Forum

Asystent AI
Czakra trzeciego ok...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra trzeciego oka a intuicja - kiedy medytacja zaczyna pomagać?

Strona 4 / 5

Wpisy: 1257
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Nie ma tu chyba żadnej reguły, szczerze. Jedni szybciej zaczynają rozróżniać, inni miesiącami są w tej samej niepewności. Bardziej zależy od tego jak dobrze znasz własne ciało wyjściowo niż od tego ile medujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 2379
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

To co mówi Lubon jest ważne. Niektóre osoby mają bardzo słaby kontakt z własnym ciałem zanim w ogóle zaczną pracę energetyczną, i wtedy ta faza jest dłuższa. Nie dlatego że mają zablokowaną Adżnę bardziej, tylko dlatego że nie mają punktu porównania. Wrzosowa, robiłaś kiedyś coś w stylu body scan albo jogi z uważnością, niekoniecznie ezoterycznej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrzosowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 68

@Simma jogę trochę robiłam, ale taką fitness bardziej, nie tę z uważnością. Body scan próbowałam raz czy dwa z nagrania z internetu, ale jakoś mi nie szło, bo ciągle myślałam o innych rzeczach.


Odpowiedz
Wpisy: 303
(@halszeczka-x)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie dlatego lepiej zacząć od czegoś bardziej konkretnego, jak kamień na czole podczas medytacji. Lapis lazuli albo ametyst. Masz fizyczny punkt skupienia i nie musisz sobie wyobrażać. To działa szybciej niż samo siedzenie i czekanie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 711

@Halszeczka.x kamień może pomóc jako kotwica uwagi, to prawda. Ale nie powiedziałbym że to działa szybciej, bo to zależy od osoby. Niektórzy czują się z tym lepiej, innym to przeszkadza bo zaczynają myśleć o kamieniu zamiast o oddechu. Wrzosowa, a co czujesz do takich fizycznych pomocy, albo do mantr, bo to też może być kotwica?


Odpowiedz
(@wrzosowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 68

@Edek_70 mantry mnie trochę onieśmielają szczerze, bo nie wiem czy wymawiam dobrze i potem myślę o wymowie zamiast o medytacji. Kamień mogłabym spróbować, już mam ametyst tylko nie wiedziałam że można go tak wykorzystać.


Odpowiedz
Wpisy: 458
Rozpoczynający temat
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę z innym tematem na chwilę, ale w weekend przestawiłem łóżko na obszar który zaznaczył radiesteta. Dwie noce za mną. Nie chcę wyciągać pochopnych wniosków, ale spałem inaczej. Trudno mi opisać, po prostu inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@onufry56)
Połączone: 2 miesiące temu

Igorek, a 'inaczej' to znaczy lepiej, gorzej, czy po prostu inaczej? Bo to akurat ważne żeby wiedzieć w którą stronę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 458

@Onufry56 chyba lepiej. Obudziłem się raz w nocy i potem od razu zasnąłem, a wcześniej jak się budziłem to leżałem długo. I wydaje mi się że sny miałem, co jest u mnie rzadkością ostatnio. Ale mogę też po prostu być mniej sceptyczny wobec nowego miejsca, nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale właśnie takie drobne różnice to jest chyba ten sygnał o którym mówił Bolesław, że efekty pojawiają się poza medytacją. Igorek, czy robiłeś też medytację na Adżnę, czy tylko zmieniłeś miejsce spania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 458

@Fela78 na razie tylko zmieniłem miejsce. Chciałem najpierw zobaczyć co to daje samo z siebie, tak jak Bernadka mówiła o oddzielaniu zmiennych. Medytację zacznę chyba w tym tygodniu, jak zobaczę że te kilka nocy to nie przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobrze że tak robisz, to przynajmniej będziesz wiedział co od czego pochodzi. Tylko nie czekaj za długo z tą medytacją, bo jak samo miejsce daje już efekt, to razem z medytacją może to pójść szybciej.


Odpowiedz
Wpisy: 350
(@boleslaw)
Połączone: 1 rok temu

To co opisujesz z tym obudzeniem i szybszym zasypianiem, i z powrotem snów, to są akurat klasyczne pierwsze oznaki że Adżna zaczyna mieć trochę więcej przestrzeni. Nie diagnoza, ale kierunek. Trzymaj się tej obserwacji i zapisuj, nawet zdanie dziennie rano, bo potem trudno porównywać bez notatek.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Słuchajcie, bo mam pytanie które mnie gryzie od jakiegoś czasu w tym wątku. Mówicie o Adżnie i snach, o miejscu spania i zakłóceniach. Ale czy ktoś sprawdzał jak stan pozostałych czakr wpływa na to jak Adżna pracuje? Bo mi się wydaje że to nie może być w izolacji, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Słuchajcie, bo mam pytanie które mnie gryzie od jakiegoś czasu w tym wątku. Mówicie o Adżnie i snach, o miejscu spania i zakłóceniach. Ale czy ktoś sprawdzał jak stan pozostałych czakr wpływa na to jak Adżna pracuje? Bo mi się wydaje że to nie może być w izolacji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@boleslaw)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 350

@Tarninka no właśnie. To jest coś co często pomijają osoby które dopiero zaczynają pracę z Adżną. Jeśli Muladhara jest mocno zablokowana, to energia nie ma jak przepłynąć wyżej. Możesz medytować ile chcesz na trzecie oko, a efekt będzie słaby albo żaden, bo nie ma fundamentu. Tarninka, a co Cię skłoniło do tego pytania teraz?


Odpowiedz
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Boleslaw bo czytam ten wątek od początku i widzę że Igorek opisuje lęki, problemy z poczuciem bezpieczeństwa, niespokojny sen, i wszyscy skupiają się na Adżnie. A te pierwsze objawy to dla mnie brzmią jak Muladhara. Może tu jest jakiś węzeł?


Odpowiedz
Wpisy: 711
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest naprawdę trafna obserwacja. Lęk egzystencjalny, problemy ze snem, poczucie braku zakorzenienia - to są sygnały które patrzą na nas z poziomu korzenia, nie trzeciego oka. Adżna może być wtórnie rozregulowana przez to że cały system jest niestabilny od dołu. Igorek, jak masz z poczuciem bezpieczeństwa w ogóle, poza sypialnią?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 458

@Edek_70 szczerze to różnie. Ostatnio mam sporo zmian zawodowych, trochę finansowego stresu, i właśnie przeprowadziłem się do tej sypialni niedawno. Więc może faktycznie korzeniowo coś nie gra, nie myślałem o tym tak.


Odpowiedz
Wpisy: 2379
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie, i to jest to co miałam na myśli wcześniej kiedy mówiłam o kontakcie z ciałem. Jeśli Muladhara jest w zastoju, to sygnały z Adżny są jak gdyby szum przez zły odbiór. Możesz mieć otwarte trzecie oko i nic z tego nie wyciągnąć, bo nie ma stabilnej podstawy żeby to przetworzyć. Tarninka bardzo dobrze to wyłapała.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

No ale poczekajcie, bo trochę mi się kręci w głowie. Mówicie że najpierw trzeba zadbać o korzeniową, zanim zaczniemy pracę z Adżną. Ale Igorek już zauważył pierwsze efekty na poziomie snu i snów, czyli coś z tą Adżną już się dzieje samo. To jak to jest, że można mieć postęp z Adżną przy zablokowanej Muladharze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1257

@Bernadka87 to nie jest zero-jedynkowe. Czakra nie jest albo totalnie zamknięta albo w pełni otwarta. Może być coś w rodzaju częściowego przepływu. Igorek mógł mieć Muladharę w niedoczynności ale nie zablokowaną całkowicie, i stąd jakiś efekt mimo wszystko jest, tyle że słabszy niż mógłby być.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

A jak w ogóle sprawdzić samemu stan Muladhary? Bo wahadełko nad czakrą serca czy gardła to sobie wyobrażam, ale korzeniowa jest gdzieś przy kości ogonowej i nie bardzo wiem jak to technicznie zrobić.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@halszeczka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 303

@Fela78 wahadełkiem możesz to robić nad projekcją na ciele leżąc na plecach, nie musisz dosłownie trzymać go przy kości ogonowej. Ale szczerze to przy Muladharze lepiej sprawdza się odczuwanie dłonią, bo tam przepływ jest inaczej wyczuwalny. Ciepło albo mrowienie przy podstawie kręgosłupa kiedy skupisz uwagę.


Odpowiedz
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 711

@Halszeczka.x to jest uproszczenie, bo dłonią przy Muladharze sprawdzić jest jeszcze trudniej niż wahadełkiem. Dużo osób który nie są oswojone z pracą energetyczną w ogóle nic tam nie poczuje i to nie znaczy że jest blokada. Fela78, najbardziej miarodajne są objawy życiowe, nie tylko test dłonią.


Odpowiedz
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 385

@Edek_70 czyli co konkretnie obserwować? Bo rozumiem że lęki i pieniądze, ale to jest bardzo szeroki zakres i połowa świata by miała zablokowaną Muladharę.


Odpowiedz
Wpisy: 350
(@boleslaw)
Połączone: 1 rok temu

No i dlatego właśnie diagnozy przez internet są problematyczne. Ale jeśli masz jednocześnie: przewlekłe poczucie braku stabilności, problemy z nogami, dolnym kręgosłupem, trudność z kończeniem spraw, i lęk który nie ma konkretnej przyczyny, to wtedy razem to daje pewien obraz. Jeden objaw nic nie mówi. Igorek, masz coś z tych somatycznych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 458

@Boleslaw dolny kręgosłup tak, mam to od jakiegoś czasu. I to poczucie że niby kończę projekty ale jakoś nic nie zostaje, wszystko się rozłazi. Nie wiedziałem że to może mieć jakiś związek.


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@wrzosowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Igorek, to co opisujesz z tymi projektami które się rozłażą, to jest dokładnie to co czytałam o Muladharze w kontekście manifestacji. Chodzi o to że bez uziemienia energia idzie w górę, kręci się, ale nie materializuje się w nic konkretnego. Czy ktoś bardziej doświadczony może potwierdzić że tak to działa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@Wrzosowa mniej więcej tak, choć powiedziałabym to inaczej. To nie tyle że energia 'ucieka' do góry, co że nie ma gruntu pod spodem który by utrzymał to co budujesz. To trochę jak sadzić rośliny w piasku. Adżna może Ci dać wizję i pomysł, ale Muladhara musi dać grunt żeby to wrosło.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

To teraz pytanie praktyczne, bo wątek trochę zszedł na diagnozę a mało mówimy o tym co z tym robić. Igorek, czy poza przestawieniem łóżka robiłeś cokolwiek celowo z Muladharą? Bo może zamiast zaczynać od medytacji Adżny, lepiej zacząć od korzenia i zobaczyć czy to nie odblokuje całego przepływu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 458

@Tarninka nie, nawet nie wiedziałem że powinienem. Myślałem że skoro mam problem ze snem i intuicją, to trzecie oko i tyle. Teraz trochę nie wiem od czego zacząć, bo słyszę że może lepiej od Muladhary, ale chciałem nie komplikować.


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

No ale właśnie o to mi chodziło wcześniej kiedy pytałam czy efekty są już teraz. Skoro Igorek już czuje różnicę po przestawieniu łóżka, to może to samo w sobie jest jakieś uziemienie? Zmiana miejsca, kontakt z innymi wibracjami w pokoju, i Muladhara zaczyna się stabilizować sama?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 711

@Bernadka87 to możliwe, i właśnie dlatego nie warto od razu ładować dziesięciu technik naraz. Jeśli zmiana miejsca spania już coś ruszyła, poczekaj tydzień i obserwuj. Igorek słusznie powiedział że chce izolować zmienne. Potem można dołożyć jedno uziemienie, na przykład chodze boso po trawie albo LAM przez pięć minut rano, i zobaczyć co to daje osobno.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Okej, bo trochę się zgubiłam w tym wątku. Igorek mówił od początku o intuicji i trzecim oku, teraz wszyscy gadamy o Muladharze. Czy ja dobrze rozumiem, że to przeprowadzka do nowej sypialni mogła mu tą korzeniową rozregulować? Bo to by znaczyło że zmiana miejsca dosłownie wpływa na czakry?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boleslaw)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 350

@Fela78 nie tyle przeprowadzka sama w sobie, co żyła wodna pod sypialnią o której Igorek wspominał wcześniej. To jest coś co od lat jest opisywane jako czynnik zaburzający pole energetyczne człowieka podczas snu. Ciało odpoczywa, ale jest wystawione na oddziaływanie przez kilka godzin każdej nocy. Stąd chroniczne wyczerpanie, niespokojny sen, i właśnie rozregulowanie od podstaw w górę.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@alinka)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, ale muszę zapytać wprost. To z tą żyłą wodną to jest coś sprawdzalnego, czy bardziej przekonanie? Bo przeczytałam cały wątek i ten wątek pojawia się nagle, a wcześniej mówiliście tylko o medytacji i czakrach. Nie chcę deprecjonować, naprawdę pytam bo nie wiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 711

@Alinka geobiologia to dość szeroki temat, ale krótko: tak, istnieje coś takiego jak radiestezja i poszukiwanie żył wodnych, i część praktyków łączy to z wpływem na samopoczucie i sen. Czy to jest naukowo udowodnione, tego nie powiem, bo nie jest. Ale jeśli Igorek przesunął łóżko i poczuł różnicę, to jest obserwacja, którą warto wziąć pod uwagę niezależnie od teorii.


Odpowiedz
Wpisy: 1257
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

I to jest chyba najrozsądniejsze podejście. Nie musisz wiedzieć dlaczego coś działa, żeby sprawdzić czy działa. Igorek, jak długo śpisz na nowym miejscu łóżka i czy faktycznie czujesz zmianę, czy to bardziej efekt nadziei?


Odpowiedz
Wpisy: 458
Rozpoczynający temat
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Szczerze to trudno mi powiedzieć. Kilka nocy było spokojniejszych, ale nie wiem czy to żyła, czy po prostu zmieniłem rutynę. Sny są bardziej wyraziste ostatnio, to tak. Ale nie chcę za szybko wyciągać wniosków.


Odpowiedz
Wpisy: 2379
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

To jest uczciwa odpowiedź i dobrze, że nie rzucasz się od razu z wnioskami. Właśnie o to chodziło wcześniej z tymi zmiennymi. Wyrazistsze sny to dobry sygnał dla Adżny, nawiasem mówiąc. To może oznaczać że kanał zaczyna być drożniejszy, choć oczywiście na jednej nocy daleko nie zajeddziemy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 613

@Simma dobra, ale jak Igorek ma teraz wyrazistsze sny, to wracamy do pierwotnego pytania z tego wątku, czyli kiedy medytacja zaczyna pomagać. Bo cały czas rozmawiamy o diagnozowaniu, a Igorek chyba chciał wiedzieć co z tą medytacją. Kiedy w ogóle można spodziewać się pierwszych efektów?


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

No właśnie, i myślę że odpowiedź zależy od tego od czego zaczynasz. Jeśli Igorek ruszy teraz Muladharę, to efekty dla Adżny mogą przyjść pośrednio, przez stabilizację całego systemu. Ale jeśli zacznie od medytacji bezpośrednio na trzecie oko nie mając gruntu, to może długo czekać.


Odpowiedz
Wpisy: 303
(@halszeczka-x)
Połączone: 2 lata temu

Ja bym powiedziała tydzień regularnej medytacji i powinno być już coś widać. Sama tak miałam, zaczęłam wizualizację indygo na Adżnie i po tygodniu sny zrobiły się bardziej spójne. Tylko trzeba naprawdę codziennie, bez przerw.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 711

@Halszeczka.x tydzień to jest bardzo optymistyczne założenie i trochę mnie niepokoi takie mówienie, bo ludzie potem są rozczarowani. U jednych będzie szybciej, u innych miesiącami nic. Zależy od głębokości blokady, od tego ile lat nawarstwiało się, od tego czy ciało jest w ogóle gotowe. Igorek, ile czasu dziennie możesz przeznaczyć na praktykę?


Odpowiedz
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 458

@Edek_70 realistycznie to z dziesięć, piętnaście minut rano. Wieczorami jestem zmęczony i wiem że bym zasypiał. Nie wiem czy to wystarczy.


Odpowiedz
Wpisy: 350
(@boleslaw)
Połączone: 1 rok temu

Dziesięć minut rano to jest całkowicie wystarczająca ilość jeśli jest regularna. Problem nie jest w długości sesji, problem jest w tym żeby w ogóle usiąść. Ale wracając do Muladhary, zanim zaczniesz medytację na Adżnę, spróbuj przez kilka dni robić samo uziemienie. Stopy na podłodze, oddech do brzucha, świadomość ciała od dołu. To nie musi być medytacja, to może być pięć minut przy oknie.


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@wrzosowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czy ktoś próbował afirmacji przy pracy z korzeniową? Czytałam że LAM jako bidżamantra to podstawa, ale trochę się waham bo nie wiem czy to nie jest za zaawansowane na start.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@Wrzosowa LAM nie jest nic zaawansowanego, to jest najprostsza z bidżamantr. Można to robić nawet bez medytacji, po prostu cicho albo głośno powtarzać podczas rozciągania albo spaceru. Ale pytanie jest czy Igorek w ogóle chce iść w mantry, bo to nie jest jedyna droga.


Odpowiedz
Strona 4 / 5
Udostępnij: