Forum

Asystent AI
Przepływ energii mi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przepływ energii między czakrami - czy mogą sobie przeszkadzać?

Strona 1 / 3

Wpisy: 386
Rozpoczynający temat
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ostatnio przy pracy z wahadełkiem nad swoimi czakrami zauważyłam coś, co mnie trochę zaskoczyło. Mam dwie czakry, które obracają się bardzo intensywnie - Manipurę i Ajnę - ale między nimi wszystko wydaje się jakby uśpione. Anahata ledwo drga. Zaczęłam się zastanawiać, czy te dwie 'głośne' czakry mogą w jakiś sposób blokować tę pośrednią, bo ciągną na siebie całą energię? Czy w ogóle czakry mogą sobie wzajemnie przeszkadzać? I co właściwie oznacza 'poziom neutralny' - bo widziałam to określenie w kilku miejscach, ale każde źródło definiuje to inaczej.


Odpowiedz
111 odpowiedzi
Wpisy: 311
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dobre pytanie, bo to jest właśnie jeden z tych tematów, gdzie teoria i praktyka dość mocno się rozchodzą. Mówiąc skrótowo - tak, czakry mogą na siebie wpływać i to w obie strony. Nadaktywna Manipura potrafi dosłownie 'wysysać' zasoby z Anahaty, bo obie pracują na podobnym poziomie ciała. Ale zanim będę cokolwiek sugerować - powiedz mi, jak wygląda ten obrót wahadełka nad Manipurą? Jaki kierunek, jaka amplituda? Bo 'bardzo intensywnie' to dość szeroki zakres.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Ewaryst Obrót zgodny z ruchem wskazówek zegara, dosyć szeroki - powiedzmy ze 10-12 cm średnicy. Nad Ajną podobnie, może trochę mniejszy okrąg. Nad Anahatą wahadełko właściwie chodzi w lewo-prawo, taki płaski ruch, prawie bez obrotu.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

A ja mam pytanie z innej strony - bo dopiero zaczynam pracę z czakrami i nie bardzo rozumiem, co to znaczy ten 'poziom neutralny'. Czytałam że to jest stan kiedy czakra 'po prostu działa' ani za bardzo ani za mało? Ale jak to zmierzyć wahadełkiem? Jak duży okrąg to jest właśnie neutralny a nie już za duży?


Odpowiedz
Wpisy: 449
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

Poziom neutralny to nie jest żaden konkretny rozmiar obrotu, to bardziej jakość niż ilość. Chodzi o to, że czakra pracuje proporcjonalnie do pozostałych i nie dominuje nad układem. Wahadełko to tylko jeden ze sposobów weryfikacji i szczerze mówiąc, dość podatny na błędy interpretacyjne. U różnych praktyków 'neutralny' wygląda inaczej. Mnie bardziej interesuje to, co napisała Leokadia - ten płaski ruch nad sercem. Czy masz teraz jakieś trudności w relacjach albo poczucie emocjonalnego odcięcia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Eugenka Szczerze? Ostatnio tak. Kontakty z ludźmi trochę mnie męczą, wolę być sama i działać. Może to właśnie ta Manipura robi swoje - bardzo dużo energii idzie w pracę, planowanie, kontrolę. Ale zastanawiam się, czy to Anahata jest zablokowana przez Manipurę, czy może Anahata zaczęła się zamykać z innych powodów i przez to Manipura przejęła rolę 'dominującej'?


Odpowiedz
Wpisy: 250
(@seraphina)
Połączone: 1 rok temu

To jest właśnie clou całej sprawy - kierunek zależności. Z mojego doświadczenia obserwacji różnych przypadków wynika, że częściej to jest tak, że jakaś czakra 'kompensuje' braki innej, a nie że ją aktywnie blokuje. Jakby układ sam próbował utrzymać jako taką równowagę, tylko robi to nieudolnie. Ale Leokadia - a Muladhara jak wygląda? Bo jeśli korzenie są niestabilne, to i Anahata często się zamyka jako ochronna reakcja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Seraphina Muladhara... hmm, obrót był dość mały ale regularny. Nie płaski jak Anahata, ale zdecydowanie mniejszy niż Manipura. I właściwie to teraz jak o tym myślę, to ostatnio miałam sporo stresu związanego z finansami. Może to tam jest źródło?


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@novaria78)
Połączone: 1 rok temu

Poczekajcie, bo chcę dopytać o tę kwestię kompensacji, bo Seraphina użyła ciekawego słowa. Czy to znaczy, że jeśli mam jedną czakrę bardzo aktywną, to powinienem ją 'wyciszać', czy raczej wzmacniać tę słabszą? Bo intuicyjnie wydaje mi się, że powinienem pracować od dołu, ale nie wiem czy to ma sens w tym kontekście.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Novaria78 To zależy od tego, co jest pierwotną przyczyną. Jeśli Manipura jest nadaktywna dlatego, że Muladhara jest niestabilna, to 'gaszenie' Manipury nic nie da - za chwilę wróci do poprzedniego stanu. Ale jeśli Manipura rozregulowała się z innego powodu i przy okazji wysysa Anahatę, to już inna historia. Dlatego właśnie diagnostykę zawsze zaczynam od samego dołu układu, niezależnie od tego, gdzie są widoczne objawy.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

A czy można w ogóle samodzielnie to ocenić? Znaczy, bez wizyty u bioenergoterapeuty? Bo ja próbowałam wahadełkiem i za każdym razem wychodzi mi coś innego...


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@laurka)
Połączone: 2 miesiące temu

Samodzielnie jak najbardziej można, wahadełko to podstawa diagnostyki i wystarczy trochę praktyki. Najważniejsze żeby przed testem zaprogramować wahadełko - poprosić je żeby pokazało ci ruch dla 'tak' i 'nie', i dopiero potem pytać o czakry. Jak to robisz bez programowania to wyniki będą losowe. Ja zawsze zaczynam od tej kalibracji i mam powtarzalne wyniki.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 449

@Laurka Hm, rozumiem tę metodę, ale ona zakłada że wahadełko odpowiada na pytania zamknięte, a tutaj oceniamy stan energetyczny, nie tak-nie. Poza tym 'powtarzalność' wyników nie świadczy jeszcze o ich trafności - można powtarzalnie się mylić, jeśli czegoś oczekujemy. Bernadka, a jak to robisz technicznie? Leżysz, siedzisz, ktoś trzyma wahadełko nad tobą czy sama nad sobą?


Odpowiedz
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 613

@Eugenka Sama nad sobą, leżę na plecach i trzymam wahadełko nad kolejnymi czakrami. Ale może właśnie stąd problem? Bo muszę wyciągać rękę i może ją trzymam nie do końca nieruchomo?


Odpowiedz
Wpisy: 386
Rozpoczynający temat
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ja przez długi czas robiłam to samo i wyniki były niespójne. Teraz proszę kogoś o pomoc albo robię skanowanie dłonią, bo z własną energią wahadełko faktycznie potrafi 'kłamać'. Wracając jednak do mojego pierwotnego pytania - Ewaryst, a jak to wygląda z tym przepływem między czakrami? Czy istnieje jakaś sekwencja, w jakiej energia powinna płynąć? Z dołu do góry, czy w obie strony?


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Przepływ idzie w obie strony jednocześnie - energia Ziemi wchodzi przez Muladharę i wznosi się, energia Kosmosu opada przez Sahasrarę. Blokada w środku układu - na przykład w Anahacie - zatrzymuje oba te strumienie. I tu właśnie jest odpowiedź na twoje pytanie o wzajemne przeszkadzanie: czakry nie blokują siebie dosłownie, ale zastój w jednej miejscu zaburza cały przepływ powyżej i poniżej. To jak korek na autostradzie.


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@kunegunda80)
Połączone: 1 rok temu

Ten obrazek z korkiem jest świetny. Ale mam pytanie trochę z boku - czy tarot może pomóc w takiej diagnostyce? Bo czasem przy rozkładach widzę karty, które wyraźnie sugerują że ktoś ma zablokowaną jakąś konkretną sferę życia, i zastanawiam się czy to dałoby się połączyć z pracą nad czakrami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seraphina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 250

@Kunegunda80 Moim zdaniem tak, ale tylko jako uzupełnienie, nie jako główna metoda. Karty pokazują wzorce i tendencje, ale nie mówią wprost 'masz zablokowaną Anahatę'. Dają raczej wskazówkę, gdzie szukać. Podobnie działają runy - widzę w czyimś rzucie Hagalaz czy Isa i to mówi mi coś o zastojach energetycznych, ale i tak potem trzeba wejść głębiej.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@szafranka_57)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy i mam wrażenie, że to jest bardzo skomplikowane. Czy to nie jest tak, że jak jedna czakra jest zablokowana, to po prostu nad nią pracujesz i gotowe? Dlaczego trzeba brać pod uwagę cały układ?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@novaria78)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Szafranka_57 Bo to nie jest jak wymiana żarówki 🙂 Jeśli pracujesz tylko nad jedną czakrą bez patrzenia na resztę, możesz udrożnić ją i... nagle inne miejsca zaczną wysyłać sygnały, których wcześniej nie słyszałaś, bo ta blokada je tłumiła. Przynajmniej tak mi tłumaczono na warsztacie i moje własne próby to potwierdzają - po pracy z Ajną nagle bardzo mocno odezwała mi się Vishuddha, o której w ogóle nie myślałam.


Odpowiedz
(@szafranka_57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 87

@Novaria78 No dobra, rozumiem że nie jak żarówka, ale skąd wiadomo, które miejsca 'wysyłają sygnały' po odblokowaniu? Czy to boli? Czy to są jakieś emocje nagle? Bo to brzmi trochę straszno.


Odpowiedz
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 449

@Szafranka_57 Różnie to bywa. U mnie przy pierwszym poważnym przepracowaniu Anahaty przez kilka dni byłam wyjątkowo drażliwa i płakałam z byle powodu. Nie bolało fizycznie, ale emocjonalnie było nieprzyjemnie. Ale to ważna część procesu - to co było zatrzymane po prostu zaczyna się ruszać. Pytanie tylko: czy jesteś gotowa żeby to przyjąć, bo nie każdy w danym momencie życia jest.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@novaria78)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie, i to jest chyba ważniejsze niż sama technika. Leokadia, wracając do twojego pytania o przepływ - Ewaryst napisał wcześniej o tym 'korku' w środku układu. Czy masz wrażenie, że jak pracujesz nad Manipurą, to czujesz jakiś ruch gdzie indziej? Czy to jest odizolowane?


Odpowiedz
Wpisy: 386
Rozpoczynający temat
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Trudne pytanie. Jak medytuję na Manipurę, to tak jakby robiło mi się cieplej w okolicach żeber i... no właśnie, czasem czuję coś w gardle. Jakby Vishuddha się odzywała. Chociaż nad nią wahadełko mi chodziło całkiem przyzwoicie. Może to właśnie ten przepływ, o którym mówisz?


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

To bardzo charakterystyczne. Kiedy pracujesz nad jedną czakrą, układ szuka miejsc, gdzie energia może odpłynąć. Gardło jest naturalnym 'wyjściem' dla energii splotu słonecznego - Manipura przetwarza, Vishuddha wyraża. Jeśli coś próbowałaś kontrolować zamiast powiedzieć na głos, to właśnie tam trafia. Ale powiedz mi - to uczucie w gardle jest przyjemne czy raczej dławiące?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Ewaryst Raczej jakby coś chciało wyjść, ale nie może. Nie boli, ale jest... niekomfortowo. Właściwie ostatnio mam też wrażenie, że trudno mi powiedzieć wprost co myślę w pewnych sytuacjach. Może to nie jest przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Hej, a ja mogę zapytać głupie pytanie? Bo rozumiem że Manipura i Vishuddha są jakoś połączone, ale przecież jest między nimi Anahata. Czyli energia musiałaby przez nią przejść, prawda? Więc skoro Leokadia ma to napięcie w gardle, to znaczy że Anahata jednak nie jest całkowicie zablokowana?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seraphina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 250

@Bernadka87 To wcale nie jest głupie pytanie, wręcz przeciwnie. Właśnie takie myślenie systemowe jest tu potrzebne. Myślę, że Anahata może być częściowo drożna - mówiłaś Leokadia, że wahadełko nad nią chodziło płasko, czyli nie obrót, tylko wahadło. To może oznaczać przepływ tylko w jednym kierunku, nie w obu.


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@kunegunda80)
Połączone: 1 rok temu

Seraphina, to jest ciekawe co mówisz o tym kierunku przepływu. A czy w runach jest coś, co opisuje tę 'jednokierunkowość'? Bo w tarocie widziałabym tutaj może Dwójkę Mieczów - taka blokada nie totalnie, ale decyzja o nieodczuwaniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seraphina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 250

@Kunegunda80 Kenaz może być tu ciekawa - ogień kontrolowany, twórczy, ale zamknięty w jednym kierunku. Albo Isa - zatrzymanie, ale nie zniszczenie. Dwójka Mieczów jest trafna jako obraz, bo to jest właśnie ta zasłona którą się nakłada świadomie lub nie. Ale nie chcę za bardzo odchodzić od tematu, bo tu chodzi o konkretny mechanizm przepływu.


Odpowiedz
Wpisy: 381
(@stasia77)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, że wchodzę w połowie, ale czytam ten wątek od początku i mam pytanie. Czy ta blokada w Anahacie o której mówicie - czy ona może się wiązać z tym, że ktoś fizycznie czuje ucisk w klatce piersiowej bez medycznego powodu? Mnie to się zdarza i lekarze nic nie znajdują.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 449

@Stasia77 Bardzo często tak się to objawia, ale uczulam - zawsze dobrze najpierw wykluczyć przyczyny fizyczne, nawet jeśli lekarze nic nie znaleźli. Przy czakrze serca pojawia się też poczucie ciężaru, ściskania, trudności z oddychaniem. Ale powiedz - ten ucisk pojawia się w konkretnych sytuacjach czy bez wyraźnego powodu?


Odpowiedz
(@stasia77)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 381

@Eugenka Głównie jak jestem wśród ludzi. Albo kiedy ktoś prosi mnie o coś emocjonalnie. To brzmi jakbym była aspołeczna, ale nie o to chodzi, po prostu jakbym stawiała jakąś szybę.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@novaria78)
Połączone: 1 rok temu

Stasia, to co opisujesz brzmi bardzo podobnie do tego, co Leokadia mówiła o kontaktach z ludźmi - że ją męczą. Może to jest wspólny temat dla tego wątku - że ta Anahata w blokadzie powoduje że człowiek się odgradza, ale nie bez powodu? Jak taki mechanizm obronny?


Odpowiedz
Wpisy: 386
Rozpoczynający temat
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Tak, dokładnie tak to czuję. Nie że nie chcę ludzi, tylko że po jakimś czasie kontaktu jestem po prostu wyczerpana. Eugenka kiedyś pisałaś o tej nadaktywności jednej czakry kosztem drugiej - czy to mogłoby oznaczać że Manipura niejako 'pożycza' energię od Anahaty i dlatego ta jest osłabiona?


Odpowiedz
Wpisy: 449
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

Hmm, 'pożycza' to słowo, którego bym unikała, bo sugeruje że to intencjonalne. Powiedziałabym raczej że kiedy jeden ośrodek jest przeciążony, sąsiadujące dostają mniej uwagi i przepływ między nimi się zmniejsza. Czy to jest przyczyna czy skutek - tego nie wiem, szczerze mówiąc nikt nie wie z całą pewnością.


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@iga60)
Połączone: 1 rok temu

Czytam i myślę, że to warto spróbować sprawdzić przez pracę z kolorami. Zielony na Anahatę, a żółty na Manipurę - ale puścić je razem w wizualizacji i zobaczyć, co się dzieje na granicy między nimi. Czy się mieszają, czy odpychają. Mi ta metoda dała kiedyś więcej informacji niż wahadełko.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 613

@Iga60 A jak to dokładnie wygląda ta wizualizacja z kolorami? Siedzisz i wyobrażasz sobie kolory nad czakrami czy co? I co znaczy jak się odpychają - to jest zła informacja?


Odpowiedz
(@iga60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 155

@Bernadka87 Siadasz wygodnie, zamy...kamasz oczy i wyobrażasz sobie oba kolory jednocześnie - każdy w miejscu swojej czakry. Potem obserwujesz co robią. Jeśli jeden 'zjada' drugi, albo się nie dotykają, to sygnał że coś jest między nimi. Jeśli łagodnie przechodzą jeden w drugi, to przepływ jest. To nie jest 100% diagnostyka, ale daje pewien obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Tylko że ta wizualizacja jest bardzo podatna na nasze oczekiwania. Jeśli przeczytałaś wcześniej że masz problem z Anahatą, to mózg bardzo chętnie ci pokaże że ten zielony jest blady. Nie mówię że metoda jest bez wartości, ale wyniki trzeba brać z dystansem. Leokadia, wróćmy do twojego pierwotnego pytania - co konkretnie chciałaś sprawdzić tym wahadełkiem? Jaka była twoja hipoteza na początku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Szafirek84 Masz rację z tym uprzedzeniem. Właśnie dlatego prowadzę notatki przed każdą sesją - zapisuję co czuję zanim zacznę cokolwiek robić. Ale i tak nie wykluczam że mój mózg to filtruje. Pytanie brzmi: czy jest jakaś metoda, która jest mniej podatna na to zniekształcenie?


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Szczerze? Nie ma metody odpornej na to w sto procentach. Nawet wahadełko odpowiada na mikrodrgania mięśni, które są sterowane przez to, czego oczekujesz. Najbliższe neutralności byłoby może skanowanie dłonią przez kogoś obcego, kto nie zna twojej historii. Ale i tam działa efekt placebo w drugą stronę - ten ktoś może 'czuć' to, o czym go uprzedzono.


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Zgadzam się co do ograniczeń metod, ale wracając do pytania Leokadii - ten przepływ między czakrami, który próbujemy tu opisać, nie jest jednokierunkowy ani prosty. Mam pytanie do ciebie, Leokadia: czy to uczucie w gardle pojawia się tylko podczas medytacji, czy też w sytuacjach życiowych kiedy masz powiedzieć coś trudnego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Ewaryst Przede wszystkim w sytuacjach życiowych. Medytacja to tylko taka... lupa, która mi to pokazuje wyraźniej. Na co dzień czuję to kiedy ktoś mnie o coś pyta i wiem co chcę odpowiedzieć, ale coś hamuje zanim to wyjdzie.


Odpowiedz
Wpisy: 449
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

To co opisujesz jest klasycznym obrazem zablokowanej Vishuddhy, ale - i to jest ważne - źródło może leżeć niżej. Blokada w gardle często jest skutkiem, nie przyczyną. Jeśli Manipura jest przeciążona i 'nie puszcza', energia nie ma jak dotrzeć do Vishuddhy w odpowiedni sposób. Stasia, a u ciebie - czy masz podobne trudności z mówieniem wprost, czy to bardziej ta kwestia ucisku przy ludziach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia77)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 381

@Eugenka Trochę jedno i drugie chyba. Ale u mnie bardziej chodzi o to że nie wiem co powiedzieć, nie że wiem i nie mogę. To inna blokada?


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

To mnie też ciekawi! Bo ja myślałam że blokada to blokada - albo jest albo jej nie ma. A tutaj wychodzi że można wiedzieć co powiedzieć i nie móc, albo w ogóle nie wiedzieć? To są dwa różne problemy z tą samą czakrą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 449

@Bernadka87 Tak, i to bardzo dobra obserwacja. Można to rozróżnić mniej więcej tak: jeśli czujesz co chcesz wyrazić, ale nie możesz tego wydobyć - to jest raczej Vishuddha. Jeśli nie wiesz co czujesz i dlatego nie możesz tego wyrazić - to może być Anahata, a Vishuddha jest tylko tym, gdzie to się objawia. Choć oczywiście w praktyce się to przenika.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: