Forum

Asystent AI
Czakra trzeciego ok...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra trzeciego oka a czytanie energii innych ludzi - etyka i granice

Strona 1 / 3

Wpisy: 773
Rozpoczynający temat
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ostatnio zaczęłam mocniej pracować z Ajną i natrafiłam na coś, co mnie trochę zatrzymało. Podczas medytacji coraz częściej łapię obrazy i odczucia dotyczące innych osób - ich nastroju, stanu energetycznego, czasem jakichś sytuacji z ich życia. I tu pojawia się mój dylemat: czy to jest w ogóle etyczne, że 'widzę' coś o kimś bez jego zgody? Nie robię tego celowo, po prostu tak przychodzi. Czy ktoś z was miał podobnie? Jak sobie z tym radzicie? Bo z jednej strony to się pojawia samo, z drugiej czuję się trochę jak podglądacz.


Odpowiedz
149 odpowiedzi
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobre pytanie, rzadko ktoś je zadaje wprost. Zanim odpowiem - powiedz mi, czy te obrazy przychodzą tylko w trakcie medytacji, czy też poza nią, np. w kontakcie z konkretną osobą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Slawek83 Głównie podczas medytacji, ale ostatnio też zdarza się przy fizycznym kontakcie - jak ktoś mi poda rękę albo jest blisko. Jakby Ajna sama 'szukała' informacji bez mojego pytania.


Odpowiedz
Wpisy: 434
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja mam bardzo podobnie i długo sie z tym zmagałam. Według mnie kluczowe jest rozrożnienie między tym co 'wchodzi samo' a świadmym skanowaniem czyjejś energi. To pierwsze to trochę jak słyszenie rozmowy w tramwaju - nie chciałaś, ale usłyszałaś. To drugie już jest aktywnym działaniem i tutaj wchodzimy w strefę gdzie zgoda drugiej osoby naprawdę ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 241
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Zgadzam się z Julisią w kwestii rozróżnienia, ale chciałabym dodać inny wymiar. Samo 'wchodzenie' informacji nie zawsze oznacza, że Ajna jest aktywna w zdrowy sposób. Nadaktywna Ajna często nie filtruje - łapie wszystko, co w pobliżu, bez selekcji. To nie jest wcale pożądany stan, to raczej sygnał, że czakra potrzebuje regulacji, a nie stymulacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Agatowa O, to ciekawy punkt. A jak w takim razie odróżnić nadaktywną Ajnę od po prostu 'otwierającej się' Ajny? Bo dla mnie to brzmi podobnie z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 241
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Przy nadczynności zwykle pojawia się przeciążenie - bóle głowy, trudności z uziemieniem, poczucie że nie możesz 'wyłączyć' odbioru. Często też współwystępuje osłabienie czakr niższych, szczególnie Muladhary. Natomiast zdrowe otwieranie się Ajny idzie stopniowo i nie dezorganizuje codziennego życia. Czy masz jakieś z tych objawów?


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@onufry04)
Połączone: 3 miesiące temu

A ja mam pytanie trochę z innej strony - bo nie za bardzo rozumiem skad wiadomo że to Ajna a nie jakaś inna czakra daje te 'obrazy'? Mogłby ktoś wyjasnic?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Onufry04 Ajna odpowiada za percepcję pozazmysłową, wizualizację i intuicję wzrokową - stąd obrazy. Czakra korony to bardziej czysta świadomość bez konkretnych treści wizualnych. Ale masz rację, że granica bywa płynna i warto to sprawdzić np. wahadełkiem lub odczuciem dłonią nad okolicą czoła.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@henryka02)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę, ale to mnie bardzo dotyczy. Ja też ostatnio zaczęłam 'czuć' ludzi i nie wiedziałam że to może mieć związek z czakrami. Myślałam że po prostu jestem bardziej wrażliwa. Ale wracając do pytania Dominisi - czy jest jakiś sposób żeby zapytać kogoś o zgodę, nie brzmiąc przy tym dziwnie? Bo nie wyobrażam sobie powiedzieć koleżance 'hej, czy mogę przeskanować twoją aurę'...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 434

@Henryka02 Ha, no to jest właśnie praktyczny problem 🙂 Większość praktyków których znam rozwiązuje to wewnętrznie - przed każdą medytacją czy pracą z energią ustawiają intencję 'odbieram tylko to co jest dla mnie przeznaczone i co służy dobru wszystkich'. To nie jest idealne, ale działa jako swego rodzaju filtr etyczny po własnej stronie.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Ja bym tu powiedziała coś kontrowersyjnego może - intencja to jedno, ale energetyczna zgoda to co innego niż słowna. Niektórzy ludzie energetycznie wychodzą na spotkanie, są otwarci i jakby zapraszają odbiór. Inni mają wyraźne pole energetyczne które mówi 'nie wchodź'. Czy nie jest tak że sama czakra serca i Ajna razem odczytują tę energetyczną zgodę zanim cokolwiek zrobimy świadomie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Chiromantka92 To jest interesujące, ale mam z tym problem. Bo jeśli powiemy że 'energia sama wyraża zgodę', to można tym uzasadnić właściwie wszystko. Ktoś kto jest energetycznie otwarty niekoniecznie życzy sobie być czytany - może po prostu nie ma jeszcze swoich granic energetycznych wybudowanych.


Odpowiedz
Wpisy: 241
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dokładnie to chciałam powiedzieć. Energetyczna otwartość nie jest tym samym co zgoda. Osoba ze słabą Muladharą albo nadaktywną Swadhisthaną jest często 'przeźroczysta' energetycznie - ale to jej problem do przepracowania, nie zaproszenie dla nas.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@bronek-pl)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej dyskusji i chcę dodać coś co rzadko się pojawia w takich rozmowach. Patrząc na to z perspektywy numerologicznej - osoby z liczbą duszy 7 albo 11 mają szczególnie naturalną skłonność do odbioru energetycznego innych. To nie jest kwestia wyboru, to jest po prostu część ich wzorca wibracyjnego. Ale właśnie dlatego etyka jest dla nich ważniejsza niż dla kogokolwiek innego - bo mogą więcej. Czy Dominisia wie jaka jest jej liczba duszy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Bronek.pl Mam 7, skąd wiedziałeś 🙂 Ale wróćmy do sedna - czy liczba duszy zmienia cokolwiek w kwestii etyki? Bo rozumiem że predyspozycje mam, ale z etyki mnie to chyba nie zwalnia?


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@bronek-pl)
Połączone: 1 rok temu

Absolutnie nie zwalnia. Wręcz przeciwnie - przy 7 odpowiedzialność jest większa, bo granica między 'widzę' a 'wchodzę bez zaproszenia' jest cieńsza. Chciałem raczej powiedzieć że warto uwzględnić ten aspekt podczas pracy z Ajną, bo dla siódemki ta czakra jest szczególnie aktywna z natury i łatwo ją przestymulować.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@stellaria)
Połączone: 12 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę od początku i mam jedno pytanie - czy jest jakaś metoda żeby sprawdzić czy faktycznie to Ajna generuje te odbiory, czy to może bardziej empatia emocjonalna przez czakrę serca? Bo wydaje mi się że to może być ważne rozróżnienie jeśli chodzi właśnie o tę etykę o której rozmawiacie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Stellaria Bardzo trafne pytanie i rzadko zadawane. Ajna daje raczej obrazy, symbole, 'wiedze' - to bardziej wizualne i konceptualne. Czakra serca daje odczucia emocjonalne, empatyczne - czujesz czyjeś emocje jakby swoje. W praktyce często oba kanały działają razem, ale można to rozróżnić obserwując charakter odbioru. Jeśli 'widzisz' - Ajna, jeśli 'czujesz cudze emocje jako swoje' - Anahata. Dominisia, który masz typ?


Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Slawek83 Zdecydowanie bardziej wizualny. Widzę jakby migawki, obrazy, czasem kolory wokół osoby. Emocji nie czuję jako swoich - raczej je 'wiem', ale nie przeżywam. Więc chyba jednak Ajna. Ale skoro już to wiemy - czy to zmienia cokolwiek w kwestii etyki wejścia w czyjąś energię?


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

To rozróżnienie które zaznaczyłaś na końcu - obrazy bez emocjonalnego przeżywania - rzeczywiście wskazuje bardziej na kanał Ajny niż serca. Ale właśnie dlatego pytanie o etykę staje się ostrzejsze. Empatia sercowa jest jakoś bardziej 'miękka', trudniej ją wyłączyć, łatwiej usprawiedliwić. Kanał Ajny to już bardziej precyzyjny odbiór - bardziej jak celowanie. I tu mam do ciebie pytanie: czy te obrazy pojawiają się równie często przy osobach obcych co przy bliskich?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Slawek83 Przy bliskich zdecydowanie częściej i wyraźniej. Przy obcych to bardziej takie... rozmyte impresje. Ale zauważyłam, że im dłużej jestem z kimś w kontakcie wzrokowym, tym obraz się 'wyostrza'. Jakby kontakt wzrokowy był czymś w rodzaju tunelu. To mnie trochę niepokoi właśnie pod kątem etyki, bo przecież patrzymy na obcych bez pytania.


Odpowiedz
Wpisy: 434
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

Ten kontakt wzrokowy jako wzmacniacz to bardzo ciekawa obserwacja. Ja mam podobnie ale ze słuchem - jakby czyiś głos 'otwierał' mi odbiór. Ale wracając do etyki - czy ktoś tu próbował pracować z jakąś fizyczną techniką zamykania tego kanału na codzień? Bo intencja to jedno, ale mi nigdy w pełni nie działała kiedy byłam w grupie ludzi.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 241

@Julisia80 Ja stosuję coś co mogłabym nazwać 'zasłoną' - przed wyjściem między ludzi wizualizuję Ajnę jako oko z przymkniętą powieką. Nie zamknięte całkowicie, bo to też niezdrowe, ale zmniejszam aperturę. Działa u mnie całkiem dobrze, choć pierwsze tygodnie były trudne bo Ajna 'opierała się'. Czy twój problem z grupami to raczej przeciążenie bodźcami czy konkretne obrazy od konkretnych osób?


Odpowiedz
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 434

@Agatowa Bardziej przeciążenie ogólne - jakby za dużo sygnałów naraz i nie umiem ich posortować. Przy jednej osobie daję radę, przy wielu to już chaos. Ale ta technika z zasłoną brzmi bardzo praktycznie. Czy to wizualizujesz raz rano czy powtarzasz w ciągu dnia?


Odpowiedz
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 241

@Julisia80 Raz rano i ewentualnie przed konkretną sytuacją gdzie wiem że będzie dużo osób. Chaos który opisujesz to klasyczny objaw Ajny bez uziemienia - ona odbiera ale nie ma gdzie 'posortować' danych, bo Muladhara nie daje stabilnej podstawy. Próbowałaś chodzić boso po trawie przed takimi wyjściami? Brzmi banalnie ale naprawdę pomaga.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@onufry04)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że tak z innej beki, ale chce sie upewnić że dobrze rozumiem - jak ktoś ma otwartą Ajnę i czyta energię innych, to czy ta osoba może sie dowiedzieć że jest czytana? Mam na myśli czy czuć to z drugiej strony jakoś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 173

@Onufry04 O, to bardzo dobre pytanie i rzadko ktoś pyta od tej strony. Tak, część osób jest wrażliwa na to że ktoś 'zagląda' - mogą poczuć dyskomfort, nieuzasadnione napięcie, chęć odwrócenia się. To właśnie dlatego etyka jest tu tak ważna, bo nie każdy będzie wiedzieć skąd to uczucie pochodzi, ale poczuje je i tak.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@henryka02)
Połączone: 2 lata temu

To mnie trochę przeraziło teraz bo zaczełam sobie przypominać momenty kiedy sama czułam że ktoś na mnie patrzy i byłam przekonana że chodzi o wzrok fizyczny. A tu może chodziło o coś innego? Jak można to odróżnić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Henryka02 Energetyczne 'patrzenie' często daje inny rodzaj dyskomfortu niż fizyczny wzrok. Bardziej wewnętrzny, trudniejszy do zlokalizowania. Fizyczne spojrzenie czujesz na skórze, energetyczne raczej gdzieś w środku albo w okolicach własnej Ajny - pewne mrowienie lub ucisk między brwiami. Ale szczerze, bez praktyki trudno to rozróżnić na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 773
Rozpoczynający temat
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co napisał Sławek jest ważne i dotyka sedna mojego niepokoju. Jeśli osoba czytana może to poczuć, nawet nie wiedząc co się dzieje, to wyrządzamy jej jakiś dyskomfort bez jej wiedzy. I wracam do pytania które zostawiłam bez odpowiedzi - czy fakt że Ajna to kanał wizualny, a nie emocjonalny, cokolwiek zmienia w kwestii etyki wejścia bez zgody?


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@bronek-pl)
Połączone: 1 rok temu

Myślę że zmienia, ale nie w kierunku który by nam ułatwił sprawę. Kanał wizualny Ajny jest bardziej... przenikliwy. Emocja przez Anahatę to trochę jak poczucie cudzego nastroju przez ścianę - możesz się mylić, możesz interpretować. Obraz przez Ajnę to bardziej bezpośredni zapis. Właśnie dlatego tradycje jogi tak bardzo akcentują dyscyplinę Ajny - im wyraźniejszy odbiór tym większa odpowiedzialność.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stellaria)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 194

@Bronek.pl To co mówisz o dyscyplinie mnie zastanawia - czy są jakieś konkretne tradycyjne wskazówki dotyczące tego kiedy można a kiedy nie można używać Ajny? Bo mam wrażenie że w większości materiałów które czytałam skupiają się na tym jak otworzyć czakrę, a nie jak z nią odpowiedzialnie żyć.


Odpowiedz
(@bronek-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

@Stellaria Masz rację i to jest systemowy problem w zachodnim podejściu do czakr - otwarcie jest promowane, zarządzanie prawie nigdy. W tradycji wedyjskiej rozwinięta Ajna szła w parze z rozwojem etycznym - Yamą i Nijamą, tymi pierwszymi krokami jogi które mówią m.in. o niekrzywdzeniu i niekradzeniu. Energetyczne czytanie bez zgody można by wpisać właśnie w niekradzenie - bierzesz informacje które do ciebie nie należą.


Odpowiedz
Wpisy: 390
(@dziedzilia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ten wątek o 'kradzieży informacji' bardzo mi się podoba jako rama etyczna, bo jest konkretna. Ale mam pytanie praktyczne - jak to działa jeśli te informacje przychodzą same, bez intencji? Czy niekradzenie dotyczy też sytuacji kiedy coś wpadło nam do ręki bez naszej woli?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 241

@Dziedzilia Tu wchodzi rozróżnienie między posiadaniem informacji a działaniem na jej podstawie. Jeśli obraz wpadł ci bez intencji, to jedno - ale co z tym dalej robisz? Czy używasz tej informacji, czy ją odłożysz? Mam wrażenie że część etycznej odpowiedzialności leży właśnie w tej decyzji, nie w samym odbiorze.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@gertruda)
Połączone: 10 miesięcy temu

Właśnie to czytam i mam wrażenie że to bardzo podobne do sytuacji kiedy przypadkiem słyszysz cudzą rozmowę. Nie planowałaś tego, ale usłyszałaś. I teraz - czy opowiesz dalej? Czy coś z tym zrobisz? Albo czy zapytasz osoby o więcej, skoro już wiesz że dasz radę ich 'odczytać'? Chyba właśnie tam jest granica.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Gertruda Tak, to bardzo dobra analogia. I właśnie tędy idę myślami. Mam teraz konkretne pytanie do was - bo wyobraźcie sobie że ktoś bliski jest w złym stanie i widzę to przez Ajnę, ale oni twierdzą że wszystko gra. Czy mam obowiązek powiedzieć co widzę? Czy mam prawo milczeć? To jest dylemat który mnie realnie dotyczy ostatnio.


Odpowiedz
Wpisy: 434
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

O, to już jest naprawde trudne. U mnie była podobna sytuacja z bliską osobą i wybrałam milczenie - powiedziałam tylko ze 'intuicja mi mowi żeby zapytać jak się czuje'. Nie ujawniałam skąd ta wiedza. I nie wiem do dziś czy to był dobry wybór. Myślę że ważne jest to żeby nie stawiać siebie w roli 'wiem lepiej' nawet jeśli faktycznie coś wiesz.


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest kluczowy dylemat i nie ma tu prostej odpowiedzi. Ale jedno mnie uderza w tym co opisujesz - sam akt mówienia komuś co 'widziałaś' przez Ajnę bez ich zgody to też swego rodzaju wtargnięcie. Dajesz im informację o nich samych którą zdobyłaś bez pytania. Nawet jeśli masz dobre intencje, ta osoba może poczuć się 'obrana' z prywatności. To jest chyba warto przemyśleć przed każdym takim wyjściem z informacją.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 173

@Slawek83 To co piszesz o wtargnięciu mnie zatrzymało. Bo z jednej strony masz rację - ujawniać coś co widziałaś bez pytania to kolejne naruszenie granicy. Ale z drugiej strony - jeśli ta osoba jest naprawdę w złym stanie, to milczenie też jest jakimś wyborem. Czy to nie jest trochę tak że każda opcja jest jakoś nieetyczna?


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest właśnie ten impas który sprawia że nie ma tu gotowych odpowiedzi. Ale zauważam że w całej tej dyskusji przyjmujemy jedno założenie - że widzenie przez Ajnę jest zawsze trafne. A co jeśli nie jest? Co jeśli interpretujesz błędnie? To zmienia cały rachunek etyczny.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dziedzilia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 390

@Slawek83 No właśnie, to jest chyba najważniejsze pytanie które padło w tym wątku. Bo ja mogę być głęboko przekonana że coś widzę a to może być moja własna projekcja. Jak w ogóle można sprawdzić czy Ajna pokazuje rzeczywistość tej osoby czy moje wyobrażenie o niej?


Odpowiedz
(@bronek-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

@Dziedzilia Nie można z pewnością. I to jest fundament całej etyki - nie masz weryfikacji. W numerologii jak liczysz wibracje, wynik jest. Tutaj wynik to twoja interpretacja energetyczna i ona zawsze będzie zabarwiona twoim własnym stanem Ajny, twoimi blokadami, twoimi lękami. Im mniej przepracowana twoja czakra, tym więcej szumu.


Odpowiedz
Wpisy: 773
Rozpoczynający temat
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co mówi Bronek bardzo do mnie trafia. Bo rzeczywiście - kiedy sama przeżywam trudny moment, to chyba widzę więcej mroku wokół innych. Ale wróćmy do tego dylematu który zostawiłam - ta konkretna sytuacja z bliską osobą która mówi że wszystko gra. Julisia wybrała milczenie i pośrednie pytanie. Sławek mówi że samo ujawnienie jest wtargnięciem. To co wy byście zrobiły?


Odpowiedz
Wpisy: 241
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Myślę że jest trzecia droga między 'mówię co widziałam' a 'milczę'. Można stworzyć przestrzeń bez ujawniania źródła. 'Ostatnio o tobie myślę, czuję że coś się dzieje' - to jest prawda, nie kłamstwo, ale nie wchodzi z butami z Ajną. Osoba dostaje zaproszenie do rozmowy, nie diagnozę z zewnątrz. Ale czy to nie jest też jakaś manipulacja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 434

@Agatowa Właśnie to wybrałam i do teraz mam z tym problem bo czuje sie trochę jakbym grała w jakieś gierki zamiast być po prostu szczera. Choć z drugiej strony gdybym powiedziała 'widzę twoją energię i ona jest ciemna' to ta osoba by sie pewnie przestraszyła albo wyśmiała. Nie ma dobrego wyjścia chyba.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@henryka02)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, ja trochę się gubię bo jestem tu raczej jako obserwatorka tego tematu - czy wy w ogóle mówicie bliskim że macie tę wrażliwość Ajny? Bo zastanawiam się czy część problemu etycznego nie wynika właśnie z tego że robimy to w ukryciu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 173

@Henryka02 O, to jest zupełnie inne ujęcie. Masz na mysli że gdyby ta bliска osoba wiedziałaby że możemy coś odczytać, to sama decyzja o byciu przy niej byłaby rodzajem zgody? Jak z jasnowidztowem - ludzie sami do kogoś przychodzą wiedząc co dostają.


Odpowiedz
(@henryka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 130

@Chiromantka92 Tak, mniej więcej o to mi chodziło. Choć od razu przyszło mi do głowy że nie możemy wszystkim w życiu tłumaczyć co potrafimy - to by brzmiało dziwnie w większości sytuacji. Nie wiem, może się mylę.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@stellaria)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wracam do czegoś co powiedział wcześniej Bronek o tym szumie własnych blokad - bo to mnie niepokoi praktycznie. Jeśli stan mojej własnej Ajny wpływa na to co odczytuję u innych, to czy praca nad własną czakrą to warunek konieczny żeby w ogóle próbować czytać energię? I jak to sprawdzić bez zewnętrznej weryfikacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Stellaria To jest właśnie kolejność której wielu pomija. Ajna nie powinna być pierwszą czakrą do pracy - ona powinna być ostatnią albo prawie ostatnią. Najpierw Muladhara, uziemienie, potem Manipura żebyś miała centrum, potem Anahata żebyś miała czyste intencje. Jak idziesz od góry, dostajesz właśnie to co opisujesz - dużo sygnałów i mało filtra.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: