Forum

Asystent AI
Pranajama dla każde...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Pranajama dla każdej czakry - którymi oddechami pracować?

Strona 1 / 3

Wpisy: 150
Rozpoczynający temat
(@wincenty05)
Połączone: 1 rok temu

Zacząłem poważniej pracować z czakrami i doczytałem, że pranajama to jeden z najskuteczniejszych sposobów na ich oczyszczenie i zrównoważenie. Ale wszędzie piszą ogólnie 'oddychaj świadomie' i tyle. Chciałbym wiedzieć konkretnie - czy do każdej czakry pasuje inny rodzaj oddechu? Bo kojarzyłem, że np. naprzemienne nozdrza to coś dla Ajny, ale nie mam pojęcia co robić z Muladharą czy Manipurą. Ktoś pracuje z oddechem pod konkretne czakry?


Odpowiedz
125 odpowiedzi
Wpisy: 829
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Pytanie całkiem konkretne, więc spróbuję odpowiedzieć konkretnie. Tak, techniki nie są wymienne i nie każdy oddech działa tak samo na każdą czakrę. Do Muladhary używam oddechu brzusznego, głębokiego, z zatrzymaniem po wydechu - to uziemia, dosłownie czuć jak energia schodzi w dół. Do Manipury z kolei Kapalabhati, czyli te krótkie, energiczne wydechy przeponą. Ktoś miał inne doświadczenia z tym?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 699

@Halny77 a jak długo robisz to zatrzymanie po wydechu przy korzeniu? Bo słyszałam różne wersje - jedni mówią 4 sekundy, inni że aż do naturalnej potrzeby wdechu. Nie chcę przesadzić, bo przy dłuższych zatrzymaniach mi się kręci w głowie.


Odpowiedz
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 829

@Pytia Zatrzymanie robię tyle ile komfortowo, bez forsowania. Zazwyczaj wychodzi mi 6-8 sekund, ale zaczyna się od 4. To co opisujesz z kręceniem w głowie to sygnał, że za długo albo za intensywnie. Pranajama ma być płynna, nie walka z własnym ciałem.


Odpowiedz
(@wincenty05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 150

@Halny77 a Kapalabhati do Manipury - to nie jest przypadkiem technika oczyszczająca ogólnie cały układ? Czytałem że stosuje się ją przy detoksie energetycznym, nie przypisując do konkretnej czakry. Skąd wiesz że akurat działa na splot słoneczny?


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ja to właśnie chciałam zapytać. Dużo rzeczy w pranajamie działa 'na wszystko' i trochę się gubię jak czytam że jedna technika jest do serca, inna do gardła. Skąd wiadomo że to nie jest takie samo działanie, tylko opisane inaczej przez różnych nauczycieli?


Odpowiedz
Wpisy: 320
(@almandynka-pl)
Połączone: 8 miesięcy temu

Kapalabhati aktywuje obszar brzucha, dosłownie fizycznie - ta praca przeponą i ciepło które się generuje naturalnie trafia w rejon Manipury. Nie jest to tylko przypisanie symboliczne. Przy Anahata z kolei pracuje się raczej oddechem czterofazowym, równym, bo serce potrzebuje rytmu a nie intensywności. Ale powiem szczerze - sama łączyłam techniki z intencją i wizualizacją i bez tego same ćwiczenia działały słabiej.


Odpowiedz
Wpisy: 504
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wizualizacja to podstawa, bez niej pranajama to tylko gimnastyka oddechowa. Ja zawsze przy Vishuddha robię oddech z gardłowym dźwiękiem, takie delikatne ujjayi, i jednocześnie wyobrażam sobie niebieski kolor rozszerzający się w gardle. Działa lepiej niż cokolwiek innego co próbowałam na blokadę gardła.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@cecylka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Monisia_M tylko że ujjayi to technika stosowana przy asanach jogi żeby utrzymać skupienie, a nie stricte metoda pracy z czakrą gardła. Mówisz że działa, OK, ale nie mieszajmy jej funkcji. Inaczej każdemu możemy powiedzieć żeby oddychał gardłowo i to uzdrowi blokadę, a to nie takie proste.


Odpowiedz
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Cecylka no ale sam efekt wibracji w gardle przy ujjayi aktywuje ten obszar energetycznie, nie? Czakra gardła jest związana z dźwiękiem i wibracją, więc to ma sens. Nie twierdzę że to jedyna metoda, mówię że u mnie skutkuje.


Odpowiedz
(@cecylka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Monisia_M OK, że skutkuje, wierzę. Ale prowadzenie tutaj kogoś początkującego w stronę 'zrób ujjayi na gardło' bez wyjaśnienia techniki i kontekstu może mu namieszać. Tyle mówię. Wincenty05 jeśli próbujesz, to sprawdź najpierw podstawowy opis ujjayi, żeby nie robić tego błędnie.


Odpowiedz
Wpisy: 150
Rozpoczynający temat
(@wincenty05)
Połączone: 1 rok temu

Dzięki Cecylka za to, właśnie o to mi chodzi - chcę wiedzieć co i po co, a nie robić na ślepo. To wróćmy może do układu - czyli mamy: oddech brzuszny do Muladhary, coś do Swadhisthany, Kapalabhati do Manipury, czterofazowy do Anahata, ujjayi albo coś z wibracją do Vishuddha... a co z Ajną i Sahasrarą?


Odpowiedz
Wpisy: 829
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Do Ajny nadi shodhana, czyli naprzemienne nozdrza - to chyba najbardziej ugruntowana korelacja, niemal wszyscy się z tym zgadzają. Balansuje lewą i prawą stronę, co przekłada się na pracę z trzecim okiem. Przy Sahasrara to już trudniejsze, bo część tradycji mówi że korona 'otwiera się' sama gdy reszta jest czysta, inne podają oddech z bardzo długim zatrzymaniem po wdechu.


Odpowiedz
Wpisy: 589
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przy Sahasrara słyszałam też o oddechu 'bez oddechu', czyli wyciszeniu do minimum ruchu powietrza, prawie medytacja sama w sobie. Sama raz próbowałam po dłuższej pracy z Ajną i coś faktycznie zaczęło się dziać w czubku głowy, takie mrowienie. Nie wiem czy to efekt czy autosugestia, ale było wyraźne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 699

@Adeptka a to mrowienie było przyjemne czy raczej dziwne, niepokojące? Pytam bo kilka razy przy intensywnej medytacji czułam coś podobnego i nie byłam pewna czy to dobry znak czy coś przesterowałam.


Odpowiedz
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 589

@Pytia Raczej spokojne, neutralne. Nie było uczucia lęku ani bólu, bardziej takie 'coś się dzieje'. Jeśli u ciebie jest niepokój przy tym - to bym uważała i skróciła sesję. Zbyt intensywna stymulacja górnych czakr przy niezrównoważonych dolnych może dawać dziwne efekty.


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

To ważna rzecz którą Adeptka poruszyła. Widziałem wielu ludzi którzy rwali się od razu do pracy z Ajną i koroną bo 'brzmią najlepiej', a mieli totalnie rozkopane Muladharę i Swadhisthanę. Potem mają kłopoty ze snem, uczucie odpływania, brak zakorzenienia. Pranajama od dołu do góry to nie przypadek.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 225

@Arnold59 to jak w takim razie sprawdzić czy jest się gotowym na pracę z wyższymi czakrami? Czy to jest w ogóle możliwe do samodzielnej oceny bez kogoś doświadczonego?


Odpowiedz
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Seraphina04 Całkowicie samodzielna ocena jest trudna, ale kilka rzeczy można obserwować. Jeśli masz stałe poczucie bezpieczeństwa, stabilność finansową i emocjonalną, zdrowe relacje, potrafisz wyrażać siebie - dolne czakry są prawdopodobnie w miarę przejezdne. Jeśli któraś z tych sfer leży, tam najpierw praca.


Odpowiedz
Wpisy: 150
Rozpoczynający temat
(@wincenty05)
Połączone: 1 rok temu

To rozumiem, dziękuję bardzo Arnold59 i wszystkim za te wyjaśnienia. Mam pytanie praktyczne na koniec tej części - czy pranajamę do konkretnych czakr robić w jednej sesji po kolei od dołu, czy raczej każdego dnia inna technika ukierunkowana na jedną czakrę? Bo czuję że jedno i drugie ma sens ale nie wiem co skuteczniejsze.


Odpowiedz
Wpisy: 829
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wincenty05 dobry kierunek z tym pytaniem na końcu, bo to jest właśnie pułapka na początku pracy z pranajamą. Większość ludzi chce zrobić wszystko naraz i wychodzi z tego chaos. Moja opinia: zacznij od jednej techniki tygodniowo, nie od całej sekwencji. Sekwencja od dołu do góry w jednej sesji brzmi logicznie, ale wymaga doświadczenia żeby poczuć czy coś się faktycznie przesunęło przed przejściem do następnej czakry.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 225

@Halny77 a skąd wiadomo że 'coś się przesunęło'? Tego nie rozumiem. Mam czekać aż poczuję jakiś sygnał, czy po prostu siedzę przy każdej określony czas i przechodzę dalej?


Odpowiedz
(@almandynka-pl)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Seraphina04 to jest właśnie to czego nie da się opisać w trzech zdaniach i dlatego sekwencja w jednej sesji jest zaawansowana. Sygnał może być termiczny, może być spokój, może być poczucie 'gotowości'. Ale u osoby bez praktyki to często cisza, bo czujność jest za słaba. Dlatego Halny ma rację że jeden obszar tygodniowo jest bezpieczniejszy na początek.


Odpowiedz
Wpisy: 150
Rozpoczynający temat
(@wincenty05)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie dlatego pytałem, bo czytałem opisy sesji gdzie ktoś robi pełny cykl w 45 minut i zastanawiałem się czy to w ogóle realne dla kogoś kto zaczyna. Dzięki za tę odpowiedź bardzo, bo chyba powinienem nie gonić za kompletnym zestawem tylko skupić się na tym co teraz potrzebuję. A potrzebuję chyba zacząć od dołu, bo z tym zakorzenieniam u mnie słabo.


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

45 minut na pełny cykl siedmiu czakr to jest raczej utrzymanie równowagi, nie praca z blokadą. Ktoś kto to robi ma już wypracowaną wrażliwość i rytm. Dla Wincenty05 - jeśli mówisz że masz problem z zakorzenieniam, to Muladhara i długi wydech z zatrzymaniem jest dobrym miejscem na start. Ale powiedz więcej co masz na myśli mówiąc że słabo z zakorzenieniam, bo to dużo rzeczy może znaczyć.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wincenty05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 150

@Arnold59 no, takie poczucie że jestem trochę 'w powietrzu', ciężko mi się skupić na codziennych sprawach, myśli gdzieś uciekają, finanse też trochę się sypią od jakiegoś czasu. Generalnie brak gruntu pod nogami dosłownie i w przenośni. Plus ta ciężka atmosfera w pokoju o której pisałem gdzieś wcześniej, nie wiem czy to powiązane.


Odpowiedz
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 699

@Arnold59 właśnie chciałam zapytać - czy praca oddechem przy Muladharze faktycznie daje coś przy takich objawach jak finanse czy poczucie bezpieczeństwa, czy to jest zbyt fizyczna sprawa żeby oddech miał cokolwiek zmienić? Serio pytam, bo mam mieszane odczucia.


Odpowiedz
(@cecylka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Pytia Pranajama nie rozwiąże problemów finansowych, powiedzmy sobie jasno. Ale może zmienić sposób w jaki na nie reagujesz - poziom paniki, zdolność do działania, impulsywność decyzji. To nie jest magia, tylko praca z układem nerwowym, który przy zablokowanej Muladharze jest zwykle chronicznie pobudzony. Efekty są realne, ale pośrednie.


Odpowiedz
Wpisy: 589
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Potwierdzam to co Cecylka mówi. U mnie kiedy zaczęłam regularnie pracować z oddechem do ziemi, nie zmieniło to sytuacji zewnętrznej od razu, ale przestałam się budzić w nocy z lękiem o pieniądze. A jak nie budzisz się w panice, to myślisz jaśniej i zaczynasz lepiej działać. Taki łańcuszek.


Odpowiedz
Wpisy: 504
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

A ja się zastanawiam czy Wincenty05 nie powinien najpierw zająć się tą atmosferą w pokoju o której wspomniał, bo jak pracujesz w środowisku z ciężką energią, to pranajama może być mniej skuteczna. Energetyczne oczyszczenie przestrzeni i praca z oddechem razem dają lepszy efekt.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 829

@Monisia_M chwila, bo to skręca w zupełnie inną stronę. Ciężka atmosfera w pokoju to może być sto różnych rzeczy, od wilgoci przez złe wietrzenie do rzeczywiście energetycznych zakłóceń. Wincenty05, co konkretnie czujesz w tym pokoju, bo to dość ogólne sformułowanie?


Odpowiedz
(@wincenty05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 150

@Halny77 trudno opisać, ale jest takie uczucie jakby powietrze było gęstsze, ciężej mi się myśli właśnie w tym jednym miejscu, a jak wychodzę do innego pomieszczenia jest mi lepiej. Nie wiem czy to powiązane z czakrami czy to coś innego, stąd moje pytania o pranajamę, myślałem że może to mi pomoże.


Odpowiedz
Wpisy: 320
(@almandynka-pl)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wincenty05, to co opisujesz z pokojem brzmi jak coś co warto potraktować osobno od pracy z czakrami. Pranajama może pomóc tobie, ale nie oczyści przestrzeni fizycznej. Czy tam jest dobra wentylacja, naturalne światło? Pytam serio bo zanim pójdziemy w stronę energetyczną, warto wykluczyć rzeczy przyziemne.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

Właśnie chciałam to samo powiedzieć. Sama miałam kiedyś podobne odczucie w sypialni i okazało się że za mało wietrzyłam i meble blokowały przepływ powietrza. Po przestawieniu stało się lepiej. Nie mówię że to jest twój przypadek, ale warto sprawdzić zanim zaczniemy szukać energetycznych przyczyn.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Seraphina04 ale i tak energetyczne oczyszczenie nie zaszkodzi nawet jeśli to tylko kwestia wentylacji, nie? Kadzidła, dźwięk, sól - to nie boli żeby zrobić profilaktycznie.


Odpowiedz
(@cecylka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Monisia_M nie mówię że zaszkodzi, ale mieszanie dwóch problemów w jeden może prowadzić do nietrafionych wniosków. Jak ktoś wywietrzy pokój i poczuje się lepiej a wcześniej też spalił kadzidło, to skąd wie co zadziałało? I potem biegnie kolejnemu mówić żeby spalił kadzidło. Wincenty05 wróćmy do pranajamy, bo o to tu chodzi.


Odpowiedz
(@wincenty05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 150

@Cecylka masz rację, może źle połączyłem te dwa tematy. Dobra, to wracam do sedna - powiedział ktoś wcześniej że do Ajny nadi shodhana. Ja tej techniki jeszcze nie próbowałem. Czy można ją robić jako nowicjusz bez żadnego wcześniejszego przygotowania, czy to już wymaga jakiejś bazy?


Odpowiedz
Wpisy: 829
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Nadi shodhana jest jedną z bezpieczniejszych technik, można ją zacząć bez dużego doświadczenia. Ale przy Ajnie bym jednak nie zaczynał zanim nie popracujesz przez jakiś czas z dolnymi czakrami. To znowu wraca do tego co Arnold mówił - nie skakać od razu na górę. Czy ty w ogóle robiłeś do tej pory jakiś regularny oddech medytacyjny, czy to zupełnie nowe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wincenty05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 150

@Halny77 zupełnie nowe, szczerze mówiąc do tej pory medytowałem głównie z nagraniami z YouTube, bez żadnej konkretnej techniki oddechowej. Dlatego pytam o podstawy, bo chcę to zrobić jak trzeba, nie na pół gwizdka.


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

W takim razie zacznij od czystego oddechu brzusznego, bez żadnych zatrzymań i bez nozdrzy na przemian. Tylko wdech do brzucha, wydech powolny, nic więcej. Przez co najmniej kilka tygodni. Jak to poczujesz w ciele i przestanie wymagać myślenia, wtedy możesz dokładać kolejne elementy. Wiem że to brzmi nudno, ale na tym etapie właśnie tego potrzebujesz pod Muladharę.


Odpowiedz
Wpisy: 150
Rozpoczynający temat
(@wincenty05)
Połączone: 1 rok temu

Okej, zatem rozumiem - oddech brzuszny przez kilka tygodni, bez żadnych udziwnień. Ale mam jeszcze jedno pytanie do Arnolda - mówiłeś o tym żeby czuć to 'w ciele i żeby przestało wymagać myślenia'. Jak ja mam wiedzieć kiedy dojdę do tego momentu? Bo boje się że będę siedział z tym oddechem przez trzy miesiące i nie będę miał pojęcia że już dawno mogłem iść dalej.


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

To dobre pytanie i nie ma na nie jednej odpowiedzi. Umownie - kiedy kładziesz się i nie musisz 'pilnować' oddechu, tylko on po prostu idzie głęboko i spokojnie bez wysiłku, to znak. Ale szczerze? Lepiej zostań z tym dłużej niż myślisz że trzeba, niż za krótko.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 225

@Arnold59 a czy ten oddech brzuszny robi się przed snem, rano, czy to nie ma znaczenia? Pytam bo czytałam gdzieś że pranajama rano aktywuje, a wieczorem może być zbyt pobudzająca dla niektórych osób.


Odpowiedz
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Seraphina04 w przypadku czystego oddechu brzusznego bez zatrzymań to nie jest aż tak istotne. Kapalabhati rano - tak, to mocno aktywuje i wieczorem nie ma sensu. Ale spokojny oddech do brzucha działa raczej regulująco o każdej porze.


Odpowiedz
Wpisy: 829
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dodam tylko że dla kogoś kto ma problem z zakorzenieniam, ranne ćwiczenie może mieć tę przewagę że ustawia resztę dnia. Nie ma sensu zakotwiczać się energetycznie tuż przed spaniem, bo i tak nie masz za dużo czasu żeby to 'przetestować' w życiu codziennym.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 699

@Halny77 to mnie zastanawia - mówisz o testowaniu w życiu codziennym. Ale skąd właściwie wiadomo że to pranajama coś zmieniła, a nie inne czynniki? Bo jeśli ktoś jednocześnie lepiej śpi, poprawia dietę i robi oddech, to jak to oddzielić?


Odpowiedz
(@cecylka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Pytia no właśnie i dlatego mówiłam wcześniej żeby nie mieszać jednocześnie za dużo zmian. Jeśli chcesz wiedzieć co działa, rób jedną rzecz naraz. Ale wiem że to idealistyczne, bo ludzie rzadko mają cierpliwość do takiego podejścia.


Odpowiedz
Wpisy: 589
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Szczerze to ja nigdy nie separowałam tych rzeczy i po prostu byłam zadowolona z efektu całości. Może to nieprecyzyjne podejście, ale w praktyce chodzi o to żeby poczuć się lepiej, nie żeby napisać pracę naukową o przyczynowości. Choć rozumiem argument Cecylki.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Adeptka no ale z drugiej strony jak nie wiesz co zadziałało, to jak powtórzysz to następnym razem kiedy znowu będziesz potrzebować? Albo doradzisz komuś innemu?


Odpowiedz
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 589

@Monisia_M no dobry punkt, przyznam. Chyba dlatego jednak wracam zawsze do oddechu jako bazy, bo to jedna rzecz którą robię konsekwentnie od lat i przy której efekty są dla mnie najbardziej wyraźne. Reszta bywa różna.


Odpowiedz
Wpisy: 150
Rozpoczynający temat
(@wincenty05)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, to może głupie pytanie ale - czy przy tym oddechu brzusznym mam w ogóle myśleć o Muladharze podczas ćwiczenia, wizualizować coś, czy po prostu tylko oddychać? Bo nie wiem czy sama technika wystarczy czy trzeba to jakoś ukierunkować intencją.


Odpowiedz
Wpisy: 320
(@almandynka-pl)
Połączone: 8 miesięcy temu

Nie głupie pytanie, wręcz kluczowe. Na początku - po prostu oddychaj. Intencja i wizualizacja przyjdą same kiedy będziesz na tyle spokojny żeby mieć na nie miejsce. Jeśli za wcześnie zaczną się starać 'robić dobrze' wizualizację, to uwaga idzie do głowy, a nie do ciała.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 829

@Almandynka.pl zgadzam się w połowie. Bo niektórym wizualizacja od początku pomaga skupić się na ciele, bo inaczej myśli lecą wszędzie. To trochę kwestia tego jak kto działa. Wincenty05, jak zaczynasz i twoje myśli uciekają bez kotwicy, spróbuj po prostu poczuć kontakt z podłogą i wagę ciała. To jest już praca z Muladharą nawet bez żadnej formalizacji.


Odpowiedz
(@wincenty05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 150

@Halny77 to jest naprawdę dobre ćwiczenie, bo właśnie moje myśli uciekają strasznie szybko. To znaczy - mam siedzieć na podłodze, nie na krześle? Czy to ma znaczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 829
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dla zakorzeniania lepiej na podłodze, najlepiej ze skrzyżowanymi nogami jeśli to wygodne, ewentualnie klęcząc. Krzesło też działa ale tracisz ten fizyczny kontakt który jest ważny właśnie przy pracy z korzeniem. Możesz też oprzeć plecy o ścianę żeby nie walczyć z prostowaniem kręgosłupa.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

A można to robić na macie do jogi? Mam w domu grubą matę i nie wiem czy to za dużo izoluje od podłogi, bo podobno przy uziemieniu ważny jest kontakt z ziemią.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@cecylka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Bogusia81 mata do jogi to nie ta sama izolacja co np. gumowe buty. Nie blokuje pracy z czakrą. Prawdziwe uziemienie w tym kontekście to raczej metafora stanu wewnętrznego, nie kwestia technicznej przewodności elektrycznej.


Odpowiedz
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Cecylka ale wiesz, ja jednak uważam że kontakt z naturalnym materiałem ma znaczenie. Kiedy siedzę na drewnianej podłodze bez niczego to czuję inaczej niż na macie. Nie wiem czy to sugestia czy coś realnego, ale różnica jest dla mnie wyraźna. Może to i psychologiczne, ale przecież intencja i nastawienie też mają znaczenie?


Odpowiedz
(@cecylka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Monisia_M nie neguję twojego doświadczenia. Mówię tylko żeby Bogusia81 nie kupowała sobie wyrzutów sumienia że jakaś mata zepsuje jej praktykę. Subiektywne odczucia są ważne, ale nie chcę żeby ktoś zrezygnował z ćwiczenia bo nie ma idealnych warunków.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: