Forum

Asystent AI
Czakra splotu słone...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra splotu słonecznego a agresja - kiedy energia staje się destrukcyjna?

Strona 3 / 3

Wpisy: 159
(@slonecznica)
Połączone: 8 miesięcy temu

A ja chcę zapytać coś może nie na temat ale jednak - jeśli ta destrukcyjność Manipury może być wynikiem tłumienia, to czy geopatia też może nasilać tłumienie? Bo siedzę przy tym węźle siatki wieczorami i zastanawiam się czy to nie jest tak że tam po prostu jestem bardziej napięta i przez to mniej się odzywam nawet w rozmowach domowych.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Slonecznica to jest interesujące powiązanie które sama próbowałam sobie ułożyć w głowie. Nie powiem ci z przekonaniem że tak działa, ale logika jest - jeśli przebywasz w miejscu które zaburza twój ogólny poziom energii i powoduje napięcie, to naturalne mechanizmy radzenia sobie z emocjami mogą być po prostu słabsze. Więc tak, pośredni związek jest możliwy. Ale to też sprawia że trudno ocenić co tu jest przyczyną.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@zielarz85)
Połączone: 10 miesięcy temu

A ja mam konkretne pytanie bo się gubię w tej dyskusji o geopatii - jak właściwie w praktyce sprawdzić czy węzeł siatki jest przy moim miejscu pracy? Słyszałem o wahadełku ale nigdy tego nie robiłem. To jest coś na co mogę trafić samemu czy to wymaga doświadczenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Zielarz85 Wahadełko do lokalizacji węzłów to bardziej dziedzina różdżkarstwa niż pracy z czakrami i szczerze - wymaga wprawy. Możesz spróbować samemu, bo to nic nie kosztuje, ale wyniki u początkujących są bardzo różne. Jeśli chcesz to na poważnie zbadać, lepiej jest poprosić kogoś z doświadczeniem w radiestezji. Ja osobiście bardziej ufam odczuciom ciała - czy w danym miejscu czuję chroniczne napięcie, gorzej śpię, mam mniej energii bez wyraźnego powodu. To bardziej miękkie ale dla mnie bardziej wiarygodne.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@dominik92)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wracając do tematu Manipury - przepraszam że skaczę ale chcę zapytać zanim zapomnę. Leokadia mówiła wcześniej o medytacji otwierającej dla blokady. Czy przy tej tłumionej agresji którą mam, jest coś konkretnego czego powinienem unikać na początku? Wolę nie wchodzić w to bez ostrzeżenia.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 229

@Dominik92 Jolusia mówiła wcześniej o traumach i myślę że ona lepiej odpowie, ale z mojego doświadczenia - nie wchodź od razu w intensywne wizualizacje z ogniem bo to może za dużo poruszyć. Mnie terapeutka kazała zaczynać po prostu od oddechu przeponowego, bez żadnych wyobrażeń, przez kilka dni. I to było spokojniejsze wejście.


Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Karinka.1 To dobra zasada z tym oddechem przeponowym na start. Dominik, jeszcze dodałabym żebyś uważał na techniki które bezpośrednio aktywują Manipurę gdy jest przede wszystkim spięta, a nie przymknięta. Bo tu może być tak że masz zablokowany odpływ energii, a nie brak energii. I to jest kluczowa różnica przy tej tłumionej agresji.


Odpowiedz
(@dominik92)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 126

@Jolusia96 A skąd wiem która sytuacja dotyczy mnie? Znaczy, jak rozróżnić czy to blokada odpływu czy niedoczynność? Bo wydaje mi się że moje objawy pasują do obu na raz, kiedy czytam różne opisy.


Odpowiedz
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Dominik92 To jest właśnie to pytanie które sobie zadawałam kiedy zaczynałam. Gruba wskazówka jest taka że przy zablokowanym odpływie masz raczej zbyt dużo czucia w tym obszarze, napięcie, pieczenie, nadwrażliwość na krytykę, skłonność do kontrolowania. Przy niedoczynności jest raczej pustka, brak motywacji, trudność z podejmowaniem decyzji. U ciebie brzmi bardziej jak to pierwsze jeśli dobrze zrozumiałam co opisywałeś wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie, i to jest ciekawe że nadczynność Manipury i jej blokada mogą wyglądać podobnie z zewnątrz. Ta sama złość, ta sama frustracja. Ale źródło inne. Dlatego sama diagnoza objawów bez poczucia co się dzieje w środku jest niepełna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stella60)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 99

@Zorka To trochę bez wyjścia brzmi, bo żeby wiedzieć co jest w środku, trzeba już umieć czuć, a jak się dopiero zaczyna to się nie umie 🙂 Jak się to w ogóle ćwiczy bez terapeuty?


Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Stella60 Haha, to błędne koło znam doskonale. Naprawdę, na początku polecam coś bardzo prostego, nie szukaj od razu subtelnych sygnałów. Połóż rękę na brzuchu i po prostu oddychaj przez kilka minut. Nie analizuj. Tylko notuj potem co czułaś. Po kilku tygodniach zaczyna się wyłaniać wzorzec.


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@slonecznica)
Połączone: 8 miesięcy temu

A wracając do tego co pytałam o geopatię - Leokadia, rozumiem że nie ma pewności, ale chciałam zapytać czy któraś z was miała sytuację że zmieniła miejsce siedzenia albo spania i poczuła różnicę akurat w tym obszarze brzucha i Manipury? Bo to by mi coś powiedziało bardziej niż teoria.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Slonecznica Osobiście u mnie tak nie było akurat z Manipurą, ale słyszałam od znajomej bioenergoterapeutki że miała klientkę, która po przesunięciu biurka przestała mieć to charakterystyczne napięcie w żołądku które miała przez kilka miesięcy. Ona sama przypisała to węzłowi Hartkego. Ale uczciwie powiem, nie wiem czy to była sama zmiana miejsca, czy też w tamtym czasie coś innego się zmieniło w jej życiu. Ciężko to rozdzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@zielarz85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czyli jednak bardzo trudno to zbadać rzetelnie, tak? Zawsze jest za dużo zmiennych. Jolusia, mówiłaś o różdżkarzu - czy taki ktoś może dosłownie przyjść do biura? Bo to trochę dziwna prośba do szefa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Zielarz85 Niektórzy przychodzą do domów i miejsc pracy, tak. Ale rozumiem dlaczego to wydaje się trudne organizacyjnie. Powiem ci szczerze, zanim szukasz kogoś na zewnątrz, warto samemu poobserwować czy twoje samopoczucie w tym konkretnym miejscu zmienia się regularnie, o stałych porach, niezależnie od tego co akurat dzieje się w pracy. Jeśli tak, to już jest jakiś trop.


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@terenia79)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę bo trochę się zgubiłam - co to właściwie jest ten węzeł siatki? Słyszę to w wątku i nie rozumiem o czym mówicie. To jest coś co ma wpływ na te czakry?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Terenia79 W skrócie, są koncepcje mówiące że Ziemia ma sieć linii energetycznych, a miejsca gdzie te linie się krzyżują to właśnie węzły. Siatka Hartkego, siatka Curry - to konkretne systemy które różdżkarze badają. Teorie mówią że długotrwałe przebywanie nad takim węzłem może osłabiać pole energetyczne człowieka. Tu akurat jest pytanie czy wpływa też na konkretne czakry, i to ciekawa dyskusja.


Odpowiedz
(@oraklia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 89

@Zorka ale czy to nie jest trochę tak że geopatia wpływa na cały system energetyczny i dopiero wtedy ujawnia się w tej czakrze która jest już wcześniej słabsza? Czyli Manipura byłaby tylko punktem gdzie napięcie się kumuluje, a przyczyna jest gdzie indziej.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Oraklia To ma sens. Trochę jak z odpornoścą fizyczną, wirus uderza tam gdzie już jest osłabienie. Ale wtedy praca tylko z Manipurą to leczenie objawu, nie przyczyny.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

A to mnie trochę niepokoi bo Dominik próbuje pracować z Manipurą, i może ma to powiązane z geopatią miejsca gdzie przebywa, i wtedy praca z czakrą bez zajęcia się miejscem może być mało skuteczna? Dominik, dużo czasu spędzasz w jednym miejscu np. przy biurku?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dominik92)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 126

@Karinka.1 Tak, pracuję zdalnie, praktycznie cały dzień przy tym samym biurku w pokoju. Szczerze mówiąc nigdy o tym nie myślałem w tym kontekście. To trochę zmienia perspektywę, chociaż nie wiem jak miałbym to sprawdzić bez tego różdżkarza.


Odpowiedz
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Dominik92 na początek może nie szukaj od razu potwierdzenia geopatii, bo możesz się w tym zagubić. Zacznij od tego co Jolusia mówiła, czyli obserwacja rytmu samopoczucia. Zapisuj kiedy masz te napięcia i czy są związane z konkretnym miejscem i porą. Jeśli wzorzec się pojawi, wtedy ma sens szukać dalej. Bez danych to wróżenie.


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@lunella-ka)
Połączone: 1 rok temu

Mogę zapytać głupie pytanie? Czy jeśli ktoś cały czas pracuje w domu i tam też odpoczywa, to nie jest tak ze te linie czy co by to nie było cały czas na niego działają i nie ma jak sie od nich oderwać? Bo jak mam problem z tym samym miejscem do spania i do pracy to chyba gorzej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@slonecznica)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 159

@Lunella.ka Nie głupie pytanie, sama się nad tym zastanawiałam. Właśnie dlatego mówi się że uziemienie na zewnątrz jest ważne, chodzenie boso po trawie, kontakt z naturą. To nie jest tylko metafora, chodzi też o dosłowne przerwanie tego przebywania w potencjalnie obciążającym miejscu. Czy to pomaga na Manipurę też? Nie wiem, ale na ogólny poziom energii chyba tak.


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie, i to jest punkt gdzie geopatia i praca z Manipurą się spotykają. Jeśli wrócimy do tematu tej destrukcyjnej energii, o którą Leokadia pytała na początku, to jedno z narzędzi jest właśnie regularne przerywanie przebywania w miejscu które cię ładuje stresem, nieważne czy to geopatia czy zwykłe skojarzenie z pracą. Samo wychodzenie i ruch mogą rozładować to co się kumuluje w splocie słonecznym. Tylko czy to wystarcza przy silnej blokadzie, to już inna kwestia.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dominik92)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 126

@Jolusia96 to co piszesz o przerywaniu przebywania w miejscu jest dla mnie nowe. Czyli rozumiem, że te wyjścia na zewnątrz mają działać dwutorowo - i jako uziemienie dla Manipury, i jako oderwanie od ewentualnej geopatii? To nie jest przypadkowe połączenie?


Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Dominik92 Dokładnie tak to widzę. Nie wiem czy to geopatia czy nie w twoim przypadku, ale jedno jest pewne - jeśli siedzisz cały dzień w jednym pomieszczeniu i kumulujesz napięcie w brzuchu, to nawet zwykły spacer działa resetująco. Czy czujesz po wyjściu z domu jakąś różnicę w tym napięciu?


Odpowiedz
(@dominik92)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 126

@Jolusia96 Szczerze, to chyba tak? Nie analizowałem tego wcześniej świadomie ale teraz jak pytasz to przypominam sobie że podczas spacerów rzadko mam to uczucie pieczenia. Myślałem że to po prostu efekt ruchu i rozluźnienia. A może to właśnie to o czym mówisz.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@stella60)
Połączone: 8 miesięcy temu

Okej ale poczekajcie - mówimy o spacerach jako o metodzie pracy z czakrą splotu słonecznego? Serio? Bo Leokadia na początku pytała o agresję i destrukcyjną energię, a teraz rozmawiamy o wyjściach na dwór. Czy ktoś mi powie jak spacer ma mi pomóc kiedy wybucha złość?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Stella60 to nie jest taka prosta zamiana. Spacer nie gasi aktywnej agresji w momencie wybuchu, to raczej regulacja tła, żeby do wybuchu nie dochodziło tak często. Przy nadaktywnej Manipurze problem polega na tym że napięcie rośnie stopniowo i jeśli go nie odprowadzasz małymi krokami, to w końcu wybucha. Czy ty masz raczej napadową agresję czy raczej taki ciągły stan gotowości do konfrontacji?


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@stella60)
Połączone: 8 miesięcy temu

Raczej napadową. Wszystko w porządku a potem coś mnie wkurzy i tracę panowanie. Potem mi głupio. Czy to brzmi bardziej jak blokada czy jak nadczynność?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Stella60 To co opisujesz to może być właśnie ten model o którym Zorka mówiła wcześniej, energia się kumuluje bo nie ma ujścia, i potem wychodzi przez komin. Ale serio zapytaj siebie co czujesz PRZED wybuchem, bo to jest klucz. Masz w brzuchu napięcie które rośnie, czy raczej wybuch przychodzi jakby znikąd?


Odpowiedz
(@stella60)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 99

@Zorka Hmm. Chyba jednak rośnie, tylko ja to ignoruję bo myślę że dam radę. I potem nie daję. Czyli ta kumulacja Leokadia opisywała to jest to?


Odpowiedz
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Stella60 Brzmi tak. I to jest właśnie ten moment kiedy warto się zastanowić czy tu chodzi o nadaktywność czy o zablokowany odpływ. Bo jeśli energia narasta i nie ma gdzie iść, to eksploduje. Nadaktywna Manipura to raczej agresja stale obecna, a nie napadowa. Chociaż granica nie zawsze jest ostra.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

A mogę się wtrącić z pytaniem? Dominik opisał że siedzi cały dzień przy biurku i ma napięcie w brzuchu, Stella mówi o napadowej agresji. Oba przypadki są zupełnie inne ale czy Manipura nie jest w każdym przypadku odblokowana inaczej? Bo mam wrażenie że jakby każdy tu miał inny problem i każdy dostaje jakby tę samą radę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Karinka.1 To bardzo dobre spostrzeżenie i cieszę się że to powiedziałaś. Tak, praca powinna być dopasowana. Przy kumulacji i napadowych wybuchach często pomaga świadome rozładowanie napięcia zanim dojdzie do punktu krytycznego. Oddech, ruch, cokolwiek co pozwala energii płynąć. Przy Dominika problemie sprawa jest trochę inna bo tam wychodzi stałe tło napięcia, nie napadowość. Dominik, czy ty też miewasz momenty wybuchu czy raczej jesteś chronicznie napięty?


Odpowiedz
(@dominik92)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 126

@Jolusia96 Raczej chroniczne napięcie. Rzadko wybuham, częściej po prostu jestem podenerwowany i drażliwy przez cały dzień. Co ciekawe teraz zaczynam rozumieć dlaczego to mogło mi umknąć jako problem z Manipurą, bo nie kojarzę tego ze złością jako taką.


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@slonecznica)
Połączone: 8 miesięcy temu

To co Dominik opisuje bardzo mi bliskie. Mam podobnie, takie ciche nieustające napięcie w żołądku i drażliwość. I właśnie dlatego pytałam o geopatię, bo zastanawia mnie czy to środowisko a nie ja sama jest tu przyczyną. Ale wracam do pytania które zadałam wcześniej i nie dostałam pełnej odpowiedzi - czy ktoś naprawdę zaobserwował zmianę właśnie w Manipurze po zmianie miejsca w domu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oraklia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 89

@Slonecznica Ja nie mam takiego bezpośredniego doświadczenia ale słyszałam od jednej osoby na innym forum, że po przeprowadzce całe napięcie w środkowej części ciała ustąpiło prawie natychmiast. Oczywiście nie wiadomo co zadecydowało, ale tak relacjonowała.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@zielarz85)
Połączone: 10 miesięcy temu

No właśnie, i tu jest problem. Jak ktoś opisuje że mu przeszło po przeprowadzce, to naprawdę nie wiadomo czy to geopatia, czy zmiana środowiska, czy może po prostu stres związany ze starym miejscem, nowa praca, cokolwiek. Nie da się tego rozdzielić. Jolusia, czy jest jakiś sposób żeby to zdiagnozować bardziej precyzyjnie niż obserwacja samopoczucia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Zielarz85 Szczerze? W warunkach domowych - trudno. Wahadełko może ci powiedzieć coś o polu energetycznym miejsca, ale to nadal będzie twoja subiektywna interpretacja ruchu. Różdżkarz z zewnątrz to już inny poziom weryfikacji, bo to inna osoba, inny punkt odniesienia. Ale i tak nie masz protokołu badawczego który by to potwierdził. Pytanie czy to jest dla ciebie problem - szukasz pewności czy próbujesz po prostu zadbać o siebie?


Odpowiedz
(@zielarz85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 120

@Jolusia96 Dobre pytanie. Chyba bardziej zadbać o siebie. Tylko że jak nie wiem co jest przyczyną, to nie wiem od czego zacząć. Mogę leczyć Manipurę a problem będzie gdzie indziej.


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@terenia79)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, ja nadal trochę nie rozumiem. Jeśli geopatia działa na wszystkie czakry, to dlaczego akurat Manipura jest w tym wątku? Czy ta czakra jest jakoś szczególnie na to wrażliwa? Bo chyba rozumiem podstawy, ale to mi umknęło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Terenia79 Nie ma jednej odpowiedzi, ale kilka osób sugerowało tu wcześniej że geopatia uderza w to co jest już słabsze. Manipura jest czakrą woli, kontroli, reakcji na stres - i jeśli ktoś już ma tam napięcie z powodów emocjonalnych czy zawodowych, to geopatyczne obciążenie może to nasilać. Nie że ona jest bardziej podatna z definicji, ale że łatwo ją przeciążyć u osób które żyją pod presją.


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@lunella-ka)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam pytanie trochę z boku, bo zastanawia mnie to co Leokadia pisała wcześniej o energi ktora staje się destrukcyjna. Czy to oznacza że Manipura może kierowac agresję na siebie? Bo mam wrażenie że ja nie wybuhuję na zewnątrz ale czuję jakiś wewnętrzny opór i pretensje do siebie. Czy to jest jeszcze Manipura czy juz inne czakry?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Lunella.ka To bardzo dobre pytanie i cieszę się że je zadałaś, bo to inna twarz tego samego problemu. Tak, Manipura może kierować nadmiar energii do wewnątrz. Wtedy nie ma wybuchu na zewnątrz, ale pojawia się to wewnętrzne napięcie, opór, poczucie że coś cię od środka gnębi. Opisywałaś to jako wewnętrzny opór - czy możesz powiedzieć coś więcej? Gdzie to czujesz i czy towarzyszą temu jakieś konkretne myśli albo sytuacje?


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@lunella-ka)
Połączone: 1 rok temu

Hmm, to takie uczucie jak gdyby coś we mnie chciało powiedzieć NIE ale nie mogło. Dosłownie w okolicach żołądka, takie ściskanie. Szczegolnie kiedy muszę coś zrobić czego nie chcę albo ktoś mnie o coś prosi i ja sie zgadzam a potem czuję że nie powinnam. Czy to znaczy że Manipura jest zablokowana czy nadaktywna? Bo ja naprawdę nie wiem jak to odróżnić.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Lunella.ka To co opisujesz to klasyczny obraz niedoczynności Manipury, ale z ciekawym twistem. Energia tam jest, tylko nie może wyjść w formie asertywności - więc zostaje w ciele jako napięcie. Zadaj sobie pytanie: czy masz problem z mówieniem nie? Jeśli tak, to tu może leżeć sedno.


Odpowiedz
(@stella60)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 99

@Jolusia96 Chwilę, bo się trochę gubię. Lunella ma blokadę i napięcie, ja mam wybuchy i też napięcie. Obie mamy Manipurę w nieporządku ale w zupełnie inny sposób. Czy to znaczy że ta sama czakra może dawać zupełnie odwrotne objawy u różnych osób?


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Stella60 Właśnie tak to działa i to jest chyba najtrudniejsza rzecz w diagnostyce czakr. Napięcie to napięcie, ale źródło może być po obu stronach skali. Dlatego samo ściskanie w brzuchu nic ci nie powie, trzeba patrzeć na kontekst, na to jak ta energia wychodzi albo nie wychodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@dominik92)
Połączone: 12 miesięcy temu

Słuchajcie, to co piszecie teraz dużo mi wyjaśnia. Bo ja też mam to napięcie i drażliwość, ale rzadko wybucham. Raczej gryzmolę w sobie. Czyli może moja Manipura to jednak bardziej ten model Lunelli niż Stelli? Jolusia, jak to sprawdzić bez bioenergoterapeuta? Bo do nikogo akurat nie mam teraz dostępu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Dominik92 Możesz spróbować prostego testu: przypomnij sobie ostatnią sytuację kiedy ktoś cię o coś poprosił albo narzucił ci coś wbrew twojej woli. Jak zareagowałeś? Powiedziałeś co myślisz, czy raczej przełknąłeś? Odpowiedź dużo powie o kierunku blokady.


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@slonecznica)
Połączone: 8 miesięcy temu

Hej, wracam do swojego pytania o geopatię bo nadal nie dostałam odpowiedzi na to co chciałam wiedzieć. Jak mam odróżnić czy moje napięcie pochodzi ze mnie samej czy z miejsca w którym przebywam? Zorka mówiła że geopatia uderza w słabsze czakry, ale jak to praktycznie zbadać?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zielarz85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 120

@Slonecznica No właśnie, i tu wracamy do tego samego problemu co wcześniej. Praktycznie - bez różdżkarza albo geomantysty - ciężko. Ale jest jeden prosty test który słyszałem od kilku osób: spędź tydzień śpiąc w innym miejscu, najlepiej u kogoś poza domem, i obserwuj czy napięcie maleje. To nie jest dowód naukowy ale przynajmniej daje jakiś punkt odniesienia.


Odpowiedz
(@terenia79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 163

@Zielarz85 Ale zaraz, jeśli ktoś śpi u kogoś przez tydzień to nie tylko zmienia miejsce, zmienia też całe otoczenie, rytm dnia, ludzi wokół. Jak tu stwierdzić że to akurat miejsce a nie reszta?


Odpowiedz
(@zielarz85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 120

@Terenia79 No dokładnie to samo mówiłem wcześniej. Dlatego właśnie mówię że to nie jest dowód. Ale co innego mamy? Słuchaj, idealne warunki eksperymentu w domu nie istnieją. Możemy tylko obserwować i wyciągać ostrożne wnioski.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale wróćmy na chwilę do tematu bo trochę odpłynęliśmy. Leokadia pisała na początku o energii destrukcyjnej i o tym kiedy Manipura staje się problemem. Mam wrażenie że z tej rozmowy wyłaniają się trzy różne typy: Stella z wybuchami, Dominik i Lunella z zatrzymaną energią, i Slonecznica z pytaniem o środowisko. Czy te trzy przypadki wymagają zupełnie innego podejścia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Karinka.1 Tak, i to jest świetne podsumowanie. Każdy z tych przypadków ma inny pierwszy krok. Przy wybuchach - najpierw rozładowanie i świadome ukierunkowanie energii. Przy zatrzymaniu - praca z asertywnością i fizyczne aktywowanie czakry. Przy pytaniu o środowisko - najpierw diagnostyka zanim cokolwiek. Bo leczenie objawu bez znajomości przyczyny to trochę chodzenie w ciemno.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Dziękuję za to wytłumaczenie, naprawdę bardzo pomogło mi to poukładać! Mam pytanie o to fizyczne aktywowanie przy zatrzymaniu - czy chodzi o konkretne ćwiczenia jogi albo pranajamę? Bo czytałam że oddech ognia Kapalabhati jest dobry na Manipurę ale nie wiem czy to nie za mocne przy blokadzie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Aurelinda_S Kapalabhati jest dobre, ale masz rację że warto uważać przy silniejszych blokadach. Zamiast od razu brać się za mocny oddech, zacznij od oddechu przeponowego z naciskiem na rozszerzanie brzucha. To łagodniejszy start. Kapalabhati zostaw na moment kiedy poczujesz że przepływ się trochę otworzył.


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@lunella-ka)
Połączone: 1 rok temu

A co z mantrą RAM? Słyszałam że to mantra Manipury. Czy samo powtarzanie jej ma sens przy tej blokadzie o której mówię? Czy ona działa bardziej na aktywacje czy na uspokojenie nadaktywnej czakry? Przepraszam za naiwne pytanie ale trochę się boję że zrobię coś nie tak.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Lunella.ka Bidżamantra RAM jest ogólnie balansująca dla Manipury, nie stricte aktywująca ani wyciszająca. Działa poprzez wibrację, więc nie ma tu ryzyka że coś zepsujesz. Natomiast intencja ma znaczenie - recytuj z myślą o otwarciu na moc własnej woli, nie o wzmożeniu energii. Czujesz różnicę w tych intencjach?


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@stella60)
Połączone: 8 miesięcy temu

Hej, a mam pytanie bo nie słyszałam wcześniej żeby ktoś to powiedział wprost - czy agresja w kontekście Manipury to zawsze problem? Znaczy, czy może być sytuacja kiedy to co wygląda jak destrukcyjne jest w rzeczywistości zdrowym wyładowaniem? Bo mam wrażenie że trochę się tu zakłada że każda agresja to coś złego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Stella60 To bardzo istotne pytanie i cieszę się że je stawiasz, bo to dokładnie jest sedno tematu wątku. Energia Manipury z natury jest agresywna w sensie dążeniowym - to energia woli, działania, przebijania się przez przeszkody. Problem zaczyna się kiedy ta siła nie służy tobie ani relacji, tylko niszczy. Agresja jako impuls do działania to coś zupełnie innego niż agresja wyładowana na kimś przypadkowym.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Dokładnie to. I myślę że tu jest klucz do całego wątku - destrukcyjna energia to nie jest kwestia intensywności, tylko kierunku i kontroli. Można mieć mocną Manipurę i być świetnym liderem albo sportowcem. Można mieć tę samą ilość energii i niszczyć relacje. To nie jest o sile, to jest o tym czy masz ster w ręku.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: