A co z kryształami przy Muladharze? Czerwony jaspis albo obsydian, gdzieś o tym czytałem. Czy to można łączyć z medytacją czy raczej osobno?
Właśnie, bo już mam w głowie: żyła, Muladhara, Adżna, medytacja, mantry, kamienie, i trochę nie wiem od czego zacząć jutro rano. Może ktoś mógłby powiedzieć jeden konkretny krok, żebym nie szalał?
Jeden krok to jest: rano, zanim wstaniesz z łóżka, kilka głębokich oddechów i przez chwilę poczuj jak stopy dotykają podłogi kiedy wstaniesz. Serio, tylko tyle na pierwszy tydzień. Reszta przyjdzie jak to wejdzie w nawyk.
I tyle? Bo to brzmi zbyt prosto żeby miało coś z czakrami wspólnego, ale może masz rację że nie trzeba od razu całego systemu. Igorek, daj znać jak pójdzie, bo naprawdę jestem ciekawa czy sama zmiana miejsca spania i te proste rzeczy cokolwiek ruszą.
No to spróbuję tego co Lubon mówi, chociaż faktycznie brzmi prawie za prosto. Ale może właśnie o to chodzi żeby nie komplikować na starcie. Mam tylko pytanie bo nie wiem czy dobrze rozumiem - te głębokie oddechy rano to ma być jakaś konkretna technika, czy po prostu kilka normalnych, spokojnych wdechów?
Żadna technika, dosłownie kilka wolnych wdechów. Nie pranajama, nie nic. Chodzi tylko o to żeby nie wstawać od razu na autopilota. To brzmi za prosto, ale większość ludzi wstaje i od razu głowa jest już przy kawie i pracy. Zatrzymanie na te trzydzieści sekund robi różnicę.
To co opisujesz to jest bardzo typowe i wcale nie musi znaczyć że Adżna jest zablokowana. Może raczej że kanał jest drożny w trakcie snu, ale przy wstawaniu Muladhara nie daje wystarczającego gruntu żeby obraz się utrzymał. Stąd właśnie Boleslaw i Tarninka mówiły wcześniej o pracy od dołu. Czy próbowałeś kiedyś zapisywać sny zaraz po przebudzeniu, zanim wstaniesz?
A mozna zapytac bez sensu moze, ale ja tak zawse robiłam z snami - trzymam zeszyt przy łóżku i piszę od razu jak otwieram oczy, jeszcze przed wstaniem. Dosłonie pierwsze słowa co mi przychodzą, nieważne czy to zdanie czy nie. I po kilku tygodniach zaczęłam więcej pamiętać. Nie wiem czy to ma związek z czakrami ale może Igorek by tak spróbował?
I to jest uczciwe podejście, Fela. Nie wiemy czy to Adżna, czy po prostu efekt skupienia uwagi. Igorek, powiem ci szczerze - dziennik snów i te proste oddechy rano, to jest na ten moment więcej niż wystarczy. Nie dokładaj do tego teraz ani kamieni ani mantr. Jak za dwa, trzy tygodnie będziesz miał jakiś materiał do obserwacji, to będzie wiadomo co dalej.
