Forum

Asystent AI
Kamienie do czakr -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kamienie do czakr - czy muszą być nieobrobione czy mogą być szlifowane?

Strona 3 / 3

Wpisy: 584
Rozpoczynający temat
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

ojej to ta dyskusja się rozkręca 😀 ale wracając do mojego pierwotnego pytania bo zgubilam wątek - kupuję więc ten duet, kulkę i surowiec lazurytu. Wickuś pisał wcześniej że szlifowany lazuryt traci jakąś warstwę zewnętrzną, a Begonia że surowy bardziej przyciąga jej wzrok i przez to świadomiej pracuje. to rozumiem obydwa argumenty. ale jeszcze nikt mi nie powiedział KIEDY trzymać kamień przy czakrze gardła - tylko podczas medytacji, czy też przez cały dzien np. na sznurku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 757

@Romcia03 Galaktyka - odpowiadam na pytanie o czas. przy blokadzie (niedoczynność) dłuższy kontakt jest zwykle polecany więc kamień na sznurku przez kilka godzin w pracy ma sens. natomiast jeśli czakra jest nadaktywna albo nie wiesz w jakim stanie jest twoja, to zacznij od 20-30 minut dziennie przy świadomej medytacji i obserwuj jak się czujesz. forsowanie dużymi dawkami nie przyspiesza procesu, wbrew temu co czasem można przeczytać


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@danusia54)
Połączone: 2 miesiące temu

a ja od czasu jak tu piszecie o howlicie barwionym wzięłam swoje kamienie i naprawdę jeden z nich zareagował na aceton. xD nie piszę który bo wstyd, kupiłam drogo na targu pod kościołem, myślałam że sprzedawca uczciwy. więc to nie tylko problem sklepów internetowych, w realu też można dostać podróbkę


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 190

@Danusia54 I co teraz zrobisz z tym kamieniem? wyrzucisz? bo zastanawiam się czy barwiony howlit w ogóle nadaje się do czegoś czy po prostu jest bezużyteczny już po tym jak wiesz że to nie lazuryt


Odpowiedz
(@danusia54)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 297

@Marylka Chyba zostawię, bo przecytałam wyżej że howlit niebarwiony ma swoje właściwości kojące, to może ten barwiony też coś tam robi?! nie wiem, trochę straciłam do niego zaufanie szczerze mówiac


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@zephyra)
Połączone: 3 lata temu

zaufanie do kamienia - to ciekawe sformułowanie. pytanie czy kamień "wie" że jest barwiony i przez to "gorzej działa", czy to raczej ty wiesz i twoje nastawienie się zmienia. nie mówię że jedno czy drugie, ale warto se zaadć to pytanie zanim wyrzucisz


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

no tak ale Romcia pytała o czas noszenia i nikt nie odpowiedział! też mnie to interesuje bo mam akrynit przy sobie cały dzień i zastanawiam się czy to nie za dużo stymulacji Vishuddhy jak jest i tak jakiś problem z tą czakrą


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@berberys)
Połączone: 4 lata temu

a jak szybko powinny być efekty?? bo czytałam że po tygodniu już coś czuć ale mam swój kamień od jakiegoś czasu i nic specjalnego nie ma. może źle używam?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 757

@Berberys "tydzień" to mit z blogów. przy prawdziwej blokadzie praca trwa miesiącami, czasem dłużej. kamień wspomaga, nie naprawia. jeśli nic nie czujesz po tygodniu, to normalne - nie zrobiłaś nic źle


Odpowiedz
(@berberys)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 30

@Bogusia.2 Miesiącami?? serio? to taka powolna robota? a nie można jakoś przyspieszyć, np. nosić dwa kamienie naraz albo medytować dwa razy dziennie?


Odpowiedz
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Bogusia.2 Dzięki za odpowiedz o czasie! to dla mnie przetestuje napierw 20-30 minut podczas wieczornej medytacji i zobaczymy co. w biurze i tak nie mogłabym za bardzo wyciagac kamienia bo mam otwartą przestrzeń i już raz kolega skomentował że mam "talizmany" na biurku, trochę niekomfortowo. surowy na biurku jeszcze ujdzie bo wygląda jak zwykły kamyk, ale kulka na sznurku to by było za duzo 🙂 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@wickuś)
Połączone: 3 lata temu

dwa kamienie naraz przy tej samej czakrze to niekoniecznie dobry pomysł, szczególnie dla kogoś kto zaczyna. nie dlatego ze "niebezpieczne" ale dlatego że potem nie wiesz co na co działa i nie mozesz niczego sensownie obserwować. jeden kamien, regularna praktyka, notatki z obserwacji - i tak dowiesz się więcej niż z dziesieciu kamieni naraz


Odpowiedz
Wpisy: 584
Rozpoczynający temat
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

haha no tak, biuro open space to nie jest idealne miejsce do wyciągania lazurytu spod bluzki 😀 kolega już raz zapytał czy to amulet przeciw złemu oku i nie wiedziałam co powiedzieć. powiedziałam że "biżuteria" i jakoś przeszło. 🙂 ale wracając - dzięki Bogusia za te 20-30 minut, spróbuję tak na początek i zobaczę jak reaguje Vishuddha. mam wrażenie że wieczór jest i tak lepszy bo w pracy mam tyle rozpraszaczy że nawet nie skupiłabym się na intencji


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

a właśnie - ktoś wspominał wcześniej o akrynicie i Vishuddhi. mam pytanie do bardziej doświadczonych: czy kamień gardła noszony w pracy (gdzie dużo gadasz przez telefon, dużo stresu komunikacyjnego) działa inaczej niż noszony w domu przy medytacji? bo intuicyjnie czuję że środowisko chyba ma znaczenie, ale niewiem czy to ma podstawy


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wickuś)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 85

@Galaktyka_O Sensowne pytanie. różnica jest głównie w tym JAK pracuje kamień - w biurze jest stała stymulacja, kamień jakby "reaguje" na biezaco na wszystko co się dzieje. przy medytacji masz skupiona intencję i spokój. oba są ok ale do różnych celow. problem jest jesli masz nadaktywną czakre gardła i siedzisz 8h z kamieniem ktury ją jeszcze bardziej nakręca - to może być za dużo


Odpowiedz
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 104

@Wickus Oj nie pomyślałam o tym. a jak w ogóle poznać czy mam nadaktywną? bo mam tendencję do gadania za dużo na zebraniach i potem żałuję 😀 to kwalifikuje? 😉


Odpowiedz
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Galaktyka_O Haha, gadanie za duzo na zebraniach to nie jest od razu nadaktywna Vishuddha, spokojnie 🙂 raczej patrzy sie na to czy masz problemy z przełykaniem, tarczyca, czy mówisz kompulsywnie bez możliwości zatrzymania się, albo odwrotnie - ciagnie cię do milczenia. samo gadatliwe zachowanie to za mało do diagnozy


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@berberys)
Połączone: 4 lata temu

ok ale wracam do tego co Bogusia pisała o miesiącach - naprawdę nie da się jakoś przyspieszyć? bo czytałam że jak medytujesz z kamieniem i śpiewasz mantry to efekt jest szybszy. a co z tymi bidżamantrami, np. HAM przy Vishuddhi? czy to faktycznie coś zmienia czy to tylko taki klimat


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 757

@Berberys Bidżamantry jak HAM przy Vishuddhi faktycznie działają synergicznie z kamieniem bo wibracja dźwięku i intencja kamienia idą w tym samym kierunku. ale to nadal nie jest "przyspieszacz" w sensie że zamiast 3 miesięcy masz 2 tygodnie. po prostu jakość sesji jest lepsza. praca i tak wymaga czasu, bo blokady nie budują się przez tydzień i nie znikają przez tydzień


Odpowiedz
(@berberys)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 30

@Bogusia.2 A śpiewać głośno czy wystarczy w myślach? bo mieszkam z rodzicami i trochę głupio mi ryczeć HAM o 22:00 😀


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

u mnie zawsze wychodziło lepiej gdy szeptałam niż gdy śpiewałam głośno, szczerze mówiąc. może dlatego że się mniej krępowałam i byłam bardziej skupiona. nie wiem czy to ma energetyczne uzasadnienie czy po prostu psychologiczne, ale efekt był


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

no i tu się zatrzymajmy chwilę - czy "działało lepiej" to mierzysz czym? subiektywnym odczuciem podczas medytacji? bo to jest coś zupełnie innego niż "blokada czakry się odblokowa". nie mówię że doświadczenie jest nieprawdziwe, ale trochę ostrożnie z takim stawianiem znaku równości


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Runika Wiem, wiem, zgadzam się że to subiektywne. ale na forach o czakrach chyba wszystko jest trochę subiektywne, nie? nie mamy aparatu który zmierzy przepływ energii przez Vishuddhe. więc czym innym mamy mierzyć niz własnym odczuciem i obserwacją objawów


Odpowiedz
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Begonia Dokładnie, i z tym mogę się zgodzić - obserwacja objawów ma sens. ale to inna rozmowa niż "szeptanie działa lepiej niż śpiewanie". to jest twoje doświadczenie, nie reguła. po prostu bądźmy precyzyjne co do tego co wiemy a co tylko czujemy


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@sodalitka_51)
Połączone: 3 lata temu

a wracając do kamieni i formy - wiem ze ten temat byi juz wczesniej, ale przez te rozmowe o mantrach zapomnialam zapytac: czy kamien w formie kulki przy medytacji lezy sie go na czakrze czy tzryma w dłoni? bo mam rubin (maly, szlifowany) i nie wiem jak z nim pracowac przy Muladhara


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 757

@Sodalitka_51 Rubin przy Muladhara można połozyc na okolicy kości ogonowej jak leżysz podczas medytacji, albo trzymać w dłoni i kierować mysl do tej czakry. oba sposoby są stosowane. kulka dobrze lezy w dłoni bo nie odpada i nie rozpraszasz się czy "gdzieś uciekł". przy medytacji w leżeniu kamień na ciele ma tę zaletę że masz bezpośredni kontakt fizyczny z tym punktem


Odpowiedz
(@sodalitka_51)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 36

@Bogusia.2 Dzieki! a czy rubin szlifowany jest gorszy do tego niz surowy? bo wlasnie o to tu chyba chodzi w tym watku caly czas 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@wickuś)
Połączone: 3 lata temu

przy rubinie akurat forma ma mniejsze znaczenie niz przy kamieniach z trudną strukturą. rubin jest twardy (9 Mohsa), szlifowanie nie ingeruje głęboko w strukturę mineralną. surowy korzeń jest inny, bardziej "surowy" energetycznie niektórzy mówią ale szczerze - niewiem czy ktokolwiek to na prawde weryfikował poza własnym odczuciem. praktycznie: szlifowany rubin jest wygodniejszy w użyciu i nie zarysuje ci plecow jak leżysz 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@danusia54)
Połączone: 2 miesiące temu

ach ten rubin to mi przypomniał - mam podobny problem z moim kamieniem co Sodalitka, tylko że ja mam też tę sytuację że kupiłam coś co może nie być tym czym myślałam (no, ta historia z acetonem). czy ktoś wie jak sprawdzić autentyczność rubinu bo czytałam że syntetyczne też są w sprzedaży i nie różnią się wyglądem od naturalnych


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 478

@Danusia54 Rubin syntetyczny to prawdziwy korund (ta sama twardość, ta sama budowa chemiczna), tylko wyhodowany laboratoryjnie zamiast w ziemi. czy "działa tak samo energetycznie" to jest pytanie do energetycznego testowania, bo mineralogicznie są prawie identyczne. naturalny ma wtrącenia i drobne skazy, syntetyczny jest "zbyt idealny". jeweler z lupą powie ci w 5 minut


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@marylka)
Połączone: 2 miesiące temu

to ciekawe bo przy kamyku "zbyt idealny" akurat sugeruje syntetyczny, ale sklepy często sprzedają idealnie czysty jako zaletę i piszą "premium". kolejny przykład że marketing i litoterapia idą razem w parze niezbyt uczciwie


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@zephyra)
Połączone: 3 lata temu

no i tu wracamy do punktu kóry podniosła Runika dużo wcześniej - bez podstawowej wieedzy mineralogicznej bardzo łatwo kupić nie to, płacić więcej za coś gorszego i jeszcze myśleć że się czyni "lepszą pracę energetyczną". nie musisz być geologiem ale kilka faktów o twardości i strukturze kamieni z którymi pracujesz naprawdę nie zaszkodzi


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sodalitka_51)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 36

@Zephyra No dobra ale ta mineralogiczna wiedza to spoko, ale co z tym moim rubinem szlifowanym konkretnie? bo wychodzi z tego wątku że forma to nie wszystko, liczy się też jakość i autentyczność, a ja teraz nie wiem czy moj mały szlifowany rubin (kupiony w zwykłym sklepie z kamieniami, nie na allegro) jest okej do pracy z Muladharą czy powinnam jednak szukać surowego. ktoś ma jakieś zdaniie?


Odpowiedz
Wpisy: 757
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

hmmm, wracając do pytania Sodalitki - szlifowany rubin ze sklepu stacjonarnego to zupełnie rozsądny wybór do Muladhary, naprawdę nie ma się czym przejmować. sklepy stacjonarne rzadziej sprzedają szkło udające rubin niż anonimowi sprzedawcy online, bo mają stały adres i reputację. a co do formy: rubin jest tak gęsty energetycznie że szlifowanie naprawdę nie "wyczyści" go z właściwości. to nie jest selenitowy słupek który musi być konkretnie ukierunkowany, to po prostu twardy minerał z intensywną częstotliwością. połóż go na Muladharze podczas leżącej medytacji albo trzymaj w lewej dłoni z intencją i po prostu obserwuj co czujesz. bez przepraszania się za format kamienia 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@danusia54)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 297

@Bogusia.2 A powiedz mi, bo nie wiem czy dobrze rozumiem - piszesz "intensywna częstotliwość" przy rubinie i to ma związek z tym że jest czerwony i odpowiada Muladharze tak? bo zastanawiam się czy to jest tak że każdy czerwony kamień będzie podobnie działał czy rubin jest jakoś szczególny. mam w domu jeszcze czerwony jaspis i granat i nie do końca wiem kiedy po który sięgać. no i tyle.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: