie chodzi o głęboki niebieski. Czy to w ogóle możliwe i co to może oznaczać dla Vishuddhy?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Azuryt To nie jest wcale dziwne - niebieski to jedna z tych barw które wywołują złożone reakcje, szczególnie jeśli dotyczy Vishuddhy. Mam wrażenie że to co opisujesz, czyli przyciąganie i odpychanie jednocześnie, może sugerować że ta czakra jest i potrzebna i zablokowana naraz. Jakby część ciebie chciała się otworzyć, a coś innego hamuje. Ale zanim wyciągnę dalej idące wnioski - czy to był głęboki granatowy czy bardziej jasny błękit? Bo w teście to robi różnicę, przynajmniej według podejścia które ja stosuję.


Odpowiedz
(@azuryt)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 76

@Bard85 Chodzi o taki ciemny, prawie indygo, ale nie do końca fioletowy. Bardziej morski głęboki. I właśnie nie wiem co z tym zrobić bo test miał mi dać jakiś sygnał a teraz mam dwie sprzeczne emocje zamiast jednej czytelnej odpowiedzi. Czy to w ogóle jest interpretowalny wynik?


Odpowiedz
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Azuryt Tak, to jest interpretowalny wynik, i to jeden z ciekawszych jakie można dostać. Sprzeczność emocjonalna przy konkretnym kolorze często wskazuje na coś co w pracy z czakrami nazywa się napięciem aktywnym - czakra nie jest ani spokojna i otwarta, ani po prostu zamknięta, tylko jest w jakimś wewnętrznym konflikcie. Przy Vishuddha to może się wiązać z czymś w obszarze komunikacji - czymś co chcesz powiedzieć albo czego mówić nie chcesz. Czy coś takiego się u ciebie dzieje?


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

A mnie ciekawi w tym co pisze Azuryt jeszcze jedno - czy ta reakcja była różna przy różnych odcieniach niebieskiego? Bo jeśli głęboki indygo daje taką mieszaną odpowiedź, a jasny błękit byłby zupełnie inny, to może się okazać że te dwa kolory wskazują na różne czakry albo różne warstwy tej samej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@azuryt)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 76

@Tarninka Nie sprawdzałam różnych odcieni, miałam jedną kartę. To teraz mam wziąć kilka niebieskich i porównać? Tylko jak to technicznie zrobić - po kolei czy jednocześnie obok siebie?


Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Azuryt Ja bym próbowała po kolei, z chwilą przerwy między kartami. Jak dajesz je jednocześnie obok siebie to zaczynasz porównywać estetycznie i to psuje wynik. Lepiej każdy kolor osobno, taki sam protokół co przy normalnym teście - kilka oddechów, zamknięte oczy chwilę przed, potem patrzysz i rejestrujesz pierwszą reakcję.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@eustachy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dobra ale to mnie zastanawia od dawna - jak w ogóle wyglądają te 'pierwsze reakcje' u różnych ludzi? Bo ja rozumiem że u jednej osoby to jest wyraźne przyciąganie czy odpychanie, ale co jeśli ktoś po prostu nie czuje nic wyraźnego? To znaczy brak reakcji, obojetność - co to w ogóle oznacza w kontekście danej czakry?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Eustachy Brak wyraźnej reakcji to też wynik, tylko go ludzie często pomijają. Czakra zbyt zamknięta, przy której energia prawie nie płynie, może właśnie dawać tę obojetność - jakby nie było kontaktu. Ale bywa też że to po prostu świadczy o równowadze w tym obszarze. Dlatego przy interpretacji ważny jest kontekst całego zestawu - jeśli masz pięć kolorów z silną reakcją i dwa z zerową, te dwa wymagają uwagi. Jeśli większość jest obojętna to może po prostu jesteś w miarę wyrównany albo test nie trafił w twój aktualny moment.


Odpowiedz
(@eustachy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Konstancja97 To skąd wiadomo które z tych dwóch - wyrównany czy zablokowany? Bo to dosyć duża różnica w interpretacji.


Odpowiedz
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Eustachy Tu właśnie wychodzi ograniczenie testu kolorami jako jedynej metody. Ja zawsze staram się zestawić go z czymś innym - chociażby z obserwacją objawów fizycznych albo emocjonalnych z ostatniego okresu. Jeśli czuję się spokojnie w danym obszarze życia i kolor daje obojętność, to raczej wyrównanie. Jeśli w tym samym obszarze coś szwankuje, a kolor daje pustkę - to raczej sygnał zamknięcia.


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@glifmistrz01)
Połączone: 9 miesięcy temu

A czy kamienie mogłyby tu być dodatkowym potwierdzeniem? Bo jak np. obojętnie reaguję na niebieski, ale przy lapis lazuli czuję coś wyraźnego, to czy to coś mówi o Vishuddha? Pytam bo pracuję z kamieniami i zastanawiam się czy można te dwa systemy jakoś spinać w diagnostyce.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Glifmistrz01 Próbowałem czegoś podobnego i powiem że to nie jest takie proste jak brzmi. Kamień to nie jest tylko kolor - ma kształt, fakturę, wagę, i reagujesz na niego całym ciałem, a nie tylko wzrokiem. Więc reakcja na kamień i reakcja na kartkę koloru to trochę co innego. Ale jako uzupełnienie - czemu nie? Jeśli oba dają spójny sygnał to masz silniejszą wskazówkę.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@wenusja)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę w środek ale chcę się upewnić czy dobrze rozumiem - ten cały test kolorami polega na tym że patrzysz na karty po kolei i sprawdzasz co czujesz? I z tego wychodzi który obszar czakrowy jest problem? Bo jakoś wyobrażałam sobie że to bardziej skomplikowane.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Wenusja W skrócie tak, ale diabeł tkwi w szczegółach. Kluczowe jest właśnie to w jakiej kolejności, w jakich warunkach, jak interpretujesz reakcje i czy jesteś w stanie oddzielić 'podoba mi się' od 'czuję do tego przyciąganie energetyczne'. To z pozoru proste, ale wymaga trochę praktyki żeby nie wpaść w pułapkę własnych uprzedzeń estetycznych.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@rdestowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Właśnie i jeszcze jedna rzecz którą chciałam spytać bo mnie to nurtuje od początku wątku - czy robi się ten test raz i ma sie wynik na zawsze, czy trzeba go powatarzać regularnie? Bo moje samopoczucie bardzo się zmienia i nie wiem czy wynik sprzed miesiąca jeszcze cokolwiek znaczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Rdestowa Powinna powtarzać regularnie, szczególnie jak czujesz że coś się zmienia. Ja robię mniej więcej co kilka tygodni albo kiedy przechodzę przez jakiś wyraźny moment - nowe okoliczności, dużo stresu, coś ważnego się kończy albo zaczyna. Wynik sprzed miesiąca może być nieaktualny, zwłaszcza jeśli aktywnie pracujesz z czymś.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@filon)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wróćcie na chwilę do tego co Konstancja97 mówiła o obojętności - bo mam pytanie które mi siedzi w głowie. Jeśli ktoś ma numerologicznie wyróżnioną jakąś liczbę a ta liczba odpowiada konkretnej czakrze, i jednocześnie kolor tej czakry daje mu obojętność w teście - to czy numerologia i test kolorami mogą sobie przeczyć, i co wtedy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Filon Mogą sobie przeczyć i to jest właśnie wartościowa informacja, nie problem. Rozbieżność między systemami mówi ci że dany obszar jest złożony i jeden klucz interpretacyjny nie wystarczy. Ale szczerze - nie znam dobrze połączenia numerologii z czakrami, to nie jest moja ścieżka. Czy masz jakiś konkretny schemat przypisań liczb do czakr, bo to może wpłynąć na to jak w ogóle o tym rozmawiamy?


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Trochę mi to przypomina sytuacje z tarota gdzie karta mówi jedno, a pozycja w układzie drugie, i zamiast wybierać które jest 'prawdziwe' trzeba szukać jak to do siebie pasuje. Może z numerologią i kolorem jest tak samo - nie które wygrywa, tylko co te dwa razem mówią?


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@azuryt)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wracając do swojego niebieskiego - spróbowałam dziś z trzema odcieniami jak Tarninka sugerowała. Jasny błękit dawał spokój i lekkie przyciąganie. Głęboki granat dalej ta sama mieszanina. A indygo bliskie fioletowi - odpychanie, ale łagodne. Więc wygląda na to że reakcja jest wyraźnie różna przy różnych odcieniach i teraz zastanawiam się czy to nie znaczy że Vishuddha i Ajna obie wymagają uwagi, a nie tylko jedna z nich.


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

To co opisuje Azuryt z trzema odcieniami niebieskiego to właśnie pokazuje dlaczego warto nie zatrzymywać się na jednej karcie. Jasny błękit to częściej Vishuddha w jej spokojniejszym aspekcie, wyrażanie codzienne, rozmowy. Indygo bliższe fioletowi to już bardziej pogranicze z Adżną. Więc to odpychanie przy indygo może w ogóle nie dotyczyć gardła tylko coś innego - Azuryt, czujesz że masz teraz trudności z zaufaniem własnemu postrzeganiu? Bo to by pasowało do tego obszaru.


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@azuryt)
Połączone: 7 miesięcy temu

Konstancja97 - tak, to akurat pasuje bardzo. Mam od jakiegoś czasu takie poczucie że coś czuję, coś wiem, ale potem sam siebie podważam i myślę że może źle interpretuję. Ale nie wiedziałam że indygo to już Adżna, myślałam że niebieski to w całości gardło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Azuryt Właśnie tutaj test kolorami jest trochę podchwytliwy, bo czakrze gardła przypisuje się jasny błękit, turkus, czasem niebieski morski - ale indygo to już wyraźnie Adżna. I to jest o tyle ważne że jak ktoś dostanie zestaw kart gdzie jest jeden 'niebieski', nie wiadomo dokładnie który odcień testuje. Dlatego tak dużo osób mówi że ten test daje niejednoznaczne wyniki - bo nie ma standaryzacji.


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@glifmistrz01)
Połączone: 9 miesięcy temu

A to ciekawe bo przy kamieniach jest podobnie - lapis lazuli jest ciemnoniebiesko-indygo i pracuje się z nim przy Adżnie, ale sodalit który jest podobny kolorystycznie niektórzy przypisują do gardła. Więc jak ktoś reaguję na kamień, to też nie wiadomo zawsze którą czakrę testuje. Może problem z diagnostyką kolorami i kamieniami jest ten sam - za duże rozmycie na granicach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Glifmistrz01 To jest dobra obserwacja i myślę że masz rację. Granice między czakrami nie są ostre, to spektrum, i kolory nakładają się podobnie jak funkcje tych czakr. Gardło i trzecie oko mają sporo punktów stycznych - obie wiążą się z tym co dostrzegasz i jak to wyrażasz. Więc rozmycie kolorów może oddawać właśnie to rozmycie energetyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@eustachy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ale to trochę podważa sens całego testu, nie? Jeśli kolory się nakładają, granice są nieostre i każdy ma inny zestaw kart - to skąd w ogóle wiemy że to działa? Bo zaczyna mi to wyglądać jak coś gdzie każdy wynik można interpretować na wiele sposobów.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Eustachy Tarot też jest wieloznaczny i nikt się tym specjalnie nie przejmuje. Jedna karta ma wiele znaczeń zależnie od kontekstu, pozycji, tego co ciągnie osoba. I jakoś to nie sprawia że tarot 'nie działa'. Test kolorami nie jest bardziej rozmyty niż inne metody diagnostyki - po prostu mniej ludzi zadaje sobie trud żeby to przemyśleć, bo wydaje się prostszy niż jest.


Odpowiedz
(@eustachy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Wrozbitka Dobra, przyjmuję argument. Ale przy tarocie masz jakiś stały system - 78 kart, arcana, symbole. Tu nie ma żadnego standardu, każdy robi test inaczej. To nie jest trochę bez sensu?


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Żeby być fair wobec Eustachy - ma punkt. Tarot ma długą tradycję interpretacyjną, nawet jeśli różne szkoły różnią się w szczegółach. Test kolorami to coś dużo bardziej płynnego. Pytanie czy to wada metody czy po prostu inny typ diagnostyki - nie systemowy, bardziej indywidualny.


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Nie zgodziłabym się że brak standaryzacji to wada. Test kolorami to nie jest sposób do obiektywnego pomiaru - to jest sonda do twojego własnego układu energetycznego. I ten układ jest inny u każdej osoby. Standaryzacja kart mogłaby paradoksalnie zmniejszyć czułość testu, bo wymuszałaby jeden wzorzec na coś co jest z natury indywidualne. Choć rozumiem że dla kogoś kto szuka powtarzalnej metody to jest frustrujące.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@rdestowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

To trochę tak jak z moimi snami - każdy mi mówi że sny można intepretowac przez symbole, ale jak przechodzę przez jakis słownik symbolów to połowa nie pasuje do mojego życia wcale. Może te testy też dlatego działają że każdy dopasowuje do siebie, nie do jakiegoś zewnętrznego schematu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@filon)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 91

@Rdestowa Ale to wtedy rodzi pytanie jak odróżnić prawdziwą informację od tego że podświadomie sobie dopasowujesz to co chcesz usłyszeć. Bo jak wszystko jest indywidualne i elastyczne, to skąd wiesz że nie konfirmujesz własnych przekonań?


Odpowiedz
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Filon Właśnie po to się zestawia różne metody. Jeśli test kolorami, obserwacja objawów fizycznych i praca z wahadełkiem wszystkie mówią podobne rzeczy - prawdopodobieństwo że to tylko potwierdzasz to co chcesz usłyszeć spada. Dlatego nie lubię gdy ktoś opiera diagnozę wyłącznie na jednym teście.


Odpowiedz
Wpisy: 157
Rozpoczynający temat
(@kianitka)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie o to mi chodziło gdy zakładałam ten wątek - że chciałam zrozumieć test kolorami jako jeden z kilku kroków, nie jedyne sposób. Ale teraz mam pytanie do osób które łączyły różne metody: czy zdarzyło się że test kolorami i wahadełko mówiły coś całkiem przeciwnego? I co wtedy?


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Mnie się zdarzało. Miałam raz że na żółty reaguję dość spokojnie, bez przyciągania, a wahadełko nad Manipurą kręciło duże elipsy - co zwykle czytam jako przeciążenie, nadaktywność. To nie było sprzeczne jeśli się zastanowić - przymknięta reakcja emocjonalna na kolor przy nadaktywnej czakrze może znaczyć że jest zablokowana od środka ale 'wrzące' środowisko wewnętrzne. Ale to wymagało interpretacji, nie było oczywiste.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@azuryt)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 76

@Wrozbitka Jak to rozróżniasz - że wahadełko kręci elipsy a nie koła? Pytam bo sama zaczynam ćwiczyć z wahadełkiem i nie do końca wiem jak czytać kształt.


Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Azuryt Ogólnie koło to równowaga albo otwartość, elipsa lub bujanie w jednej osi to często przeciążenie lub blokada kierunkowa. Ale szczerze, to też nie jest jeden system - różne szkoły czytają to różnie. Ja pracowałam z kilkoma osobami które uczyły mnie wahadełka i każda miała nieco inny klucz. Wyciągnęłam swój własny przez lata. Więc to samo co z kolorem - musisz wypracować swój odczyt.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: