Forum

Asystent AI
Czakra korzenia a n...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra korzenia a niezdolność do oszczędzania pieniędzy - impulsywne wydatki

Strona 1 / 3

Wpisy: 197
Rozpoczynający temat
(@magini)
Połączone: 1 rok temu

Hej, zakładam ten temat bo serio nie wiem już co z tym zrobić. Mam taki problem od lat - dostaję wypłatę i zanim miną dwa tygodnie, większości już nie ma. Nie kupuję żadnych drogich rzeczy, po prostu jakoś te pieniądze... znikają. Ubranie tu, coś tam na mieście, jakiś impuls w sklepie. Sama się sobie dziwię bo potem siedzę i myślę "po co mi to było". Czytałam ostatnio że to może być blokada czakry korzenia, bo Muladhara odpowiada właśnie za poczucie bezpieczeństwa, a finanse to część tego wszystkiego. Ale nie jestem pewna czy dobrze to rozumiem. Czy ktoś miał coś podobnego i jak to u siebie rozpoznał? Jakieś inne objawy też? Bo poza kasą to mam stale takie uczucie, że grunt mi się usuwa spod nóg, metaforycznie mówiąc.


Odpowiedz
124 odpowiedzi
Wpisy: 229
(@dagmarkaa)
Połączone: 2 lata temu

To o czym piszesz brzmi znajomo... Muladhara zablokowana albo niedoczynna daje właśnie takie poczucie, jakby nic nie było trwałe. Finanse, dom, praca - wszystko płynie przez palce. U mnie kiedyś było podobnie, i jak zaczęłam pracować z korzeniem, to powoli coś się układało. Ale chcę zapytać - te impulsywne zakupy, to bardziej jak "muszę to mieć TERAZ" czy raczej taki błądzący automat, kupujesz i nawet nie wiesz kiedy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magini)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Dagmarkaa bardziej to pierwsze - muszę to mieć TERAZ. Jak widzę coś w sklepie to dosłownie czuję jakiś ucisk, że jak nie kupię to coś stracę. Głupie wiem. A to co piszesz o zakorzenienia - jak ty zaczęłaś pracę z tą czakrą, to od czego w ogóle zaczęłaś? Medytacja, kamienie, coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Hm, ciekawa teza, ale zaraz. Czakra korzenia odpowiada za poczucie bezpieczeństwa ok, to jest w porządku. Natomiast impulsywne wydawanie pieniędzy to według mnie bardziej sakralna - Swadhisthana. Bo to ona odpowiada za przyjemność, impulsy, dążenie do natychmiastowej gratyfikacji. Muladhara to raczej gdy ktoś w ogóle boi się o pieniądze, chodzi w lęku że nie wystarczy, a nie że wydaje bez opamiętania. Mogę się mylić ale tak to rozumiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasio79)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 104

@Bard85 no i tu jest ciekawy punkt. Ja się troche z tym zgadzam. Ale da się miec obie zaburzone jednocześnie? Pytam serio, bo logicznie czakry działają w systemie i blokada w jednym miejscu może rozkładać się na sąsiednie. Czy ktoś bardziej wtajemniczony może powiedzieć jak to działa kiedy masz np. dwie czakry jednocześnie niedomagające?


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@wahadlarka65)
Połączone: 2 lata temu

Panowie, tu nie ma sprzeczności. Blokada Muladhary często powoduje kompensację w wyższych czakrach - właśnie w sakralnej. Jeśli nie ma zakorzenienia, psychika szuka bezpieczeństwa przez przyjemność i chwilowe bodźce. Stąd impuls wydawania. To jest klasyczny wzorzec. Diagnostycznie wahadełko nad korzeniem będzie pokazywać albo bardzo słaby ruch, albo elipsę zamiast koła - sygnał zastoju. Nad sakralną może być nadaktywność. Trzeba sprawdzić obie.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@pierwiosnkowa90)
Połączone: 3 lata temu

Wahadlarka pisze to co i ja myślałam - ta kompensacja sakralną to bardzo częsta sprawa. Sama miałam taki etap. Ale mam pytanie do autorki tematu - czy masz też inne objawy od dołu? Bóle w okolicach lędźwi, nogi, może jakieś problemy z kolanami? Bo to są sygnały fizyczne Muladhary i potwierdziłyby kierunek.


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@eweliniuniaa)
Połączone: 3 lata temu

Dodam jeszcze jeden kąt, bo tu się skupiacie głównie na diagnozie a ja chcę powiedzieć że samo impulsywne wydawanie pieniędzy to nie jest zawsze blokada energetyczna. Czasem to jest po prostu lęk - ale lęk nieświadomy, działający PRZEZ ciało. I właśnie to jest poziom korzenia. Pytanie do Magini - jak czujesz się gdy masz pieniądze na koncie? Spokojnie, czy raczej jakiś przymus żeby to "rozładować"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magini)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Eweliniuniaa ojej, to trafione pytanie. Jak mam pieniądze na koncie to nie czuję spokoju tylko... jakiś niepokój? Jakby te pieniądze były czymś chwilowym i zaraz i tak ich nie będzie więc czemu nie teraz. Serio nie myślałam o tym tak ale piszesz że to jest właśnie lęk działający przez ciało. To ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Hej, czytam ten wątek i trochę nie rozumiem jednej rzeczy - wahadełko nad czakrą to jak dosłownie? Trzymasz wahadełko i powinno obracać się w kółko czy co? Bo nigdy nie robiłem i nie wiem czy to jest trudne do nauczenia


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Kanko to troche oddzielny temat na nauke wahadełka ale krótko: trzymasz wahadełko nieruchomo nad danym punktem na ciele (czakra korzenia to okolice kości ogonowej) i obserwujesz ruch. Zdrowa czakra to okrąg. Słaby ruch, elipsa, tam i z powrotem - wskazuje na problem. Tylko polecam nie zaczynac od diagnozowania siebie, bo na początku własne myslenie zaburza wyniki.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@dagmarkaa)
Połączone: 2 lata temu

Odpowiedz
Wpisy: 137
(@thalia72)
Połączone: 2 lata temu

Moim zdaniem tu jest jeszcze kwestia Sahasrary. Jak czakra korony jest odcięta, to człowiek nie widzi sensu gromadzenia, bo nie ma poczucia że coś buduje w długiej perspektywie. Więc wydaje teraz bo i tak nie ma po co odkładać. Nie mówię że u Magini tak jest, ale warto to sprawdzić. Często przy problemach z pieniędzmi pracuje się na trzech poziomach naraz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasio79)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 104

@Thalia72 hm, a to jest coś o czym rzadko sie mówi, ta relacja Muladhara - Sahasrara. Masz jakieś źródło albo skąd wiesz że tak to działa? Pytam bo to ciekawe, nie że podważam.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Wtrącę się bo pracuję też trochę z numerologią i u mnie często się zdarza że problemy finansowe są opisane w planie życia przez liczby. Ale zostawmy to bo tu nie ten dział. Natomiast obserwując wiele przypadków - ten opis, muszę wydać bo coś stracę - to jest klasyczny wzorzec lęku pierwotnego, korzeniowego. Sakralna tu jest skutkiem, nie przyczyną. Wahadlarka dobrze napisała o kompensacji. Magini, czy w dzieciństwie były jakieś okresy, że w domu nie było pieniędzy albo czułaś że coś może ci zniknąć?


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@oracle96)
Połączone: 1 rok temu

Hej, mogę się tu wcisnąć? Bo mam bardzo podobny problem i czytam z otwartą buzia. Tylko u mnie to nie są ubrania czy drobiazgi tylko ja wydaję na... no kurde, na różne kursy, książki, coś do nauki. I zawsze tłumaczę sobie że to inwestycja. Ale potem tego nie kończę. Czy to jest ta sama czakra czy może cos innego, bo tu juz bardziej o głowie niż o poczuciu bezpieczeństwa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eweliniuniaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Oracle96 to jest inny wzorzec, bardziej czakra splotu słonecznego - Manipura. Kupowanie kursów i porzucanie ich to często kwestia mocy i sprawczości, nie poczucia bezpieczeństwa. Ale to jest na tyle oddzielny temat że proponuję osobny wątek, bo tu rozmawiamy o Magini i korzeniu. Nie chcę rozmydlać.


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@pustelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Czytam od początku i mam pytanie glupia moze, ale jak ktos ma te blokade korzenia to czzy musi byc biedny? Bo znam osoby ktore wydaja impulsywnie ale duzo zarabiaja wiec jakos wychodza na zero. Czy ta czakra działa tak samo u kogos bogatego?


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@wahadlarka65)
Połączone: 2 lata temu

Nie, wysokosc zarobkow to nie jest wyznacznik stanu czakry. Muladhara to poczucie bezpieczenstwa - i możesz mieć milion na koncie i nadal czuć ze ziemia usuwa ci sie spod nóg. Albo zarabiać średnio i mieć pełne zakorzenienie. Zaburzenie energetyczne jest niezależne od sytuacji materialnej, choć oczywiscie nakładają sie na siebie. Bogaty z zablokowaną Muladharą będzie wydawał dużo i też będzie czuł ten niepokój, tylko na inną skalę.


Odpowiedz
Wpisy: 276
(@hilary74)
Połączone: 2 miesiące temu

Słuchajcie, ja tu jestem zielony jeśli chodzi o czakry, ale ten temat mnie wciągnął strasznie. Mój znajomy - nie powiem kto - ma dokładnie ten sam problem o którym pisze Magini i zawsze myślałem że to po prostu charakter. A tu wychodzi że za tym może stać coś głębszego. Wielkie dzięki za tę dyskusję, serio. I pytanie na koniec do mądrzejszych - czy można mieć taką blokadę od urodzenia, czy ona się jakoś nabywa przez życie?


Odpowiedz
Wpisy: 276
(@hilary74)
Połączone: 2 miesiące temu

Słuchajcie, mnie to co napisała Thalia o Sahasrarze bardzo uderzyło, bo nigdy bym na to nie wpadł. Rozumiem to tak - że jak człowiek nie widzi sensu w przyszłości to i gromadzenie kasy nie ma dla niego sensu? To trochę jakby... wydawanie teraz było takim 'przynajmniej to mam'? Zastanawiam się czy to nie jest bardziej psychologia niż energia, ale może to wychodzi na jedno?


Odpowiedz
Wpisy: 609
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Ta dyskusja krąży w kółko. Muladhara, Sahasrara, Swadhisthana - to jest może i piękna teoria ale ktoś mi powie jak odróżnić blokadę energetyczną od zwykłego braku dyscypliny finansowej? Bo na razie widzę że każdy objaw pasuje do którejś czakry i każda czakra pasuje do każdego objawu. To nie jest diagnostyka, to jest horoskop.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wahadlarka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Czarek to jest uczciwe pytanie i nie zamierzam go zbywać. Różnica polega na tym że przy blokadzie energetycznej masz wzorzec który nie zmienia się mimo świadomych prób. Ktoś wie że wydaje, wie że to źle, próbuje budżetów, aplikacji, kart prepaid - i nadal to robi. Przy braku dyscypliny wystarczy zmiana nawyku. Jeśli sama wiedza i wola nie pomagają przez długi czas, to wskazuje że działa coś głębszego. Czy to 'energia' czy 'nieświadome przekonania' to kwestia języka, nie zjawiska.


Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 609

@Wahadlarka65 no to jest jednak sensowna odpowiedź, nie spodziewałem się aż tak konkretnej. Ale dalej mam wątpliwość - skąd wiadomo że 'coś głębszego' to akurat czakra, a nie trauma, schemat z dzieciństwa, lęk przed sukcesem? Terapia kognitywna opisuje dokładnie ten sam wzorzec i ma na niego narzędzia. Pytam serio.


Odpowiedz
(@eweliniuniaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Czarek a kto mówi że to albo albo? Ja osobiście uważam że czakry i psychologia opisują ten sam poziom rzeczywistości różnymi językami. Przekonanie 'nie zasługuję na bezpieczeństwo' to blokada Muladhary opisana psychologicznie. Praca z ciałem, z oddechem, z uziemieniem często dociera tam gdzie sama analiza myśli nie dochodzi. Można korzystać z obu.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@stasio79)
Połączone: 4 lata temu

Muszę wrocic do tego co napisała Thalia o koronie bo to mnie nie opuszcza. Czyli według tej logiki - ktoś kto impulsywnie wydaje może mieć zablokowane obie skrajne czakry naraz? Korzenia I korony? To by tłumaczyło czemu samo uziemienie nie zawsze działa. Ktoś to testował na sobie?


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@dagmarkaa)
Połączone: 2 lata temu

U mnie było trochę tak jak Stasio opisuje. Jak pracowałam tylko z korzeniem a nie dotykałam korony to czułam się bardziej stabilna fizycznie, ale ta pustka 'po co w ogóle' zostawała. Dopiero jak doszła do tego medytacja na Sahasrarę - takie ciche siedzenie z intencją połączenia - to coś się przestawiło w podejściu do czasu. Jakby horyzont się wydłużył.


Odpowiedz
Wpisy: 197
Rozpoczynający temat
(@magini)
Połączone: 1 rok temu

Czytam to co Dagmarkaa pisze i mam szczypanie w żołądku bo to brzmi znajomo. Ten opis 'horyzont się wydłużył' - ja chyba żyję dosłownie dniem dzisiejszym. Nie planuję, nie wyobrażam sobie siebie za 5 lat z oszczędnościami. Czy to jest objaw tej korony właśnie? Że nie ma się wizji przyszłości?


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@thalia72)
Połączone: 2 lata temu

Magini - tak, to jest jeden z klasycznych sygnałów osłabionej Sahasrary. Brak poczucia ciągłości, trudność z wyobrażaniem sobie przyszłości, wrażenie że 'po co', skoro nie wiadomo co będzie. To nie jest pesymizm, to jest energetyczna dezorientacja w czasie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Thalia72 moment, bo tu robisz chyba za duży krok. Trudność z planowaniem przyszłości to jest objaw mnóstwa rzeczy - depresji, lęku, ADHD, zaburzeń lękowych. Nie mówię że czakra korony nie może w tym grać roli, ale zanim ktoś zacznie medytować na Sahasrarę to może warto najpierw wykluczyć te rzeczy? Magini, mówię to z troską, nie żeby podważać temat.


Odpowiedz
(@pierwiosnkowa90)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 43

@Bard85 dobry punkt i całkowicie się zgadzam że najpierw zdrowie. Natomiast te rzeczy które wymieniasz - depresja, lęk - też mają swoje energetyczne odpowiedniki w czakrach. Wiec to nie jest tak że albo psychologia albo energia. Można pracować równolegle, o ile człowiek jest pod opieką gdy trzeba.


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@forsycja_r)
Połączone: 2 lata temu

Hej, trochę zgubiłam się w tej dyskusji. Czyli z tego co rozumiem - przy impulsywnym wydawaniu może być zaburzona czakra korzenia, sakralna I korony naraz? Ale jak to potem leczyć jednocześnie, skoro każda wymaga czegoś innego? Czy robi się to po kolei od dołu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Forsycja_R bardzo słuszne pytanie. Zasadniczo tak - w większości tradycji pracy z czakrami zaczyna się od dołu, bo Muladhara jest fundamentem. Praca z wyższymi czakrami bez zakorzenionego fundamentu daje efekty tymczasowe albo wręcz destabilizuje. Dlatego uziemienie najpierw, zawsze. Ale to nie znaczy że przez rok ignorujesz resztę - po kilku tygodniach pracy z korzeniem możesz powoli dołączać kolejne poziomy.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

A jak to jest z tym uziemianiem - ile razy dziennie i jak długo? Bo Dagmarkaa pisała o chodzeniu boso ale przecież teraz jesień, nie da rady codziennie po trawie chodzić. Są jakieś alternatywy na chłodniejsze miesiące?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagmarkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 229

@Kanko jest parę opcji. Po pierwsze - wystarczy krótko, nawet kilka minut dziennie kiedy pogoda pozwala, ale chodzi o regularność a nie długość. Po drugie - zimą działa kontakt z drewnem, siedzenie na drewnianej podłodze bez skarpetek, przytulanie drzewa brzmi śmiesznie ale naprawdę coś robi. Kamień granat albo obsydian trzymany w dłoniach przez kilkanaście minut też pomaga. I wizualizacja korzeni schodzących z ciała w głąb ziemi - w pozycji siedzącej, skupiona.


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@pustelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ja mam pytanie bo chyba troche nie rozumiem - jeśli ktos ma blokade korzenia i tez korony, to jak wahadełko nad nimi reaguje? Tak samo slabo przy obu czy rozznie? Pytam bo chciałabym sprobwac sama ale nie wiem co obserwowac


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Pustelka wahadełko może reagować inaczej nad każdą z nich. Blokada nie zawsze to ten sam ruch - nad korzeniem może być minimalna elipsa albo prawie bezruch, nad koroną często jest ruch chaotyczny albo bardzo płytki okrąg bez wyraźnej energii. Ale szczerze mówiąc samo wahadełko u osoby początkującej nie wystarczy do diagnozy - ideomotoryka może dużo pomieszać. Lepiej połączyć z obserwacją objawów i odczuciem dłonią.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Hej, czytam i mam takie wrażenie że wahadełko to bardzo subiektywna metoda bo każdy może je trochę nieświadomie poruszać? Czyli czy nie jest tak że zawsze 'znajdziesz' to co chcesz znaleźć? Jak się tego pozbyć przy testowaniu siebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Erazm79 no właśnie o to mi chodziło wcześniej gdy pisałem sceptycznie. Ideomotoryka to realny efekt i jest opisany przez naukę - drobne nieświadome ruchy mięśni kierują wahadełkiem. Nie mówię że wyniki są bezużyteczne - mogą odzwierciedlać coś prawdziwego z podświadomości - ale to nie jest 'obiektywna diagnostyka' w sensie zewnętrznym. Warto to wiedzieć zanim się zrobi sobie diagnozę.


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@rozalinka63)
Połączone: 1 miesiąc temu

Słuchałam tej całej dyskusji i chcę dodać coś od siebie. Miałam podobny problem do Magini - ten ucisk gdy widzę coś do kupienia. U mnie okazało się po sesji z bioenergoterapeutą że faktycznie Muladhara była mocno przymknięta, ale on mi od razu powiedział że nie wolno pracować tylko z nią. Pokazał mi też że Anahata - czakra serca - była zaciśnięta i to powodowało że szukałam tego poczucia bycia 'zaopiekowaną' przez zakupy. Ciekawe czy ktoś tu brał pod uwagę serce w tym kontekście.


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@rozalinka63)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dokończę to co zaczęłam bo chyba urwałam w połowie myśli. Bioenergoterapeuta powiedział mi wtedy coś co zostało mi w głowie - że blokada korzenia często idzie razem z tym co on nazywał 'dziurą w aurze nad głową'. I że jedno bez drugiego nie ruszy. Nie rozumiałam tego na początku ale teraz po tym co Dagmarkaa i Thalia piszą o koronie zaczynam to jakoś składać.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@merak_n)
Połączone: 2 lata temu

Dobra ale ile czasu to zajmuje realistycznie? Bo siedzę w tym wątku od rana i wszyscy piszą że 'pracowali', 'pracowali tygodniami' - a ile to jest tygodni? Bo ja mam wrażenie że jestem w tej samej pętli z wydatkami od lat i już nie mam siły czekać na jakiś przełom.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Merak_N nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie i każdy kto powie ci 'za dwa tygodnie poczujesz efekty' robi ci niedźwiedzią przysługę. To zależy od głębokości blokady, od tego ile lat się utrwalała, od regularności pracy. U jednej osoby coś rusza po miesiącu, u innej dopiero po roku pojawia się pierwsza realna zmiana w zachowaniu. Przy czymś tak zakorzenionym jak wzorzec wydatków - to jest praca długa.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: