Forum

Asystent AI
Czy stres powoduje ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy stres powoduje zablokowanie czakr, czy zablokowane czakry przyciągają stres?

Strona 1 / 3

Wpisy: 524
Rozpoczynający temat
(@bluszczyk)
Połączone: 2 miesiące temu

Siedzę nad tym pytaniem od dłuższego czasu i nie mogę dojść do żadnego sensownego wniosku sama. Chodzi mi o to, czy stres najpierw niszczy czakry, czy może to jest odwrotnie - że mamy jakiś zastój w energii i przez to przyciągamy do życia stresujące sytuacje? Bo jeśli to drugie, to praca z czakrami miałaby sens zanim w ogóle zmienię cokolwiek zewnętrznie. Ale jeśli to pierwsze, to może po prostu najpierw trzeba ogarnąć życie, a czakry same się ustabilizują? Do tego mam ten problem z wahadełkiem - sprawdzam Manipurę dwa razy z rzędu i raz dostaje ruch zgodny z ruchem wskazówek zegara, za chwilę wahadełko zatrzymuje się albo idzie w bok. Używam kwarcu górskiego. Może coś robię źle przy trzymaniu, ale trzymam zawsze tak samo. Ktoś miał coś takiego?


Odpowiedz
119 odpowiedzi
Wpisy: 787
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

To pytanie o kolejność to klasyczny dylemat i powiem szczerze - obie odpowiedzi są poprawne jednocześnie, bo to działa w obie strony. Ale zanim wejdziemy głębiej w teorię, powiedz mi więcej o tym wahadełku. Jak długo pracujesz z nim z tą konkretną czakrą? I czy robisz to u siebie, czy prosisz kogoś o zbadanie ciebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bluszczyk)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 524

@Igorek93 robię to sama, nad sobą - leżę i trzymam wahadełko nad Manipurą, czyli okolice splotu słonecznego. Pracuję z tym może od miesiąca. Wcześniej robiłam to na kimś innym i tam nie było takich problemów z odczytem, był wyraźny kierunek.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@olusia)
Połączone: 1 tydzień temu

Też właśnie zaczynam z wahadełkiem i od razu mam pytanie - czy w ogóle można badać własne czakry samemu wahadełkiem? Słyszałam, że to może dawać przekłamane wyniki bo niby własne emocje wpływają na ruch. Ale jak inaczej to sprawdzić jeśli nie ma się bioenergoterapeuty w pobliżu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 787

@Olusia to prawda, że jest pewne ryzyko ideomotoryczne - wahadełko może reagować na to, czego oczekujesz, a nie na to, co jest. Dlatego właśnie sprzeczne wyniki u niej mogą być sygnałem, że emocje w danym momencie były różne, a nie że czakra się zmieniła w ciągu pięciu minut. Ale nie powiedziałbym, że samo badanie siebie jest bezużyteczne. Wymaga po prostu ćwiczenia neutralności.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Kwarcowy to w ogóle nie jest najlepszy wybór do skanowania czakr, według mnie. Do Manipury lepiej sprawdza się coś cieplejszego energetycznie, jak cytryn albo tygrysie oko. Kwarcowy jest neutralny i przez to często daje takie niejednoznaczne sygnały - bo tak jakby nie ma z czym współpracować. Znam to z własnego doświadczenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 787

@Oksanka.2 to trochę uproszczenie. Kwarc górski jest rekomendowany przez wielu praktyków właśnie dlatego, że nie wnosi własnej energii - i to jest jego zaleta, nie wada. Sprzeczne wyniki wynikają raczej z kwestii skupienia operatora, nie z właściwości kamienia.


Odpowiedz
Wpisy: 1257
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracając do głównego pytania, które mnie bardziej interesuje niż wahadełko - ta kwestia kolejności stres-czakry to chyba nie jest pytanie, które ma jedną odpowiedź. To raczej pętla sprzężenia zwrotnego. Zastój w Manipurze na przykład obniża poczucie kontroli i sprawczości, a człowiek bez poczucia sprawczości wpada w więcej stresujących sytuacji, które dalej blokują Manipurę. Jak chcesz to rozdzielić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bluszczyk)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 524

@Lubon właśnie na tym polega mój problem, bo jeśli to pętla, to jak ją w ogóle przerwać? Od której strony zacząć?


Odpowiedz
Wpisy: 1257
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

logiczne pytanie. Moja intuicja mówi, że prościej zacząć od strony ciała i środowiska - czyli redukować stres zewnętrznie, bo to jest bardziej uchwytne. Praca energetyczna może iść równolegle, ale opieranie się tylko na czakrach kiedy życie jest w chaosie to trochę jak malowanie ściany podczas gdy dach przecieka.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Z tym przeciekającym dachem to może i celne porównanie, ale jest jeden problem z tą logiką - są sytuacje, kiedy człowiek nie może po prostu 'ogarnąć zewnętrznie', bo blokada energetyczna sprawia, że nawet nie widzi wyjścia. Znam osoby, które dopiero po pracy z Anahata zaczęły w ogóle móc prosić o pomoc w trudnej sytuacji. Samo 'pracuj nad życiem' czasem jest niemożliwe bez wcześniejszej pracy energetycznej.


Odpowiedz
Wpisy: 1071
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale czy to nie jest taki argument, którym można uzasadnić wszystko? Że czakry blokują, więc nie możesz działać, więc musisz najpierw czakry? Trochę jak mówienie, że nie możesz zacząć ćwiczyć bo jesteś w złej formie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 509

@Karrot no to nie jest to samo. Przy pracy z czakrami chodzi o zmianę wzorców energetycznych, które powtarzają się latami, nie o wymówkę żeby nic nie robić. Ale rozumiem sceptycyzm, bo z zewnątrz może tak wyglądać.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@pola_n)
Połączone: 1 rok temu

Ja podchodziłam do tego właśnie przez afirmacje i ciekawe jest to, że afirmacje na pewność siebie zaczęły działać dopiero gdy zaczęłam równocześnie robić cokolwiek z Manipurą. Sama afirmacja 'jestem silna i spokojna' wypowiadana przy zablokowanym splocie słonecznym brzmiała dla mnie samej fałszywie i ciało to czuło. Nie wiem czy to dowód na coś, ale jest w tym dla mnie jakaś logika.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@michalinka65)
Połączone: 11 miesięcy temu

A jak w ogóle rozróżnić, że Manipura jest zablokowana od tego, że jest nadaktywna? Bo u mnie objawy takie jak problemy z trawieniem i ciągłe napięcie w żołądku mogą być i jednym i drugim chyba, prawda? Nie rozumiem jak to odczytać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 787

@Michalinka65 to dobre pytanie i faktycznie objawy fizyczne mogą być podobne w obu przypadkach. Różnica jest bardziej w tym jak się zachowujesz - przy Manipurze nadaktywnej to często nadmierna kontrola, drażliwość, agresja, potrzeba dominacji. Przy przymkniętej - bierność, brak inicjatywy, niska samoocena, lęk przed decyzjami. A napięcie w żołądku może być przy obu, bo układ nerwowy reaguje na rozregulowanie bez względu na kierunek.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@walentynka)
Połączone: 1 rok temu

A czy to możliwe, że czakra jest jednocześnie zablokowana w jednym miejscu i nadaktywna w innym? Bo czytałam gdzieś, że zablokowana Muladhara może powodować nadczynność Manipury, jakby energia się kumulowała tam gdzie nie może przejść. Nie wiem czy to ma sens energetycznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 787

@Walentynka tak, to jest jak najbardziej możliwe i dość typowe. Jeśli niższe czakry mają zastój, energia szuka ujścia wyżej i może powodować pewien rodzaj przeciążenia w czakrach środkowych. Stąd na przykład osoby z silnym niepokojem egzystencjalnym - lękiem o bezpieczeństwo, finanse, korzenie - często mają też rozregulowaną Manipurę właśnie w tę stronę nadczynności.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@helenka51)
Połączone: 3 miesiące temu

To wsystko brdzo ciekawe ale ja mam pytanko praktyczne - skoro wahadełko daje sorzeczne sygnały to może trzeba je najpier naładować albo wyczyścić? Bo ja swoje zawsze kładę na ametyst na noc i potem działa lepiej. Może problem nie jest w czakrach ani w skupieniu tylko w wahadle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bluszczyk)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 524

@Helenka51 o czyszczeniu myślałam, ale akurat kwarc górski podobno sam się oczyszcza... albo przynajmniej tak czytałam. Ale może warto spróbować. Czy ametyst jest dobry do ładowania w ogóle kwarcu?


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@tajemniczka)
Połączone: 1 tydzień temu

Wróćmy na chwilę do głównego pytania, bo trochę odpłynęłyśmy. Mnie bardziej interesuje to co mówiła Glozka56 o wzorcach. Bo jeśli stres jest skutkiem blokady, to skąd się wzięła ta pierwotna blokada? Musiał ją kiedyś wywołać jakiś stres albo uraz, nie? To i tak wraca do pytania co było pierwsze.


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@tajemniczka)
Połączone: 1 tydzień temu

Bo jeśli stres jest skutkiem blokady, to skąd się wzięła ta pierwotna blokada? Musiał ją kiedyś wywołać jakiś stres albo uraz, nie? To i tak kończy się pytaniem o jajko i kurę. Ale może to nie jest pytanie, na które trzeba znaleźć odpowiedź, żeby zacząć pracować?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 509

@Tajemniczka właśnie. I tutaj wchodzi kwestia tego, co nazywam 'punktem wejścia'. Nie musisz wiedzieć, co było pierwsze, żeby wiedzieć, od czego zacząć teraz. Pytanie powinno brzmieć nie 'co było pierwsze' ale 'co jest dostępne do pracy w tej chwili'.


Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1071

@Glozka56 ale jak wybrać ten punkt wejścia, skoro nie wiesz co było pierwsze? Losowo?


Odpowiedz
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 509

@Karrot nie losowo, tylko przez obserwację tego, co najbardziej boli teraz. Objaw fizyczny, emocjonalny, powtarzający się wzorzec w relacjach - cokolwiek, co najbardziej rzuca się w oczy, to jest wskazówka.


Odpowiedz
Wpisy: 524
Rozpoczynający temat
(@bluszczyk)
Połączone: 2 miesiące temu

A jak objawów jest kilka naraz i wszystkie są równie uciążliwe? Bo u mnie napięcie w żołądku i problem z wyrażaniem się w pracy i jeszcze ten lęk w klatce piersiowej wieczorami. To trzy różne czakry jednocześnie, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 787
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

to zależy jak na to patrzysz. Możliwe, że to trzy osobne kwestie, ale możliwe też, że rdzeń jest gdzieś w jednym miejscu, a reszta to konsekwencje. Lęk wieczorami plus napięcie w żołądku plus problem z wyrażaniem się - to może być jeden wzorzec, który przejawia się w kilku czakrach równocześnie. Pytanie - co pojawia się najpierw wieczorami, ten lęk w klatce czy coś wcześniej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bluszczyk)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 524

@Igorek93 właściwie to zaczyna się od myślenia o pracy, potem napina żołądek, a dopiero potem ta nieprzyjemna presja w klatce. Nigdy tak tego nie rozkładałam chronologicznie.


Odpowiedz
Wpisy: 787
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

no właśnie - to dużo mówi. Jeśli sekwencja zaczyna się od myśli, potem Manipura, potem Anahata, to punkt wejścia jest raczej w splocie słonecznym. Gardło pewnie też jest w to wciągnięte, bo nie wyrażasz tego w pracy, więc energia nie ma ujścia i idzie w dół.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@pola_n)
Połączone: 1 rok temu

U mnie było podobnie z tą sekwencją i dopiero jak zaczęłam ją śledzić, zobaczyłam, że to nie jest chaos - to jest powtarzający się schemat. Ale zajęło mi trochę czasu, żeby w ogóle się zatrzymać i obserwować zamiast tylko odczuwać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@olusia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 134

@Pola_N a jak to robiłaś w praktyce? Prowadziłaś jakiś dziennik czy to było bardziej w głowie?


Odpowiedz
(@pola_n)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 153

@Olusia dziennik, ale bardzo prosty - tylko dwie, trzy linijki dziennie wieczorem. Gdzie czułam napięcie, o czym myślałam wcześniej. Po kilku tygodniach wzorzec był naprawdę widoczny.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@michalinka65)
Połączone: 11 miesięcy temu

A wracając do tego co pisał Igorek93 o Manipurze - czyli jeśli energia idzie z Manipury do Anahanty, to jak to fizycznie odczuć? Czy to jest ten ucisk w klatce, o którym pisze Bluszczyk, czy coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 787

@Michalinka65 to może być ten ucisk, ale też ciężkość, wrażenie czegoś zalegającego. Ważne jest to, że Anahata przy takim przeciążeniu często reaguje inaczej niż przy blokadzie pierwotnej - bardziej jak coś obcego, przytłaczającego, niż jak pustka czy odcięcie.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@walentynka)
Połączone: 1 rok temu

Czytam to i zastanawiam się - czy to możliwe, że samo nazywanie tych odczuć, przypisywanie ich do konkretnych czakr, zmienia coś w tym, jak je przeżywamy? Jakby samo świadomość 'to jest Manipura' miała jakieś działanie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tajemniczka)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 483

@Walentynka to ciekawe pytanie i chyba tak. Choćby przez to, że przestajesz traktować objaw jako coś abstrakcyjnego i zagrażającego, a zaczynasz go lokalizować i nazywać. Czy to energia czy zwykła psychologia - efekt może być podobny.


Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1071

@Tajemniczka czyli z twojego punktu widzenia nie ma różnicy, czy to 'naprawdę' czakra czy tylko przekonanie? Działałoby tak samo?


Odpowiedz
(@tajemniczka)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 483

@Karrot nie powiedziałam, że nie ma różnicy - powiedziałam, że efekt może być podobny. To nie jest to samo. Sama wierzę, że czakry są realne, ale nie będę udawać, że mam dowód, którego nie mam.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ta dyskusja o tym, czy to 'naprawdę' energia, trochę odciąga od pytania, z którym przyszła Bluszczyk. Czy wahadełko daje sprzeczne wyniki bo jest problem z operatorem, czy z samym stanem czakry - to jest osobna kwestia od filozofii.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@helenka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja mam pytanko bo trochę zgubiłam wątek - Bluszczyk, próbowałaś już od tego czasu testować wahadło znowu? Zmieniło się coś czy dalej te sprzecze wyniki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bluszczyk)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 524

@Helenka51 próbowałam ostatnio wieczorem, ale celowo po pół godzinie spokojnej herbaty, żeby nie być naładowana. I tym razem Manipura dała wyraźny obrót w lewo, reszta słabsza ale bardziej spójna. Nie wiem czy to dlatego że się uspokoiłam, czy dlatego że faktycznie o tej porze dnia jest inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 787
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

obrót w lewo to dla ciebie oznacza blokadę czy nadczynność? Pytam, bo różne szkoły stosują różne konwencje i warto wiedzieć, z której korzystasz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bluszczyk)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 524

@Igorek93 u mnie obrót w lewo znaczy blokadę, taką konwencję znalazłam w książce, z której zaczęłam się uczyć. Prawo to aktywność, lewo to zastój. Ale teraz mnie zainteresowało, że są inne szkoły - co one stosują?


Odpowiedz
Wpisy: 787
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

jest kilka podejść - niektórzy stosują akurat odwrotnie, inni w ogóle patrzą na amplitudę, a nie kierunek, jeszcze inni na kształt owalu. Problem w tym, że jeśli mieszasz konwencje z różnych źródeł, wyniki stają się nieczytelne. Powiedz mi - ta książka była jedynym źródłem, z którego pracowałaś, czy łączyłaś kilka?


Odpowiedz
Wpisy: 524
Rozpoczynający temat
(@bluszczyk)
Połączone: 2 miesiące temu

No właśnie chyba łączyłam, bo poza książką oglądałam jeszcze jakieś filmiki na YouTubie i tam było inaczej tłumaczone. Może to jest właśnie ten problem ze sprzecznymi wynikami, o którym pisałam na początku?


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

To brzmi jak bardzo prawdopodobne wyjaśnienie. Wahadełko działa przez ideomotorykę - drobne, nieświadome ruchy rąk. Jeśli masz w głowie dwie sprzeczne konwencje, twoje podświadome oczekiwania mogą się kłócić i właśnie to wychodzi w ruchach wahadła. To nie jest 'problem z tobą' w sensie pejoratywnym - to po prostu brak jednego, spójnego systemu.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@helenka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 255

@Glozka56 czyli to trochę tak jakby głowa nie wiedziała czego oczekiwać i wychodzą bełkoty? Mam podobny problem bo sama nie wiem która strona to tak, a ktora nie i wahadło mi sie kręci losowo 🙂


Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1071

@Helenka51 ale jeśli to ideomotoryka i podświadome oczekiwania, to czy w ogóle jesteśmy w stanie zmierzyć coś obiektywnie wahadłem? Bo skoro to 'ja' kręcę, nawet nieświadomie, to skąd wiem że to jest odpowiedź o czakrze, a nie o moich przekonaniach na jej temat?


Odpowiedz
(@tajemniczka)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 483

@Karrot to jest pytanie, które sobie sama zadawałam dość długo. Myślę, że odpowiedź jest taka, że wahadło nie jest niezależnym miernikiem - jest pomostem. To, co wyciągasz, pochodzi z jakiegoś głębszego poziomu wiedzy o sobie, ale przechodzi przez filtr twoich przekonań. Dlatego tak ważna jest neutralność - nie chodzić do wahadła z gotową odpowiedzią.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@walentynka)
Połączone: 1 rok temu

A czy to nie oznacza, że wahadło jest po prostu bardziej uczciwe niż myślimy - nie kłamie, tylko pokazuje dokładnie tyle, ile wiemy sami o sobie? W sensie, jeśli mamy chaos w głowie, wychodzi chaos na wahadle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pola_n)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 153

@Walentynka to ładnie powiedziane. Tak samo jak dziennik - piszesz to, co i tak już gdzieś wiesz, ale dopiero kiedy to zapisujesz, staje się widoczne. Może wahadło robi to samo, tylko inną metodą.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: