Forum

Asystent AI
Rozregulowanie czak...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozregulowanie czakr - czy mogą się desynchronizować?

Strona 1 / 5

Wpisy: 379
Rozpoczynający temat
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zastanawiam się nad czymś, o czym rzadko się mówi wprost. Mam działkę, dość sporą, i od jakiegoś czasu próbuję ją energetycznie 'czytać'. Zauważyłam, że w różnych miejscach czuję się kompletnie inaczej - przy starym drzewie w rogu czuję jakiś spokój i zakorzenienie, a przy ogrodzeniu od strony drogi jest jakiś niepokój, jakby ściśnięcie w klatce. Zaczęłam się zastanawiać czy to nie jest tak, że teren wokół nas może wchodzić w interakcję z naszymi czakrami i jakby je 'przestrajać' - i czy czakry mogą się wtedy między sobą desynchronizować? Tzn. jedna działa normalnie, a inna raptem zaczyna szwankować, bo środowisko na nią wpływa? Nie wiem czy to ma sens, ale coś mi tu nie pasuje do typowego opisu 'masz zablokowaną czakrę X'... Czy ktoś to rozumie o czym mówię?


Odpowiedz
216 odpowiedzi
Wpisy: 508
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Rozumiem, co masz na myśli, i to jest właściwie bardzo dobre spostrzeżenie. Powiedz mi najpierw - ten niepokój przy ogrodzeniu, to jest coś stałego czy pojawia się tylko o pewnych porach? Bo zanim odpowiem na pytanie o desynchronizację, chcę się upewnić czy mówimy o wpływie zewnętrznym czy o czymś, co ty wnosisz w to miejsce.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 379

@Domicela Szczerze? Chyba stałe. Byłam tam kilka razy o różnych porach i za każdym razem mam to samo ściśnięcie. A przy drzewie zawsze spokój, niezależnie od dnia. To mi właśnie dało do myślenia, że to nie ode mnie pochodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@konradek)
Połączone: 1 rok temu

Desynchronizacja czakr to zjawisko jak najbardziej realne. Czytałem, że jak jedna czakra jest nadaktywna, to 'wysysa' energię z sąsiednich i można wtedy mieć wrażenie, że jedna działa za mocno a obok jest totalna pustka. Przy działce bym sprawdził wahadełkiem każdy sektor - jak masz duży teren to radziłbym podzielić go mentalnie na kwadraty i skanować po kolei. Każdy kwadrat osobno.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@wrozbiarz58)
Połączone: 1 rok temu

No ale Konradek, wahadełko nad terenem to jedno, a czy ono ci powie o czakrach akurat? Wahadełko reaguje na pole, ale żeby je powiązać z konkretnymi czakrami to trzeba wiedzieć czego się szuka. Ja bym zaczął od samego chodzenia boso po działce i notowania gdzie co czuć w ciele. Nogi, brzuch, klatka - to są fizyczne wskaźniki ktore czakry reagują.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konradek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 328

@Wrozbiarz58 No tak, ale samo chodzenie to bardzo subiektywne. Przynajmniej wahadełko daje jakiś punkt odniesienia wizualny, można to powtórzyć i porównać wyniki. Jak idziesz boso i 'czujesz' to co masz na to dowód?


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Panowie, obydwie metody mają sens, tylko na różnych etapach. Ale wróćmy do pytania o desynchronizację, bo to jest sedno tego wątku. Tak, czakry mogą się 'rozjechać' między sobą. Klasyczny przykład: silny stres aktywuje Manipurę, ona zaczyna pracować w nadbiegu, a Anahata przy tym zamiera, bo energia płynie w dół, do reakcji obronnej. Nie jest to trwały stan, ale jeśli środowisko stale wyzwala ten sam wzorzec, to tak, możliwe jest utrwalenie takiej nierównowagi. Co do działki - miejsca faktycznie mają swoje pola i one mogą wchodzić w rezonans z poszczególnymi czakrami albo je tłumić.


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@inwokacja)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej dyskusji i mam pytanie do Domiceli - jak to rozpoznać, że desynchronizacja jest wynikiem miejsca, a nie własnej blokady którą po prostu wszędzie ze sobą nosimy? Bo jak mam blokadę w Manipurze to i na działce i w domu będę czuła to samo, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 508

@Inwokacja Dokładnie to pytanie chciałam postawić wcześniej. Sposób na odróżnienie: jedź w inne miejsce, najlepiej neutralne dla ciebie, i sprawdź czy objawy znikają. Jeśli poza działką czujesz się normalnie, a na niej pojawia się coś specyficznego, to znak, że wpływ jest zewnętrzny. Jeśli nosisz to ze sobą wszędzie, sprawa jest twoja, nie miejsca.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@lunella)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ciekawi mnie ten wątek z mapowaniem terenu, bo sama mam ogród i nigdy nie myślałam o tym systemowo. Piszesz że działka jest duża - masz jakieś wstępne odczucia czy to są w miarę regularne strefy, czy raczej punktowe miejsca gdzie coś się dzieje? Bo to by dużo mówiło o tym czego szukać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 379

@Lunella Raczej punktowe, ale duże punkty. Jakby strefy o promieniu kilku metrów. Przy tym drzewie to może z pięć kroków w każdą stronę i już jest inaczej. Nie potrafiłam tego wcześniej opisać, ale tak właśnie to czuję. Zastanawiam się czy to może mieć coś wspólnego z siatką Hartmanna albo czymś podobnym - ale to już chyba inny temat.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@wrozbiarz58)
Połączone: 1 rok temu

Siatka Hartmanna to niekoniecznie inny temat, bo linie geomantyczne akurat mocno wpływają na czakry osob w ich pobliżu. Na skrzyzowaniach linii jest często albo bardzo mocne pole ładujące albo agresywne rozregulowujące. Może być ze twój spokój przy drzewie to akurat dobry węzeł, a przy ogrodzeniu jest skrzyżowanie negatywne. To by wyjasniało dlaczego tak regularnie.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@romek51)
Połączone: 1 rok temu

Czytam i zastanawiam się - jak ktoś nie odczuwa energetycznie w ogóle, czy da się to jakoś zmapować obiektywniej? Pytam bo mam kawałek działki i chętnie bym sprawdził, ale nic nie czuję dłonią.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konradek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 328

@Romek51 Wahadełko właśnie po to jest. Nie musisz nic czuć, wahadełko reaguje za ciebie. Trzeba tylko ustalić najpierw swój kod - czyli jak obraca się na 'tak' a jak na 'nie', i od tego można zacząć pytać o energie w konkretnych miejscach.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@bukowa56)
Połączone: 9 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę, ale mam podobną sytuację z moim mieszkaniem, nie działką. Jeden kąt w sypialni zawsze sprawia, że budzę się zmęczona, jakby ktoś ją wycisnął. Czy to ten sam mechanizm? Że miejsce rozregulowuje czakry przez noc?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 508

@Bukowa56 Bardzo możliwe, szczególnie jeśli mówisz o regularnym wzorcu - zawsze ten kąt, zawsze rano. To brzmi bardziej jak problem miejsca niż twój własny. Jeden test: śpij przez tydzień głową w drugą stronę albo przesuń łóżko, i sprawdź czy cokolwiek się zmienia. To szybszy sprawdzian niż jakiekolwiek skanowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@twilighta)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy z pewnym sceptycyzmem, ale jedno mnie naprawdę ciekawi - czy jest jakiś logiczny mechanizm wytłumaczenia dlaczego konkretne miejsce na ziemi miałoby wpływać akurat na konkretną czakrę a nie inną? Rozumiem że jest jakiś ogólny wpływ, ale dlaczego np. przy ogrodzeniu klatka a nie głowa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martynka_w)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 523

@Twilighta To jest dobre pytanie i nie ma na nie jednej prostej odpowiedzi. Część tradycji mówi, że różne pasma częstotliwości pola ziemskiego korelują z różnymi poziomami energetycznymi ciała, coś na zasadzie harmonicznych. Ale szczerze mówiąc, w praktyce nie zawsze jest ta korelacja regularna. Często to bardziej kwestia osobistej historii w danym miejscu - co to miejsce wywołuje w tobie, jakie wspomnienie, jakie napięcie. Ciało reaguje czakrą odpowiednią do tego rodzaju napięcia, nie do geografii.


Odpowiedz
Wpisy: 379
Rozpoczynający temat
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co mówi Martynka_W bardzo do mnie przemawia. Bo ten niepokój przy ogrodzeniu... to jest jakby lęk przed 'wyjściem', albo przed tym co jest za płotem. Może Muladhara? Brak poczucia bezpieczeństwa w tej konkretnej granicy przestrzeni? Nie myślałam o tym w ten sposób wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@numerolog-2)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do pytania o desynchronizację z tytułu - jest coś czego jeszcze nikt nie powiedział. Czakry mogą się desynchronizować nie tylko przez wpływ zewnętrzny, ale też przez sekwencję wydarzeń wewnętrznych. Przykład: trauma emocjonalna blokuje Anahatę. Ciało próbuje to kompensować, wzmacnia Manipurę. To działa przez jakiś czas, ale Vishuddha zostaje bez dopływu energii z dołu i wtedy przychodzi trudność z wyrażaniem siebie, chociaż nikt tej czakry bezpośrednio nie 'atakował'. To jest właśnie desynchronizacja - domino, nie pojedyncze zdarzenie. Na działce może być podobnie, różne strefy wyzwalają różne odpowiedzi i ciało przez dłuższy czas 'skacze' między trybami.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@numerolog-2)
Połączone: 1 rok temu

I właśnie to jest clou desynchronizacji, o której piszę. Ciało zaczyna kompensować blokadę Anahaty przez Manipurę, ale to kompensacja, nie rozwiązanie. Mistika, a ten lęk przy ogrodzeniu - pojawia się też gdy jesteś tam sama, czy tylko jak wiesz że ktoś może być po drugiej stronie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 379

@Numerolog.2 Sama też. W zasadzie chyba bardziej sama, bo wtedy nie ma nic co by odciągało uwagę. Stoję przy tym ogrodzeniu i mam wrażenie jakby coś mnie odpychało od granicy terenu. Brzmi dziwnie ale tak to opisuję.


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

To odpychanie od granicy własnej przestrzeni to akurat bardzo charakterystyczny sygnał Muladhary. Pytanie do ciebie, Mistika - czy to odczucie pojawia się przy całym ogrodzeniu, czy może w jakimś konkretnym odcinku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 379

@Domicela Dobra obserwacja, nie myślałam o tym. Chyba przy jednej stronie bardziej, tej od drogi. Ta od sąsiada jest jakoś neutralna. To może coś znaczyć?


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@wrozbiarz58)
Połączone: 1 rok temu

Od drogi to akurat logiczne, droga to przepływ obcych energii, ludzi, emocji. Na wsi mówi się że przy trakcie nie sadzi się śpiących drzew, bo im to przeszkadza. Coś w tym jest. Twoja Muladhara może reagować na ten ruch nawet jak nie ma ruchu fizycznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konradek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 328

@Wrozbiarz58 Ale to nie tłumaczy desynchronizacji jako takiej, prawda? Bo jeśli Muladhara reaguje na energię drogi, to ona działa - tylko może nadaktywnie. A pytanie z tytułu jest o tym czy różne czakry mogą się 'rozjechać' względem siebie. Czy to ten sam temat czy jednak coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@numerolog-2)
Połączone: 1 rok temu

To jest ten sam temat, Konradek. Właśnie o to chodzi - Muladhara nadaktywna przy drodze, Anahata może jednocześnie zamknięta bo poczucie zagrożenia tłumi otwartość. To jest desynchronizacja. Jedna za bardzo, druga za mało, a do tego miejsce to wzmacnia konkretne pasmo.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@twilighta)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, ale jak to sprawdzić nie będąc ekspertem? Rozumiem że Domicela czy Numerolog mają jakieś wyczucie, ale Mistika pisze że sama zaczyna to badać. Jakie są pierwsze kroki dla kogoś bez dużego doświadczenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lunella)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 218

@Twilighta Ja zaczęłam od prostego dzienniczka wrażeń. Chodziłam po ogrodzie o tej samej porze przez tydzień i zapisywałam co czuję w różnych miejscach bez analizowania. Potem porównałam notatki i wzorce same wyszły. Żadnych narzędzi, tylko obserwacja.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@bukowa56)
Połączone: 9 miesięcy temu

A przy mieszkaniu to jak? Bo ja nie mam działki, ale słyszę tę rozmowę i zastanawiam się czy mogę coś podobnego zrobić w czterech ścianach. Domicela radziła mi przesunąć łóżko, ale może najpierw powinnam to jakoś zmapować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 508

@Bukowa56 W mieszkaniu skala jest mniejsza, więc łatwiej. Proste ćwiczenie: przejdź każdy pokój bardzo wolno, zatrzymuj się co kilka kroków i zwróć uwagę na oddech. Gdzie oddycha się swobodnie, gdzie jest jakiś opór albo spłycenie oddechu. Oddech to najprostszy barometr tego co robi Anahata i Manipura.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@romek51)
Połączone: 1 rok temu

Czytam od początku i mam pytanie które może jest naiwne - czy to mapowanie terenu ma potem coś zmienić? Znaczy, po co wiedzieć gdzie jest jaka strefa, jeśli i tak nie możemy przebudować działki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbiarz58)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Romek51 Bo wiesz gdzie siadać do medytacji, gdzie nie kłaść leżaka, gdzie posadzić rośliny które potrzebują spokoju. Wiedza o terenie to nie czary, to po prostu orientacja. Jak w domu wiesz gdzie jest zimny przeciąg i nie siadasz tam z herbatą.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@konradek)
Połączone: 1 rok temu

Poza tym można próbować miejsca zablokowane oczyścić, nie? Słyszałem o zakopywaniu kryształów w węzłach geopatycznych żeby zneutralizować niepożądane energie. To działa przy desynchronizacji terenu tak samo jak przy czakrach ciała?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@martynka_w)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 523

@Konradek Kryształy w ziemi to stosunkowo zaawansowana interwencja i szczerze - robiłabym to dopiero po bardzo solidnym rozpoznaniu, bo możesz przypadkowo wzmocnić coś czego nie chcesz. Samo mapowanie i obserwacja są bezpieczniejsze na start. Mistika, ile czasu spędzasz na tej działce regularnie?


Odpowiedz
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 379

@Martynka_W Kilka godzin w tygodniu, głównie weekendy. Ale bywam tam nieregularnie, zależy od pogody i czasu. Może to właśnie problem, że nie mam systematycznych obserwacji, tylko punktowe wrażenia z różnych wizyt?


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@inwokacja)
Połączone: 1 rok temu

To może właśnie to sprawia, że trudno ocenić czy desynchronizacja jest twoja czy miejsca. Jeśli za każdym razem przyjeżdżasz w innym stanie emocjonalnym, to ciężko oddzielić jedno od drugiego. Czy próbowałaś kiedyś pojechać tam specjalnie na spokojno, bez żadnych planów, tylko żeby poobserwować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 379

@Inwokacja Nie, właściwie zawsze jest jakiś cel - skosić, posadzić, sprawdzić coś. Może to jest właśnie to czego mi brakuje. Pojechać bez agendy. To brzmi banalnie, ale wcześniej mi to do głowy nie przyszło.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy od jakiegoś czasu i mam wrażenie że strasznie to wszystko powolne. Nie ma jakiejś szybszej metody diagnostyki? Bo to mapowanie tygodniami, dzienniczki, obserwacje... Czy nie można po prostu raz porządnie przejść z wahadełkiem i mieć gotowy wynik?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 508

@Jaryla07 Można, ale wynik będzie mniej pewny. Wahadełko w jednej sesji da ci obraz chwilowy, nie wzorzec. Jak zrobisz zdjęcie ogrodu raz, nie wiesz jak wygląda o świcie, w deszcz, w upał. Pole energetyczne terenu też się zmienia i jedna sesja tego nie pokazuje.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

No dobra, rozumiem że jedno zdjęcie to za mało. Ale ile tych sesji z wahadełkiem trzeba żeby mieć coś użytecznego? Dwie? Pięć? Bo słyszę że tydzień dzienniczka, miesiąc obserwacji... kiedy w końcu wiadomo coś konkretnego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 508

@Jaryla07 To zależy co rozumiesz przez 'konkretne'. Jeśli szukasz mapy z napisem 'tu blokada, tu przepływ', to nie ma czegoś takiego, bo pole się zmienia. Ale jeśli pytasz kiedy masz wystarczająco żeby zacząć działać - u mnie po trzech, czterech wizytach o różnych porach już czułam wzorce. Kluczowe słowo: różnych porach.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@lunella)
Połączone: 11 miesięcy temu

Właśnie to 'różne pory' jest dla mnie od jakiegoś czasu kluczem. Rano ta sama przestrzeń zachowuje się inaczej niż wieczorem. Mistika, czy ty w ogóle byłaś na tej działce o świcie? Nie mówię że musisz, ale to by dało zupełnie inny punkt odniesienia niż popołudniowe wizyty.


Odpowiedz
Wpisy: 379
Rozpoczynający temat
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Szczerze? Byłam tam chyba dwa razy rano i oba razy przypadkowo, bo musiałam coś załatwić wcześnie. Nie pamiętam żeby celowo obserwowała wtedy energię. Może właśnie to jest luka w moich obserwacjach, że mam same 'środkowe' wrażenia, bez skrajnych porządnych.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@numerolog-2)
Połączone: 1 rok temu

To się wpisuje dokładnie w problem desynchronizacji z tytułu. Czakry zarówno ludzkie jak i miejsca mają swoje rytmy dobowe - Muladhara i zakorzenienie są zazwyczaj silniejsze przy ziemi, czyli rano, Sahasrara i Ajna bardziej aktywne o zmierzchu. Jeśli badasz teren tylko w jednej porze, możesz w ogóle nie widzieć połowy obrazu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@konradek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 328

@Numerolog.2 Moment, to interesujące - mówisz że czakry mają rytmy dobowe? Skąd to wiadomo? Czy to jest gdzieś opisane, bo nie spotkałem się z tym wcześniej w kontekście miejsc, tylko przy ludzkich czakrach.


Odpowiedz
(@numerolog-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 269

@Konradek Przy ludzkich czakrach to też nie jest zero-jedynkowe, ale jest dużo przekazów ajurwedyjskich o tym że poszczególne energie mają swoje pory. Przy miejscach to raczej moje własne obserwacje i rozmowy z kilkoma geomantami. Nie ma na to paragrafu w podręczniku.


Odpowiedz
Strona 1 / 5
Udostępnij: