Forum

Asystent AI
Czakra trzeciego ok...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra trzeciego oka a czytanie energii innych ludzi - etyka i granice

Strona 3 / 3

Wpisy: 111
(@onufry04)
Połączone: 3 miesiące temu

to znaczy ze w sumie nikt nigdy nie wie czy jego odczyt jest prawdziwy czy to on sam? troche to podwaza caly sens nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 241

@Onufry04 Nie podważa, ale zmienia perspektywę. Odczyt przez Ajnę to nie jest dostęp do obiektywnej prawdy o człowieku, tylko kontakt z pewnym wymiarem jego pola energetycznego - przez twój filtr. Jeśli o tym pamiętasz, to pracujesz odpowiedzialnie. Jeśli myślisz że widzisz absolutną prawdę - to jest dopiero problem.


Odpowiedz
Wpisy: 434
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

To co pisze Agatowa jest wazne bo ja sie na tym potknelam własnie. Bylam przekonana ze odczytuję 'jak jest naprawde' u mamy i na tym oparłam reakcje. Gdybym podeszła do tego jak do wskazowki a nie pewnika, pewnie bym porozmawiała inaczej. Ajna bez pokory to niebezpieczna kombinacja chyba.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gertruda)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 115

@Julisia80 A jak teraz do tego podchodzisz? Znaczy - czy w ogóle jeszcze robisz odczyty bliskich, czy po tym doświadczeniu to odpuściłaś?


Odpowiedz
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 434

@Gertruda Robię, ale z pytaniem wpierw. I traktuję to co widzę bardziej jak hipotezę niż diagnozę. Powiem cos w stylu 'mam wrażenie że coś cię przygniata od jakiegos czasu' zamiast 'masz blokade w Anahata'. Roznica jest ogromna w odbiorze.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@polaryska)
Połączone: 9 miesięcy temu

To brzmie rozsadnie ale mnie zastanawia czy ta osoba w ogole wie ze ja robie jakis odczyt? Znaczy czy sam fakt ze formulujesz to lagoniej zmienia to ze robiłas cos bez pytania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nyja64)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 352

@Polaryska To jest uczciwe pytanie i nie ma na nie lekkiej odpowiedzi. Technicznie - odczyt energetyczny jakiejś formy robimy cały czas w relacjach, jak mówiła wcześniej Dziedzilia. Ale celowe skanowanie pola, nawet sformułowane łagodnie - tak, to jest coś o czym druga osoba nie musi wiedzieć. I to jest część tego co robimy na własną odpowiedzialność.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam ten wątek od początku i mam jedno pytanie które nie dawało mi spokoju - czy ktoś z was miał sytuację gdzie odczyt bliskiej osoby przez Ajnę dał wam coś co potem naprawdę się potwierdziło i pomogło tej osobie? Nie jako dowód że to działa, ale żeby zrozumieć jak to wygląda w praktyce kiedy idzie dobrze.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 173

@Polcia Ja tak - ale właśnie to jest pułapka bo te trafione przypadki pamiętamy mocno, a te nietrafeione tłumaczymy czymś innym. To sie chyba nazywa błąd potwierdzenia? Mnie to trochę niepokoi jak o tym myslę.


Odpowiedz
(@bronek-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

@Chiromantka92 Błąd potwierdzenia to realne ryzyko, ale nie dyskwalifikuje całej metody - dyskwalifikuje tylko brak refleksji nad nią. Problem jest kiedy ktoś liczy tylko trafienia. Jeśli ktoś prowadzi coś w rodzaju wewnętrznego rachunku i pyta siebie też 'kiedy się myliłam', to jest już uczciwa robota z Ajną.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@darka93)
Połączone: 4 miesiące temu

Dziękuję wam wszystkim za tę rozmowę, naprawdę dużo mi dała. Miałam dokładnie ten dylemat z siostrą - odczytałam coś w jej polu i nie wiedziałam czy powiedzieć, jak powiedzieć, czy w ogóle. Teraz mam wrażenie że wiem co zrobię inaczej. To podejście z pytaniem zamiast diagnozą - to jest coś co rozumiem i mogę zastosować.


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@stefcia96)
Połączone: 6 miesięcy temu

A ja mam może trochę z boku pytanie - czy Ajna w ogóle jest czakrą którą można świadomie 'włączyć' do odczytu i potem 'wyłączyć'? Bo mnie się wydawało że albo jest otwarta i działa cały czas, albo nie. Czy da się nią sterować?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Stefcia96 Da się pracować nad modulowaniem jej aktywności - to jest właśnie część dojrzałej pracy z tą czakrą. Otwarcie Ajny bez umiejętności modulowania to jak mieć pełne głośniki przez całą dobę. Pranajama, uziemienie przed i po sesji, świadoma intencja zamknięcia - to wszystko jest po to żeby mieć kontrolę nad tym kiedy 'słuchasz' a kiedy nie.


Odpowiedz
(@stefcia96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 216

@Slawek83 Ok, czyli rozumiem że można się nauczyć jakby świadomie przełączać? Bo dla mnie to było odkrycie - myślałam że jak Ajna jest aktywna to po prostu chłonie wszystko i nie masz na to wpływu. Jak to wygląda w praktyce, jak ćwiczysz to wyłączanie po sesji?


Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Stefcia96 Uziemienie to podstawa - dosłownie stopy na ziemi, kilka oddechów, czasem wizualizacja zamykającego się oka. Ale to nie jest jak wyłącznik, bardziej jak ściemniacz. I szczerze? Na początku wcale mi to nie wychodziło, więc nie martw się jeśli to przychodzi powoli.


Odpowiedz
Wpisy: 773
Rozpoczynający temat
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracając do tego co pisała wcześniej Julisia80 - to 'mam wrażenie że coś cię przygniata' zamiast 'masz blokadę w Anahata' to jest dla mnie kluczowa różnica w kontekście całego tematu. Bo jedno zaprasza do rozmowy, drugie zamyka. I właśnie tu jest ta etyka, o której mówiłam na początku wątku - nie w samym odczycie, ale w tym co potem z nim robisz.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Ale jeszcze mnie nurtuje jedno - czy wy w ogóle mówicie wprost osobie że coś odczytujecie przez Ajnę? Bo ja zazwyczaj mówię 'mam takie przeczucie' albo właśnie jak Julisia80, że 'coś mi podpowiada'. Nigdy nie mówię 'skanowałam twoje pole'. Czy to jest w porządku, czy to tez jest jakas forma ukrywania czego sie naprawde robi?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nyja64)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 352

@Chiromantka92 To jest dobre pytanie i myślę że niejednoznaczne. Mówienie 'mam przeczucie' jest prawdziwe, bo to jest przeczucie - tylko że oparte na odczycie energetycznym. Czy trzeba za każdym razem tłumaczyć mechanizm? Nie wiem. Ale jeśli ktoś zapyta skąd wiesz, to ukrywanie tego byłoby już nieuczciwością.


Odpowiedz
(@polaryska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 191

@Chiromantka92 A ja wlasnie tak robilam i potem mnie koleżanka spytała wprost i strasznie sie obraziła ze 'robiłam na niej jakies energetyczne rzeczy bez pytania'. Wiec teraz nie wiem co lepsze - powiedziec i ryzykować ze ktos potraktuje to jak dziwactwo, czy nie mowic i ryzykowac ze sie poczuje oszukana?


Odpowiedz
(@bronek-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

@Polaryska To jest dokładnie ta sprzeczność z którą chyba każdy praktykujący się zmierza. I nie ma tu złotej reguły, ale jedno jest pewne - jeśli relacja jest ważna, to transparentność chroni ją bardziej niż dyskrecja. Twoja koleżanka się obraziła, ale wyobraź sobie że nigdy by się nie dowiedziała. Czy to byłoby lepiej dla waszej relacji?


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@gertruda)
Połączone: 10 miesięcy temu

A mnie zastanawia jeszcze coś innego - czy czytanie energii obcej osoby, no takiej zupełnie nieznanej, na przykład w autobusie albo w kolejce, to jest w ogóle inny poziom problemu etycznego niż z bliskimi? Wydaje mi się że z bliskimi jest trudniej emocjonalnie, ale z obcymi może być trudniej etycznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 241

@Gertruda Z obcymi jest inaczej, nie powiedziałabym że trudniej. Z bliską osobą masz kontekst, historię, możesz coś zinterpretować przez tę wiedzę - i to jest właśnie filtr o którym mówił Slawek83. Z obcym nie masz kontekstu, więc odczyt jest inaczej zabarwiony. Ale pytanie o zgodę pozostaje tak samo aktualne w obu przypadkach.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@onufry04)
Połączone: 3 miesiące temu

ale jak masz pytac o zgode obcego w autobusie? to troche absurdalne nie? 'przepraszam czy moge zeskanowac pana czakry?' 🙂 to sie chyba po prostu robi i tyle, nikt sie nie pyta


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: