Dianka, a powiedz - te wizje nocne to są bardziej jak sny, czy raczej coś między snem a jawą? To znaczy czy jesteś świadoma że śnisz, czy to jest takie bardzo realne?
To co opisujesz, to czy nie może być po prostu hipnagogia? Nie zarzucam że zmyślasz, ale ten stan między snem a jawą ma swoją nazwę i jest dosyć dobrze opisany. Czy ktoś tu w ogóle rozważał tę interpretację?
Rasphul, różnie. Czasem kilka sekund, czasem wydaje mi się że kilkanaście minut, ale pewnie to jest złudzenie bo czas w takich momentach jest dziwny.
Dianka, a próbowałaś kiedyś w takim momencie wstać, zapalić światło, zrobić coś fizycznego? Albo po prostu dotknąć czegoś zimnego? Pytam bo słyszałam że uziemienie w trakcie epizodu może skrócić jego czas.
Ten paraliż to kolejny klasyczny element hipnagogii, ale też coś co wskazuje na to że układ nerwowy jest przeciążony. Dianka, mam pytanie może trochę z boku - jak masz ogólnie ze snem? Zasypiasz łatwo, budzisz się wypoczęta?
Edek, a co sen miałby do Ajny? To znaczy rozumiem że objawy są nocne, ale czy sen jako taki jest powiązany z tą czakrą?
A wracając do krzyżowania sieci które Rasphul zaczął tłumaczyć - rozumiem że to może być czynnik dodatkowy, ale jak to wygląda praktycznie? Jeśli Dianka chciałaby to sprawdzić, od czego zacząć? I czy to w ogóle ma sens teraz skoro Edek mówi żeby najpierw inne rzeczy?
Dobra, to zacznę od krzyżowania sieci bo Kappi pyta, a to temat który gdzieś zaczął się przewijać w tym wątku. Sieci geomantyczne, Hartmanna, Curry'ego - w punktach przecięcia tych linii pole elektromagnetyczne jest rzeczywiście inne. Czy to niebezpieczne dla Ajny? Przy zdrowej, wyważonej czakrze pewnie mniej. Ale przy takiej nadczynności jak opisuje Dianka - moim zdaniem to nie jest dobry moment żeby na tym spać dosłownie. Ale żeby to sprawdzić, trzeba by najpierw wiedzieć gdzie Dianka ma łóżko względem układu pokoju. Dianka, czy masz łóżko głową do ściany od zewnątrz budynku, czy raczej do ściany wewnętrznej?
Łóżko mam głową do okna, okno wychodzi na zewnątrz budynku, to ściana zewnętrzna. Nie wiem czy to coś zmienia. Co do bioenergoterapeuty - miałam kiedyś jedną wizytę u pani która robiła też ustawianie czakr, ale to było dawno i wtedy nie miałam jeszcze tych objawów.
Głowa do okna to już samo w sobie jest niezbyt dobre energetycznie, niezależnie od sieci. Okno to przenikanie energii z zewnątrz, szczególnie w nocy. Rasphul, czy nie myślisz że to może być jeden z czynników? Dianka, przestawienie łóżka to jest coś co można zrobić praktycznie od razu.
Mam pytanie które może być głupie ale wolę zapytać - czy ktoś tu rozważa że te nocne epizody które Dianka opisuje mogą mieć zwykłe wytłumaczenie niezwiązane z czakrami w ogóle? Mówię o paraliżu sennym. Opisała paraliż, widzenie czegoś w kącie pokoju, stan między snem a jawą - to jest dosłownie klasyczny opis paraliżu sennego. Czy ktoś to już powiedział wprost?
Dobrusia mówi ważną rzecz i nie chcę jej zbagatelizować. Paraliż senny i nadczynność Ajny to mogą być dwa opisy tego samego zjawiska - jeden medyczny, drugi energetyczny. Nie wykluczają się. Natomiast Dianka, wracając do mojego pytania o sen - bo nie odpowiedziałaś - jak zasypiasz, czy masz raczej lekki sen, często się budzisz? To jest dla mnie ważniejsze teraz niż sieci.
