Forum

Asystent AI
Czakry a sen - dlac...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a sen - dlaczego blokady uniemożliwiają głęboki odpoczynek?

Strona 3 / 4

Wpisy: 311
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wtrącę się bo mam podobne pytanie. Skoro Simma mówi że wahadełko mierzy pole a nie nastrój, to jak w ogóle odróżnić zakłócenie od mojej własnej ręki? Ja próbowałam kilka razy i za każdym razem mam wrażenie że sama kręcę tym wahadłem bez świadomości. Jak to sprawdzić?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 619

@Niezapominajka to jest właśnie to co wcześniej padło, kalibracja. Połóż wahadełko nieruchomo nad dłonią i spytaj je o coś o czym wiesz że jest prawdą. Na przykład swoje imię. Obserwuj kierunek. Potem spytaj o coś fałszywego. Jeśli kierunki są różne i powtarzalne, wahadełko odpowiada. Jeśli kręci się zawsze tak samo, coś nie gra. Ale to wymaga kilku prób w różne dni, nie jednorazowo.


Odpowiedz
(@damianek-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 116

@Alchemik60 a co jeśli przy pytaniu o imię nie kręci się w ogóle? U mnie tak było, kompletna nieruchomość przez dłuższą chwilę. Czekałem może ze dwie minuty i nic. Czy to znaczy że moje pole jest jakoś zablokowane, czy po prostu nie mam do tego predyspozycji?


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Damianek.x spokojnie, brak ruchu na początku to nie brak predyspozycji. To często kwestia napięcia w nadgarstku albo skupienia na samym ruch zamiast na pytaniu. Czy trzymałeś łokieć przy ciele czy w powietrzu? I czy byłeś w stanie po prostu puścić myśl o tym że ono ma się kręcić?


Odpowiedz
(@damianek-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 116

@Gituska łokieć miałem chyba przy ciele, ale myślałem intensywnie o tym żeby się ruszyło, to fakt. Nie potrafiłem przestać o tym myśleć. Powiem szczerze że przy całym tym problemie ze snem i tym poczuciem zawieszenia o którym pisałem, skupienie mi niespecjalnie wychodzi w ogóle.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@teodozja-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Przy takim poziomie napięcia jak opisuje Damianek, ja bym w ogóle odłożyła wahadełko na bok i zaczęła od uziemienia. Serio. Kiedy byłam w podobnym stanie, wahadełko mi dobrze działało dopiero po kilku tygodniach regularnego chodzenia boso i ćwiczeń z oddechem. Jakby pole najpierw musi się trochę ustabilizować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sasankaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 252

@Teodozja.2 a czy Twoim zdaniem ta niestabilność pola przekłada się bezpośrednio na jakość snu? Bo mnie ciekawi właśnie ten mechanizm, że rozregulowane pole utrudnia wejście w głęboki sen, czy to jest coś co czułaś wyraźnie na sobie?


Odpowiedz
(@teodozja-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 343

@Sasankaa tak, bardzo wyraźnie. Spałam ale to był taki sen jakby na powierzchni wody. Niby odpoczywałam ale rano czułam się jakbym przez noc coś dźwigała. Dopiero kiedy Muladhara zaczęła się stabilizować, to sen stał się głębszy. Nie wiem jak to wytłumaczyć inaczej niż że ciało w końcu mogło puścić kontrolę.


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@felicytka91)
Połączone: 1 rok temu

To co mówi Teodozja jest bardzo bliskie mojemu doświadczeniu. Czy to znaczy że wahadełko w ogóle nie ma sensu przy diagnostyce snu, skoro do jego używania potrzeba stabilności, a ta stabilność jest celem który chcemy osiągnąć? To trochę błędne koło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@Felicytka91 nie powiedziałabym błędne koło, raczej kolejność. Wahadełko ma sens jako sposób kontrolne po jakimś czasie pracy, żeby zobaczyć zmiany. Na początku, szczególnie przy problemach ze snem, trafniejsza jest obserwacja objawów. Które czakry, które objawy, co się zmienia. Diagnostyka przez odczuwanie ciała jest dostępna zawsze, wahadełko wymaga pewnej gotowości.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Tylko że obserwacja objawów jest bardzo subiektywna i łatwo się okłamać. Wahadełko przynajmniej daje jakiś zewnętrzny punkt odniesienia. Poza tym numerologia daty urodzenia może wskazać predyspozycje do blokad konkretnych czakr, czego samo obserwowanie nie powie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Oksanka.2 nie mieszajmy porządków. Numerologia to osobna gałąź i łączenie jej z diagnostyką czakr bez przygotowania może dać więcej zamieszania niż jasności. Zresztą wahadełko prowadzone napiętą ręką jest tak samo subiektywne jak obserwacja objawów, tylko że ukrywa subiektywność za pozorem mechanizmu.


Odpowiedz
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 345

@Gituska to prawda że ręka może zniekształcać, ale nie zgadzam się że to wyklucza wartość diagnostyczną. Poza tym to że ja mieszam porządki nie znaczy że to złe podejście, wielu praktyków używa kilku systemów naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@pola_n)
Połączone: 1 rok temu

Gubiłam się trochę w tej rozmowie o wahadełku i chciałam wrócić do tego co mówiła Teodozja o śnie na powierzchni wody. Bo to jest dokładnie to co czuję. Śpię tyle godzin co trzeba, a rano jestem jakby bardziej zmęczona niż wieczorem. Czy to jest ten znak że Muladhara nie daje ciału tej stabilności do głębokiego odpoczynku?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@antaresaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Pola_N dokładnie tak, przy zablokowanej Muladharze układ nerwowy nie dostaje sygnału że jest bezpiecznie i można puścić kontrolę. Ciało przez całą noc pracuje w trybie gotowości. Dlatego sen jest płytki nawet jeśli jest długi. Do tego dochodzi Ajna która przetwarza nocą i masz pełny obraz.


Odpowiedz
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 311

@Antaresaa a Anahata? Sasankaa wcześniej pytała o serce i trochę temat się urwał. Mnie ostatnio łapie się na tym że budzę się z takim dziwnym tęsknym uczuciem, jakby po jakimś śnie emocjonalnym, ale nie pamiętam treści. Czy to może być sygnał z czakry serca?


Odpowiedz
Wpisy: 234
(@saturnella-2)
Połączone: 1 rok temu

Budzenie z tęsknotą bez pamiętania snu to coś co też miałam i u mnie to było właśnie Anahata. Nie blokada całkowita, raczej taki застой, przepływ zacięty w miejscu. Pracowałam z kolorem zielonym, wizualizacją i wyszło po kilku tygodniach. Choć przyznam że piasowałam na sobie metodą prób i błędów, nie jestem pewna czy to była jedyna przyczyna.


Odpowiedz
Wpisy: 107
Rozpoczynający temat
(@aniela-x)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, tyle się tutaj dzieje w tej rozmowie że chcę się upewnić czy dobrze rozumiem. Mamy więc wahadełko które wymaga stabilności żeby działać, Muladharę która musi być stabilna żeby sen był głęboki, i Anahata która może dawać te emocjonalne przebudzenia. Czy to znaczy że przy problemach ze snem prawie zawsze jest zaangażowana więcej niż jedna czakra?


Odpowiedz
Wpisy: 107
Rozpoczynający temat
(@aniela-x)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, tyle się tutaj dzieje w tej rozmowie że chcę się upewnić czy dobrze rozumiem. Mamy więc wahadełko które wymaga stabilności żeby działać, Muladharę która musi być stabilna żeby sen był głęboki, i Anahata która może dawać te emocjonalne przebudzenia. Ale skoro wszystko zaczyna się od podstawy, to czy w ogóle ma sens sprawdzanie wyższych czakr zanim Muladhara jest w porządku? I jeszcze to pytanie o poznawanie wahadełka, bo słyszałam tę frazę kilka razy i nadal nie wiem co to znaczy w praktyce.


Odpowiedz
Wpisy: 2379
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Dobre pytanie o kolejność. Nie powiedziałabym że wyższe czakry są nieistotne dopóki podstawa nie działa, bo blokady często są powiązane i wpływają na siebie nawzajem. Ale przy problemach ze snem i przy niestabilnym polu Muladhara jest dobrym punktem startu, bo bez niej reszta pracy jest mniej skuteczna. Co do poznawania wahadełka, możesz rozwinąć w jakim kontekście to usłyszałaś? Bo to pojęcie może oznaczać różne rzeczy w zależności od szkoły.


Odpowiedz
Wpisy: 107
Rozpoczynający temat
(@aniela-x)
Połączone: 1 rok temu

Chyba gdzieś czytałam że trzeba przez jakiś czas po prostu z nim siedzieć, nie stawiać pytań, tylko trzymać i obserwować. Ale nie rozumiałam czy to chodzi o coś mechanicznego, żeby przyzwyczaić rękę, czy o coś bardziej energetycznego.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

To oba te aspekty naraz, jedno od drugiego nie oddzielisz. Ręka uczy się nie reagować odruchowo na własne oczekiwania, a jednocześnie ty uczysz się odróżniać subtelny impuls od swojego własnego ruchu. To trochę jak kalibracja instrumentu, ale instrumentem jesteś też ty sama, nie tylko wahadełko. Ja przez pierwsze tygodnie w ogóle nie pytałem o czakry, tylko zadawałem pytania na które znałem odpowiedź i obserwowałem co wahadełko robi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@damianek-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 116

@Alchemik60 czyli to jest właśnie ta kalibracja o której mówiłeś wcześniej? Tak to rozumiem. A ile mniej więcej zajęło ci zanim poczułeś że możesz mu zaufać? Bo ja mam wrażenie że nie mam tyle cierpliwości teraz, zwłaszcza że ten problem ze snem mnie naprawdę wyczerpuje.


Odpowiedz
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 619

@Damianek.x kilka tygodni, ale naprawdę z przerwami. Nie codziennie. Przy wyczerpaniu jakie opisujesz wahadełko może poczekać, serio. Najpierw zadbaj o to żeby w ogóle zasnąć głębiej, a diagnostykę zrób kiedy masz więcej zasobów. Czy próbowałeś czegoś konkretnego na Muladharę, bo to z tego co piszesz wygląda na podstawowy problem?


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@teodozja-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Właśnie, bo mnie też ciekawi co Damianek do tej pory robił. Bo jeśli nic konkretnego z uziemieniem, to naprawdę bym zaczęła od najprostszych rzeczy. U mnie to był dosłownie spacer boso po trawie i świadome oddychanie przed snem przez kilka minut. Śmieszne jak to brzmi ale po tygodniu różnica była zauważalna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pola_n)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 153

@Teodozja.2 a jak to wyglądało u ciebie od strony odczuć przy oddychaniu? Bo ja próbowałam różnych technik i albo za bardzo się skupiam na samym oddechu i nie mogę zasnąć, albo przestaję zwracać uwagę i oddech się normalizuje ale nic się nie zmienia energetycznie. Czy to znaczy że robię coś źle?


Odpowiedz
(@teodozja-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 343

@Pola_N nie wiem czy źle, ale to co opisujesz to brzmi jak za dużo kontroli. Ja nie miałam żadnej techniki, po prostu kładłam rękę na brzuchu i obserwowałam, bez zmieniania. Może to jest ta różnica? Choć przyznam że mnie też czasem głowa nie dawała spokoju.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@sasankaa)
Połączone: 1 rok temu

Ale wróćmy do tego co Aniela pytała, bo wątek Anahata się urwał. Czy to że się budzi się z tęsknotą bez pamiętania treści snu to jest zawsze sygnał z czakry serca, czy może to być coś innego? Bo Saturnella mówiła że u niej tak było i to była Anahata, ale zastanawiam się czy nie można tego przypisać też Ajnie, skoro to trzecie oko przetwarza obrazy w snach?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@antaresaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Sasankaa dobry trop z Ajną ale tu bym się nie zgodziła. Ajna przetwarza wizje, ale emocja tęsknoty po przebudzeniu to jest wyraźnie sygnatura Anahaty. Ajna daje raczej intensywne, nieraz niepokojące obrazy które pamiętasz zbyt dobrze, albo odwrotnie, całkowity brak snów. Tęsknota jako uczucie to serce, niemal zawsze.


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Antaresaa niemal zawsze to duże słowo. Tęsknota po przebudzeniu może być też reakcją układu nerwowego na fazę REM, niezwiązaną bezpośrednio z żadną czakrą. Nie mówię że Anahata nie może być zaangażowana, ale zbyt pewne przypisywanie emocji do konkretnych czakr bez szerszego obrazu objawów może być mylące.


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

A jak w takim razie odróżnić sygnał z Anahaty od zwykłej fizjologii snu? Bo nie znam się na tym wystarczająco żeby to rozgraniczyć, a nie chcę diagnozować u siebie blokady serca jeśli to jest coś zupełnie innego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@Niezapominajka właśnie o to chodzi. Czy poza tym przebudzeniem z tęsknotą masz inne objawy które mogłyby wskazywać na Anahata? Na przykład trudności w relacjach, poczucie odcięcia od bliskich, coś w klatce piersiowej, takie uczucie ciężkości albo zaciskania? Bo pojedynczy objaw to za mało żeby mówić o blokadzie.


Odpowiedz
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 311

@Simma no właściwie, ta ciężkość w klatce to się pojawia ostatnio wieczorami. Myślałam że to stres albo że za długo siedzę przy biurku. Ale teraz jak pytasz to chyba kombinacja tych rzeczy. Nie wiedziałam że to może być powiązane ze snem.


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@felicytka91)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawe bo u mnie było coś podobnego i bioenergoterapeuta mówiła że to klasyczna Anahata w trybie obronnym, czyli taka która się jakby zamknęła żeby się chronić, a nie blokada z zewnątrz. Czy to jest inna kategoria? Ona to nazywała inaczej niż blokada.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@saturnella-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 234

@Felicytka91 tak, to różnica ktora ma znaczenie. Czakra w trybie obronnym to nie to samo co czakra zablokowana przez jakas starą energie czy uraz. Ta pierwsza często wraca sama kiedy poczujesz się bezpieczniej, ta druga wymaga aktywnej pracy. Przynajmniej tak mi tłumaczyła moja nauczycielka. Choć rozgraniczenie nie zawsz jest takie ostre w praktyce.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale to co opisuje Felicytka z bioenergoterapeuta jest o tyle ciekawe, że potwierdza że zewnętrzna diagnostyka czasem widzi więcej niż własna obserwacja. I tu wracam do tego co mówiłam wcześniej, że sam ogląd objawów to za mało. Chociaż wiem że Gituska się z tym nie zgadzała.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Oksanka.2 nie mówiłam że za mało, mówiłam że jest subiektywna. Zewnętrzna diagnostyka ma sens, ale też zależy od jakości praktyka. Dobry bioenergoterapeuta to bezcenne, ale nie każdy kto tak siebie nazywa naprawdę czuje pole. Felicytka, a jak długo pracowałaś z tą osobą i czy czułaś że coś się zmienia przy sesji?


Odpowiedz
(@felicytka91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 83

@Gituska były trzy sesje i po drugiej faktycznie spałam głębiej przez kilka dni. Potem trochę wróciło do poprzedniego, ale nie w takim samym stopniu. Nie wiem czy to zasługa sesji czy po prostu zbiegło się z mniej stresującym okresem. Trudno mi to rozdzielić.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@Felicytka91 ta kwestia zbiegania się z mniej stresującym okresem jest kluczowa i myślę że nie powinnaś jej odrzucać. Bo jeśli sesja pomogła Anahata wyjść z trybu obronnego, a jednocześnie stres zmalał, to właśnie takie podwójne warunki mogą być potrzebne żeby zmiana się utrzymała. Pytanie raczej brzmi: kiedy to wróciło, to co dokładnie wróciło? Ten sen, ta ciężkość, czy coś innego?


Odpowiedz
(@felicytka91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 83

@Simma właściwie bardziej to poczucie że sen jest płytki, takie że niby śpię ale jakby nie odpoczywam. Ciężkość w klatce jest teraz rzadsza. Więc może coś się jednak zmieniło, tylko nie wszystko? Nie jestem pewna jak to ocenić.


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Felicytka91 to co opisujesz, czyli sen płytki ale ciężkość mniejsza, sugeruje że te dwie rzeczy mogą mieć różne źródła. Albo że Anahata trochę się otworzyła, ale jest jeszcze coś innego co zaburza fazę głębokiego snu. Czy po tych sesjach bioenergoterapeuta mówiła cokolwiek o innych czakrach?


Odpowiedz
(@felicytka91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 83

@Gituska wspominała coś o Ajnie, że jest trochę nadaktywna, ale nie rozwijała tego za bardzo. Skupiłyśmy się na sercu. Teraz się zastanawiam czy to był błąd.


Odpowiedz
Wpisy: 107
Rozpoczynający temat
(@aniela-x)
Połączone: 1 rok temu

Czekajcie, bo to co mówi Felicytka nagle mi coś przypomina. Ja też chyba mam to rozdzielenie, bo u mnie ciężkość w klatce to jedna rzecz, a ten płytki sen to jakby oddzielna sprawa. Nie myślałam żeby to traktować osobno. Czy to normalne że kilka czakr naraz może powodować problemy ze snem, każda jakby z innego powodu?


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@antaresaa)
Połączone: 1 rok temu

Odpowiadając na pytanie Anieli, tak, to jest zupełnie normalne. Rzadko kiedy jedna czakra działa w izolacji. Często jest tak że jedna blokada pociąga za sobą kompensację w sąsiedniej. Anahata i Ajna są szczególnie powiązane w kontekście snu, bo serce trzyma emocje dnia, a trzecie oko przetwarza je w nocy. Jak jedno jest przeciążone, drugie też nie może normalnie pracować.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@sasankaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 252

@Antaresaa ale to jest trochę okrężna logika, nie? Bo można powiedzieć że każda czakra jest z każdą powiązana i wtedy nie wiemy od czego zacząć. Czy jest jakiś sposób żeby ustalić co jest pierwotne, a co wtórne?


Odpowiedz
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 619

@Sasankaa to jest właśnie jedno z trudniejszych pytań w tej pracy. U mnie sprawdziło się patrzenie na to co pojawiło się pierwsze. Zanim zaczął się problem ze snem, co się zmieniło w życiu? Często ta odpowiedź wskazuje na czakrę pierwotną. Reszta to reakcja łańcuchowa.


Odpowiedz
(@damianek-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 116

@Alchemik60 to jest świetne podejście, dzięki że to piszesz bo nigdy bym na to nie wpadł. U mnie jak myślę wstecz, to chyba najpierw pojawiło się takie poczucie że nie mam gruntu pod nogami, dosłownie i w przenośni. To by mogło wskazywać na Muladharę jako tę pierwotną? Czy to jest zbyt uproszczone?


Odpowiedz
(@teodozja-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 343

@Damianek.x nie, to nie jest uproszczone. To jest właśnie ta intuicja którą warto śledzić. U mnie też było coś podobnego, najpierw to poczucie niestabilności, i dopiero potem wszystko inne się posypało. Czakra korzenia jak jest przymknięta to cały system traci oparcie. Trudno jej spokojnie spać kiedy gdzieś głęboko czujesz że nie stoisz pewnie.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@pola_n)
Połączone: 1 rok temu

A jak to odczucie braku gruntu odróżnić od zwykłego lęku? Bo ja mam lęki i nigdy nie wiedziałam czy to jest kwestia Muladhary czy po prostu nerwicy czy czegoś. Nie chcę wszystkiego wrzucać do jednego worka.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Pola_N dobre pytanie i cieszę się że je zadajesz, bo to jest właśnie granica którą łatwo zatrzeć. Moim zdaniem te dwie rzeczy mogą istnieć jednocześnie i nie wykluczają się. Lęk może być przyczyną blokady, a blokada może wzmacniać lęk. Ale nie każdy lęk to blokada czakry. Jakie konkretnie masz objawy fizyczne, jeśli możesz powiedzieć?


Odpowiedz
(@pola_n)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 153

@Gituska dużo napięcia w nogach wieczorami, trudno mi je rozluźnić przed snem. I takie uczucie jakby ziemia uciekała, ale bardziej emocjonalnie. Fizycznie jestem w porządku według lekarza.


Odpowiedz
Wpisy: 234
(@saturnella-2)
Połączone: 1 rok temu

Napięcie w nogach to jeden z sygnałów który ja zawsze łączę z korzeniową. I to że wieczorami się nasila, to też ma sens, bo Muladhara przez cały dzień gromadzi to co niesprocesowane i przed snem to sie uwalnia albo właśnie blokuje odpoczynek. Mnie pomagało chodzenie boso po podłodze przed snem, dosłownie kilka minut, i mantara LAM, choc wiem że nie każdemu to odpowiada.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 311

@Saturnella.2 a ta mantra LAM, to głośno czy w myślach? Bo czytałam różne rzeczy i nie wiem które podejście jest bardziej skuteczne. Chciałabym spróbować, bo to napięcie w nogach też u mnie jest, nie pomyślałam że to może być związane.


Odpowiedz
Wpisy: 2379
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Odpowiem Niezapominajce zanim wątek ucieknie w technikalia, bo to ważne. Obie formy działają, ale efekt jest trochę różny. Głosowo wibracja idzie przez ciało i to dla Muladhary bywa bardziej bezpośrednie, bo ta czakra lubi fizyczny kontakt z rzeczywistością. Cicho lub w myślach to bardziej praca przez świadomość. Większość ludzi zaczyna głośno i z czasem przenosi do środka. Wróćmy też do wątku Damianki z tym brakiem gruntu, bo to jest istotne dla całej tej rozmowy o śnie.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@damianek-x)
Połączone: 1 rok temu

Tak, właśnie chciałem zapytać bo Simma to dobrze podsumowała. Jeśli Muladhara jest tym punktem wyjścia, to czy praca z nią powinna poprzedzać jakąkolwiek diagnostykę wyższych czakr? Bo czytałem że bez podstawy wyższe nie mają się na czym oprzeć i że diagnostyka może być wtedy zaburzona. Czy to prawda?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 619

@Damianek.x jest w tym dużo racji. Przy zdestabilizowanej Muladharze wyższe czakry często kompensują albo się rozregulowują jako reakcja. Mierzyć wtedy stan Anahaty czy Ajny to trochę jak mierzyć temperaturę w domu gdzie ktoś zostawił otwarte okna i jednocześnie włączył ogrzewanie. Możesz dostać wynik, ale nie wiesz co on naprawdę mówi. Choć Gituska pewnie ma tu inne zdanie.


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Alchemik60 nie do końca inne, ale chciałabym doprecyzować. To porównanie jest trafne jeśli blokada korzenia jest silna. Ale nie zawsze tak jest. Czasem ktoś ma stabilną Muladharę i mimo to problem ze snem pochodzi z Ajny albo właśnie z Anahaty w trybie obronnym o którym mówiła Felicytka. Nie zakładałabym z góry że zawsze trzeba zaczynać od dołu. Zależy od osoby i zestawu objawów.


Odpowiedz
Wpisy: 107
Rozpoczynający temat
(@aniela-x)
Połączone: 1 rok temu

To teraz trochę się gubię. Mamy możliwą blokadę korzenia u Damianki, możliwą Anahata u mnie, Ajnę u Felicytki. Czy to nie jest za dużo zmiennych żeby wyciągnąć cokolwiek ogólnego o tym jak czakry wpływają na sen? Albo może właśnie o to chodzi, że nie ma jednej odpowiedzi?


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@antaresaa)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie o to chodzi, Anielu. To że mamy tu kilka różnych źródeł u różnych osób to nie jest problem, to jest odpowiedź na pytanie z tytułu wątku. Sen zaburza się z różnych kierunków i nie ma jednej czakry odpowiedzialnej za wszystko. Muladhara, Anahata, Ajna, każda może być tym wąskim gardłem.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@sasankaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 252

@Antaresaa ale to wciąż nie mówi nam jak to praktycznie ustalić u siebie. Bo jeśli każda może być przyczyną, to jak nie utknąć w nieskończonej pętli sprawdzania? Musi być jakiś punkt wejścia, nie?


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@Sasankaa punkt wejścia jest zawsze ten sam, tylko ludzie go omijają. Ciało. Nie emocje, nie historia życia, tylko to co fizyczne tej nocy, w tej chwili przed snem. Napięcie, ciężkość, mrowienie, gdzie to jest? To jest sygnał której czakry szukać, reszta to interpretacja.


Odpowiedz
(@damianek-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 116

@Simma to dla mnie bardzo pomocne, serio dziękuję. Czyli jak mam to napięcie w nogach o którym pisałem, to ciało samo mi mówi że korzeniowa? Nie muszę robić żadnej dodatkowej diagnostyki?


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Damianek.x nie zwalniałabym się z diagnostyki całkowicie. Ciało daje wskazówkę, ale napięcie w nogach może być też kompensacją za coś wyżej. Pytanie jest takie, czy to napięcie pojawia się samo, czy towarzyszy mu coś emocjonalnego, jakieś myślenie kołowe, powracające obrazy?


Odpowiedz
(@damianek-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 116

@Gituska o, to ciekawe pytanie. Właściwie tak, przed snem mam często takie przeżuwanie tego co było w ciągu dnia. Ale myślałem że to normalne. To by mogło wskazywać że jednak nie tylko Muladhara?


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@teodozja-2)
Połączone: 4 miesiące temu

To kołowe myślenie przed snem to jest akurat bardzo charakterystyczny objaw Ajny w przeciążeniu. Kiedy miałam swoje najgorsze okresy ze snem, to właśnie ta niezdolność do zatrzymania myśli była dominująca, nie żaden fizyczny objaw. Muladhara była przy tym stabilna, a sen i tak fatalny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@felicytka91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 83

@Teodozja.2 dokładnie tak jak u mnie. I to jest właśnie to co mówiła moja bioenergoterapeutka o tej Ajnie. Tylko teraz nie wiem jak z nią pracować sama w domu, bo sesjami nie mogę chodzić co tydzień.


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

A ja mam pytanie trochę z boku, bo czytam ten wątek od dawna. Mówiło się tutaj o wahadełku jako metodzie diagnostycznej. Czy ktoś mógłby wyjaśnić jak to konkretnie działa przy czakrach? Bo słyszałam że wahadło trzeba najpierw 'poznać' i nie wiem co to znaczy w praktyce.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 619

@Niezapominajka to jest świetne pytanie i cieszę się że je zadajesz, bo to jest coś czego się nie da dobrze opisać w dwóch zdaniach. Poznanie wahadła polega na tym że najpierw ustalasz z nim swój indywidualny kod. Każde wahadło inaczej reaguje na różnych ludzi, i każdy człowiek inaczej przenosi impulsy przez dłoń. Musisz się nauczyć co w twoim przypadku oznacza 'tak', co 'nie', co 'nie wiem', zanim zaczniesz pytać o czakry.


Odpowiedz
(@niezapominajka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 311

@Alchemik60 ale jak to ustalić? To jest jakiś konkretny protokół czy każdy sam wymyśla?


Odpowiedz
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 619

@Niezapominajka jest kilka tradycyjnych podejść. Najprostsze to kalibracja przez pytania których odpowiedź znasz. Trzymasz wahadło nieruchomo, mówisz na głos swoje imię i obserwujesz ruch. Potem mówisz cudze imię. Ruch powinien być inny. Ale to naprawdę wymaga spokojnego miejsca i czasu, bo rozproszenie psuje wynik.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@sasankaa)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę, ale mam wątpliwość do całej tej diagnostyki wahadłem. Czy przypadkiem nie jest tak że wahadło zawsze potwierdza to w co wierzymy? Bo skoro trzymamy je my i nasze mięśnie nieświadomie nim poruszają, to czy to nie jest po prostu efekt ideomotoryczny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@Sasankaa to jest uczciwe pytanie i nie zamierzam go zbywać. Efekt ideomotoryczny istnieje i każdy kto pracuje z wahadłem powinien o tym wiedzieć. Dlatego właśnie to poznanie wahadła o którym pisał Alchemik jest tak ważne, żeby odróżnić sygnał od własnego oczekiwania. Nie twierdzę że wahadło jest nieomylne, ale powiem tyle, że wielokrotnie dało mi odpowiedź której się nie spodziewałam. I to mnie zatrzymuje przy tej metodzie.


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: