Może nie trzeba ich rozdzielać. Dźwięk i wibracja to jeden ze sposobów oddziaływania na energię - fizyczny efekt jest jednocześnie energetycznym. Tak to rozumiem przynajmniej. Ale interesuje mnie co Adeptka czuła przy gardle - ciepło, mrowienie, coś innego?
Dziękuję wam bardzo za całą tę rozmowę, serio. Zaczynam rozumieć że to jest bardziej złożone niż myślałem - nie ma jednej pranajamy na jedną czakrę i zrób trzy powtórzenia i po sprawie. Mam jedno pytanie na koniec tej części: czy jest jakaś pranajama której absolutnie nie powinno się robić bez kogoś obok? Coś co jest naprawdę nie dla samouków?
Wincenty, to dobre pytanie na zakończenie. Powiedziałbym że nie ma takiej, której absolutnie unikać, ale jest jedna którą zostawiłbym na później - bhastrika, czyli miech kowalski. Silna, szybka, pobudza wszystko naraz bez rozróżnienia. Przy pracy ukierunkowanej na konkretną czakrę to trochę jak próba nastrojenia jednej struny przy maksymalnej głośności. Możliwe, ale utrudnione.
Zgadzam się z Arnoldem co do bhastrika, ale doprecyzowałbym - nie tyle unikać, co nie zaczynać od niej. Jeśli ktoś już ma pewną praktykę i wie jak jego ciało reaguje na silne oddechy, to bhastrika może być wstępem do całej sekwencji. Ale jako jedyna technika przy pracy z czakrami? Nie polecałbym. Wincenty, a jakie ty masz objawy po nadi shodhana? Czujesz cokolwiek w ciele po zakończeniu?
to ciekawe rozróżnienie, które właśnie zrobiłeś - lokalne kontra systemowe. Zastanawiam się czy w ogóle da się to ostro rozdzielić. Jak pracujesz z jedną czakrą przez oddech, to reszta przecież też jest w tym samym ciele i tym samym polu. Może nadi shodhana wyrównuje kanały i przez to pośrednio każda czakra zyskuje, a nie tylko jedna?
Ale to trochę zmienia sens całego tematu, nie? Jeśli każda pranajama ostatecznie działa na wszystko, to rozróżnienie 'która technika dla której czakry' jest raczej umowne. Chociaż... mam wrażenie że kierowanie uwagi podczas oddychania jednak robi różnicę. Jak robię nadi shodhana i skupiam się na Vishuddhi, czuję co innego niż kiedy skupiam się na Manipurze. Ktoś miał podobne doświadczenie?
