Forum

Asystent AI
Kamienie do czakr -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kamienie do czakr - czy muszą być nieobrobione czy mogą być szlifowane?

Strona 2 / 3

Wpisy: 476
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

o właśnie,Galaktyka pyta o coś ważnego - to zależy od wyjściowego stanu czakry. Jak masz zablokowaną Vishudde (niedoczynnosc, milczenie, trudność z wyrażaniem siebie) to lazuryt może pomóc ruszyć ten zastoj, nie sprawić że będziesz gadać bez sensu. Inaczej zadziała przy kimś kto ma nadczynnosc i tak już mówi za duzo. Kamień nie "nadpisuje" czakry, raczej wspomaga przywracanie rownowagi.


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Tak z boku: rozumiem logikę ale jednak pytanie o tę nadczynność i niedoczynność mnie tutaj nurtuje. Skąd kamień "wie" w którą stronę ma regulować? to by zakładało że kamień jakoś diagnozuje stan czakry i świadomie dobiera działanie, a to już brzmi jak przypisywanie kamieniowi inteligencji... Nie mówię że tak nie jest, mówię że warto się nad tym zastanowić zanim zaufamy temu bezrefleksyjnie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 757

@Runika Nie chodzi o inteligencję kamienia, chodzi o rezonans. Kamień ma stałą częstotliwość wibracji, twoje pole energetyczne dąży do homeostazy, do równowagi. Kamień dostarcza wzorca częstotliwości, twoje ciało energetyczne "kalibruje się" w jego kierunku. To bardziej jak kamerton niż jak diagnosta. Ale masz rację że to warto wyjaśniać, bo inaczej brzmi to jak bajka.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@zephyra)
Połączone: 3 lata temu

Bogusia.2 analogia z kamertonem jest ładna ale zauważ że w przypadku kamertonu mamy fizykę - mierzalne fale dźwiękowe, rezonans akustyczny. Tu używamy tych samych słów na coś czego nie da się zmierzyć. Nie tweirdzę że nie działa, ale koncepcja "rezonansu energetycznego" to metafora, nie wyjaśnienie mechanizmu. Romcia pyta o praktyczne rzeczy i to jest ok ale trochę uczciwości wobec tego co wiemy, a czego nie wiemy, też by się przydało.


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@dianka61)
Połączone: 8 miesięcy temu

no dobra ale my tu jesteśmy na forum ezoterycznym a nie na fizyce na politechnice, chyba nie o to chodzi żeby wszystko mieć udowodnione? ja stosuję kamienie od jakiegoś czasu i coś tam czuję, może to placebo a może nie, ale działa na mnie i tyle mi wystarczy... Romcia pyta o konkretne rzeczy praktyczne i chyba o to chodzi w tym wątku


Odpowiedz
Wpisy: 584
Rozpoczynający temat
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

no właśnie Dianka mówi to co chciałam powiedzieć 🙂 mnie interesuje to czy warto wydać więcej na ładnie szlifowaną kulkę lazurytu czy może lepszy surowy okaz który kosztuje połowę. I to z perspektywy kogoś kto siedzi 8 godzin przy biurku i chciałaby żeby cokolwiek pomogło przy tych prezenacjach. Czy ktos ma doświadczenie konkretnie z kamykiem NA biurku vs noszonym jako wisiorek vs przykładanym na czakrę?


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

ok to pytanie konkretne to dam konkretną odpowiedź. Wszystkie trzy sposoby działają inaczej. Na biurku - subtelne, całodziowe, tło. Wisiorek przy szyi - bliżej Vishuddhy, intensywniejsze, bardziej ukierunkowane. Przykładanie bezpośrednio na czakrę - najsilniejsze ale krótkotrwałe, robisz to w medytacji 15-20 minut. Do pracy biurowej polecam wisiorek z lazurytu jako codzienne wsparcie, a kamień na biurku jako uzupełnienie. Szlifowany do wisiorka (bo się nie kłuje), surowy spokojnie na biurko. 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wizjonerka91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 95

@Anusia67 Hmm, ojej to super że to rozróżniłaś, bo ja w ogóle nie wiedziałam że te trzy metody cokolwiek różni. Ale mam głupie pytanie - wisiorek z lazurytu, czy musi być oprawiony w srebro czy cokolwiek możei być? bo widziałam takie na drucie miedzianym i nie wiem czy miedź nie "przekłamuje" jakoś energii kamienia


Odpowiedz
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 478

@Wizjonerka91 Srebro tradycyjnie jest uważane za neutralne lub wzmacniające, miedź też ma swoje właściwości - bywa uznawana za przewodnik energii, więc część osób uważa że wzmacnia działanie kamienia, część że miesza. Złoto raczej do kamieni słonecznych. Drut miedziany to kwestia gustu i przekonania, nie ma tutaj jednej odpowiedzi. Ja mam lazuryt w srebrze i jest ok, ale znam osoby które wolą miedź.


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@sodalitka_51)
Połączone: 3 lata temu

a ja miaałm wisiorek z kamieniem na zwykłym sznurku bawełnianym i też działał, więc może ta oprawa to nie jest aż tak kluczowa rzecz? albo ja po prostu jestem mało wrażliwa energetycznie i nie czuję różnicy haha


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@henryka96)
Połączone: 3 lata temu

sznurek bawełniany jest podobno spoko bo naturalne materiały nie blokują energii kamienia. Gorzej z plastikiem i metalami syntetycznymi. Przynajmiej tak czytałam gdzieś nie wiem czy ktoś tutaj to potwierdzi


Odpowiedz
Wpisy: 15
(@bursztynka_n)
Połączone: 3 lata temu

plastic blokuje energie kamienia - serio w to wierzycie? to znaczy że jak kamień leży w plastikowym pojemniku to przestaje działać? i jak go wyjmiesz to znowu zaczyna? coś mi tu nie gra logicznie, przepraszam że pytam sceptycznie ale skąd to w ogóle pochodzi


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Bursztynka_N Nie chodzi o to że blokuje zupełnie, raczej że naturalne materialy "pasują" energetycznie lepiej do naturalnych kamieni. Trochę jak jedzenie organiczne kontra przetworzone, różnica moze być subtelna ale jest. Ale uczciwie - to jest przekonanie w obrębie litoterapii, nie coś udowodnionego. 😉 Kamień w plastiku nadal robi swoje, tylko może nie w pełni swojego potencjału. Przynajmniej wedlug tej tradycji.


Odpowiedz
Wpisy: 584
Rozpoczynający temat
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

dobra, to ja się zdecyduję chyba na szlifowaną kulkę na biurko i osobno wisiorek z surowego na sznurku naturalnym - żeby mieć i jedno i drugie i samej sprawdzic różnicę. Czytam tu tyle różnych podejsc że chyba tylko własne testy mają sens. Ktoś wie jak długo trzeba używać żeby cokolwiek poczuć? bo nie wiem czy czekać tydzień czy miesiąc


Odpowiedz
Wpisy: 757
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

daj minimum 3-4 tygodnie regularnego używania zanim oceniasz. Nie dlatego że kamień potrzebuje czasu, ale dlatego że ty potrzebujesz czasu żeby zauważyć subtelne zmiany. Jeśli po tygodniu nic nie czujesz to nie znaczy że nie działa, znaczy że efekty mogą być nieoczywiste - np. zamiast nagle stać się mówcą miesiąca, po prostu trochę mniej stresujesz się przed wystąpieniem. To łatwo przeoczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@berberys)
Połączone: 4 lata temu

dobra to ja zadam głupie pytanie bo się wstydzę ale chce wiedzieć - Romcia pisała o kulce szlifowanej na biurko, ale czy kulka to lepsza forma niż np taki surowy kawałek nieregularny? bo widziałam w sklepie takie bryłki lazurytu za grosze i szlifowane kulki za dużo więcej i nie wiem czy przepłacam za ładny wygląd czy za coś więcej


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wickuś)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 85

@Berberys Kulka ma te właściwość że wysyla energie równomiernie we WSZYSTKICH kierunkach, surowy okaz jest bardziej ukierunkowany - wysyła mocniej przez naturalne ściany kryształu czy mineralu. Przy biurku to nie jest wielka różnica praktyczna, ale kulka jest ladniejsza i jak ma stać na widoku 8h dziennie to estetyka też ma znaczenie. Finansowo - surowy jest sensowniejszy jeśli ci nie zalezy na wyglądzie.


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

a ja mam inaczej niż Wickuś, bo moj surowy lazuryt na biurku jakoś bardziej przyciąga wzrok i przez to częściej o nim pamietam, częściej go dotkne, świadomiej pracuję z intencja. 😉 może to tylko moje, ale dla mnie ten nieregularny kształt jest zaletą a nie wadą


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

to super że już testujecie różne formy bo właśnie o to mi chodziło w moim pytaniu wyżej! ale nikt mi nie odpowiedział na jedno - czy lazuryt przy zablokowanej Vishuddzie (takiej zamkniętej nie nadaktywnej) będzie inaczej działał niż przy nadaktywnej? 😛 bo z tej rozmowy wynika że tak ale nikt nie powiedział jak konkretnie go używać w tych dwóch przypadkach


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 478

@Galaktyka_O Szczerze? nie wiem czy da się tak precyzyjnie rozróżnić zastosowanie. Kamień nie zmienia swojej "instrukcji obsługi" w zależności od stanu czakry. Zmienia się intencja z jaką go używasz i czas. Przy blokadzie - regularność, cierpliwość, małe dawki. Przy nadczynności - krótsze sesje, może połączenie z czymś chłodzącym jak akwamaryn. Ale to jest moje podejście, nie dogmat.


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@sodalitka_51)
Połączone: 3 lata temu

hej a ja wróce do pytania Romci bo ona pytała o konkretną decyzję zakupową i gdzieś to zginęło w dyskusji o metafizyce kamieni 🙂 Romcia zdecydowałaś się na kulkę + surowy na sznurku - to super plan, ale ile zapłaciłaś orientacyjnie? bo też szukam lazurytu i nie wiem czy ceny które widzzę są normalne


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Sodalitka_51 Piszesz do mnie jakbym już kupiła haha, jeszcze nie, dopiero planuję. Widziałam kulkę ok 2 cm za jakieś 35-40 zł i surowy kawałek podobnej wielkosci za 18 zł. Nie wiem czy to normalne ceny czy przepłacam, w sklepie przy mnie nie ma nic takiego więc szukam online i trochę w ciemno.


Odpowiedz
Wpisy: 757
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

ceny które podajesz Romcia są w porządku dla sklepów internetowych w Polsce. Pamiętaj tylko żeby przy online zamówić z miejsca gdzie pokazują zdjęcie konkretnego okazu, a nie stockowe - zwłaszcza przy surowcu, bo jakość lazurytu bardzo się różni. Tani lazuryt często jest barwiony howlitem i tego nie widać na małym zdjęciu produktowym.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 190

@Bogusia.2 Poczekaj - barwiony howlit? to znaczy że kupuję kamień który udaje lazuryt? i jak to rozpoznać zanim kupię? bo to brzmi jak że połowa sklepów sprzedaje podróbki. Sama nie wiem po co ta uszczypliwość.


Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 757

@Marylka Luz, nie ma o co kruszyć kopii. Nie powiedziałabym że "połowa", ale podróbki lazurytu są w obrocie, owszem. Prawdziwy lazuryt ma charakterystyczne złote lub srebrne żyłki pirytowe i niejednorodne zabarwienie. Howlit barwiony jest zbyt jednolity, zbyt "plastikowy" w kolorze, bez żyłek. Prawdziwy ma też wyraźnie wyższy ciężar, jest cięższy w dłoni. I nigdy nie kupuj "lazurytu" za 5 zł za kawałek - to na pewno howlit.


Odpowiedz
Wpisy: 15
(@bursztynka_n)
Połączone: 3 lata temu

no dobra to kupowanie kamieni przez internet to trosze loteria wychodzi z tego co piszecie. a jak już mam ten kamień w domu i chce sprawdzić czy prawdziwy to mogę to jakoś sama zrobić? poza sprawdzeniem wagi bo nie mam jak porównać


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wickuś)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 85

@Bursztynka_N Ocet albo aceton. Barwiony howlit zetknie sie z acetonem i trosze barwnika zejdzie na wacik. Prawdziwy lazuryt - nic. To nie jest 100% pewna metoda ale eliminuje najbardziej prymitywne podróbki. Poza tym - igla. Howlit jest miekki, lazuryt twardszy. Ale nie polecam drapac nowego kamienia igla jeśli go lubisz haha


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@niedola-ka)
Połączone: 2 lata temu

a ja mam takie moze naiwne pytanie do całej tej dyskusji - jeżeli kupilam kamień myśląc że to lazuryt a to jest howlit barwiony, to czy on w ogóle nie działa na Vishuddhe? czy może howlit ma jakieś swoje właściwości i po prostu działa inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zephyra)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 49

@Niedola.ka To całkiem sensowne pytanie. Howlit niebarwiony jest kamieniem kojącym, wyciszającym, ponoć dobrym na nadpobudliwość i stres. Barwiony na niebiesko jest sprzedawany jako "turkus" albo właśnie "lazuryt" - no i tutaj mamy problem bo kupujący myśli że pracuje z jednym kamieniem a pracuje z innym. Czy to "nie działa" - kwestia przekonań. Ja bym powiedziała że działa, tylko nie tak jak oczekiwałaś.


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@danusia54)
Połączone: 2 miesiące temu

o kurczę, tego o howlicie nie wiedziałam. mam w domu kilka kamieni kupionych na bazarze i teraz się zastanawiam co naprawdę mam. szczegolnie taki niebieski co go nazywałam turkusem. chyba trzeba przewertować te swoje zbiory..


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

słuchajcie ale ta cała dyskusja o podróbkach to wraca do wyjściowego pytania Romci - czy obrabianie kamienia zmienia jego właściwości... Przy howlicie barwionym mamy chemiczną zmianę składu zewnętrznej warstwy, to coś więcej niż szlifowanie. Szlifowany lazuryt to wciąż lazuryt. Barwiony howlit to już inny minerał w innym kolorze. To nie jest to samo pytanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Runika Faktycznie, to inne zagadnienie, ale właśnie dlatego się cieszę że ta dyskusja tu wyszła, bo jak kupuje online to problem podróbki jest dla mnie bardziej praktyczny niż pytanie o szlifowanie. 🙂 Dobra, to wracając do mojego planu - jest sens kupować zestaw kulka plus surowy, żeby potem sami porównać, tak jak planowałam?


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@henryka96)
Połączone: 3 lata temu

wydaje mi się że to dobry plan, sama tak zrobiłam z ametystem i naprawdę czuję różnicę, choć nie wiem czy to "placebo" czy co jak mawiają sceptycy. przynajmniej masz punkt odniesienia do własnych obserwacji


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@wizjonerka91)
Połączone: 2 lata temu

ojj a ja cały czas śledziłam wątek i zapomniałam zapytać o jedną ważną rzecz - czy lazuryt trzeba w jakiś szczególny sposób oczyszczać ZANIM zacznie się go używać przy czakrze? bo chyba jest jakaś metoda z wodą a inna bez? i lazuryt chyba nie lubi wody? przepraszam że kolejne pytanie ale naprawdę nie wiem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 478

@Wizjonerka91 Dobrze że zapytałaś, bo lazuryt faktycznie jest wrażliwy na wodę - długotrwały kontakt może go uszkodzić, zwłaszcza surowiec. Oczyszczaj dymem (kadzidło, szałwia), światłem księżyca albo kładąc na selenicie. Słońce też odpada, lazuryt może blaknąć. Na biurku pod lampą jarzeniową przez 8h dziennie też bym nie trzymała go w bezpośrednim świetle.


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@sodalitka_51)
Połączone: 3 lata temu

ojej no, dobra to ja wracam do pytania o oczyszczanie bo Anusia wspomniała o selenicie i właśnie mam pytanie - selenitowa płyta do oczyszczania to musi być duża? bo widziałam małe płytki ok 10 cm i takie duże ca 30 cm, różnica w cenie spora. czy na małej da się ułożyć kamień na noc?


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@wickuś)
Połączone: 3 lata temu

selenitowa płyta 10 cm wystarczy spokojnie na jeden kamień. nie musisz kupowac deski do krojenia miesa rzeby oczyścić lazuryt 🙂 sens jest taki żeby kamien leżał na selenicie kilka godzin, rozmiar płyty nie robi tu różnicy ^^


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wizjonerka91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 95

@Wickus Oj super, dzięki za odpowiedź, bo już się bałam że będę musiała wydawać dużo na duży selenitowy talerz haha. a jeszcze jedno mam pytanie - czytałam gdzieś że selenitu TEŻ nie wolno moczyć, więc jak się oczyszcza samego selenita jeśli on ma oczyszczać inne kamienie? trochę jakby wąż zjadał własny ogon...


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

selenitu nie oczyszcza się bo on podobno się samooczyszcza - takie jest przekonanie w litoterapii. Powiem szczerze, nie wiem czy to prawda energetycznie, ale mineralogicznie selenitowy gips jest tak miękki (2 w skali Mohsa) że woda go dosłownie rozpuszcza, więc zakaz moczenia to już czysto fizyczna kwestia, nie mistyczna


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

no i tu mamy przykład jak praktyczny fakt mineralogiczny urósł do rangi "właściwości energetycznej". selenitu nie moczysz bo go zniszczysz, nie dlatego że nie potrzebuje oczyszczania. to są dwie zupełnie różne rzeczy i trochę mnie boli jak te pojęcia są mieszane


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Runika Oj tam, ale czy to wazne dlaczego, skoro efekt jest ten sam? nie moczysz selenitu i masz z głowy. nie każdy musi znac mineralogie żeby sensownie pracować z kamieniami


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

jest ważne bo jak nie rozumiesz DLACZEGO, to za chwilę ktoś ci powie że ametyst też "sam się oczyszcza" i nie potrzebuje żadnej pracy, i kto to zweryfikuje?? pewność siebie bez wiedzy prowadzi do przekazywania bzdur kolejnym osobom na forum


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: