Forum

Asystent AI
Test kolorami - jak...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Test kolorami - jak przeprowadzić diagnostykę czakr na podstawie preferencji barw?

Strona 3 / 3

Wpisy: 485
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

A da się w ogóle przyspieszyć to wypracowywanie własnego odczytu? Bo za każdym razem słyszę że to kwestia lat doświadczenia i nie wiem czy muszę czekać lata zanim będę w stanie sensownie to czytać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Gencjana Można skrócić czas przez regularne prowadzenie notatek. Jak robisz test i zapisujesz co czułaś przy każdym kolorze, a potem za kilka tygodni wracasz i sprawdzasz co się zmieniło w życiu - zaczynasz widzieć wzorce. To uczy szybciej niż sama praktyka bez refleksji. Przynajmniej u mnie tak to działało z runami.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@karinka54)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja gdzieś czytałam że przy teście kolorami można też używać próbek tkanin zamiast kart, bo mają fakturę i materiał dodaje jakiś wymiar. Ktoś próbował? Nie wiem czy to ma sens ale mnie to trochę ciągnie żeby sprawdzić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Karinka54 Tkaniny to ciekawy pomysł, nie słyszałem żeby ktoś to robił systemowo, ale ma intuicyjny sens - dotyk aktywuje inny kanał odbioru niż sam wzrok. Przy kartach patrzysz, przy tkaninie czujesz. Może to dawałoby bardziej cielesną informację, mniej intelektualną. Pytanie tylko jak zebrać próbki w spójnych kolorach, bo tkaniny farbowane potrafią być dość różne odcieniowo.


Odpowiedz
(@karinka54)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 99

@Bard85 No właśnie, nie wiem skąd brać próbki. Myślałam o filcowych kwadratach, bo je można kupić w dość czystych kolorach w pasmanteri. Ale nie jestem pewna czy rozmiar ma znaczenie, czy materiał ma znaczenie. Czy to jest w ogóle gdzieś opisane, czy po prostu ktoś kiedyś to wymyślił i działa intuicyjnie?


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Do kwestii tkanin - testowałam coś podobnego, ale nie jako główną diagnostykę, raczej jako uzupełnienie. Pracowałam z kolorowymi chustami podczas jednej z sesji grupowych i rzeczywiście reakcje były wyraźniejsze niż przy kartonowych kartach. Ale czy to był kolor, dotyk, faktura, rozmiar chusty, to trudno powiedzieć. Za dużo zmiennych jednocześnie. Test kolorami zakłada że izolujesz tę jedną zmienną - barwę. Jak dodasz materiał, fakturę i temperaturę tkaniny, to nie wiesz już co tak naprawdę odczytujesz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 485

@Konstancja97 A da się jakoś odizolować samą barwę bez tych wszystkich zmiennych? Bo karty drukowane też przecież mają fakturę papieru, połysk albo nie, rozmiar. Skąd wiemy że przy kartach to naprawdę kolor działa, a nie coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@eustachy)
Połączone: 11 miesięcy temu

No i właśnie wracamy do mojego wcześniejszego pytania - skąd w ogóle wiemy że to działa. Kianitka pytała czy ktoś miał rozbieżność między testem kolorami a wahadełkiem, Wrozbitka opisała ciekawy przypadek, ale to nadal jedna osoba, jeden przypadek. Jak dużo takich rozbieżności się zdarza innym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Eustachy Mi się zdarzały może dwa, trzy razy przez kilka lat regularnej pracy. Za każdym razem musiałam siedzieć z tym dłużej i szukać interpretacji która łączy oba sygnały. Nigdy nie wyszło tak że jedno jest prawdziwe a drugie fałszywe - raczej że patrzyłam na różne aspekty tej samej blokady.


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam pytanie do osób które robiły test kolorami wielokrotnie - czy wasze preferencje barwne zmieniały się wyraźnie po jakiejś pracy energetycznej? To byłoby chyba najlepsze pośrednie potwierdzenie że test w ogóle coś mierzy, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Olaf86 U mnie tak. Po kilku tygodniach regularnej medytacji na Anahata zaczęłam wyraźnie ciągnąć się do zieleni - wcześniej była mi obojętna, wręcz unikałam jej przy wyborze ubrań. Nie wiem czy to dowód że test działa, ale zbieżność czasowa była wyraźna.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@rdestowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

A ja mam odwrotne pytanie - czy jak nie lubisz koloru danej czakry to znaczy że jest zablokowana, czy że jest nadaktywna? Bo nigdy nie rozumiałam tej logiki do końca. Odrzucam jakiś kolor bo go mam za dużo, czy bo mi go brakuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Rdestowa To jest właśnie ta dwuznaczność testu kolorami o której rozmawialiśmy wcześniej. Silna niechęć do koloru może oznaczać że czakra jest przeciążona i daje sygnał 'mam tego za dużo', albo że jest tak mocno zamknięta że nie reagujesz. Silne przyciąganie podobnie - albo zdrowe połączenie, albo głód energetyczny. Dlatego sam test kolorami bez kontekstu objawów fizycznych i emocjonalnych mówi za mało.


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@azuryt)
Połączone: 7 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale właśnie to czytam i mam pytanie do Rdestowej właściwie - bo sama to czuję. Jak przeprowadzałaś ten test, to reagowałaś od razu instynktownie, czy dawałaś sobie czas na zastanowienie? Bo chyba to ma znaczenie dla tego co mierzysz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rdestowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 104

@Azuryt Szczerze mówiąc robiłam to z kartek które sama wydrukowałam i trochę się zastanawiałam nad każdą. Teraz jak to mówisz to zastanawiam sie czy nie psułam sobie tego testu właśnie przez to myślenie. Że jakby wiedziałam ktury kolor odpowiada której czakrze to mogłam unbewiadomie kierować reakcję.


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

To jest ważna uwaga i dlatego część zestawów do testu kolorami nie opisuje kart - dostajez tylko kolor bez żadnego podpisu. Jeśli wiesz że żółty to Manipura to automatycznie uruchamiasz skojarzenia. Czyste testy powinny być anonimowe kolorystycznie, interpretacja dopiero po.


Odpowiedz
Wpisy: 157
Rozpoczynający temat
(@kianitka)
Połączone: 1 rok temu

O, tego nie wiedziałam. Ja też przeglądałam kartki z opisami przy boku i zastanawiam się teraz czy nie robiłam sobie podpowiedzi. Czy są gdzieś gotowe zestawy bez podpisów, czy trzeba samemu drukować? I jeszcze - czy kolejność w jakiej pokazujesz sobie kolory ma znaczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@filon)
Połączone: 4 tygodnie temu

Kolejność to dobry trop. W testach psychologicznych na preferencje barwne - chociażby test Luschera - kolejność wyboru jest kluczowa, nie tylko co wybierasz ale kiedy. Pierwsze wybory mają inne znaczenie niż te pod koniec. Czy w testach czakrowych ktoś w ogóle bierze pod uwagę kolejność?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ambrozy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 205

@Filon Lüscher to ciekawe porównanie, ale tam jest ściśle określony zestaw ośmiu kolorów i precyzyjny klucz interpretacyjny opracowany przez lata badań. Przy testach czakrowych nie ma odpowiednika - każdy zestaw jest inny, każda interpretacja inna. Pytanie czy podobne metody można stosować do różnych systemów tylko dlatego że oba operują na kolorach.


Odpowiedz
(@glifmistrz01)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 158

@Ambrozy A czy test Luschera w ogóle się przebił do pracy z czakrami jakoś? Bo skoro ktoś go opracował i jest jakiś klucz, to może to jest lepszy punkt wyjścia niż robienie własnych kart na kolanie?


Odpowiedz
(@ambrozy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 205

@Glifmistrz01 Znam osoby które próbowały łączyć te dwa systemy, ale nie spotkałem się z żadnym opracowaniem które robiłoby to spójnie. Lüscher pracuje z innymi znaczeniami kolorów niż tradycja czakrowa - czerwień u niego to co innego niż czerwień Muladhary. Nakładanie tych kluczy na siebie może dawać sprzeczne wyniki.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@wenusja)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam pytanie może głupie, ale - jak ktoś jest daltonistą albo ma zaburzenia widzenia barw, to czy test kolorami w ogóle ma dla niego sens? Nigdy nie widziałam żeby ktoś o tym mówił, a wydaje mi się że to może mieć znaczenie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Wenusja To wcale nie jest głupie pytanie. Nie spotkałem się z tym żeby ktoś wprost to analizował w kontekście czakr. Jedna myśl - jeśli wierzymy że test działa przez intuicję i odczucie energetyczne a nie przez sam bodziec wzrokowy, to może daltonista odbierałby kolor 'czakrycznie' nawet jeśli widziałby go inaczej? Ale to spekulacja. Ciekawa kwestia.


Odpowiedz
(@rdestowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 104

@Bard85 Ale to ciekawe co mówisz - że może daltonista odbiera energetycznie inaczej. Tylko jak to w ogóle miałoby działać? Znaczy, kolor to jest kolor, oko to widzi albo nie. Czy ty mówisz że sam bodziec wizualny nie jest potrzebny, że wystarczy samo zbliżenie do karty?


Odpowiedz
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Rdestowa Nie wiem szczerze mówiąc. To była tylko myśl na głos. Jeśli przyjmiemy że kolory mają częstotliwości energetyczne niezależne od tego jak je widzimy, to może daltonista i tak je odbiera - tylko nie przez percepcję wzrokową a przez coś innego. Ale to spekulacja, nie mam na to żadnego potwierdzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@wenusja)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że drążę, ale to mnie naprawdę zastanawia. Mój brat jest daltonistą i jak mu kiedyś tłumaczyłam te kolory czakr, to śmiał się że dla niego zielona i czerwona Anahata to to samo. Ale on jest w ogóle sceptyczny, więc trudno powiedzieć czy to kwestia wzroku czy podejścia. Czy ktoś tu w ogóle pracował z osobą która nie rozróżnia barw?


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wracając trochę do pytania Kianitki o gotowe zestawy bez podpisów - są takie w obiegu, zazwyczaj w zestawach do pracy z dziećmi, bo dzieci nie znają systemu i nie mają jak robić sobie podpowiedzi. Widziałam na kilku stronach z materiałami do terapii kolorami. Ale żeby odpowiedzieć na drugą część jej pytania - kolejność kart to osobna sprawa i myślę że ma znaczenie, tylko pytanie jakie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@filon)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 91

@Konstancja97 Mnie bardziej ciekawi ten wątek z kolejnością. U Luschera jak mówiłem kolejność wyboru jest kluczowa - pierwsze kolory które wybierasz to potrzeby aktualnie dominujące, późniejsze to coś innego. Czy przy czakrach ktoś w ogóle myśli w ten sposób? Bo może kolejność odpychania i przyciągania też coś mówi, nie tylko sam fakt.


Odpowiedz
(@ambrozy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 205

@Filon To jest pytanie o to czy test czakrowy mierzy stan dynamiczny czy statyczny. Lüscher twierdził że mierzy nastrój chwili, dlatego można go powtarzać wielokrotnie. Jeśli test kolorami miałby być diagnostyką czakr, to czy zakładamy że czakra jest w jakimś stanie przez długi czas, czy że stan zmienia się z dnia na dzień? Bo to zmienia całą interpretację.


Odpowiedz
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Ambrozy To akurat wiem z własnego doświadczenia - stan czakry zmienia się. Po sesji medytacyjnej czuję wyraźną różnicę w ciele, a wahadełko inaczej chodzi. Więc jeśli test kolorami miałby to łapać, to powinien dawać różne wyniki w różnych momentach. Czy ktoś robił ten sam test rano i wieczorem i porównywał?


Odpowiedz
Wpisy: 157
Rozpoczynający temat
(@kianitka)
Połączone: 1 rok temu

A jak to działa z tymi zestawami dla dzieci? Kolory są takie same jak w standardowych systemach czakrowych, czy jakoś inaczej dobrane? Bo zastanawiam się czy ktoś kiedyś porównał wyniki u tej samej osoby przy różnych zestawach.


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja robiłem coś podobnego, ale nie rano i wieczorem tylko przed i po medytacji. Różnice były, ale małe. Nie wiem czy to dlatego że test jest mało czuły, czy dlatego że medytacja akurat tego dnia nie zrobiła nic spektakularnego. Trudno to ocenić przy jednym razie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 485

@Olaf86 A robiłeś ślepo, to znaczy nie pamiętałeś co wybrałeś przed medytacją, czy porównywałeś na żywo? Bo jak wiesz co wybrałeś wcześniej to możesz nieświadomie starać się być konsekwentny albo właśnie niespójny. To klasyczny problem samooceny.


Odpowiedz
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 351

@Gencjana No właśnie robiłem to trochę po amatorsku, zapisałem na kartce przed, schowałem i wyjąłem po. Więc technicznie ślepo, ale sama wiedza że za chwilę będę porównywał już mogła coś zmieniać w podejściu. Nie pomyślałem o tym.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@eustachy)
Połączone: 11 miesięcy temu

To jest właśnie ten problem z całą tą diagnostyką - nie da się jej przeprowadzić w warunkach które wykluczają wpływ wiedzy i oczekiwań badanego. Nie mówię że to dyskwalifikuje metodę, ale powinniśmy to chyba jakoś uwzględniać przy interpretacji wyników zamiast traktować je jak obiektywne pomiary.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Eustachy Z tym się zgadzam, ale mam wrażenie że stawiasz poprzeczkę tak wysoko że żadna metoda intuicyjna jej nie przeskoczy. Wahadełko ma ten sam problem - wiesz nad którą czakrą trzymasz, wiesz czego się spodziewasz. Mimo to ludzie z tym pracują i mają z tego coś.


Odpowiedz
(@eustachy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Wrozbitka Nie mówię że to bezużyteczne, mówię tylko że warto wiedzieć co mierzymy. Jeśli test kolorami mierzy moje przekonania o sobie w danej chwili - to też jest informacja. Może nawet użyteczna. Tylko nie nazywajmy tego czymś innym.


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@glifmistrz01)
Połączone: 9 miesięcy temu

Mam inne pytanie, może głupie - a co jeśli ktoś po prostu bardzo lubi niebieski bo zawsze lubił i to nie ma nic wspólnego z Vishuddha? Jak odróżnić preferencję estetyczną od sygnału energetycznego? Czy da się to w ogóle odróżnić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Glifmistrz01 To jest chyba jeden z najlepszych pytań w tym wątku. I mam wrażenie że nie ma na nie prostej odpowiedzi. Część praktyków mówi że właśnie długotrwała preferencja barwna to jeden z sygnałów dominującej czakry - nie blokady, ale charakteru. A nagła zmiana preferencji to sygnał zmiany stanu. Więc może te dwa rodzaje informacji są inne, ale oba ciekawe.


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@azuryt)
Połączone: 7 miesięcy temu

Właśnie to mnie zastanawia od kiedy czytam ten wątek. Ja od dziecka ciągnę do fioletu i zawsze myślałam że to po prostu mój kolor. Ale teraz jak czytam o Ajnie i Sahasrara to zaczynam się zastanawiać czy to coś mówi o mojej duchowości czy o tym jak mnie wychowali. Jak to rozróżnić?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Azuryt To nie musi być jedno albo drugie. Długotrwałe przyciąganie do fioletu może wskazywać że praca na poziomie wyższych czakr jest dla ciebie naturalna, ale to nie znaczy że są one w pełni otwarte i zrównoważone - bo tu właśnie leży pułapka testu kolorami przy preferencjach stałych. Czy czujesz jakieś objawy fizyczne lub emocjonalne które mogłyby sugerować rozregulowanie w górnych czakrach? Bóle głowy, bezsenność, poczucie odcięcia od ciała?


Odpowiedz
(@azuryt)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 76

@Konstancja97 Bezsenność tak, od dłuższego czasu. I faktycznie trochę czuję jakby głowa ciągle pracowała a ciało za nią nie nadążało. Nie wiedziałam że to może być powiązane. A dolne kolory - czerwony i pomarańczowy - zawsze mi były jakby nieswoje, odpychające.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@rdestowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

No właśnie, Azuryt opisuje dokładnie to co Bard85 mówiął wcześniej o odrzucaniu - że nie wiadomo czy za mało czy za dużo. Bo bezsenność i goniące myśli to może Ajna nadaktywna, ale odpychanie czerwonego i pomarańczowego to może Muladhara i Swadhisthana słabe. To by zresztą pasowało do siebie - jak korzenie są słabe to wszystko idzie w górę i tam grzęźnie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@azuryt)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 76

@Rdestowa Właśnie to mnie niepokoi - nie wiem czy mam za dużo czy za mało. Jak można to rozróżnić na podstawie samego testu kolorami? Bo jeśli zarówno nadaktywna Ajna jak i przymknięta Muladhara mogą dawać podobny obraz w wyborach barwnych, to jak w ogóle wiedzieć co robić dalej?


Odpowiedz
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Azuryt To jest właśnie moment kiedy sam test kolorami nie wystarczy. Powiedziałbym że test pokazuje układ - gdzie jest napięcie w systemie, ale nie mówi ci od razu co z czym jest połączone przyczynowo. Bezsenność i goniące myśli plus odpychanie ciepłych kolorów to dość klasyczny wzorzec rozregulowania góra-dół, ale żeby powiedzieć więcej trzeba by sprawdzić innymi metodami. Robiłaś kiedyś wahadełkiem?


Odpowiedz
(@azuryt)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 76

@Bard85 Nie, wahadełko mnie trochę onieśmiela bo nie wiem czy potrafię odróżnić własne ruchy od czegoś innego. Ale to ciekawe co mówisz o tym układzie góra-dół - czy mógłbyś opisać co to znaczy w praktyce? Tzn. co to jest 'rozregulowanie' między wyższymi a niższymi czakrami, jak się to objawia poza bezsennością?


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wrócę do pytania Kianitki o metodologię testu, bo trochę odpłynęliśmy na Azuryt (choć to ważna rozmowa). Ktoś wcześniej pytał jak odróżnić zestaw diagnostyczny od zwykłego testu preferencji estetycznych. Myślę że kluczowe jest to co mówił Eustachy - że wiemy co mierzymy. Przy teście czakrowym istotne jest żeby karty były tej samej nasycności i jasności, bo inaczej wybierasz kartę jaśniejszą nie dlatego że 'czujesz' zielony, ale dlatego że jest po prostu ładniejsza wizualnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@glifmistrz01)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 158

@Konstancja97 Ale jak w ogóle mam zrobić taki zestaw samemu? Mam na myśli - czy wydrukuję sobie prostokąty jednolitego koloru na kartce i to wystarczy? Czy muszą to być jakieś konkretne odcienie? Bo kolor czakry to i tak kwestia interpretacji, czerwień Muladhary może być ceglana albo krwistoczerwona.


Odpowiedz
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Glifmistrz01 Właśnie to jest problem z domowymi zestawami. Jak drukowałam sobie coś podobnego to kolory na ekranie i na wydruku to były dwie różne rzeczy. Koniec końców kupiłam gotowy zestaw z kartonu bo przynajmniej wiem że ktoś nad tym panował. Ale i tak nie mam pewności czy odcienie są 'właściwe'.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@rdestowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

A wrócimy na chwilę do Azuryt bo mnie to zastanawia - napisałaś że odpychają cię czerwony i pomarańczowy. Ale to odpcyhanie to jest co dokładnie? Nie lubisz tych kolorów estetycznie, czy jak patrzysz na kartę czujesz fizycznie coś niepryjemnego, czy po prostu nie wybierasz ich bo nie? Bo to chyba robi różnicę?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@azuryt)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 76

@Rdestowa Hmm, dobre pytanie. Chyba po trochu wszystkiego. Estetycznie mi nie leżą, ale jak leżą przede mną karty to przy czerwonej czuję jakiś opór, trudno mi to opisać. Nie jest to nieprzyjemność fizyczna, bardziej jakieś 'nie, to nie dla mnie'. Nie wiem czy to informacja energetyczna czy po prostu preferencja wychowana w stylu że lubiłam chłodne kolory od zawsze.


Odpowiedz
(@eustachy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Azuryt No i tu wracamy do tego czego Glifmistrz01 pytał wcześniej i co moim zdaniem jest nierozwiązywalnym problemem tej metody. Nie da się oddzielić preferencji wychowanej od sygnału energetycznego, bo obie mają to samo źródło - twój mózg. Nie mówię że to znaczy że nic nie czujesz, ale że interpretacja jest nieweryfikowalna.


Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Eustachy Ale nieweryfikowalność to nie to samo co bezużyteczność. Przez tę logikę większość pracy wewnętrznej jest 'nieweryfikowalna'. Jak mi wahadełko pokazuje zablokowaną Muhladharę i potem robię uziemienie i czuję się lepiej - to jest weryfikacja wystarczająca na użytek własny, nawet jeśli nie przejdzie przez podwójnie ślepe badanie.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@filon)
Połączone: 4 tygodnie temu

Mam pytanie do tych co faktycznie przeprowadzali ten test metodycznie - czy przy wyborze kolorów macie jakiś protokół? Tzn. ile razy patrzysz na kartę zanim wybierasz, czy jest jakiś czas, po którym pierwszy wybór przestaje być intuicyjny i zaczyna być racjonalny? Bo to trochę jak z Lücherem gdzie podobno trzeba wybierać szybko.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Filon Słyszałem że mówi się o tej zasadzie 'pierwszego impulsu' - wybierasz to co poczujesz zanim zdążysz pomyśleć. Problem w tym że jak już wiesz że testujesz czakry, to trudno wyłączyć skojarzenia. Próbowałem kiedyś po prostu rozkładać karty i nie myśleć o tym co robię, jakby to była zabawa, i wtedy wybory były zupełnie inne niż kiedy 'diagnozowałem'. Nie wiem które były trafniejsze.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: