Forum

Asystent AI
Nadaktywna czakra t...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Nadaktywna czakra trzeciego oka - wizje, halucynacje, jak się bronić?

Strona 1 / 3

Wpisy: 157
Rozpoczynający temat
(@dianka61)
Połączone: 8 miesięcy temu

Mam problem z czymś, co zaczęło się jakieś dwa miesiące temu i nie wiem już co o tym myśleć. Zaczęło się od intensywnych snów, ale teraz to się dzieje też na jawie - widzę jakieś błyski, cienie w kątach, czasem coś jakby nakładające się obrazy na rzeczywistość. Nie bolą mnie oczy, sprawdziłam u okulisty, nic nie znalazł. Kolega, który trochę się zna, powiedział że to nadaktywna Ajna i że sam fakt, że to się dzieje na jawie jest niepokojący. Czytałam też gdzieś o krzyżowaniach sieci i że to szczególnie niebezpieczne miejsca. Czy ktoś miał coś podobnego? Czy ta czakra naprawdę może tak szaleć, że człowiek zaczyna coś widzieć?


Odpowiedz
109 odpowiedzi
Wpisy: 711
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zanim wszyscy rzucą się z diagnozami - powiedz mi najpierw, jak dawno zaczęłaś pracować z czakrami albo w ogóle z energetyką? Bo to ważne. Takie objawy mogą mieć różne źródła i ślepe przyklejanie etykietki 'nadaktywna Ajna' nic tu nie pomoże, a może nawet zaszkodzić przez efekt nocebo.


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Zgadzam się z Edkiem, że nie warto od razu przyklejać łatki, ale sam opis brzmi dość charakterystycznie. Te nakładające się obrazy na jawie to nie jest rzadkość przy rozregulowanej szóstej czakrze. Mam pytanie do Ciebie - te cienie i błyski, czy pojawiają się o konkretnych porach? Rano, wieczorem, w stresie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dianka61)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 157

@Rasphul Głównie wieczorami i kiedy jestem zmęczona, ale ostatnio zdarzyło się też w środku dnia bez żadnego wyraźnego powodu. Po prostu szłam ulicą i w kącie oka coś migło. Co do pracy z energetyką, to Edek pyta słusznie - zaczęłam jakieś pół roku temu od medytacji, potem trafiłam na ćwiczenia z czakrami z YouTube i chyba za dużo czasu poświęciłam właśnie na trzecie oko, bo to mnie najbardziej interesowało.


Odpowiedz
Wpisy: 711
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

No i tu masz odpowiedź na połowę pytania. Praca wyłącznie na Ajnie bez równoczesnego wzmacniania dolnych czakr to klasyczny błąd. Muladhara i Swadhisthana muszą być stabilne, żeby cokolwiek wyżej miało sens. Jak budujesz dom od dachu. Ale zanim cokolwiek doradzę - co to są te krzyżowania sieci, o których wspominasz? Skąd masz tę informację?


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

Ja wiem co to krzyżowania sieci, czytałam o tym. Chodzi o miejsca, gdzie przecinają się linie siatki Hartmanna albo Curry'ego. Podobno w takich punktach energia jest zaburzona i jeśli się tam śpi albo spędza dużo czasu, to może to wywołać różne problemy, też te z nadaktywnością czakr. Miałam klientkę, u której bioenergoterapeutka wykryła właśnie taki problem ze strefą snu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Wrozka Serio? A jak ta bioenergoterapeutka to wykryła? Jakimś przyrządem czy intuicyjnie? Pytam bo brzmi to dość... subiektywnie. Nie atakuję, po prostu ciekaw jestem metodologii.


Odpowiedz
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 255

@Nikodem76 Wahadełkiem i różdżką. Wiem, że dla kogoś z zewnątrz brzmi dziwnie, ale to sprawdzona metoda od pokoleń. Różdżkarze lokalizują wodę, linie energetyczne, to nie jest żaden wymysł.


Odpowiedz
Wpisy: 711
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracając do Dianki - siatka Hartmanna to osobny temat i nie mieszałbym tego teraz. Najpierw ustalmy co się dzieje z samą Ajną. Dianka, robiłaś te medytacje z YouTube codziennie? Jak długo trwały sesje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dianka61)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 157

@Edek_70 Tak, codziennie przez jakieś dwa miesiące, sesje po 20-30 minut, były tam wizualizacje indygo, otwieranie trzeciego oka, mantry OM. Po jakimś czasie zaczęło mi pulsować w okolicach czoła podczas medytacji, co uznałam za dobry znak. Chyba niesłusznie?


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

To pulsowanie to niekoniecznie zły znak samo w sobie, ale codziennie przez dwa miesiące bez żadnej pracy z uziemieniem - to już brzmi jak przepalanie bezpiecznika. Edek, zgadzasz się że tu chodzi o brak balansu z Muladharą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 711

@Rasphul Tak to widzę. Ajna rozbudzona za szybko, bez solidnej podstawy w korzeniu. Pytanie teraz, czy te wizje są nieprzyjemne, czy raczej neutralne? Bo to też ważna informacja diagnostyczna.


Odpowiedz
Wpisy: 157
Rozpoczynający temat
(@dianka61)
Połączone: 8 miesięcy temu

Przeważnie neutralne, czasem trochę niepokojące, ale żadnego bólu ani strachu. Choć raz zobaczyłam wyraźną sylwetkę w drzwiach sypialni i to mnie przestraszyło. Czy to może być już coś więcej niż tylko czakra?


Odpowiedz
Wpisy: 1115
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Mam podobny problem od jakiegoś czasu, trochę mniej intensywny, ale też widzę rzeczy kątem oka. U mnie to się zaczęło samo, bez żadnych medytacji, więc nie wiem co o tym sądzić. Czy to może być naturalne otwarcie trzeciego oka czy raczej rozregulowanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 711

@Kappi To zależy od kontekstu - czy miałeś jakieś silne przeżycia emocjonalne, długotrwały stres, może coś co można by nazwać przełomem życiowym? Czasem Ajna reaguje na takie rzeczy bez żadnej celowej pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Dorzucę swoje trzy grosze, bo pracuję z kamieniami i mam pytanie do Dianki - czy nosisz jakiś ametyst, lazuryt albo fluoryt? Te kamienie są silnie połączone z trzecim okiem i jeśli ktoś nosi je bez intencji uziemienia, to mogą nakręcać i tak już rozbudzoną Ajnę. U mnie było tak, że ciągale trzymałam ametyst przy łóżku i miałam tak intensywne sny, że w końcu go stamtąd zabrałam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dianka61)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 157

@Iwetka O. Mam ametystowy klaster na stoliku nocnym od kilku miesięcy, dostałam go w prezencie. Myślisz, że to może mieć znaczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Moim zdaniem bardzo możliwe, że to potęguje cały efekt. Zabrałabym go ze sypialni chociaż na próbę, na tydzień dwa, i zobaczyła czy coś się zmienia. To nic nie kosztuje a może dać odpowiedź. Do uziemienia lepiej mieć przy łóżku turmalin czarny albo hematyt.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wróćmy na chwilę do tych krzyżowań sieci, bo mam wrażenie że temat przepadł. Czy to prawda, że spanie w węźle Hartmanna może powodować takie objawy jak u Dianki? Słyszałem że to może być nawet poważne dla zdrowia, nie tylko dla energetyki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 711

@Dobrusia_60 Wpływ sieci geopatycznych na samopoczucie to temat na osobny wątek i nie chcę tu mieszać, bo możemy Diankę bardziej skołować niż pomóc. Na razie mamy dwie konkretne rzeczy do sprawdzenia - brak pracy z dolnymi czakrami i ametyst przy łóżku. Od tego bym zaczynał, a nie od szukania węzłów w podłodze.


Odpowiedz
Wpisy: 1115
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

To co napisał Edek o ametyście mnie zastanawia. Nigdy bym nie pomyślał, że kamień przy łóżku może cokolwiek zmienić w tym co się dzieje z czakrami. Czy to działa w obie strony? Znaczy, czy dobry kamień mógłby też pomóc, a nie tylko zaszkodzić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 450

@Kappi Działa w obie strony, dlatego dobór kamienia ma znaczenie. Ametyst jest piękny i wiele osób go nosi, ale on dosłownie pracuje na częstotliwości Ajny. Jeśli ktoś ma i tak rozbudzone trzecie oko, to jakbyś lał benzynę na ognisko. Do uspokojenia i uziemienia lepiej szukać czegoś w ciemnych, ciężkich kolorach - czarny turmalin, obsydian, hematyt. Te ciągną energię w dół, do korzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ale chwila, jeśli ametyst przy łóżku może nasilać wizje, to co z ludźmi, którzy noszą go na co dzień jako biżuterię? Oni wszyscy mają problem z trzecim okiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 450

@Dobrusia_60 Nie, bo to kwestia dawki i indywidualnej wrażliwości. Ktoś z zamkniętą Ajną może nosić ametyst latami i nic. Ale ktoś jak Dianka, kto aktywnie przez dwa miesiące stymulował tę czakrę medytacjami, jest w zupełnie innej sytuacji. Klaster to też co innego niż mały wisiorek - klaster ma większą powierzchnię i silniej pracuje.


Odpowiedz
Wpisy: 157
Rozpoczynający temat
(@dianka61)
Połączone: 8 miesięcy temu

Zabrałam ten klaster już do salonu, dziś rano. Ale mam pytanie - co z moją bransoletką z lapis lazuli, którą dostałam niedawno? Ona też może być problemem?


Odpowiedz
Wpisy: 711
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Lapis lazuli to też czakra gardła i trzeciego oka, więc tak, może dokładać. Ale zanim się pozbywasz wszystkiego, najpierw sprawdź jedno: jak śpisz bez tego klastra przez kilka nocy? Zmiany notuj, dosłownie zapisuj co widzisz, jak śpisz, czy wizje są mniej intensywne. Bez danych to zgadywanie.


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Dobry pomysł z notatkami. Dianka, mam jeszcze jedno pytanie bo mi to nie daje spokoju od początku - te mantry OM z tych medytacji na YouTube, czy robiłaś je głosowo czy tylko mentalnie? Bo to robi sporą różnicę w tym ile energii idzie w Ajnę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dianka61)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 157

@Rasphul Przeważnie cicho, półgłosem, żeby nie budzić domowników. Raz czy dwa głośniej jak byłam sama w domu. Czy to ważne?


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Głośna mantra OM wibruje fizycznie w kości czaszki, inaczej pobudza okolicę trzeciego oka niż mentalna. Nie mówię że jedno złe a drugie dobre, ale to kolejna zmienna. Edek, co o tym myślisz w kontekście tego co Dianka opisuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 711

@Rasphul Myślę że wchodzimy w detale, które na tym etapie nie są kluczowe. Najpierw zobaczmy czy sama zmiana - odstawienie klastra, przerwa od medytacji Ajny, kilka dni chodzenia boso po trawie - cokolwiek zmieni. Teoria bez obserwacji to tylko spekulacja.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Słucham tego wszystkiego i mam pytanie, może naiwne. Dianka opisuje widzenie sylwetki w drzwiach sypialni. To jest chyba coś, z czym powinien się zapoznać lekarz, nie? Nie atakuję podejścia energetycznego, ale to konkretny objaw.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1115

@Nikodem76 Sam się nad tym zastanawiam od jakiegoś czasu, bo ja też widzę rzeczy kątem oka i powiem szczerze, że był taki moment gdzie mi przemknęło przez głowę żeby porozmawiać z neurologiem. Ale to były krótkie błyski, nie sylwetki.


Odpowiedz
Wpisy: 711
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Nikodem ma rację i to ważne żeby to tu wybrzmiało. Przy takich objawach jak wyraźna sylwetka w drzwiach wykluczenie przyczyn fizycznych powinno być pierwszym krokiem, nie ostatnim. To nie jest sprzeczne z pracą energetyczną - jedno nie wyklucza drugiego. Dianka, byłaś ostatnio u lekarza z jakimkolwiek tematem?


Odpowiedz
Wpisy: 157
Rozpoczynający temat
(@dianka61)
Połączone: 8 miesięcy temu

Byłam jakiś czas temu na kontroli ogólnej i nic nie było niepokojącego. Ale przyznam że o tych wizjach nie mówiłam lekarzowi, bo nie wiedziałam jak to ująć. Może faktycznie powinnam.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

Rozumiem ostrożność, ale znam kilka osób, które chodziły z takimi objawami po lekarzach i jedyne co dostały to skierowanie do psychiatry i lek na sen. Nie mówię żeby nie chodzić, ale medycyna konwencjonalna po prostu nie ma narzędzi do diagnozy zaburzeń energetycznych.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Wrozka No ale właśnie o to chodzi - lekarz może stwierdzić że to nie jest neurologia i na tym diagnostyka medyczna się kończy. Wtedy można śmiało wracać do pracy z czakrami mając pewność że to nie jest coś z oczami albo z ciśnieniem. Mam wrażenie że tu chodzi o kolejność, nie o wybór jednego albo drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Zgadzam się z Nikodemem co do kolejności. I właśnie dlatego ten wątek z krzyżowaniami sieci, który wcześniej pojawił się od Wrozki, jest o tyle ciekawy że teoretycznie mógłby mieć też fizjologiczne wyjaśnienie - wpływ na układ nerwowy przez pola elektromagnetyczne. Ale to naprawdę osobny temat.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Rasphul Właśnie, a ja dalej nie dostałem odpowiedzi czy to prawda że krzyżowania są szczególnie niebezpieczne, bo podobno w węzłach energia jest wielokrotnie silniejsza niż na samych liniach. Ktoś to weryfikował?


Odpowiedz
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 450

@Dobrusia_60 Słyszałam to samo, że węzły są mocniejsze od linii, ale szczerze mówiąc nie wiem jak to zweryfikować inaczej niż przez bioenergoterapeutę z różdżką albo wahadełkiem. Może Edek coś wie, bo on więcej pracuje z tym tematem diagnostycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 711
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

O sieciach geopatycznych mogę powiedzieć tyle, że efekt węzła to kwestia, którzy badacze przyjmują a którzy odrzucają nawet w środowisku geobiologów. Nie chcę tu dawać ostatecznej odpowiedzi bo jej po prostu nie mam. Co do Dianki - czy ktoś w tym wątku ma doświadczenie z pracą z nadaktywną Ajną od strony praktycznej, bo to jest główny temat? Bo zaraz nam umknie.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@dobrusia_60)
Połączone: 7 miesięcy temu

No to czekam dalej na odpowiedź w sprawie tych węzłów sieci. Edek napisał że geobiolodzy się spierają, ale to mi nic nie mówi praktycznie. Jak Dianka śpi akurat w węźle Hartmanna i Curry'ego naraz, to jest jakieś ryzyko że to nasila te wizje czy nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 711

@Dobrusia_60 Odpowiem pytaniem: skąd wiesz że Dianka śpi w węźle? Żeby to stwierdzić trzeba by było zbadać mieszkanie różdżką albo wahadłem, a tego nikt z nas nie robił. Nie chcę spekulować o nasileniu czegoś, czego jeszcze nie potwierdziliśmy.


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie, bo mi się wydaje że trochę za bardzo poszliśmy w kierunku geopatii, podczas gdy podstawowy problem Dianki to nadaktywna Ajna po kilku miesiącach intensywnych medytacji. To jest najprostsze wyjaśnienie i od niego powinniśmy zaczynać.


Odpowiedz
Wpisy: 157
Rozpoczynający temat
(@dianka61)
Połączone: 8 miesięcy temu

Rasphul, masz rację że może za bardzo skomplikowaliśmy sprawę. Chciałam jeszcze wrócić do jednej rzeczy - ta sylwetka w drzwiach pojawiła się tylko raz i późno w nocy, kiedy byłam bardzo niewyspana. Czy przy nadaktywnej Ajnie niedobór snu to dodatkowy czynnik ryzyka?


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: