Forum

Asystent AI
Czakra korony a poc...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra korony a poczucie bezgraniczności - kiedy to rzeczywiście jej otwarcie?

Strona 2 / 3

Wpisy: 120
(@lechoslawa71)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam ze wchodze ale to jest ciekawe co Tymianek mowi i chcialam zapytac - czy jest jakis test albo cwiczenie ktore pozwala odroznic czy to czakra serca czy korony jest aktywna? bo z zewnatrz czytajac ten watek widze ze nawet doswiadczone osoby maja z tym problem i nie wiem jak ja moglabym to u siebie sprawdzic


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@rena-2)
Połączone: 2 lata temu

Lechosława, szczerze? Nie ma jednego testu i kazdy kto ci powie ze ma jest albo upraszcza albo cos sprzedaje. rozroznienie czakr w praktyce to lata obserwacji siebie. Moge ci powiedziec co POMAGA a nie co ROZSTRZYGA: wahadełko nad oboma punktami, odczuwanie dłonia, i przede wszystkim obserwacja co sie dzieje w twoim zyciu w obszarach tych czakr. Ale to nie jest quiz z odpowiedzia na koncu


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@howlitka-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Rena.2 Oj, masz racje ze nie ma jednego testu ale ja bym dodala ze wahadełko tez bywa mylace. mi sie zdarzylo ze to samo wahadełko pokazywalo nad czakra serca raz obroty a raz nic i bylam skonfundowana. moze zalezalo od mojego stanu? czy wahadełko odbiera tez nastroj chwili a nie tylko stały stan czakry?


Odpowiedz
(@uwarowit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 203

@Howlitka.ka No wlasnie - wahadełko to nie jest rentgen. To narzedzie ktore odbiera energie w danej chwili, wiec tak, twoj nastroj, poziom skupienia, co zjadlas, czy jestes wyspaną, to wszystko wplywa. Dlatego doswiadczone osoby robi testy kilka razy w roznych dniach i warunkach i szukaja WZORCA, nie jednorazowego wyniku.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@druid-pl)
Połączone: 2 lata temu

dobra wiec jesli dorbze rozumiem to wychodzi ze ani wahadelko ani samopoczucie nie daja pewnej odpowiedzi i w sumie jedynym sensownym wyjsciem jest sesja u kogos z zewnatrz. ale wyzej pisali ze tez mozna trafic na kogos zlego. to jak ktos na POCZATKU drogi ma w ogole wiedzeic co sie z nim dzieje? taaki troche error 404 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glifia01)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Druid.pl Rozumiem frustrację ale to nie jest tak zero-jedynkowe. Nie musisz od razu iść do specjalisty żeby zacząć rozumieć swoje pole. Sesja u kogoś dobrego to jest punkt odniesienia, nie wyrocznią. Zacznij od obserwacji przez kilka tygodni - zapisuj co czujesz, kiedy, w jaakich okolicznościach. To już jest diagnostyka, tylko wolniejsza.


Odpowiedz
Wpisy: 215
(@tymianek)
Połączone: 2 lata temu

A wracając do sedna tego wątku bo trochę nam uciekł - to pytanie Anusi o to kiedy bezgraniczność to naprawdę otwarcie korony a nie coś innego, to jest mega ważne i myślę że nie mamy jeszcze pełnej odpowiedzi. Bo dyskusja poszła w stronę serca, i ok, może Dagmarka ma rację, ale co jeśli ktoś ma OBA? Anahata i Sahasrara jednocześnie aktywne? jak to wygląda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 390

@Tymianek No właśnie i to mnie też zastanawia. Bo nie chcę teraz z jednej skrajności przejść w drugą i powiedzieć "och to tylko serce, korony w ogóle nie ma". Może te stany się nakładają? Może jedno otwiera drugie? Pamiętam że kiedyś czytałam że Anahata jest mostem między czakrami niższymi a wyższymi i bez niej Sahasrara w ogóle nie może porządnie działać.


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

To jest akurat jedno z sensowniejszych ujęć w tej dyskusji. Serce jako most - tak, to nie jest tylko metafora. W prraktyce widzę to tak: jeśli ktoś opisuje bezgrainczność z ciepłem i miłości,ą to bardzo prawdopodobne że aktywacja idzie od Anahaty w górę. Jeśli bezgraniczność jest zimna, bezosobowa, kosmiczna - to bardziej czysta Sahasrara. Anusia które to u ciebie?


Odpowiedz
Wpisy: 357
(@melanijka)
Połączone: 1 rok temu

ojejciu, oj, to rozróżnienie ciepłe/zimne to mi się bardzo podoba. U mnie jak miałam ten jeden raz coś co myślę że było przebudzenie korony, to było właśnie to zimne. Ale nie nieprzyjemnie zimne, raczej jak... ogromna przestrzeń bez ścian? Żadnego ciepła jak przy sercu, ale też żadnego lęku. Po prostu rozległość. Anusia jak u ciebie jest z tą temperaturą? ^^. ciężko stwierdzić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 390

@Melanijka To ciekawe pytanie i muszę się zatrzymać bo nigdy nie myślałam o tym w tych kategoriach. Mój stan... jest ciepły. Zdecydowanie ciepły. Nie ma w nim tej kosmicznej rozległości bez ścian którą opisujesz. Jest raczej jak rozszerzenie tego co tu, nie wyjście poza to co tu. No to chyba jednak Dagmarka miała rację i to bardziej Anahata.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@howlitka-ka)
Połączone: 3 lata temu

więc wychodzi ze przez cały watek szukałaś odpowiedzi w złym miejscu? 🙂 nie mowie że to źle, bo dyskusja była świetna, ale troche śmieszne jak to forum działa - pytasz o korone a wychodzi ze to serce haha. ja mam pytanie do Eremitki z tego co napisała - ta "zimna rozleglosc" - czy to nie może być czasem dissociacja albo cos niepokojącego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Howlitka.ka To jset dobre i ważne pytanie. Granica między autentyczną aktywacją korony a dysocjacją jest ciekna i myślę że zbyt rzadko się o tym móówi w tych kręgach. Podstawowe kryterium jakie stosuję: czy po takim stanie jesteś bardziej obecna w życiu czy mniej? Czy masz więcej zasobów do codziennego funkcjonowania czy mniej? Dysocjacja zazwyczaj odbiera zasoby. Aktywacja powinna dawać. Sama nie wiem po co ta uszczypliwość.


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@paprotka)
Połączone: 4 miesiące temu

Tu leży właśnie ten problem że kryterium "czy masz więcej zasobów" jest strasznie subiektywne. Osoba która uciekła w dysocjację często myśli że funkcjonuje lepiej bo przestała czuć trudne rzeczy. To nie jest "więcej zasobów", to jest znieczulenie. Eremitka, czy jest jakiś bardziej obiektywny sposób to sprawdzić?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@uwarowit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 203

@Paprotka Dotknęła czegoś istotnego. Znam osoby które twierdziły że po "otwarciu korony" są spokojniejsze, a tak naprawdę odcięły się emocjonalnie od wszystkiego. Bliscy to widzieli lepiej niz one same. Może właśnie to jest ten test z zewnątrz którego nie można zastąpić samobadaniem - co mówią ludzie z twojego otoczenia o tym jak się zmienilas?!


Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Uwarowit Hmm, mówi coś ważnego i mam to w notatkach jako osobny punkt. Obserwacja zewnętrzna jako element diagnostyki. Ale mam zastrzeżenie - bliscy często nie rozumieją praktyki energetycznej w ogóle i mogą mylić spokój z odcięciem bo są przyzwyczajeni do starego, może reaktywnego nas. Trzeba to ważyć ostrożnie.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@rena-2)
Połączone: 2 lata temu

hm, ale Dagmarka - to argument który można przeciągnąć w każdą stronę. "Bliscy nie rozumieją" to jest zdanie które daje nieograniczone alibi dla każdego stanu. jak bliscy mówią że jest ok - ok. Jak mówią że coś nie gra - "to nie rozumieją". trochę za wygodne. Myślę że jednak warto ich słuchać nawet jeśli nie rozumieją terminologii


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@sylvana_j)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że wchodzę w środku, czytam ten watek od jakiegoś czasu i jestem trochę zdezorientowana... znaczy to super że dyskutujecie, ale w sumie jak ktoś kompletnie nie wie czy ma do czynienia z czakrą serca czy korony, to od czego w ogóle zacząć? czy jest jakiś pierwszy krok dla kogoś kto dopiero zaczyna to wszystko ogarniac?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lechoslawa71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 120

@Sylvana_J Och ja miałam to samo uczucie czytając ten watek kilka stron wcześniej, haha. Z tego co zebrałam - zaczyna się od obserwacji własnych odczuć i zapisywania ich, potem ewentualnie wahadełko ale kilka razy nie jeden raz, i najlepiej sesja u kogoś zaufanego żeby mieć punkt odniesienia. Ale nadal sama nie wiem jak to robić dobrze więc może ktoś bardziej doświadczony mnie poprawi? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@glifia01)
Połączone: 3 lata temu

Lechosława dobrze zebrała. Powiem tylko że dla początkujących zamiast od razu wahadełko, wolę proponować coś prostszego - siądziesz wygodnie, połóż ręce na różnych punktach ciała po kolei i po prostu opisz co czujesz. Ciepło, chłód, mrowienie, pustka, nic. Bez etykietowania na czakry na początku. Sama obserwacja bez interpretacji to pierwszy krok i jest niedooceniana.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@druid-pl)
Połączone: 2 lata temu

ok rozumiem obserwację ale ile czasu to trwa żeby wogole zaczac coś czuc? bo czytam ten watek i mam wrarzenie ze tutaj wszyscy od razu wiedza co czuja a ja jak probuje te ćwiczenia to poprosut... nic. trosze frustujące szczerze. czy to znaczy ze jestem zablokowany czy po prostu nie mam "tego" 🙂 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tymianek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 215

@Druid.pl O nie, brak odczuć na początku to jest norma, nie wyjątek! ja przez pierwsze kilka miesięcy dosłownie nic nie czułam i myślałam że jestem "głucha energetycznie". A potem nagle zaczęło przychodzić. To trochę jak z medytacją - na początku myślisz że nic się nie dzieje a potem okazuje się że przez cały czas coś się jednak działo. Nie poddawaj się 🙂 xD. no cóż


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@metody68)
Połączone: 3 lata temu

mogę sie wtrącić z trochę innej strony? bo Czytam te dyskusję o Anahata vs Sahasrara i mi przychodzi do głowy ze morze to rozróżnienie nie jest aż tak kluczowe jak tu zakladacie. Znaczy, jakby praktycznie - jeśli ktoś czuje się dobrze, funkcjonuje w zyciu i ma te piękne stany to po co go etykietować ktura to czakra? Co zmienia nazwa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Metody68 Zmienia dość dużo jeśli chodzi o pracę z tym stanem... Do Anahaty pracujesz inaczej - kamienie, mantry, inne techniki. Do Sahasrary inaczej. Jeśli masz otworzone serce a robisz intensywną pracę z koroną bez uziemienia, możesz się rozregulować. Więc etykieta nie jest dla ego, tylko dla doboru właściwych technik.


Odpowiedz
Wpisy: 390
Rozpoczynający temat
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

I to jest odpowiedź na pytanie które sobie chyba podświadomie zadawałam przez cały ten wątek. Bo nie chodziło mi tylko o to żeby wiedzieć jak to się nazywa - chodziło o to co z tym dalej robić. Jeśli to Anahata, to może powinnam skupić się na głębszej pracy z sercem, zamiast próbować "wchodzić wyżej". Może tu właśnie jest moja robota teraz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@howlitka-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Anusia_H Bez spiny, po prostu widzę to inaczej niż ty. Ale poczekaj - skoro juz wiemy ze to raczej Anahata,to mam pytanie praktyczne. czy przy pracy z czakrą serca jest jakis moment kiedy naturalnie Sahasrara też zacznie reagowac? Czy mozna to "przepracowac w gore" bez specjalnego skupiania sie na koronie? bo o tym moscie między czakrami wspominałas wcześniej i nie mogę przestać o tym myśleć


Odpowiedz
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Howlitka.ka Tak, i to jest właśnie sedno. Praca z Anahata naturalnie otwiera kanał ku górze, bo jeśli serce jest pełne i stabilne, energia ma skąd płynąć. Ale nie dzieje się to automatycznie i nie dzieje się szybko. Sahasrara nie "odpala" po dwóch medytacjach z zielonym kamieniem. To raczej coś co przychodzi samo kiedy dolne czakry są na tyle uporządkowane, że koronna po prostu... przestaje być zablokowana. Nie otwierasz jej siłą, raczej jej nie blokujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 215
(@tymianek)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, to zdanie "nie otwierasz jej siłą, raczej jej nie blokujesz" to ja sobie przepiszę do notatnika! Tak właśnie czułam to intuicyjnie ale nie umiałam tego ująć. Mam pytanie do Eremitki albo do Glifi - czy przy tej pracy "w górę" przez serce jest jakiś moment który można rozpoznać że kanał się otwiera? Jakiś fizyczny sygnał, mrowienie, coś w głowie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glifia01)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Tymianek Boże, różnie to bywa szczerze mówiąc. Jedni czują mrowienie w ciemieniu, inni presję, jeszcze inni nic konkretnego fizycznie, tylko zmianę percepcji - jakby myśli zwalniały albo ciszały. Nie ma jednego wzorca. Dlatego właśnie odradzam szukania "sygnału potwierdzenia", bo można zacząć produkować sygnały siłą wyobraźni i potem wmawiać sobie że się udało.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@metody68)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie,to jest ten problem z całą tą diagnostyką - gdziea jest granica między realnym odczuciem energetycznym a autosugestią? pytam powaznie, nie złośliwie bo sam mam z tym kłopot. jak to odróżnić?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@paprotka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 728

@Metody68 Klasyczne pytanie i nie ma na nie dobrej odpowiedzi bo każdy ci powie co innego. Mój prywatny test - jeśli odczucie pojawia się ZANIM zacznę się go spodziewać, traktuję to bardziej poważnie. Jeśli pojawia się dokładnie w momencie gdy czekam aż się pojawi - sceptycznie do tego podchodzę. ale to i tak nie jest żaden dowód, tylko wskazówka.


Odpowiedz
(@rena-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Paprotka To jest uczciwe kryterium, ale i tak subiektywne. Myślę że dyskusja o "prawdziwości" odczuć to ślepa uliczka na tym forum. nie rozstrzygniemy tego. ciekawsze mi się wydaje pytanie Howlitki - czy można przepracować serce tak żeby korona zaczęła się otwierać samoczynnie. Bo to jest pytanie praktyczne, na nie można poszukać odpowiedzi w doświadczeniu


Odpowiedz
Wpisy: 390
Rozpoczynający temat
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Chcę wrócić do tej kwestii praktycznej bo to mnie teraz najbardziej dotyczy. Jeśli rzeczywiście to co czuję pochodzi z Anahaty, to chyba powinnam zacząć od pogłębienia pracy z sercem, nie gonić za koroną. Tylko nie wiem od czego konkretnie zacząć przy Anahata jeśli czakra wydaje się... aktywna? Czy aktywna czakra może mimo to wymagać pracy?


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@glifia01)
Połączone: 3 lata temu

Aktywna to nie znaczy zbalansowana, to jest ważna różnica. Można mieć Anahate nadaktywną i to też jest stan wymagający pracy, tylko innego rodzaju. Nadaktyne serce to często zatracanie siebie w innych, brak granic, pochłanianie cudzych emocji. Brzmi znajomo?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 390

@Glifia01 Phi, no tak. Trochę znajomo. Czyli to możliwe że ta "bezgraniczność" którą opisuję od początku to nie jest otwarcie tylko właśnie ta nadczynność? To by tłumaczyło dlaczego czasem po tym stanie jestem wykończona a nie odświeżona.


Odpowiedz
(@uwarowit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 203

@Anusia_H To co teraz opisujesz to brzmi bardzo spojnie i myślę ze trafiłaś na cos ważnego. Wyczerpanie po stanie "bezgraniczności" to wlasnie charakterystyczny znak nadaktywnosci, nie otwarcia. Otwarcie czakry serca powinno dawac raczej spokój i pelnosc, nie takie opróżnienie.


Odpowiedz
Wpisy: 357
(@melanijka)
Połączone: 1 rok temu

O, ale teraz jestem ciekawa - czy ktoś tu ma doświadczenie z konkretną pracą nad nadaktywną Anahata? Bo ja jak szukałam czegoś na to to wszędzie były tylko techniki na zablokowane serce, jakby przymknięte. A co jak jest za otwarte, za przepuszczalne? Jakie kamienie, jakie ćwiczenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glifia01)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Melanijka Sensowne pytanie i masz rację że o tym rzadko się mówi. Przy nadaktywnej Anahata paradoksalnie pomaga praca z niższymi czakrami, szczególnie Muladhara i Manipura. Uziemienie i wzmocnienie poczucia własnego centrum. Róży kwarc odłożyłabym na bok, wzięłabym turmalin czarny albo karneol. Mantry - zamiast YAM (która sercu i tak daje energię) bardziej LAM albo RAM.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@howlitka-ka)
Połączone: 3 lata temu

hej, trochę sie zgubiłam, bo wyszlo nam ze Anusia ma Anahate nadaktywna a nie zablokowana, ale na poczatku watku pisala o poczuciu bezgranicznosci jako o czymś pozytywnym, pieknym nawet. wiec co to jest ostatecznie - stan piekny ale niebezpieczny? stan wymagajacy pracy? czy moze po prostu stan do zaakceptowania? bo nie za bardzo wiem jak to sklecic


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Howlitka.ka To nie musi być ani-ani. Nadaktywna czakra może dawać stany subiektywnie piękne i jednocześnie być niezbilansowana w sensie energetycznym. Jak ktoś ma bardzo rozgrzany silnik - auto jedzie świetnie, ale długoterminowo możee się popsuć. Praca nie polega na zniszczeniu tego co piękne, tylko na tym żeby było stabilniejsze i żeby nie kosztowało tyle energii.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@druid-pl)
Połączone: 2 lata temu

ok czyli podsumowując to co wyszło w tym watku - nadaktywna czakra morze sie czuc jak otwarcie moze byc trudna do odroznienia od prawdziwego otwarcia i do tgo jest wyczerpujaca. czy jest JAKIŚ stan ktury jednoznacznie mowi "to jest to, to jets prawzdiwe otwarcie Sahasrary"? bo teraz mam wrazenie ze nie ma zadnej pewnosci w ogole


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 361

@Druid.pl Boję się że odpowiedź na to pytanie brzmi "nie" i to chyba właśnie jest lekcja tego wątku. Nie ma testu z certyfikatem. Jest ciągła obserwacja, porównywanie, weryfikacjaa. To trochę frustrujące ale myślę że to uczciwa odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 215
(@tymianek)
Połączone: 2 lata temu

Ja bym tego nie ujęła tak pesymistycznie 🙂 Nie ma pewności absolutnej, ale są wskaźniki. I te wskaźniki można ćwiczyć, trenować wrażliwość na nie. To nie jest "nigdy nie wiesz" tylko "musisz się nauczyć jak sprawdzać". Różnica jest duża moim zdaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@sylvana_j)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że znowu wchodzę z prostym pytaniem ale... czy te wskaźniki o których mówi Tymianek gdzieś są zebrane? bo czuję że przez cały ten wątek pojawiały się różne kryteria ale porozbijane po różnych postach i trochę trudno mi to ułożyć w całość


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lechoslawa71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 120

@Sylvana_J Mam notatki z tego wątku i masz rację, są dość porozbijane, haha. Z grubsza: ciepło vs zimno (serce vs korona), wyczerpanie po vs pełnia po, obecność w życiu vs odcięcie, obserwacja zewnętrzna bliskich, trwałość vs ulotność. To mniej więcej to co zebrałam. Glifia albo Eremitka poprawcie mnie jeśli coś przekręciłam.


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@paprotka)
Połączone: 4 miesiące temu

Lechosława dobrze zebrała, ja bym dodała jeszcze jedno kryterium które wcześniej się przewinęło ale chyba niedostatecznie wybrzmiało - stosunek do własnych granic. jeśli "bezgraniczność" oznacza też brak granic w relacjach, trudność z odmawianiem poczucie że jesteś odpowiedzialna za cudze emocje - to jest sygnał Anahata nadaktywnej nie Sahasrary.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 390

@Paprotka To z tymi granicami w relacjach to mnie trafia w samo sedno. Naprawdę. Mam ogromny problem z odmawianiem i zawsze tłumaczyłam sobie że to dlatego że jestem empatyczna że tak po prostu mam. A tu nagle wychodzi że to może być właśnie sygnał rozregulowanej Anahaty. Trochę przykre uświadomienie, nie powiem.


Odpowiedz
(@tymianek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 215

@Anusia_H Nie traktuj tego jak wyroku, serio! Rozpoznanie to pierwszy krok, nie powód do bicia się w piersi. Ja jak pierwszy raz zrozumiałam że mam nadaktywne serce to też się trosze posypałam emocjonalnie, ale potem pomyślałam - no dobra, teraz przynajmniej wiem z czym pracować. To jest na prawdę duża różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@glifia01)
Połączone: 3 lata temu

ehhh, chcę tu tylko dorzucić jedną rzecz, bo boję się że ten wątek idzie za mocno w kierunku "mam problem z Anahata, to jest cała diagnoza". Pamiętajcie że czakry nie działają w izolacji. Jeśli Anahata jest nadaktywna, bardzo często dlatego że Manipura jest osłabiona - brak poczucia własnej siły sprawia że szukamy połączenia przez sere, i to połączenie staje się zbyt intensywne. Anusia, czy masz też coś z poczuciem własnej sprawczości, kontrolą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 390

@Glifia01 Szczerze? tak. Mam sporo lęku że jeśli nie będę miła nie będę pomocna, to coś się posypie. Trudno mi czegoś chcieć tylko dla siebie bez poczucia winy. Hmm. To teraz mi sugerujesz że Manipura też wymaga uwagi?


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@glifia01)
Połączone: 3 lata temu

phi, sugeruję że warto tam zajrzeć, tak. Nie mówię że masz ją zablokowaną, bo tego nie wiem, ale ten opis - lęk przed niebyciem wystarczająco dorbą dla innych, brak pozwolenia sobie na własne chcenie - to są klasyczne sygnały niedoczynności splotu słonecznego. Może zanim dużo pracy w serce, trochę uwgi dla Manipury?


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@metody68)
Połączone: 3 lata temu

ok ale to teraz wyszlo ze mamy juz trzy czakry w grze - koronę z tematu glownego, Anahate i Manipure. czy to normalne że im głębiej idziemy tym więcej się otwiera? pytam bo zaczynam miec wrarzenie ze kazdy problem można rozciągnąć na cały system czakr i to chyba nie jest odpowiedź na nic konkretnego


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Metody68 To uzasadniona obserwacja i masz trochę rację. System czakr jest wzajemnie powiązany i zawsze znajdzie się coś do poprawienia. Ale to nie znaczy że diagnoza jest bezwartościowa - znaczy że priorytetyzacja jest trudna. Ktoś doświadczony może pomóc określić gdzie jest pierwotne źródło. Czakry działają kaskadowo i często jedna zaburzona pociągai kolejne. ciężko stwierdzić


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: