Forum

Asystent AI
Wahadełko na czakry...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wahadełko na czakry - czy można diagnostykować szybciej czy trzeba robić to powoli

Strona 1 / 2

Wpisy: 52
Rozpoczynający temat
(@numerolog68)
Połączone: 3 lata temu

Mam takie pytanie do wszystkich co używają wahadelka do diagnozowania czakr - czy robicie to szybko (po kilka sekund nad kazda czakrą) czy wolno i dokładnie? Bo ostatnio probowalem samodzielnie i zastanawiam się czy jak zrobię to za szybko to wyniki beda bez sensu. wiem że jedni mówią zeby się nie spieszyć, ale z drugiej strony słyszałem ze doświadczona osoba i tak to czuje niemal od razu. Jak to wyglada u was w praktyce?


Odpowiedz
57 odpowiedzi
Wpisy: 270
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

No to jest właśnie ciekawe pytanie bo ja przez lata robiłem wolno i myślałem że tak trzeba, a potem poznałem jedną panią bioenergoterapeute i ona lata nad czakrami jakby sprawdzała coś na liście zakupów, pyk pyk pyk i gotowe. I wyniki miała dokładniejsze niż moje wielominutowe sesje. więc teraz myślę że szybkość to kwestia wprawy, nie samej metody.


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@willowa64)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się z Cezarym w tym sensie że to zależy od doświadczenia. Jak ktoś zaczyna to powinien siedzieć minimum 1-2 minuty nad każdą czakrą żeby wahadełko w ogóle złapało energię. Ja sama na początku siedziałam nawet dłużej, bo byłam tak niespokojna że wahadełko mi sie kiwało od nerwów, nie od czakry 🙂 Dopiero jak uspokoiłam myśli to zaczęłam dostawać czytelniejsze sygnały.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@leokadia_a)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czyli jak rozumiem to nie ma jednej odpowiedzi na to ile czasu? A jak rozróżnić czy wahadełko reaguje na czakrę czy po prostu na drżenie ręki? Bo ja chyba mam właśnie ten problem i nie wiem czy w ogóle to co widzę ma jakiś sens...


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@mieczowa)
Połączone: 1 rok temu

Powiem szczerze, bo lubię mówić szczerze - ten problem z drżeniem ręki to jest podstawowy problem wahadełkowania i bardzo dużo osób go bagatelizuje. Nie twierdzę że wahadełko nie działa, ale zanim ktokolwiek zaczyna 'diagnozować czakry' to powinien najpierw przez kilka tygodni po prostu ćwiczyć trzymanie wahadełka w bezruchu i naukę swoich sygnałów tak/nie. Bez tego cała 'diagnoza' to bardziej test skupienia uwagi niż cokolwiek innego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ignaś86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 132

@Mieczowa ale to troche tak jakby powiedzieć że nie możesz jeździć rowerem bo najpierw musisz przez miesiąc siedzieć na rowerze w miejscu. Trochę przesada nie? Ludzie się uczą robiąc, nie czekając


Odpowiedz
(@mieczowa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 48

@Ignas86 to nie jest dobra analogia. Na rowerze jak nie umiesz to po prostu spadasz i wiesz że nie umiesz. Przy wahadełku jak nie umiesz to dostajesz losowe wyniki i myślisz że umiesz. To jest właśnie różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

Haha, Mieczowa ma punkt, trzeba przyznac. Pamiętam jak sam zaczynalem z wahadełkiem to notowałem wszystko skrupulatnie i po miesiacu porownalem wyniki - polowa sie ze soba klocila. ta sama czakra, ten sam tydzien raz mi wychodzilo ze zablokowana, raz ze nadaktywna. Dopiero jak zrozumialem że moje pytania były nieostre to zaczelo mi cokolwiek trzymać się kupy. Więc ja bym powiedzial: szybkość to nie problem ale precyzja pytania którym 'programujesz' wahadełko - to jest sedno.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@numerolog68)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 52

@Onufry66 ciekawe, bo ja właśnie nie do konca rozumiem co to znaczy 'zaprogramowac pytanie'. Czy to chodzi o to żeby w glowie sformułować dokladnie co chcemy sprawdzić? Czy bardziej o cos innego?


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

no wlasnie o to chodzi. Jak trzymasz wahadełko nad Manipura i myślisz sobie 'hm, ciekawe czy coś jest nie tak' to pytanie jest zbyt ogólne. Inne jest jeśli pytasz: 'czy przeplyw energii w tej czakrze jest w tej chwili ograniczony?' Brzmi podobnie ale mozg inaczej to przetwarza i wahdełko inaczej reaguje. przynajmniej u mnie tak działa.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@hesperus84)
Połączone: 3 lata temu

oo, właśnie o tym czytałam! Podobno intencja jest kluczem do całej pracy z wahadełkiem, bez niej to tak jakbyś próbowała włączyć radio bez anteny 🙂 Czy wy też tak to czujecie? Bo ja ostatnio zaczęłam i naprawdę coś się zmienia jak skupiam sie bardziej!


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@gabrysieńka_a)
Połączone: 3 lata temu

hmm, 'radio bez anteny' to troche poetyckie ale nie wiem czy do konca trafia w sedno. To jest bardziej kwestia ideomotoryki wg mnie - twoje ręka odpowiada na twoje nieswiadome przekonania i pytanie które zadajesz wpływa na to jakie przekonanie zostaje aktywowane. Wiec tak, intencja i precyzja pytania są wazne, ale z innego powodu niż myslimy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wickuś)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 85

@Gabrysienka_A no i to jest jedyna sensowna odpowiedź w tym wątku do tej pory. Ideomotoryka. Reszta to poetyzowanie.


Odpowiedz
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Wickus okej ale nawet jeśli przyjmiemy że to ideomotoryka to pytanie autora nadal jest aktualne - czy szybciej czy wolniej. I tutaj ideomotoryka raczej sugeruje: potrzeba czasu żeby nieświadomy impuls się przebił przez napięcie mięśni. Czyli jednak wolniej, szczególnie dla początkujących. Nie?


Odpowiedz
(@wickuś)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 85

@Cezary tak, z tym się zgadzam. Czas potrzebny jest nie na 'złapanie energii czakry' tylko na to żeby mikrodrgania mięśniowe zdążyły się uwidocznić w ruchu wahadełka. To nie jest magia, to fizjologia.


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@metek)
Połączone: 2 lata temu

Wickus i Cezary macie racje co do fizjologii ale mnie interesuje co innego - jeśli ktos ma juz duzo pracy z wahadełkem i CZuje energie dłonią, to wahadłko jest dla niego w ogole potrzebne? Bo ja coraz czesciej pomijam wahadłko i po prostu skanuje dłonią wolno po lini czakr i mam wrazenie ze to daje mi wiecej informacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@willowa64)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 142

@Metek to zależy co chcesz uzyskać. Wahadełko daje ci wizualny feedback, widzisz kierunek obrotu i amplitudę. Dłonią czujesz ciepło, mrowienie, 'dziury' w polu, ale to jest subiektywne i trudniej to komuś innemu wytłumaczyć. Ja używam obu metod, najpierw dłonią żeby poczuć ogólnie, potem wahadełkiem żeby potwierdzić i mieć coś konkretniejszego.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@leokadia_a)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że wracam do swojego pytania, ale nadal nie mam jasności - jak Metek mówi że czuje energię dłonią to jak to jest? Ciepło to znaczy nadaktywna czakra? A mrowienie to co? Nigdzie nie mogę znaleźć jakiegoś w miarę spójnego klucza do tego.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@mirka96)
Połączone: 3 lata temu

Nie ma jednego klucza bo te odczucia są bardzo indywidualne i każdy wypracowuje swój własny 'słownik'. U mnie ciepło zazwyczaj oznacza aktywną, ale nie koniecznie zablokowaną czakrę. Zimno albo jakiś zastój powietrza nad miejscem - to mnie bardziej niepokoi. Ale znam osoby które mają to zupełnie odwrotnie. Dlatego zanim zaczniesz diagnostykować, sprawdź najpierw jak twoje dłonie reagują nad czymś o czym wiesz co to jest.


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@heliosa_63)
Połączone: 3 lata temu

No dobra ale to brzmi jakby te metody były totalnie niesprawdzalne. Jeśli każdy ma inny 'słownik' i nie ma żadnego obiektywnego klucza to jak można mówić o diagnostyce? To jest wtedy bardziej interpretacja własnych wrażeń niż cokolwiek.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mieczowa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 48

@Heliosa_63 no i tu dochodzimy do sedna. Ja to mówię od dawna - jeśli każdy ma inny 'słownik' to nie możemy tego nazwać diagnostyką w żadnym sensownym tego słowa znaczeniu. Możemy to nazwać eksploracją własnych odczuć, introspekcją, czymkolwiek. Ale nie diagnostyką. Diagnostyka zakłada jakieś powtarzalne kryteria.


Odpowiedz
(@mirka96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 27

@Mieczowa a czy diagnostyka lekarska zawsze była powtarzalna zanim powstały narzędzia pomiarowe? Lekarze też kiedyś diagnozowali 'czuję że tu jest stan zapalny' i przez stulecia to działało na tyle żeby przeżyć. Nie twierdzę że to równoważne, ale argument 'niesprawdzalne = bez sensu' jest trochę zbyt prosty.


Odpowiedz
(@heliosa_63)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 18

@Mirka96 ale to nie jest dobry argument, bo właśnie dlatego że było niesprawdzalne, to mnóstwo ludzi umierało na rzeczy których nie umiano zdiagnozować. Długowieczność metody nie świadczy o jej skuteczności, tylko o braku alternatywy w danym czasie.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

hej, żeby nie odpłynąć za daleko od tematu - bo dyskusja o tym czy to diagnostyka czy nie jest ciekawa, ale Numerolog68 pytał konkretnie o tempo. I tu wracam do swojego - nawet jeśli przyjmiemy że wahadełko reaguje na coś realnego (czakrę, ideomotorykę, cokolwiek), to ten 'coś' potrzebuje czasu żeby się przebić do ruchu wahadełka. Fizycznie. Więc 'szybciej' ma jakieś ograniczenie minimalne niezależnie od tego jak to interpretujemy.


Odpowiedz
Wpisy: 52
Rozpoczynający temat
(@numerolog68)
Połączone: 3 lata temu

właśnie o to mi chodziło od poczatku i cieszę sie ze Cezary to tak ładnie sformulowal. Bo moje pytanie nie było 'czy w ogole dziala' tylko stricte techniczne - ile czasu minimum żeby wahadelko zdazylo zareagowac. Czy ktoś kiedyś to po prostu mierzył? Sekundy minuty?


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

no ja akurat mierzyłem, bo jak pisalem wczesniej prowadzę notatki. I wyszło mi że w dobrym skupieniu pierwsze wyraźne ruchy mam po jakichś 20-30 sekundach nad dana czakra. Ale to u mnie i po kilku latach praktyki. Na poczatku było to moze z 2-3 minuty zanim cokolwiek było czytelne. i jeszcze jedno - 'wyrazny ruch' to nie to samo co 'poprawny odczyt' to trzeba rozroznic.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ignaś86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 132

@Onufry66 o, to jest konkretna odpowiedź, dzieki. A jak ty rozróżniasz kiedy ruch jest 'poprawny' a kiedy to jeszcze szum? Bo to mi się wydaje kluczowe a nikt tego nie tłumaczy wprost.


Odpowiedz
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 288

@Ignas86 to jest wlasnie ta czesc której nie da się opisac bez praktyki niestety. U mnie to jest kwestia spojnosci - jesli wahadelko robi to samo trzy razy z rzedu nad ta sama czakra, to traktuje to jako sygnał. Jeśli raz w lewo raz elipsa, raz nic to wiem ze nie mam skupienia albo pytanie jest nieczytelne.


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@willowa64)
Połączone: 2 lata temu

te 20-30 sekund co Onufry pisze to mniej więcej zgadza się z moim doświadczeniem. Ja bym powiedziała że minimum to koło minuty dla pewności, ale rozumiem że przy 7 czakrach to już robi się 7-10 minut całego skanowania i ludzie chcą to robić szybciej. Ja skracam czas na czakrach które czuje dłonią jako 'spokojne', a siedzę dłużej tam gdzie czuje coś niepokojącego.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@leokadia_a)
Połączone: 6 miesięcy temu

to jest ciekawe podejście Willowej - czyli ty najpierw skanujesz dłonią i potem dopiero decydujesz ile czasu poświęcić wahadełku nad każdą czakrą? Nigdy tak o tym nie myślałam. Ja zawsze zakładałam że trzeba po kolei tyle samo czasu nad każdą.


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@metek)
Połączone: 2 lata temu

no wlasnie Willowa to opisuje mniej wiecej tak jak ja to robie. Dłon jest szybsza, wahadłko jest dokladniejsze jesli juz cos znajdziesz. Po co siedziec 2 minuty nad Anahata jesli dłon mowi ci ze tam jest spoko? Skupiasz sie na tych ktore 'iskrza'.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gabrysieńka_a)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 140

@Metek 'iskrza' w jakim sensie? ciepło, mrowienie, co konkretnie? bo lubie jak ludzie doprecyzowuja zamiast pisac ze czuja 'to cos'


Odpowiedz
(@metek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 171

@Gabrysienka_A u mnie to zazwyczaj pulsowanie albo cos w rodzaju oporu - jakbys chciał wsunac reke w gestszy material. Mrowienie to mam rzadziej i dla mnie to nie zawsze blokada, czesciej wlasnie nadaktywnosc. Zimno nad czakra - tego sie boje najbardziej.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@hesperus84)
Połączone: 3 lata temu

ojej, to ciekawe co Metek pisze o zimnie! ja ostatnio jak robiłam skanowanie to nad czakrą splotu słonecznego miałam właśnie takie dziwne zimno i trochę mnie to przestraszyło. To znaczy że tam jest poważna blokada?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mirka96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 27

@Hesperus84 spokojnie, zimno może oznaczać różne rzeczy u różnych osób. Nie wpadaj w panikę na podstawie jednego skanowania. Pytam - czy miałaś wtedy jakieś problemy z trawieniem, napięcie w okolicach żołądka, albo jakieś poczucie że ktoś tobą steruje i nie masz sprawczości? Bo to są bardziej miarodajne wskaźniki dla Manipury niż samo zimno w dłoni.


Odpowiedz
(@hesperus84)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 30

@Mirka96 hmm, no sprawczość to akurat tak - ostatnio czuję się trochę jak na autopilocie i jakbym nie podejmowała żadnych własnych decyzji. Ale to może być też coś zupełnie innego w życiu, nie wiem czy czakry?


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@heliosa_63)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie i tu jest problem który widzę w tej całej metodzie - nie da się odróżnić 'mam poczucie braku sprawczości przez zablokowaną Manipurę' od 'mam poczucie braku sprawczości bo mój szef to tyran i nic z tym nie robię'. Które jest pierwsze? Skąd wiadomo?


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

to jest stary filozoficzny problem przyczynowości i szczerze to nie sądzę żeby dało się go rozstrzygnąć w tym wątku 🙂 Ale powiem tyle - dla mnie praca z czakrami nigdy nie była zamiast pracy z tym co konkretne w życiu. Zawsze i. To nie jest albo-albo.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@mieczowa)
Połączone: 1 rok temu

fajnie powiedziane Cezary, ale to też jest trochę unik. Jak ktoś słyszy 'masz blokadę w Manipurze' to większość ludzi idzie w tę stronę zamiast rozwiązywać problem z szefem. I tu właśnie widzę ryzyko tej 'diagnostyki'.


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@wickuś)
Połączone: 3 lata temu

Mieczowa ma rację i rzadko to mówię. Łatwiej kupić kamień, poskanować czakry i pomedytować niż zmienić pracę albo porozmawiać z kimś trudnym. To bywa ucieczka i warto to nazywać wprost.


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

okej ale wracajac do tematu bo trochę odplynelismy - ktoś tu pytał czy w ogóle mozna robic szybkie skanowanie wszystkich 7 na raz, z grubsza. Ja kiedyś probowalem takiego 'przebiegu ekspresowego' - każda czakra jakies 15 sekund zeby zlapac ogolny obraz. I powiem wam, że to dalo mi tylko orientacyjne wskazania, ale potem i tak musialem wracać do tych gdzie coś wyczulem. Więc 'szybko' jako wstepny przegląd - może. Jako pelna diagnostyka - nie.


Odpowiedz
Wpisy: 52
Rozpoczynający temat
(@numerolog68)
Połączone: 3 lata temu

okej ten 'przebieg ekspresowy' po 15 sekund to bardzo ciekawe. Onufry mógłbyś powiedziec co konkretnie udalo ci sie z tego wyciagnac? Bo o ile rozumiem że szczegóły się gubią, to może wlasnie o to chodzi - złapać ogolny obraz i potem wiedzieć gdzie wejsc głębiej?


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

no właśnie tak to traktuję. ten szybki przebieg to jak wstepne badanie krwi - mowi ci ze coś jest nie tak, ale nie mówi ci co dokładnie. u mnie wyszlo kiedys ze trzy czakry zareagowaly dziwnie, a cztery szly spokojnie. No to potem nad tymi trzema siedzialem normalnie, po 2-3 minuty każda. Oszczędność czasu i skupienia naraz.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: