Słuchajcie, wróćcie do tego co powiedziała Cytrynka - że wahadło spokojnie kręci się przy neutralnych tematach, a przy pieniądzach staje. Mnie interesuje to pragnienie z tytułu wątku. Bo strach to rozumiem, mogę sobie wyobrazić że blokuje. Ale silne pragnienie posiadania też może blokować czakrę korzenia? To trochę nielogiczne.
Ok, ale to co mówi Ametystka.2 jest właśnie tym co mnie niepokoi w tej całej diagnostyce. Jeśli strach wskazuje na blokadę, pragnienie wskazuje na blokadę, chaos wskazuje na blokadę, a brak odczuć też może wskazywać na blokadę - to kiedy czakra jest zdrowa? Jak wygląda 'normalna' czakra korzenia i co wtedy pokazuje wahadło?
U mnie zdrowa Muladhara w odczuciu to spokojne, równomierne kręcenie wahadła, bez szarpania, bez zmian tempa. I fizycznie - uczucie jakby się miało grunt pod nogami, takie ciche 'wszystko jest ok'. Ale żeby to poczuć jako punkt odniesienia, trzeba przynajmniej raz przez te okna przejść. Bo jeśli ktoś żyje z blokadą latami, to ten stan niepokoju staje się 'normalny' i nie ma z czym porównywać.
To co Leszczynka pisze o braku punktu odniesienia - to mnie trafia. Zastanawiam się teraz czy mój 'spokój' przy neutralnych tematach to naprawdę stan równowagi, czy po prostu tematy neutralne nie wyzwalają tego ukrytego napięcia. Może moja Muladhara jest ogólnie w zastoju, a pieniądze tylko to uwydatniają? Nie wiem jak to sprawdzić bez kogoś zewnętrznego.
Mam takie skojarzenie spoza czakr, ale może pasuje. W numerologii mam u siebie silną czwórkę, która też jest powiązana z bezpieczeństwem, podstawami, stabilnością materialną. I to permanentne napięcie między potrzebą kontroli a lękiem przed utratą jest w tym opisane wprost. Ciekawi mnie czy ktokolwiek łączył te dwie diagnostyki - numerologiczną i czakrową. Bo jeśli obie wskazują na ten sam obszar, to może jest to silniejszy sygnał.
