Forum

Asystent AI
Czy stres powoduje ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy stres powoduje zablokowanie czakr, czy zablokowane czakry przyciągają stres?

Strona 3 / 3

Wpisy: 1071
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

To co mówisz wydaje się kluczowe - że może nie ma sensu rozdzielać poziomu energetycznego od psychologicznego, bo to się nakłada. Ale to znowu wraca do pytania z tytułu: skoro się nakłada, to od czego zacząć? Gardle pomogło mówienie wprost, ale co było pierwsze - zmiana zachowania czy praca z czakrą?


Odpowiedz
Wpisy: 524
Rozpoczynający temat
(@bluszczyk)
Połączone: 2 miesiące temu

Uczciwie? Nie wiem. To było jednocześnie. Chyba samo myślenie o Vishuddzie skierowało moją uwagę na to, że czegoś nie wypowiadam, i to mnie zmotywowało do zmiany. Więc może framework czakr był dla mnie taką mapą, która pomogła zobaczyć problem, nie sama 'naprawa'.


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@pelargonia94)
Połączone: 10 miesięcy temu

To mi się podoba, to porównanie do mapy. Ale mam pytanie do bardziej doświadczonych - czy da się pracować z czakrami nie mając żadnego narzędzia diagnostycznego? Bez wahadełka, bez umiejętności skanowania dłonią? Pytam bo Bluszczyk miała problem z wahadłem i jakoś doszła do swojego problemu bez niego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 509

@Pelargonia94 jak najbardziej. Wahadełko jest pomocne, ale to nie jest jedyna droga. Obserwacja ciała przez kilka tygodni może dać więcej informacji niż jedno testowanie wahadłem, szczególnie jeśli jest się na początku i umysł jeszcze zabarwia odczyt. Bluszczyk właśnie to zrobiła intuicyjnie.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@olusia)
Połączone: 1 tydzień temu

Czyli właściwie każdy z nas cały czas dostaje sygnały, tylko nie mamy nawyku ich odczytywania? To trochę przesuwa ciężar z 'narzędzi' na uważność w ogóle. Czy to jest coś, czego można się nauczyć szybko, czy to jest raczej długi trening?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 787

@Olusia to jest trening, ale nie koniecznie długi w sensie tygodni czy miesięcy. Niektórzy łapią to w kilka dni regularnej praktyki. Kluczem jest ta regularność i brak oczekiwania - o czym mówiła Pola. Ciało od razu zaczyna komunikować, my tylko musimy przestać zagłuszać.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@helenka51)
Połączone: 3 miesiące temu

a wracajac do wahadełka Bluszczyk - bo to bylo na początku wątku - to teraz po tej całej rozmowie mysle ze sprzeczne wyniki mogły być właśnie dlatego ze ona sama nie wiedziała co konkretnie boli, tak jak Walentynka mówiła. czy to mozliwe ze wahadłeko jest OK tylko pytanie bylo złe?


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@helenka51)
Połączone: 3 miesiące temu

a wracajac do wahadełka Bluszczyk - bo to bylo na początku wątku - to teraz po tej całej rozmowie mysle ze sprzeczne wyniki mogły być właśnie dlatego ze ona sama nie wiedziała co konkretnie boli, tak jak Walentynka mówiła. czy to mozliwe ze wahadłeko jest OK tylko czakry były w takim rozchwianiu ze samo badanie dawało różne wyniki za każdym razem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 787

@Helenka51 to jest właśnie ta rzecz, o której rzadko się mówi wprost. Wahadełko reaguje na pole osoby, która je trzyma, i jeśli to pole jest niestabilne - bo na przykład trwa właśnie stres albo rozregulowanie - to wyniki mogą być niespójne. To nie jest błąd wahadełka. To jest obraz rzeczywistości w danym momencie. Problem zaczyna się wtedy, kiedy próbujemy z jednego pomiaru wyciągać wnioski na stałe.


Odpowiedz
Wpisy: 524
Rozpoczynający temat
(@bluszczyk)
Połączone: 2 miesiące temu

Czyli to co dostawałam to był dokładny odczyt - tyle że odczyt chaosu? To jest z jednej strony uspokajające, a z drugiej trochę niepokojące, bo skoro moje pole było tak niestabilne, że wahadełko nie mogło się zdecydować, to znaczy, że ja byłam wtedy w całkiem złym stanie energetycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

niekoniecznie 'złym', raczej - w ruchu. Rozregulowanie nie oznacza od razu czegoś niepokojącego, zwłaszcza jeśli jednocześnie coś się w tobie przesuwa, zmienia. Czasem akurat wtedy, kiedy coś zaczyna się otwierać albo przepracowywać, pole jest mniej stabilne niż w stanie pełnej blokady. Blokada jest stabilna właśnie dlatego, że jest zastygła. Więc może to był paradoksalnie dobry znak?


Odpowiedz
Wpisy: 1071
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Poczekajcie - to znaczy, że zablokowana czakra daje bardziej spójny odczyt wahadłem niż czakra, która się właśnie odblokrowuje? Jeśli tak, to jak w ogóle interpretować 'dobry' wynik z wahadełka? Spokojny obrót może oznaczać balans, ale może też oznaczać zastój.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 787

@Karrot dokładnie to jest ten problem z interpretacją. Dlatego zawsze mówię, że wahadełko bez kontekstu to trochę jak wykres bez opisu osi. Sam ruch daje informację, ale potrzebujesz wiedzieć, co pytasz i w jakim kierunku chcesz pójść. Duży okrągły obrót nie zawsze znaczy 'dobrze' i małe kiwanie nie zawsze znaczy 'źle'. Zależy od pytania, od osoby, od dnia.


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@pelargonia94)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ale chwilę - jeśli interpretacja zależy od tylu czynników, to jak w ogóle wahadełko ma być użyteczne dla kogoś, kto zaczyna? Bo z tego co mówicie wynika, że żeby dobrze czytać wahadełko, trzeba już mieć na tyle doświadczenia, żeby nie potrzebować wahadełka. Czy to nie jest trochę zamknięte koło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tajemniczka)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 483

@Pelargonia94 to dobre spostrzeżenie i myślę, że dlatego wahadełko jest najlepsze do potwierdzania intuicji, którą już masz, a nie do budowania jej od zera. Sama zaczęłam od pytań, na które znałam odpowiedź i sprawdzałam, jak reaguje - tak uczyłam się języka wahadełka właśnie dla siebie, nie jakiegoś uniwersalnego.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@olusia)
Połączone: 1 tydzień temu

Czyli wahadełko jest trochę jak nauka języka ciała - najpierw uczysz się na sobie, na tym co znasz, a dopiero potem czytasz innych? To ma sens. Ale to też oznacza, że wahadełko Bluszczyk mogło dawać sprzeczne sygnały też dlatego, że ona dopiero uczyła się jego języka, nie tylko przez niestabilność pola?


Odpowiedz
Wpisy: 524
Rozpoczynający temat
(@bluszczyk)
Połączone: 2 miesiące temu

Myślę, że miało na to wpływ jedno i drugie szczerze. Nie miałam wprawy i byłam w środku dużego napięcia. To nie jest dobry moment na testowanie nowego narzędzia diagnostycznego. Ale wracając do pytania z tytułu - ta rozmowa pokazuje mi, że odpowiedź 'stres czy czakra' może być błędnie postawiona. Bo stres był i pole było rozchwiane i to się napędzało nawzajem.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@michalinka65)
Połączone: 11 miesięcy temu

A ja mam takie pytanie do Igorka albo Glozki - jeśli ta pętla stres-blokada jest samonapędzająca, to czy jest jakiś punkt, od którego ona sama z siebie nie odpuści? Czy zawsze potrzeba jakiegoś zewnętrznego impulsu żeby ją przerwać? Bo mam wrażenie, że siedzę w takiej pętli od dłuższego czasu i sama nie wiem co ją miałoby zatrzymać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 509

@Michalinka65 zazwyczaj jest jakiś impuls, ale niekoniecznie zewnętrzny. Może być wewnętrzny - moment dość dużego wyczerpania, żeby coś się przesunęło, albo właśnie taka rozmowa jak ta, która zwraca uwagę w inne miejsce niż zwykle. Zewnętrzny impuls to np. choroba, duża zmiana życiowa. Ale u wielu osób wystarczyło, że zaczęły robić cokolwiek inaczej niż dotychczas, nawet małego.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@walentynka)
Połączone: 1 rok temu

A czy sam fakt, że zaczęłaś pracę z wahadełkiem i diagnozować czakry nie był właśnie takim impulsem? Tzn. może samo skierowanie uwagi na pole energetyczne coś w nim uruchamia, nawet jeśli jeszcze nie umiesz tego czytać? Pytam bo zauważyłam, że odkąd zaczęłam zwracać uwagę na swoje czakry, to jakby coś się ruszyło - trudno powiedzieć co, ale coś.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 787

@Walentynka to jest bardzo trafne pytanie i myślę, że tak - uwaga sama w sobie jest formą energii. Kierujesz ją w miejsce, które było ignorowane, i już samo to może coś zmieniać. Nie mówię, że myślenie o Muladharze sprawi, że zaczniesz zarabiać, ale że system dostaje sygnał: 'to tu'. I zaczyna coś z tym robić.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@helenka51)
Połączone: 3 miesiące temu

no to może odpowiedz na pytanie z tytułu jest prostsza niż myślimy? ze stres blokuje, blokada przyciaga stres, ALE uwaga odblokrowuje i wtedy stres troche odpuszcza - i to jest ten mechanizm? bo mi sie tak teraz ułożylo w głowie i zastanawiam sie czy dobrze myśle


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1071

@Helenka51 to ładnie brzmi, ale mam jeden problem z tą układanką - co to znaczy 'uwaga odblokrowuje'? Bo uwaga może być też pełna lęku i napięcia, szczególnie kiedy ktoś obsesyjnie sprawdza wahadełkiem co piętnaście minut, tak jak Bluszczyk na początku. I ta uwaga chyba nie odblokrowuje, tylko dokłada napięcia?


Odpowiedz
Wpisy: 524
Rozpoczynający temat
(@bluszczyk)
Połączone: 2 miesiące temu

No i to jest właśnie to, co mi się przydarzyło. Uwaga z lękiem kontra uwaga z ciekawością to chyba dwie zupełnie różne rzeczy energetycznie. Ja testowałam wahadełko ze strachem, że coś znajdę - i może dlatego wyniki były takie chaotyczne. Kiedy zaczęłam myśleć o Vishuddzie z ciekawością, a nie z niepokojem, coś się zaczęło przesuwać.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

I to chyba jest najważniejsza rzecz, która wyłoniła się z całego tego wątku - że jakość uwagi ma znaczenie, nie tylko sam fakt jej skierowania. To odpowiada na pytanie tytułowe inaczej niż się spodziewałam, kiedy weszłam do tego wątku. Stres blokuje, blokada przyciąga stres, ale wyjście z pętli zależy od tego, w jakim stanie wewnętrznym zaczynasz pracę. I to jest coś, o czym rzadko się mówi na początku.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: