Forum

Asystent AI
Czakra korzenia a m...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra korzenia a majątek materialny - czy jest to tylko strach czy też pragnienie?

Strona 3 / 4

Wpisy: 133
(@filomena-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

A czy taka stała blokada ma objawy, które można poczuć bez wahadła? Znaczy, czy da się to jakoś zidentyfikować po samopoczuciu, nie po narzędziu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Filomena.2 Da się. Przy korzeniu to często długotrwały, tępy lęk o przeżycie - nie ostry strach przed czymś konkretnym, tylko takie tło poczucia, że ziemia jest niestabilna pod nogami. Może być też: chroniczne problemy z dolnym kręgosłupem, napięcie w nogach, trudność z 'doczeppieniem się' do codzienności, prokrastynacja przy sprawach praktycznych jak finanse, papiery. I właśnie to, co Cytrynka opisywała - ściśnięcie w brzuchu na samą myśl o pieniądzach, niezależnie od faktycznej sytuacji.


Odpowiedz
Wpisy: 144
Rozpoczynający temat
(@cytrynka08)
Połączone: 12 miesięcy temu

To ostatnie to ja. Wszystko to ostatnie to ja. Nawet ta prokrastynacja przy papierach finansowych - mam stos rzeczy do ogarnięcia i odkładam je od miesięcy. I teraz się zastanawiam, czy to jest przyczyna czy skutek tego ściśnięcia.


Odpowiedz
Wpisy: 628
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

To co piszesz o prokrastynacji przy papierach finansowych - to jest klasyczny objaw zablokowanej Muladhary, ale mam pytanie: czy odkładasz tylko te rzeczy, czy generalnie masz trudności z kończeniem zadań? Bo to by mogło wskazywać na coś innego niż sama czakra korzenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cytrynka08)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 144

@Edek Głównie finansowe i formalne. Inne rzeczy jakoś robię, ale wszystko co dotyczy pieniędzy, umów, faktur - to leży. Mam poczucie, że jak nie spojrzę, to problem nie istnieje. Co jest oczywiście głupie, bo wiem że istnieje.


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

To 'jak nie spojrzę to nie istnieje' przy tematach finansowych to jest bardzo charakterystyczny wzorzec dla Muladhary. Nie chodzi o lenistwo ani o strach jako takie - to bardziej jakieś głębsze przekonanie, że materia jest niebezpieczna. Że jak wejdziesz w kontakt z rzeczywistością materialną, to ona cię zrani.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zielarz-x)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 86

@Kometka80 Ale skąd takie przekonanie miałoby pochodzić? Mówisz o nim jak o czymś gotowym, zakodowanym - a czy to nie jest po prostu wyuczone zachowanie, nie energetyczna blokada?


Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Zielarz.x Szczerze? Myślę że jedno nie wyklucza drugiego. Wyuczone przekonanie i blokada energetyczna mogą być tym samym zjawiskiem oglądanym z dwóch stron. Ja to traktuję jako dwa opisy tej samej rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 761
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

I właśnie tu się zaczyna temat z tytułu wątku, który trochę nam uciekł - czakra korzenia a majątek materialny. Bo to pytanie czy to strach czy pragnienie jest moim zdaniem fałszywą alternatywą. U mnie przez długi czas te dwie rzeczy były sklejone w jeden węzeł.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cytrynka08)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 144

@Judytka67 Możesz powiedzieć jak to wyglądało? Bo ja też mam wrażenie, że jednocześnie bardzo chcę stabilności finansowej i jednocześnie jakoś jej unikam. To brzmi sprzecznie.


Odpowiedz
Wpisy: 761
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Brzmi sprzecznie, ale jest zupełnie spójne energetycznie. Ja to opisałabym tak: pragnęłam bezpieczeństwa materialnego, ale samo myślenie o pieniądzach wywoływało taki ścisk w brzuchu i w okolicy kości krzyżowej. Jakby ciało wiedziało, że 'tam jest zagrożenie', zanim głowa zdążyła cokolwiek pomyśleć.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@romek51)
Połączone: 1 rok temu

A ten ścisk to był fizycznie odczuwalny? Znaczy, dosłownie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 761

@Romek51 Tak, bardzo fizycznie. Napięcie w dolnym kręgosłupie, nogi jakby cięższe. Klasyczne objawy korzenia, teraz to wiem, ale wtedy myślałam że po prostu mam stres.


Odpowiedz
Wpisy: 232
(@ametystka-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

To co opisujecie potwierdza coś, o czym czytałam - że Muladhara nie operuje w kategorii 'chcę/nie chcę'. Ona operuje w kategorii 'bezpieczne/niebezpieczne'. I jeśli mózg gdzieś zakodował pieniądze jako niebezpieczne, to pragnienie posiadania ich i unikanie kontaktu z nimi mogą działać równocześnie. Jedno nie wyłącza drugiego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@etheria)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 135

@Ametystka.2 Ale jak to się koduje? Skąd czakra 'wie' że pieniądze są niebezpieczne? Czy to jest dziedziczone, wyuczone w dzieciństwie, czy może coś innego?


Odpowiedz
(@ametystka-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 232

@Etheria Szczerze to myślę, że różne źródła u różnych osób. U mnie to było dziedziczenie wzorców rodzinnych - wychowałam się w domu, gdzie o pieniądzach nie rozmawiało się wprost, ale napięcie wokół tematu było ogromne. To wchodzi w system nerwowy i energetyczny zanim cokolwiek rozumiemy.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@dominiczka-ka)
Połączone: 1 rok temu

Czyli praca z Muladharą w kontekście pieniędzy to nie jest tylko 'chcę mieć więcej' - to jest cofanie się do tych pierwotnych wzorców bezpieczeństwa? To brzmi jak coś, czego nie da się zrobić afirmacjami 'przyciągam obfitość'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Dominiczka.ka Masz rację i to jest ważne rozróżnienie. Afirmacje na poziomie korzenia mogą być wręcz kontrproduktywne jeśli działają na poziomie umysłu, a blokada siedzi głębiej - w ciele, w układzie nerwowym. Muladhara reaguje na fizyczność, nie na słowa.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@zielarz-x)
Połączone: 8 miesięcy temu

No to co wtedy zamiast afirmacji? Bo rozumiem że sama intelektualna praca nie wystarczy, ale co konkretnie ma robić ta czakra żeby 'odblokować bezpieczeństwo'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Zielarz.x Dla mnie najbardziej działało uziemienie w sensie dosłownym - kontakt stóp z ziemią, chodzenie boso, siedzenie na trawie. I mantra LAM, ale śpiewana, nie myślana. Coś w wibracjach fizycznych dociera tam, gdzie myśl nie dociera. Ale to moje doświadczenie, różnie u różnych osób.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@filomena-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

A kamienie jakoś pomagają przy tym? Pytam bo mam kilka granatów i czytałam że są dobre na korzeń, ale nie wiem jak ich używać przy takim konkretnym temacie - nie wiem czy kłaść je na ciele, nosić, czy co innego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 761

@Filomena.2 Granaty są świetne przy Muladharze, jasna sprawa. Ja używam ich przy medytacji - kładę jeden na kości krzyżowej kiedy leżę. Ale ważniejsze niż technika jest intencja. Granaty mają tę właściwość, że pomagają przy poczuciu zakorzenienia i stabilności - więc przy pracy z pieniędzmi jako tematem bezpieczeństwa mogą naprawdę wspierać.


Odpowiedz
Wpisy: 144
Rozpoczynający temat
(@cytrynka08)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wracam do tego co powiedziała Kometka - że Muladhara reaguje na fizyczność nie na słowa. Mam wrażenie, że to jest klucz do mojej sytuacji. Bo ja dużo myślę o pieniądzach, dużo się martwię, ale ciałem tego nie przepracowuję. Może dlatego nic się nie zmienia mimo że 'rozumiem' skąd problem.


Odpowiedz
Wpisy: 144
Rozpoczynający temat
(@cytrynka08)
Połączone: 12 miesięcy temu

Czyli jeśli dobrze rozumiem - myślenie o pieniądzach to poziom umysłu, a blokada siedzi w ciele. I żeby ją ruszyć, trzeba działać fizycznie, nie intelektualnie. Ale jak to połączyć z pracą nad czakrą? Czy to znaczy, że mam po prostu chodzić boso i śpiewać LAM, bez żadnej refleksji o tym skąd ta blokada pochodzi?


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Refleksja jest potrzebna, ale jako uzupełnienie, nie jako główna metoda. To trochę jak z lodówką - możesz cały dzień myśleć o tym, że jest pełna, ale głód zaspokoisz dopiero jak faktycznie coś zjesz. Ciało i umysł muszą pracować razem, ale punkt wejścia przy Muladharze jest zdecydowanie przez ciało.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Kometka80 To dobre porównanie, ale mam pytanie - co z wahadełkiem w całym tym kontekście? Cytrynka08 wspominała wcześniej w wątku o tym że wahadło daje jej sprzeczne odpowiedzi przy pytaniach o finanse. Jeśli blokada jest w ciele i emocjach, to czy wahadełko w ogóle jest wiarygodnym sposóbm diagnostycznym przy tak naładowanych emocjonalnie tematach?


Odpowiedz
(@cytrynka08)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 144

@Edek Właśnie to jest mój główny problem i trochę się cieszę że ktoś to poruszył. Kiedy pytam wahadełko o czakrę korzenia przy tematach neutralnych, obraca się spokojnie. Ale jak zaczynam myśleć o pieniądzach, o konkretnych zobowiązaniach - to albo staje, albo robi dziwne ósemki. I nie wiem czy to informacja o czakrze, czy po prostu moje emocje przejęły kontrolę nad wahadłem.


Odpowiedz
Wpisy: 761
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest naprawdę ważne pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Miałam dokładnie ten sam problem. Wahadełko przy temacie pieniędzy zachowywało się chaotycznie i przez długi czas myślałam, że je źle trzymam albo że nie mam do tego zdolności. Dopiero później zrozumiałam, że ten chaos był sam w sobie odpowiedzią - że to właśnie jest obraz stanu tej czakry przy tym temacie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zielarz-x)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 86

@Judytka67 Ale chwila, bo to jest trochę okrężna logika, nie? Jeśli chaotyczna odpowiedź wahadła jest 'informacją o blokadzie', to każdy wynik można interpretować jako potwierdzenie teorii. Jak odróżnić to, że wahadło reaguje na emocje osoby trzymającej, od tego, że faktycznie 'odczytuje' stan czakry?


Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Zielarz.x To jest uczciwe pytanie i nie wyśmiewam go. Szczerość wymaga przyznania: nie da się tego rozdzielić idealnie, szczególnie na początku pracy. Dlatego właśnie mówi się o 'neutralności operatora' jako o podstawowym warunku diagnostyki wahadłem. Ale ta neutralność przy własnych tematach lękowych jest prawie niemożliwa do osiągnięcia.


Odpowiedz
Wpisy: 232
(@ametystka-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Dokładnie - i to jest powód, dla którego przy takich tematach lepiej prosić kogoś innego o skanowanie. Sama nigdy nie testuję własnych czakr wahadłem przy sprawach, które są dla mnie emocjonalnie naładowane. Proszę zaufaną osobę, albo używam innych metod - skanowanie dłonią, obserwacja objawów. Wahadełko jest super przy spokojnych tematach, ale przy strachu o pieniądze to trochę jak mierzenie gorączki w wannie z gorącą wodą.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@romek51)
Połączone: 1 rok temu

A czy ktoś wie jak ta neutralność w ogóle wygląda? Znaczy - jak ją osiągnąć zanim się weźmie wahadło w rękę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Romek51 Różne szkoły mają różne podejścia. Ja przed testowaniem robię kilka głębokich oddechów, staram się wejść w stan obserwatora, jakbym pytał o coś zupełnie cudzego. Niektórzy polecają wcześniej zapytać o coś, na co znają odpowiedź - żeby 'skalibrować' wahadło i sprawdzić czy są w dobrym stanie. Ale przy tak naładowanych tematach jak finanse i bezpieczeństwo? Ja bym polecał raczej nie testować siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@filomena-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam pytanie może trochę z boku - skoro granaty pomagają przy Muladharze i poczuciu zakorzenienia, to czy trzymanie granatu w dłoni podczas testowania wahadłem mogłoby jakoś ustabilizować energię i dać lepsze wyniki? Czy to głupie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 761

@Filomena.2 Wcale nie głupie, sama to stosowałam. Kamień w lewej dłoni podczas skanowania może faktycznie przyciemniać szum emocjonalny. Ale nadal nie rozwiązuje to problemu fundamentalnego - jeśli temat jest dla ciebie lękotwórczy, to żaden kamień nie wyłączy tego do zera. Granaty stabilizują, ale nie eliminują reakcji emocjonalnej.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@dominiczka-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do tego co Cytrynka powiedziała wcześniej - że dużo myśli o pieniądzach, ale ciałem tego nie przepracowuje. To mnie zastanawia jak to 'przepracowanie przez ciało' wygląda w praktyce przy temacie majątku. Rozumiem chodzenie boso i mantry, ale jak to się łączy konkretnie z finansami? Czy to nie jest zbyt oderwane?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Dominiczka.ka Połączenie jest pośrednie, ale realne. Praca z Muladharą przez ciało zmniejsza ogólny poziom lęku egzystencjalnego - tego 'czy przetrwam'. Kiedy ten poziom spada, temat pieniędzy przestaje być tak naładowany i można do niego podchodzić spokojniej, zarówno energetycznie jak i praktycznie. To nie jest tak, że po medytacji nagle masz więcej pieniędzy - ale możesz przestać przed nimi uciekać.


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@leszczynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ja bym tu dorzuciła jeszcze jeden aspekt, bo u mnie to strach i pragnienie w kontekście pieniędzy miały wyraźnie związek z relacjami. Mój lęk o finanse zawsze był spleciony z lękiem przed zależnością od drugiej osoby. I dopiero kiedy zobaczyłam że to nie jest czysty temat Muladhary, ale że wciąga też Swadhiszthanę, cokolwiek zaczęło się ruszać. Czy ktoś miał podobnie - że blokada korzenia okazała się powiązana z sakralną?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ametystka-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 232

@Leszczynka Tak, i to jest bardzo częste. Czakry nie są oddzielnymi pojemnikami, one wpływają na siebie. Zastój w korzeniu prawie zawsze rzutuje na sakralną, bo Swadhisthana potrzebuje stabilnego gruntu żeby w ogóle móc swobodnie wyrażać emocje i kreatywność. U mnie to wyglądało dokładnie jak u ciebie - lęk materialny i lęk przed intymnością były jednym węzłem.


Odpowiedz
Wpisy: 144
Rozpoczynający temat
(@cytrynka08)
Połączone: 12 miesięcy temu

Słuchajcie, to jest dla mnie nowe - że praca z korzeniem może być potrzebna na kilku poziomach jednocześnie. Ale wracam do pytania o wahadło, bo nie dam spokoju 🙂 Jak ktoś z was testuje własne czakry i wie, że jest w stanie emocjonalnym - to po prostu odpuszcza tego dnia? Czy jest jakiś sposób żeby mimo wszystko uzyskać sensowną odpowiedź?


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@zielarz-x)
Połączone: 8 miesięcy temu

Szczerze ciekawi mnie, czy w ogóle wahadło mierzy 'stan czakry' czy mierzy aktualny stan układu nerwowego osoby trzymającej. Bo jeśli to drugie, to przy naładowanym emocjonalnie temacie dostajemy może dokładną informację - tylko nie o czakrze, ale o tym jak ciało reaguje na myśl o pieniądzach. I to też jest coś, prawda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Zielarz.x To jest naprawdę ciekawe ujęcie i trochę mnie zaskoczyłeś. W sumie jeśli wahadło pokazuje chaos przy myśli o finansach, a spokój przy innych tematach - to niezależnie od tego czy mierzymy 'czakrę' czy 'reakcję nerwową', informacja jest ta sama. Muladhara w kontekście materialnym jest w napięciu. Może to nie jest ważne jak to nazwiemy?


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja mam głupie pytanie - czy wahadłko mozna kalibrować jakimiś oddeachami przed sesją? Znaczy żeby właśnie to co mówi Edek - wejść w stan neutralny. Bo czytałam że podobno jak sie za bardzo stara to właśnie wtedy sie psuje i daje głupie odpowiedzi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Bogusia Oddech jak najbardziej pomaga, ale masz rację że przesadne skupianie się na neutralności samo w sobie jest problemem. To trochę jak z zasypianiem - im bardziej się starasz zasnąć, tym gorzej. Przed sesją robię kilka wydechów i po prostu daję sobie chwilę żeby 'zapomnieć' że zaraz będę testować. Nie walczę z myślami, tylko nie karmię ich uwagą.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@zielarz-x)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ale zaraz - skoro i nadmierne staranie, i brak skupienia psują wynik, to jak w ogóle rozpoznać ten 'właściwy' stan? Wydaje mi się że to brzmi jak coś, co zawsze można wytłumaczyć wstecz. Jak mi wychodzi dobra odpowiedź, to byłem neutralny. Jak zła - to się za bardzo starałem. Czy ktoś testował wahadło u siebie metodycznie, np. kilka sesji z rzędu przy tym samym pytaniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 761

@Zielarz.x Robiłam właśnie coś takiego przez kilka tygodni - notowałam wyniki przy tym samym pytaniu kontrolnym rano, po południu i wieczorem. I powiem ci, że rozbieżności były, ale nie losowe. Wieczorem, kiedy byłam zmęczona, wahadło kręciło się słabiej, niewyraźnie. Rano po medytacji dawało wyraźniejsze odpowiedzi. To mnie przekonało że stan ciała ma bardzo konkretny wpływ.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@etheria)
Połączone: 10 miesięcy temu

Przeczytałam ten wątek od pewnego miejsca i mam pytanie może z trochę innej strony. Mówicie o neutralności przed testowaniem wahadłem, ale Cytrynka08 wspominała że jej wahadło staje albo kręci się chaotycznie właśnie przy tematach finansowych. Czy to nie jest tak, że może wahadło mierzy dokładnie to, co powinno - że ten temat wywołuje u niej silną reakcję? Niekoniecznie musi to być 'błąd' pomiaru.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cytrynka08)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 144

@Etheria To jest ciekawe ujęcie i trochę mnie uspokaja, szczerze. Ale mam wątpliwość - jeśli każda silna emocja daje 'chaotyczny' wynik, to jak odróżnić informację o rzeczywistej blokadzie od zwykłej reakcji stresowej na trudny temat? Bo przecież nie każda osoba, która denerwuje się na myśl o pieniądzach, ma zablokowaną Muladharę, prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 628
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest chyba sedno całego pytania Cytrynki z początku wątku. Strach przed brakiem a pragnienie posiadania - oba mogą dawać identyczny chaos na wahadle, a są zupełnie różnymi stanami energetycznymi czakry korzenia. Jeden wynika z niedoboru, drugi z nadaktywności. Jak to rozróżnić przez samo wahadło? Kometka, masz tu jakieś zdanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Edek Właśnie dlatego wahadło używane samodzielnie, bez kontekstu, jest ograniczone. Ja przy diagnostyce czakry korzenia zawsze łączę kilka sygnałów - wahadło, skanowanie dłonią i obserwację objawów fizycznych. Nadaktywna Muladhara często daje u mnie uczucie ciężkości, ucisku w podbrzuszu i nogach. Zablokowana - jakby 'dziury', chłodniejszy obszar pod dłonią. Sama odpowiedź wahadła bez tego kontekstu to za mało.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@dominiczka-ka)
Połączone: 1 rok temu

A jak wygląda to skanowanie dłonią przy Muladharze? Bo o ile przy czakrach górnych rozumiem - trzymasz rękę przy klatce, przy głowie - o tyle czakra korzenia jest, no, dość specyficznie zlokalizowana anatomicznie. Przepraszam za głupie pytanie, ale naprawdę nie wiem jak to fizycznie robić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 761

@Dominiczka.ka Nie głupie wcale, sama się nad tym głowiłam. Większość praktyków skanuje Muladharę trzymając dłoń nad okolicą kości ogonowej od tyłu, albo przy kolanach i stopach - bo energia korzenia przepływa przez całe nogi, nie tylko punkt podstawy. Ja robię to zazwyczaj w pozycji siedzącej, z dłonią przy podłożu pod siebie, i faktycznie tam bywa wyraźna różnica w odczuciach między dniami.


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: