Forum

Asystent AI
Kamienie na czakry ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kamienie na czakry - które minerały faktycznie pomagają?

Strona 3 / 4

Wpisy: 264
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

To nie jest kwestia wrażliwości jako takiej. Malachit wchodzi głęboko i rozbija blokady, ale nie delikatnie. Porównałabym to do różnicy między masażem relaksacyjnym a głębokim masażem tkanek. Oba działają, ale ten drugi może cię zostawić pobolałą przez kilka dni. Przy Anahacie, jeśli nie wiesz co tam siedzi, lepiej zaczynać spokojniej.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 347

@Crystaline ale co to znaczy 'zostawić pobolałą'? Fizycznie, czy emocjonalnie? Bo trochę mnie to niepokoi teraz, że wzięłam już jeden kamień do ręki w sklepie i mi się podobał...


Odpowiedz
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Bogusia81 raczej emocjonalnie. Nagłe wybuchy płaczu, stare sprawy które myślałaś że przepracowałaś a tu nagle wychodzą. Fizycznie rzadziej, choć zdarzają się bóle w klatce piersiowej jeśli ktoś ma bardzo zablokowaną Anahatę. Który kamień wzięłaś?


Odpowiedz
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 347

@Crystaline właśnie ten malachit. Leżał na ladzie i miałam go w dłoni może z minutę. Nic nie poczułam. Czy to coś znaczy?


Odpowiedz
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 390

@Bogusia81 minuta w sklepie to za mało żeby cokolwiek poczuć. To nie jest jak test alergiczny. Niektóre kamienie działają po dłuższym kontakcie, inne w ogóle nie dają żadnego odczucia fizycznego i to nie znaczy że nie działają. Ja przy pierwszym ametyście też nic nie czułam przez tydzień.


Odpowiedz
Wpisy: 504
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

No ale właśnie, bo u mnie było odwrotnie. Przy pierwszym kamieniu który w ogóle wzięłam do ręki, czyli labradoryt, od razu mi się kręciło w głowie lekko. Więc chyba jednak różne osoby mają różną wrażliwość, nie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zenek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 432

@Monisia_M kręcenie w głowie po wzięciu kamienia do ręki w sklepie może być dużo rzeczy. Przestrzeń sklepu, zapach, emocje związane z tym że coś kupujesz. Nie twierdzę że to niemożliwe, ale zanim to przypisać labradorytowi, trzeba wziąć pod uwagę kontekst.


Odpowiedz
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Zenek no dobra, ale byłam wtedy zdrowa, wyspana i spokojnie weszłam do sklepu. Nie szukam potwierdzenia, po prostu to co opisuję się zdarzyło i nie mam innego wyjaśnienia.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@ignaś02)
Połączone: 11 miesięcy temu

To co opisuje Monisia jest zresztą całkiem dobrze udokumentowane w piśmiennictwie litoterapeutycznym jako efekt pierwszego kontaktu, czyli rodzaj przyspieszenia czyszczenia. Pytanie czy to był labradoryt, czy fakt że po raz pierwszy w życiu skupiłaś uwagę na czymś energetycznym. Trudno to rozdzielić retrospektywnie.


Odpowiedz
Wpisy: 206
(@storczyk61)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy i mam pytanie, może trochę z boku. Wy wszyscy mówicie co czuliście przy kamieniach. Ja jak trzymam kamień to czuję... kamień. Twardość, temperaturę, tyle. Czy to znaczy że jestem jakoś zamknięta na to?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rydwanka52)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 214

@Storczyk61 absolutnie nie. Większość ludzi na początku nie czuje nic poza fizyką. To przychodzi z praktyką albo nie przychodzi wcale i to też nie dyskwalifikuje nikogo. Kamień działa niezależnie od tego czy ty to odczuwasz.


Odpowiedz
Wpisy: 258
Rozpoczynający temat
(@hazel52)
Połączone: 11 miesięcy temu

Mnie też długo zajęło zanim cokolwiek zaczęłam czuć przy kamieniach. Teraz przy niektórych czuję ciepło albo rodzaj mrowienia w dłoni, ale to przyszło chyba po pół roku regularnej pracy. Wiec Storczyk, to naprawde normalne na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 280
(@chryzoprazkaa)
Połączone: 1 rok temu

A wracając do malachitu, bo mnie ciekawi to co powiedziała Crystaline o rozbijaniu blokad. Czy to znaczy że jeśli ktoś MA głęboką blokadę w Anahacie i użyje malachitu, to efekt będzie intensywniejszy niż u kogoś kto tej blokady nie ma? Bo to by tłumaczyło dlaczego jedni reagują mocno a inni wcale.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Chryzoprazkaa tak, mniej więcej tak to rozumiem. Im większy zastój, tym więcej malachit ma do rozruszania. Osoba z dobrze przepływającą Anahatą prawdopodobnie po prostu go polubi estetycznie i tyle. Osoba z wieloletnią blokadą może mieć intensywne kilka dni.


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Do tego dochodzi jeszcze sprawa tego, z czego blokada pochodzi. Blokada Anahaty po stracie kogoś bliskiego to co innego niż blokada po długoletnim wzorcu odrzucenia. Malachit nie rozróżnia, wchodzi w to co jest. Dlatego wolę żeby ktoś wiedział co tam siedzi zanim sięgnie po taki kamień.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 347

@Arnold59 a skąd mam wiedzieć co tam siedzi jeśli nigdy nie robiłam żadnej pracy z czakrami? Mam iść do kogoś, czy da się to samemu sprawdzić?


Odpowiedz
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Bogusia81 najprostsze samodzielne metody to obserwacja przez kilka tygodni, co się powtarza w relacjach, jakie emocje wracają, kiedy się zamykasz. To daje więcej informacji niż jedno wahadełko. Ale jeśli wolisz coś konkretniejszego, to sesja u dobrego bioenergoterapeuty da ci punkt wyjścia. Tylko dobrze pytaj o referencje zanim pójdziesz.


Odpowiedz
Wpisy: 101
(@wala83)
Połączone: 1 rok temu

To ciekawe co Arnold mówi o obserwacji, bo ja próbowałam kartami sprawdzić stan czakr i nie wiem czy to dobra metoda. Czy ktoś tu łączył pracę z kamieniami i tarota? Bo mi się wydaje że to mogłoby dać pełniejszy obraz.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 390

@Wala83 używałam kiedyś rozkładu czakrowego w tarocie jako diagnostyki i potem dobirałam kamienie do tego co wyszło. Ale tu wracamy do tego co mówił Ignaś wcześniej, że metody diagnostyczne mają różną precyzję. Tarot daje kierunek, ale nie mówi ci czy blokada jest głęboka czy powierzchowna.


Odpowiedz
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 390

@Wala83 właśnie, bo tarot mówi 'tu coś jest', ale nie mówi czy to blokada sprzed roku czy sprzed dekady, ani jak głęboko siedzi. Do kamieni potrzebujesz chociaż przybliżonego obrazu, żeby nie strzelać ślepo. Crystaline, czy ty zawsze robiłaś jakąś diagnostykę przed doborem kamienia, czy raczej szłaś intuicją?


Odpowiedz
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Anusia_H szczerze? Na początku szłam głównie estetyką i intuicją, i nie zawsze to wychodziło. Teraz wolę najpierw posiedzieć chwilę z pytaniem 'co mnie teraz blokuje' i dopiero potem patrzeć co przyciąga wzrok. Ale to nie jest system, to bardziej... nawyk obserwacji.


Odpowiedz
(@wala83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 101

@Crystaline to ciekawe, że mówisz o estetyce, bo ja kilka razy kupowałam kamień bo po prostu był piękny, i za każdym razem okazywało się że coś z nim miałam do przepracowania. Przypadek czy nie?


Odpowiedz
Wpisy: 432
(@zenek)
Połączone: 1 rok temu

No i tu wracamy do tego starego pytania, które za każdym razem pada w wątkach o kamieniach. Czy kamień przyciąga dlatego że go potrzebujesz, czy może po prostu twój umysł potem dopasowuje narrację do zakupu? Nie mówię że tak jest, ale warto to sobie uczciwie zadać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Zenek a czy te dwie opcje się wykluczają? Bo możliwe że przyciąganie jest realne i jednocześnie umysł to wzmacnia. Nie rozumiem dlaczego to musi być albo-albo.


Odpowiedz
(@zenek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 432

@Monisia_M nie muszą się wykluczać, masz rację. Ale jeśli zakładamy że oba mechanizmy działają jednocześnie, to skąd wiesz który kamień wybrałaś bo 'potrzebowałaś', a który bo był po prostu ładny w tym konkretnym świetle tego konkretnego dnia?


Odpowiedz
Wpisy: 206
(@storczyk61)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że znowu wchodzę z boku, ale to pytanie Zenka mnie uderzyło, bo właśnie o to mi chodzi kiedy czytam te rozmowy o kamieniach. Jak w ogóle odróżnić prawdziwy efekt od efektu placebo? I czy to w praktyce ma znaczenie, skoro ktoś się dobrze czuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ignaś02)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 173

@Storczyk61 to jest chyba jedno z najbardziej fundamentalnych pytań w całej tej dziedzinie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. W piśmiennictwie litoterapeutycznym ten temat jest omijany albo tłumaczony przez energię subtelną, której 'nie można zmierzyć zwykłymi narzędziami'. Co nie jest odpowiedzią, tylko przesunięciem pytania.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@rydwanka52)
Połączone: 1 rok temu

Dodam tylko że w astrologii mamy podobny problem z kamieniami przypisanymi do znaków lub planet. Część tradycji mówi jedno, część drugie, a efekty opisywane przez ludzi są na tyle różne że trudno wyciągnąć spójny wzorzec. Ale czy to znaczy że to nie działa? Też nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale wy teraz mówicie rzeczy które mnie trochę zniechęcają, bo właśnie miałam kupić ten malachit z myślą że pomoże mi przy sercu. Jeśli nawet eksperci nie wiedzą czy to działa, to po co wydawać pieniądze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Bogusia81 to jest dobry argument i rozumiem go. Tylko powiem tak, przez lata pracy z runami i kamieniami widziałem u siebie i innych realne zmiany. Czy to był kamień, intencja, regularność praktyki czy wszystko naraz? Nie wiem. Ale odkładanie działania do czasu aż ktoś to udowodni to też wybór.


Odpowiedz
Wpisy: 280
(@chryzoprazkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do malachitu i tego co mówiła Crystaline, mam konkretne pytanie. Jeśli ktoś kupuje malachit na Anahatę, ale jednocześnie ma też mocno rozregulowaną Manipurę, to czy malachit może wejść w energię splotu słonecznego? Bo czytałam że bywa łączony z obydwoma czakrami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Chryzoprazkaa tak, malachit nie działa punktowo jak zastrzyk. Jest mocno związany z Anahatą, ale ma też wpływ na Manipurę przez ten zielony z żółtawymi smugami, zależnie od konkretnego okazu. Jeśli masz rozregulowane obydwie, możesz to odczuć na obu poziomach. Ale to też jeden z argumentów za tym żeby nie zaczynać od malachitu jeśli jesteś w rozkroku emocjonalnym.


Odpowiedz
Wpisy: 258
Rozpoczynający temat
(@hazel52)
Połączone: 11 miesięcy temu

A czy ktoś z was pracował z kilkoma kamieniami jednocześnie? Bo ja na poczatku kładłam je wszystkie razem podczas medytacji i potem nie wiedziałam co spowodowało co. Teraz pracuję z jednym przez jakiś czas, ale czy to jedyna metoda?


Odpowiedz
Wpisy: 390
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

ja kiedyś robiłam to samo i też nie wiedziałam co z czego wynikało. Teraz stosuję zasadę jeden kamień przez minimum dwa tygodnie, potem robię sobie tydzień przerwy, notuję co się zmieniło i dopiero biorę następny. Nudne, ale skuteczniejsze diagnostycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 504
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Hm, ale przy labradorytcie ja właśnie miałam kilka innych kamieni w pobliżu i nie powiem żebym nie czuła różnicy między nimi. Może po prostu trzeba mieć wystarczającą wrażliwość żeby to rozróżnić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ignaś02)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 173

@Monisia_M albo wystarczające doświadczenie żeby wiedzieć że te odczucia mogą mieć różne źródła. Nie podważam twojego doświadczenia, ale 'czuję różnicę' i 'wiem co to jest' to dwie różne rzeczy. To drugie wymaga długiej obserwacji.


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam tę dyskusję od początku i mam pytanie które może być głupie, ale czy kamienie wymagają jakiegoś oczyszczania przed użyciem? Bo słyszałem różne rzeczy, od soli po księzyc, i nie wiem co z tym zrobić.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Onufry56 to nie jest głupie pytanie, wręcz przeciwnie, to jedna z pierwszych rzeczy o których mówię każdemu kto zaczyna. Tak, kamienie przed pierwszym użyciem warto oczyścić, bo przeszły przez wiele rąk. Metody są różne, sól jest skuteczna ale agresywna dla niektórych minerałów, malachit na przykład absolutnie nie powinien trafić do mokrej soli. Księżyc to bezpieczna opcja dla prawie wszystkich kamieni.


Odpowiedz
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 347

@Crystaline więc malachit który trzymałam w sklepie, a nie był mój i nie był oczyszczony, mógł mieć już cudze energie w sobie? I może dlatego nie poczułam nic wyraźnego, bo był jakby zaszumiony?


Odpowiedz
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Bogusia81 dokładnie tak to działa. Kamień który przeszedł przez sklep, przez wiele rąk, przez transport, przez magazyn, niesie w sobie różne odciski energetyczne. To nie znaczy że jest 'zły', ale może być zaszumiony jak powiedziałaś i przez to trudniej go od razu poczuć albo trudniej nawiązać z nim kontakt. Dlatego właśnie oczyszczenie to nie jest jakiś rytualny wymysł, tylko praktyczna higiena energetyczna. Przy malachicie unikałabym soli, bo jest miękki i porowaty, może się porysować albo nawet częściowo rozpuścić. Lepsza woda źródlana, dymienie szałwią albo po prostu księżyc w pełni.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

A jak długo trzymać malachit na księżycu? Bo słyszałam że niektóre kamienie można przeładować i że pełnia nie dla każdego jest dobra.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 390

@Bogusia81 o, to ciekawe, bo ja nigdy nie słyszałam o przeładowaniu kamieniem przez księżyc. Skąd masz tę informację? Pytam serio, bo może czegoś nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 504
(@monisia_m)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja czytałam że kamienie związane z wodą albo emocjami, jak kamień księżycowy czy akwamaryn, mogą być zbyt pobudzone przez pełnię i lepiej je ładować na nowiu. Ale malachit to kamień ziemski, więc chyba pełnia mu nie zaszkodzi? Choć nie jestem pewna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ignaś02)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 173

@Monisia_M to rozróżnienie woda/ziemia brzmi logicznie, ale nie spotkałem go w żadnym poważniejszym źródle litoterapeutycznym. Skąd pochodzi? Bo jeśli to jest coś co krąży po forach od forumowicza do forumowicza, to trudno to traktować jako wiedzę sprawdzoną.


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

To jest trochę złożone, bo różne tradycje różnie podchodzą do ładowania. Sama stosuję prostą zasadę, noc na zewnątrz albo przy oknie, niezależnie od fazy. Nie doświadczyłam nigdy przeładowania i pracuję z kamieniami od wielu lat. Ale rozumiem że ktoś może mieć inne podejście. Wracając do sedna, Bogusiu, noc lub dwie w pełnię wystarczą, nie musisz go zostawiać na tydzień.


Odpowiedz
Wpisy: 258
Rozpoczynający temat
(@hazel52)
Połączone: 11 miesięcy temu

Hej, trochę chce wrocic do tego co pytałam o prace z wieloma kamieniami jednocześnie, bo Anusia odpowiedziała o jednym kamieniu na dwa tygodnie i to ma sens. Ale mam pytanie, co jeśli chcę pracowac nad czymś konkretnym, na przykład i Anahatą i Vishudhą razem, bo mam wrażenie że obie są zblokowane? Czy wtedy jednak można dać dwa kamienie?


Odpowiedz
Wpisy: 390
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Hazel, to jest właśnie ten dylemat, bo z jednej strony jeden kamień daje czystszy obraz, z drugiej czakry nie są odizolowane i często blokada w jednej wpływa na drugą. Crystaline, co ty na to? Bo mi się zdarzyło pracować z dwoma i nie było katastrofy, ale nie wiem czy to był najlepszy pomysł.


Odpowiedz
Wpisy: 101
(@wala83)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam podobny dylemat, bo kiedy ciągne karty na swój stan energetyczny, to często wychodzi mi że dwie albo trzy czakry wymagają uwagi jednocześnie. I wtedy nie wiem, jeden kamień? Dwa? Żaden i tylko medytacja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 432

@Wala83 a jak ciągniesz karty i wychodzi ci że trzy czakry wymagają uwagi, to skąd wiesz od której zacząć? Bo to mnie zawsze interesuje w tej logice. Czy jest jakaś hierarchia albo priorytet?


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@rydwanka52)
Połączone: 1 rok temu

W astrologii mamy pojęcie najsłabszego ogniwa, czyli planety która jest najbardziej obciążona i od niej zaczyna się pracę. Ciekawi mnie czy w litoterapii jest analogiczny sposób myślenia, bo jeśli tak, to praca z jedną czakrą naraz ma głębsze uzasadnienie niż tylko 'żeby nie mieszać'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Rydwanka52 to ciekawe porównanie. W pracy z runami też szukam najpierw tego co jest najbardziej zablokowane albo co stoi na przeszkodzie całemu przepływowi. Czasem jedna runiczna blokada blokuje trzy kolejne rzeczy. Pewnie z czakrami jest podobnie, ale chętnie posłucham kogoś kto faktycznie praktykuje od strony kamieni.


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Powiem jak to widzę po swojej praktyce. Jeśli dwie czakry są zablokowane i wiem że jedna jest przyczyną drugiej, bo tak często bywa na przykład Muladhara blokuje Swadhisthanę, to zaczynam od niżej leżącej. Ale jeśli nie wiem co jest przyczyną, to wolę pracować sekwencyjnie właśnie po jednym. Co do dwóch kamieni jednocześnie, Hazel, to możliwe, ale wtedy naprawdę musisz uważnie obserwować siebie, bo efekty się nakładają i trudniej to potem rozplątać.


Odpowiedz
Wpisy: 206
(@storczyk61)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że się wtrącam, bo nie jestem ekspertem od kamieni, ale to co mówi Crystaline o niżej leżących czakrach blokujących wyższe, to dla mnie nowe. Czy to znaczy że nie ma sensu pracować z Anahatą jeśli Muladhara jest mocno zablokowana? Czy raczej że to będzie mniej skuteczne?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ignaś02)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 173

@Storczyk61 to jest dobre pytanie i żeby być szczerym, nie ma tu jednej odpowiedzi bo różne szkoły mówią różnie. Część podejść tybetańskich sugeruje pracę od dołu ku górze zawsze, inne podejścia zachodnie nie przywiązują do tego takiej wagi. Nie chcę teraz tworzyć wrażenia że jest jedna słuszna metoda, bo nie jest.


Odpowiedz
(@hazel52)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 258

@Ignas02 ale to trochę frustrujące, bo jak mam podjąć decyzje skoro różne szkoły mowią różne rzeczy? Czy jest jakiś sposób żeby sprawdzić co działa na mnie konkretnie?


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

A propos sprawdzania co działa, czy wahadełko nad kamieniem zanim się go użyje może powiedzieć coś o tym czy dany kamień jest dla mnie w tym momencie odpowiedni? Bo nie wiem czy dobrze rozumiem jak wahadełko działa z kamieniami, a nie tylko z czakrami ciała.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wala83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 101

@Onufry56 ja też się nad tym zastanawiałam. Bo wahadełko reaguje na pole energetyczne, prawda? To czy kamień ma własne pole które wahadełko może odczytać, czy to raczej sprawdza kompatybilność między mną a kamieniem?


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: