Forum

Asystent AI
Czakra gardła a chr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra gardła a chroniczny kaszel - czy energetyka uzupełnia leczenie?

Strona 1 / 3

Wpisy: 257
Rozpoczynający temat
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

Cześć, piszę bo nie wiem już co o tym myśleć i trochę szukam jakiegoś sesu w tym co się dzieje. Od jakichś trzech mesięcy mam przewlekły kaszel, byłam u lekazra, zrobiłam badania, płuca ok, tarczyca ok, alergolog nic nie znalazł. Lekarz mówi "stres" i wypisuje na tym koniec wizyty. Ale ja czuję że to coś więcje. Kaszel jest suchy, drażniący, pojawia się szczególnie kiedy muszę coś ważnego powiedzieć, na spotkaniach kiedy rozmawiam z szefową kiedy chcę komuś postawić granicę i nie potrafię. Zaczęłam czytać o czakrach i wszystko wskazuje na Vishuddha, czakrę gardła. Macie jakieś doświadczenia z czymś takim? I jeszcze jedno bo nie wiem czy to powiązane, ale śnię ostatnio dziwne sny, dużo wody i cisza, kompletna cisza mimo że w śnie coś mówię albo prubuję mówić.


Odpowiedz
117 odpowiedzi
Wpisy: 147
(@runiarka70)
Połączone: 3 lata temu

to co opisujesz z tym kaszlem przy granicy i przy ważnych rozmowach to bardzo klasyczny objaw zablokowanej Vishuddhy. nie mówię że to diagnoza bo każdy jest inny ale taki wzorzec - objaw fizyczny DOKŁADNIE w momentach kiedy chcesz coś wyrazić a nie możesz - to nie jest przypadek. Pytanie pierwsze: jak dawno zaczął się ten kaszel? Bo czasem blokada gardła ma głębsze korzenie w korzeniu albo w sakralnej, szczególnie jeśli wiąże się z poczuciem że nie masz prawa mówić, że twój głos nie jest ważny. Drugie: czy poza gardłem czujesz coś w okolicach splotu słonecznego, napięcie, ścisk, problemy trawienne? Bo Manipura i Vishuddha często pracują razem w temacie wyrażania siebie i osobistej siły.


Odpowiedz
Wpisy: 248
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

O, ten wątek mnie zlapal bo sama miałam coś podobnego jakis czas temu, nie kaszel ale taki ciągły ból gardła bez infekcji, i też okazało sie że to byl moment kiedy w pracy kompletnie nie mogłam dojść do słowa, dosłownie bylam niemową przy szefie. Jak zaczelam pracować z gardłem to bol zniknął w ciagu tygodnia. Ale chcialam zapytac o te sny z wodą i ciszą bo to brzmi ciekawie. Ja jak miałam problemy z Vishuddha to śniłam ze krzyczę i nikt nie słyszy albo że mam usta pełne waty. Co ta woda i cisza mogłaby znaczyc energetycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Też jestem ciekawa tych snów bo ja głównie śledzę ten wątek przez to. Sama sny traktuję jako wskazówki i z tego co czytałam to woda w snach może być emocjami albo nieświadomością, ale cisza przy próbie mówienia to chyba dokładnie to samo co ten kaszel w realu, prawda? Jakby ciało i sny mówią to samo tylko innym językiem. Mam pytanie do bardziej doświadczonych, czy sny można traktować jako rodzaj diagnostyki czakr? Czyli czy regularnie powtarzający się motyw w snach to wskazówka że coś z daną czakrą jest nie tak? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 299
(@gabrysia98)
Połączone: 3 miesiące temu

ojej to super ze napisalas o tych snach bo ja tez cos takiego mam! snie ze mowie ale nikt nie sluje, tzn nie slyszy, i po takim snie budze sie z obolalym gardlem. myslalam ze to pozycja podczas snu albo cos ale moze to jednak nie przypadek? jak ty masz te sny od kiedy mniej wiecej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 257

@Gabrysia98 Te sny mam od jkaichś morze sześciu tygodni, mniej więcej od kiedy sytuacja w pracy się zaogniła. To może nie być pzrypadek że zaczęły się razem z kaszlem. A ten twój sen gdzie mówisz i nikt nie słyszy to brzmi jeszcze bardziej wymownie niż moje, bo u mnie jest cisza totalna, jakby nawet ja sma siebie nie słyszę kiedy mówię. tak czy siak.


Odpowiedz
Wpisy: 434
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

Muszę powiedzieć że trochę sceptycznie podchodzę do diagnozowania czakr przez sny bo sny to jednak bardzo subiektywna sprawa i mozna w nich zobaczyc co sie chce zobaczyc. Ale to co opisuje autorka watku z tym kaszlem przy konkretnych sytuacjach spolecznych to juz brzmi bardziej jak cos realnego do pracy. Pytanie tylko czy bylas u dobrego lekarza, bo refluks na przyklad potrafi dawac suchy kaszel i tez sie nasila przy stresie. Nie mowię ze to nie czakry, mowię ze warto sprawdzic wszystko.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runiarka70)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 147

@Julisia80 I dobrze mówisz, jedno nie wyklucza drugiego. zresztą z mojego doświadczenia właśnie refluks czy napięcie mięśniowe gardła i tchawicy często idzie RAZEM z blokadą energetyczną, bo ciało i pole energetyczne to nie są dwie oddzielne rzeczy. więc tak, lekarz tak, ale praca z czakrą też ma sens równolegle. A co do snów i Jasnowidzki pytanie, tak, absolutnie sny mogą pokazywać stan energetyczny. Ja stosuję coś co roboczo nazywam dziennikiem snów-czakr, czyli zapisuję sny i szukam motywów powiązanych z daną czakrą. Gardło to cisza, niemożność mówienia, krzyk który nie wychodzi ale też gardło zaciśnięte przez coś z zewnątrz. Woda z kolei to często sakralna, Swadhisthana, więc może tu masz więcej niż jedną zablokowaną czakrę.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@tymek69)
Połączone: 2 lata temu

nie za bardzo rozumiem jak mozna diagnoowac cos przez sny, tzn rozumiem ze sny moga odzwierciedlac stres ale zeby od razu czakry?! 😀 pytam z ciekawosci bo jestem tu nowy w tym temacie zupelnie. jak to sie robi w praktyce skad wiadomo ze sen o wodzie to sakralna a nie po prostu ze za duzo wypilem przed snem haha


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zisia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 189

@Tymek69 No tak mozna żartować, ale sny to jeden z najstarszych systemów diagnostycznych we wszystkich tradycjach, nie tylko ezoterycznych. Nie chodzi o jeden sen o wodzie tylko o wzorzec, powtarzalnosc, kontekst emocjonalny. I nie wiadomo na 100%, zawsze jest interpretacja, ale przy pewnej praktyce te wzorce stają się czytelne. Mnie bardziej zastanawia coś innego w tym wątku, że kaszel zaczął się razem z konkretna sytuacją życiową. To jest ważna wskazowka bo BLOKADA Vishuddhy rzadko bieże się znikąd, zwykle ma jakieś wydarzenie-spust. Autorko, czy coś konkretnego się wydarzyło jakieś trzy miesiace temu poza tym że sytuacja w pracy się zaognila??


Odpowiedz
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 257

@Zisia Hmm, myślę że tak. Jakieś trzy miesiące temu miałam BARDZO trudną rozmowę z mam,ą która skończyła się tym że ona coś powiedziała a ja... nic. Połknęłam. Nie odpowiedziałam, siedziałam i słuchałam i potem to samo w pracy zaczęło mi się powtarzać. Jakby ta jedna sytuuacja odkorkowała coś co już było. Nie wiem czy to ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 248
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

Ma sens i to jak. To co opisujesz to dosłownie klasyczna blokada przez stłumienie, polknelas coś trudnego i ciało to zapamiętało. I teraz kaszel to może byc proba ciała zeby to wypchnąć? Ciekawe że mówisz ze sytuacja z mamą "odkorkowała" bo to sugeruje ze coś było wcześniej i pytanie jest czy ta blokada gardla nie jest stara, tylko wcześniej gdzies leżała przykryta. Runiarka, co ty o tym myślisz? Czy stare blokady mogą się uaktywniać przez nowe wydarzenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runiarka70)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 147

@Idalka95 Tak, to jest jeden z częstszych mechanizmów jakie widzę. Stara blokada, często z dzieciństwa, jest przykryta i "zarządzona", ciało sobie z nią jakoś radzi. Potem przychodzi nowe wydarzenie kture ma podobny ładunek emocjonalny i stara blokada się aktywuje ze zwielokrotnioną siłą. to dlatego ludzie czasem mówią "nie rozumiem, to był drobiazg a ja się posypałam". Bo to nie był drobiazg, to był klucz do czegoś starszego. W kontekście Vishuddhy to bardzo często korzenie w domu rodzinnym, gdzie głos dziecka był lekceważony, tłumiony, karany. Autorko, nie musisz od razu odpowiadać bo to nie jest miła rzecz do rozważania, ale czy w domu rodzinnym było dużo mówienia "nie wychylaj się", "nie dyskutuj", "co ty tam wiesz"?


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@granacik)
Połączone: 9 miesięcy temu

czytam ten wątek z rosnącym... nie wiem, trudno opisać. bo ja mam bardzo podobny wzorzec i nigdy nie łączyłam tego w całość. u mnie nie kaszel,ale chrypka która pojawia się przed ważnymi rozmowami. zawsze myślałam ze to nerwowe. a to co Runiarka pisze o domu rodzinnym to uderzyło mnie dosyć mocno. mam pytanie może naiwne jak zaczac pracę z taka blokadą jeśli nie byłam nigdy u bioenergoteraperuty i nie bardzo wiem od czego zacząć samodzielnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magini)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Granacik Znam to uczucie! Ja zaczęłam od mantr bidżowych bo to chyba najprostsza wejsciówka bez żadnych dodatkowych narzędzi. Dla gardła to HAM, powtarzane podczas medytacji z skupieniem uwagi na gardle. pierwsze efekty czułam już po kilku sesjach, takie ciepło i delikatne mrowienie w gardle. to nie magia od razu, ale coś się rusza. poza tym kolor niebieski, wizualizacja niebieskiego wirującego koła na wysokości gardła. Czy próbowałaś kiedyś czegoś takiego?


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@oracula89)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam że wchodzę z konkretnym pytaniem ale właśnie o te mantry chciałam zapytać, bo słyszałam różne wersje. jedni mówią że HAM wymawia się jak w angielskim ham czyli z otwartym a, inni że jak polskie ha-m z wyciągniętym "m". czy to w ogóle ma znaczenie przy tej pracy? bo wydaje mi się że jeśli wibracja jest ważna to wymowa powinna być precyzyjna, a tu są sprzeczne informacje


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runiarka70)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 147

@Oracula89 Cieszę się że o to pytasz i trochę je uprościsz jak się skupisz na tym co czujesz a nie na idealnej fonetyce. Tradycyjnie HAM wymawia się z długim a i rezonującym m-ng na końcu, bardziej HAAAM niż angielski ham. Ale szczerze? pracowałam z ludźmi którzy przez rok wymawiali niepoprawnie i efekty były. A z niektórymi którzy mieli idealną wymowę nic się nie działo bo robili to mechanicznie bez intencji. wibracja ważna ale intencja i uwaga ważniejsze.


Odpowiedz
Wpisy: 434
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

no wlasnie i to jest to co mnie w sumie troche od tych metod odpycha, ze kazdy mowi cos innego i nie ma zadnej weryfikacji. jak medytacja to jaka, jak mantra to jaka wymowa, jak kamien to ktory dokladnie. u jednych lapis lazuli, u innych akwamaryn, u jeszcze innych turkus. skad wiadomo co działa a co jest placebo?! pytam serio, nie zeby obalac tylko zeby rozumiec


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@metek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 171

@Julisia80 To jets to pytanie które kazdy wcześniej czypoźniej zadaje i uczciwa odpowiedz jest taka ze nie ma twardych dowodów a jest doświadczenie. placebo też dziala, to nie jesti zarzut tyklo fakt. ale ja wole myslec o tym inaczej: jeśli praca z kamieniem albo mantra pomaga komus wejsc w stan skupienia i uważności na swoe cailo, to czy naprawde wazne jesta czy "kamień cos robi" czy "ty coś robisz przez kamień"? efekt bywa podobny. Znam ludzi uzdrowionch przez cukier w tabletkach i takich ktorym nie pomogly prawdziwe leki


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@glifomistrz85)
Połączone: 4 lata temu

a wracajac do tych snow bo Jasnowidzka zadala pytanie które mnie tez ciekawi czy są jakieś konkretne motywy snów które zwykle wskazuja na Vishuddhe? bo np woda to zrozumiałem że sakralna ogien to chyba splot słoneczny, a co jest charakterystyczne dla gardła? i czy te sny trzeba interpretowac doslownie czy raczej szukac odczucia emocjonalnego ze snu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zisia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 189

@Glifomistrz85 To ciekawe pytanie i nie ma jednej listy, ale z mojego doświadczenia i czytania gardło to najczęściej niemożność wydania glosu lub dźwięku, mowienie do kogos kto nie słyszy,krzyk który nie wychodzi, ale też znalezione wiadomości kturych nie można przeczytać na glos, zablokowane telefony kiedy trzeba zadzwonić. Odczucie ze snu jest ważne tak samo jak obrazek, bo to odczucie mówi o ładunku emocjonalnym. Frustracja, bezsilność, dławienie w gardle po przebudzeniu. To takie charakterystyczne.


Odpowiedz
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Zisia O, to ciekawe co piszesz o tych motywach. Ja kiedyś miałam sen że chcę coś powiedzieć i dosłownie usta mi się nie otwierały, jakby ktoś je skleił. Nie krzyk, nie woda, tylko ta niemożność fizyczna. To by pasowało do gardła?


Odpowiedz
(@glifomistrz85)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 40

@Zisia Dzieki za ta listę serio pomaga to poukladac. Ale mam pytanie bo nie rozumiem jednej rzeczy - te motywy snów,to one muszą się powtarzać rzeby cokolwiek znaczyć czy wystarczy raz? Bo mi sie PRZYŚNIŁO ze milczę na jakims spotkaniu ale to byl dosłownie jeden sen i zastanawiam sie czy to w ogole liczyć


Odpowiedz
Wpisy: 257
Rozpoczynający temat
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie wracam do tego co Idalka napisała wcześniej o tym "odkorkowaniu" z tamtą rozmową z mamą. Hyba macie rację że to nie był przypadek. Siedziałam z tym przez weekend i uświadomiłam se że ta sytuacja w pracy to jest praktycznie kopia tamtej - znowu ktoś mówi a ja siedzę i nie odpowiadam. Jakby to był ten sam schemat w kóko. I kaszel mam właśnie w tych momentach. Nie cały czas, tylko wtdey.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 248

@Lunaki76 To co opisujesz, ten sam schemat w kółko, to jest bardzo ważna obserwacja. Nie kaszel jako objaw sam w sobie, tylko kaszel jako element wzorca. To by sugerowalo ze samo leczenie gardła nic nie da długoterminowo, bo źródło jest głębiej. Probowalas kiedy zidentyfikowac co dokładnie się dzieje w tej chwili przed kaszlem? Jakaś konkretna myśl, emocja, fizyczne napięcie gdzieś?


Odpowiedz
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 257

@Idalka95 Właśnie zaczęłam to obserwować po tym co napisałaś. I chyba jest napięcie w ramionach najpierw, takie ściągnięcie do środka. A potem dopiero kaszel. Jakbym się fizycznie kurczyła i ciało reagowało. Nigdy tego nie łączyłam.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@tymek69)
Połączone: 2 lata temu

ok hej, przepraszam ze znowu pytam o podstawy ale mam pytanie do tych bardziej obeznanych. jesli kaszel jest tylko w konkretnych sytuacjach spolecznych to nadal czakra czy to moze byc poprostu reakcja nerwowa ciala na stres?? tzn gdzie jest granica miedzy "to czakra" a "to psychosomatyka"? bo dla mnie to brzmi jak jedno i to samo


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@runiarka70)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 147

@Tymek69 No wiesz, i tu jest właśnie sedno. niema granicy bo to jest to samo. psychosomatyka to nie jest "tylko w głowie", to jest ciało reagujące na stan energetyczny i emocjonalny jednocześnie. czakry to nie jest coś oddzielnego od ciała i psychiki, to jest model który opisuje jak te trzy warstwy się przenikają. kaszel psychosomatyczny i zablokowana Vishuddha to mogą być dwa opisy tego samego zjawiska, jeden z medycznego punktu widzenia, drugi z energetycznego.


Odpowiedz
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 434

@Runiarka70 No ale to jest trochę tautologia, nie? jeśli każde zjawisko psychosomatyczne można opisać jako czakrę to nie można niczego obalić. nie mówię że nie działa, mówię że jako system wyjaśniający jest nieweryfikowalny bo zawsze można powiedzieć "to to samo"


Odpowiedz
(@metek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 171

@Julisia80 Matko, ale medycyna tez nie wyjasnia mechanizmu placebo a jednak go uzywa i to jest akceptowalne. nieweryfikowalnosc to nie to samo co brak skutecznosci. choć rozumiem twoj punkt


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@granacik)
Połączone: 9 miesięcy temu

to co teraz opisujesz z tymi ramionami, ja mam dokładnie to samo przed tą chrypką. sciagniecie w okolicach ramion i szyi. myślałam że to napięcie mięśniowe. ale po tym wątku juz nie wiem 🙂 może jedno i drugie?


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@oracula89)
Połączone: 3 lata temu

a czy ktoś wie czy to ściągnięcie ramion może być związane z innymi czakrami też? bo ramiona i szyja to chyba może być serce albo gardło, albo i jedno i drugie jednocześnie? pytam bo nie chcę zakładać z góry że to tylko Vishuddha


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runiarka70)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 147

@Oracula89 Dobre pytanie i tak, ramiona to obszar gdzie Anahata i Vishuddha nakładają się fizycznie. napięcie ramion i obręczy barkowej często towarzyszy obu czakrom jednocześnie. Klasycznie: ramiona uniesione ku uszom to mechanizm obronny, zamknięcie się, wycofanie. może być odpowiedź zarówno na nieprzetworzone emocje z serca jak i na stłumioną ekspresję z gardła. Trudno rozdzielić bez głębszej pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@magini)
Połączone: 1 rok temu

właśnie sobie myślę że może dlatego tak dobrze działa łączenie pracy z Anahata i Vishuddha razem. Ja kiedy robię medytację samego gardła bez otwarcia serca wcześniej to czuję że coś jest nie tak, jakby brakowało podstawy. A jak zaczynam od serca to gardło potem idzie dużo łatwiej. Ktoś jeszcze tak to czuje?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@znachornik-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 95

@Magini To interesujace, tez słyszałem że lepiej iść od dolu do gory czyli od korzenia przez kazda czakre kolejno, a nie skakać. Ale nie rozumieme czy to jest zasada czy sugestia tylko. Jak zaczniesz od srodka to coś złego się stanie? :/


Odpowiedz
(@magini)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Znachornik.1 Nie stanie się nic złego, to nie jest ryzykowne. Po prostu może być mniej efektywne bo wyższe czakry potrzebują stabilnego gruntu. Jak nie ma gruntu to praca z gardłem czy trzecim okiem bywa... powiem to tak, jakbyś budował piętro bez fundamentów. stoi ale krzywo 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 299
(@gabrysia98)
Połączone: 3 miesiące temu

ej wracam do tych snow bo mnie to najbardziej nurtuje, w nocy mialam znowu ten sen ze mowie i ludzie mna gadaja ale ja nie slysze co oni mowia, tzn slyszę ze gadaja ale slowa sa jakby pod woda, niewyrazne. to tez moze byc Vishuddha? bo to troche inne niz niemoznosc mowienia


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zisia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 189

@Gabrysia98 To jest ciekawy wariant. Niemoznosc mowienia to klasycznie zablokowanie ekspresji, ale to co opisujesz że mówisz ale nie slyszysz innych, moze wskazywać na inny aspekt, trudnosc z przyjmowaniem, słuchaniem, nie tylko z mówieniem. Vishuddha to nie tylko glos, to też odbiór, komunikacja w obie strony. Albo jeszcze inaczej, może jest jakiś obszar w twoim życiu gdzie czujesz że rozmowy z ludzmi to jakby przez szybe?


Odpowiedz
(@gabrysia98)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 299

@Zisia Ojej... no tak szczerze to tak troche mam. nie wiem jak to wyjasnic ale czesto jak rozmawiam z rodzicami to mam wrazenie ze sie slucha ale nie sluchamy sie naprawde. moze dlatego


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@tymek69)
Połączone: 2 lata temu

to jest naprawdę ciekawe podejście do snów ale nadal trosze mi to wygląda jak interpretacja rorschacha trochę tzn można dopasoac dowolny sen do dowolnego problemu życiowego jak się dość długo patrzy. jak wy rozróżniacie że sen "mówi" o czakrze a nie o czymś zupełnie innym


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runiarka70)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 147

@Tymek69 Jasnowidzka dobrze mówi. nikt uczciwy nie powie że jeden sen "diagnozuje" czakrę. To jest jedna z wielu wskazówek, nie wyrok. jeśli masz powtarzający się motyw niemożności mówienia W SNACH + kaszel lub chrypkę przy stresie NA JAWIE + trudności z wyrażaniem siebie W CODZIENNOŚCI, to ten wzorzec zaczyna być wymowny. Jedno bez reszty to mało. Wszystko razem to już coś warto zbadać.


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

hm no Tymek ma jakiś punkt z tym Rorschachem. Sama się nad tym zastanawiam. Chyba kluczem jest to czy jest wzorzec i czy jest zbieżność z tym co się dzieje na jawie? Jeden sen nic nie znaczy, ale jak się powtarza i jednocześnie masz fizyczne objawy w tej samej okolicy ciała, to może już coś mówić. Albo tak mi się wydaje, poprawcie mnie jeśli to naiwne


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@glifomistrz85)
Połączone: 4 lata temu

aaa, hej, śledziłem ten watek od jakiegoś czasu i mam pytanie bo nie rozumiem jednej rzeczy. mowicie ze napięcie w ramionach to może byc Anahata albo Vishuddha albo i jedno i drugie. ale jak w takim razie odróżnić nad czym pracowac? bo jesli zawsze MOZNA powiedzieć "obie" to jak sie zabrać do konkretnych ćwiczeń?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runiarka70)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 147

@Glifomistrz85 Idalka dobrze mówi o kolejności objawów. dodam tylko że w praktyce rozróżnienie robi się przez obserwację - nie przez wiedzę teoretyczną. Zanim zaczniesz ćwiczyć, posiądź chwilę w ciszy z ręką na klatce, ręką na gardle i po prostu poczuj gdzie jest gęściej. to nie musi być wiedza, to jest odczucie. A potem i tak zazwyczaj pracuje się z oboma po kolei.


Odpowiedz
Wpisy: 248
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

no wlasnie to jest dobre pytanie i sama nad tym siedzialam troche. u mnie kluczem było sprawdzenie co jest najpierw - czy najpierw pojawia się to coś w klatce piersiowej, jakieś scisniecie, a dopiero potem idzie wyzej do gardła, to zazwyczaj sugerowało Anahatę jako zrodlo. A jak zaczyna sie bezpośrednio w szyi i gardle, to Vishuddha. Ale to jest moje doświadczenie, nie zasada generalna


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@tymek69)
Połączone: 2 lata temu

okej ale "poczuj gdzie gęściej" to jest dla kogoś kto umie to czuć. :/ dla mnie to jest jak powiedzieć komuś kto nigdy nie grał na gitarze rzeby poczuł czy struny są nastrojone. co mają zrobić totalni beginnerzy żeby w ogóle zacząć cokolwiek odczuwać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magini)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Tymek69 O kurczę, tak mnie trafiłeś w punkt bo dokładnie tak czułam się na początku! i wiesz co mi pomogło? nie medytacja, tylko po prostu położenie się na podłodze i zauważenie gdzie mam napięcie mięśniowe. to nie jest energetyczne na początku, to jest fizyczne. i od tego fizycznego zaczęłam iść w stronę energetycznego. może spróbuj tak?


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@znachornik-1)
Połączone: 2 lata temu

a ja chce zapytac cos innego bo ten watek o snach mnie bardzo wciagnal. Gabrysia pisala o snach gdzie slowa sa pod woda. ja mialem nedawno sen ze prbuje zadzwonic do kogos i telefon milczy, tzn slysze ze dzwoni ale nikt nie odbiera i nie moge nic powiedziec do słuchawki. to tez Vishuddha? bo to podobne hyba?


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

o, Znachornik.1, ten sen z telefonem mi się wydaje ciekawy. telefon który nie działa jak powinien to chyba ogólnie symbol komunikacji która jest zablokowana? ale nie wiem czy można od razu mówić że to czakra gardła, może to po prostu sen o frustracji z kimś konkretnym? jak to wy rozróżniacie?


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@zisia)
Połączone: 2 lata temu

to co opisuje Znachornik.1 to w symbolice bardzo klasyczny motyw - niemożność nawiazania połączenia. Ale trzeba by wiedzieć więcej. z kim próbowałeś się połączyć w tym snie? to jest zazwyczaj kluczowe. bo to może byc relacja, nie czakra jako taka


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachornik-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 95

@Zisia Nie pamietam do kogo dzwoniłem, to jest właśnie problem ze snami że szczegoly znikają. pamiętam tylko to uczucie niemoznosci i ze byłem bardzo sfrustrowany. i ból gardla rano jak wstałem ale morze przypadek


Odpowiedz
Wpisy: 257
Rozpoczynający temat
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

Znachornik.1, ten ból gardła rano po takim śnie to mnie zastanawia. Bo ja też to mam czasem - budzę się i już wiem że gardło jest nie okej, i często mi się śniły dziwne sny w nocy. Nie wiem czy to jedno powoduje drugie abo czy to dwa objawy tego samego czegoś. Lekarz mówi że to morze być zgaga nonca ale jakoś mi to nie pasuje do reszty.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: