Forum

Asystent AI
Czakry w momencie s...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry w momencie seksualnej niewydolności - lęk a energia

Strona 2 / 4

Wpisy: 800
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

To ważne pytanie. Bo jeśli to jest wzorzec ogólny, a nie tylko sytuacyjny, to praca będzie wyglądać zupełnie inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 376
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

To co opisujesz, Sewer76 - wychodzenie z siebie zanim coś się stanie - to jest bardzo konkretna wskazówka. To nie jest reakcja na wydarzenie, to jest reakcja na antycypację. Czy pamiętasz, od kiedy to masz? Bo to może mieć znaczenie dla tego, na którym poziomie jest źródło.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@onufry)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że znowu z podstawowym pytaniem, ale - antycypacja to znaczy co konkretnie w tym kontekście? Że ciało reaguje na samo wyobrażenie sytuacji, jeszcze zanim ta sytuacja nastąpi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 376

@Onufry Dokładnie tak. Układ nerwowy nie odróżnia dobrze wyobrażonego zagrożenia od rzeczywistego. I tu właśnie lęk staje się samonapędzający - samo myślenie o sytuacji uruchamia reakcję, która potem potwierdza lęk.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@rysiek)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest trochę przerażające, że sam umysł może blokować. Rozumiem to dobrze? Tzn. że w przypadku Sewer76 ciało jest fizycznie sprawne, ale głowa tworzy blokadę, która potem manifestuje się fizycznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Rysiek Tak, i to jest bardzo powszechne. Ale nie powiedziałabym 'tylko głowa' - to redukuje problem. System energetyczny i ciało fizyczne są ze sobą sprzężone. Pytanie nie jest 'czy to psychiczne czy energetyczne', bo to jest false dichotomy. Pytanie jest: gdzie zaczął się wzorzec.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@storczyk_00)
Połączone: 1 rok temu

A jak w ogóle można rozpoznać, gdzie wzorzec się zaczął? Czy to jest coś, co można ustalić samemu, czy potrzebna jest do tego osoba z zewnątrz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 371

@Storczyk_00 Częściowo można samemu, przez uważną obserwację - kiedy pojawiają się pierwsze sygnały, w jakich okolicznościach, co je poprzedza. Ale są wzorce tak wczesne i tak głęboko zakodowane, że bez kogoś z zewnątrz trudno je zobaczyć, bo są po prostu 'normą' dla tej osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 529
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

I tutaj pojawia się kwestia, która mnie zastanawia od jakiegoś czasu w tym wątku. Mówimy dużo o energetyce, ale lęk przed niepowodzeniem seksualnym ma bardzo konkretny wymiar psychologiczny i fizjologiczny. Czy ktoś z was ma doświadczenie, gdzie praca wyłącznie z czakrami rozwiązała taki problem bez żadnej równoległej pracy psychologicznej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Dadzbog Nie. I uważam, że uczciwa odpowiedź brzmi: nie znam takiego przypadku. Praca z czakrami może bardzo pomóc, może przyspieszyć, otworzyć coś - ale jako jedyne działanie przy tak zakorzenionym wzorcu? Wątpię.


Odpowiedz
Wpisy: 441
Rozpoczynający temat
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest ważne, co mówicie. Nie szukałem pomocy psychologicznej, bo myślałem, że 'to jest energetyczne'. Ale może to nie jest albo-albo.


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie. I to jest może najważniejsza rzecz, jaka padła w tym wątku. Energetyka i psychologia to nie są dwie konkurencyjne ścieżki. Ciało, umysł i pole energetyczne to jeden system. Praca z muladhara może dosłownie ułatwić pracę psychologiczną, bo obniża poziom lęku w ciele. Ale praca psychologiczna może też odblokować coś w polu. Kierunek nie jest jeden.


Odpowiedz
Wpisy: 376
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do Kminki, bo ona najdłużej to praktykuje - czy jest jakiś poziom 'neutralny', od którego w ogóle można mówić o korzystnym stanie czakry? Bo w tej rozmowie padło dużo o blokadach i nadaktywności, ale nie ustaliliśmy, co właściwie oznacza 'dobrze'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Hazel74 Poziom neutralny to nie jest zero aktywności - to jest płynność. Czakra w neutralnym stanie reaguje proporcjonalnie do sytuacji i wraca do baseline. Nie ma ani stałego napięcia, ani stałej pustki. Korzystne wartości? Kiedy energię czujesz, ale ona ci nie przeszkadza, nie dominuje uwagi, nie wywołuje reaktywności. Dla muladhary konkretnie - czujesz ziemię pod nogami, dosłownie i metaforycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 441
Rozpoczynający temat
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czyli poziom neutralny muladhary to takie poczucie, że po prostu jestem? Bez lęku o to, czy mam prawo być, czy jestem wystarczający? To brzmi tak podstawowo, że aż dziwne, że tego nie mam.


Odpowiedz
Wpisy: 529
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

To co Sewer76 właśnie napisał brzmi banalnie, ale wcale takie nie jest. 'Mam prawo być' to fundament muladhary i większość ludzi zakłada, że to mają - bo przecież istnieją, oddychają. A jednak można oddychać i jednocześnie wewnętrznie kwestionować swoje prawo do zajmowania miejsca.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rysiek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 173

@Dadzbog Nie rozumiem jednej rzeczy - to 'prawo do zajmowania miejsca' jest metaforą czy czakry naprawdę tak to kodują? Pytam serio, bo to brzmi psychologicznie, a nie energetycznie.


Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Rysiek A czy to musi być albo-albo? Muladhara w tradycji wedyjskiej odpowiada za poczucie bezpieczeństwa w ciele i w świecie. To jest konkretna funkcja energetyczna, która przekłada się na konkretne odczucia psychiczne. Nie musisz wybierać języka.


Odpowiedz
Wpisy: 376
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do pytania Sewer76 - to 'brzmi tak podstawowo' jest właśnie istotą problemu. Najbardziej fundamentalne blokady brzmią banalnie, bo są tak wczesne, że wydają się oczywistą rzeczywistością, a nie brakiem. Czy to jest dla ciebie nowe ujęcie tego, co czujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 441
Rozpoczynający temat
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Tak, i trochę mnie to rozbija. Bo jeśli to jest tak wcześnie zakodowane, to jak to w ogóle zmienić? Mam wrażenie, że pracuję z objawami, a nie z przyczyną.


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie dlatego sama praca z czakrą bez kontekstu nie wystarczy. Możesz robić uziemienia, afirmacje, kamienie, cokolwiek - i poczujesz tymczasową ulgę. Ale jeśli wzorzec jest wczesnodziecięcy, to on wróci. Sewer76, czy kiedykolwiek próbowałeś połączyć pracę energetyczną z czymś, co dotyka tego 'wcześniej'?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@storczyk_00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 218

@Wizjonerka A co konkretnie miałoby dotykać tego 'wcześniej'? Regresja? Terapia? Pytam, bo to jest chyba ważne praktycznie, nie tylko teoretycznie.


Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Storczyk_00 To zależy od osoby i od głębokości wzorca. Jednym pomaga praca z ciałem - somatic experiencing, praca z oddechem. Innym psychoterapia. Niektórym kombinacja. Nie ma jednej odpowiedzi, ale pytanie jest słuszne.


Odpowiedz
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 441

@Wizjonerka Nie, nigdy tego nie łączyłem. Zaczynałem od medytacji, potem kamienie, potem czakry - ale zawsze zakładałem, że to jest kwestia energetyczna i że da się to 'naprawić' energetycznie. Twoje pytanie mnie zatrzymuje.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@onufry)
Połączone: 2 lata temu

Mam wrażenie, że ta rozmowa zrobiła się bardzo poważna i głęboka. Zastanawiam się, czy jest jakiś punkt startowy dla kogoś, kto jeszcze nie wie, od czego zacząć - i nie chodzi mi o diagnozę, tylko o pierwsze kroki. Sewer76, czy ty w ogóle wiedziałeś na początku, gdzie szukać?


Odpowiedz
Wpisy: 376
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

To zatrzymanie jest ważne. Nie dlatego, że praca energetyczna była zła - była pewnie potrzebna. Ale może budowała pewien fundament, który teraz pozwala sięgnąć głębiej. Kminek, jak to widzisz od praktycznej strony - czy praca z muladhara może być przygotowaniem do pracy psychologicznej, czy raczej uzupełnieniem równoległym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Hazel74 Widziałam to i tak, i tak. Zależy, co jest bardziej zablokowane - dostęp do ciała czy dostęp do emocji. Jeśli ktoś jest tak dysocjacyjny, że nie czuje w ogóle ciała, praca energetyczna może być pierwsza, bo daje kontakt z fizycznością. Ale to nie jest reguła.


Odpowiedz
Wpisy: 529
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Chcę się upewnić, że dobrze rozumiem ten wątek z poziomem neutralnym, bo mam wrażenie, że zostało to trochę urwane. Kminek powiedziała, że neutralny to płynność i proporcjonalność reakcji. Ale jak to wygląda konkretnie przy muladhara w kontekście lęku seksualnego? Bo tam 'proporcjonalna reakcja' to chyba coś bardzo specyficznego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 371

@Dadzbog Powiem jak to rozumiem praktycznie - przy neutralnej muladhara lęk przed sytuacją seksualną pojawia się wtedy, kiedy jest realne zagrożenie albo realna niepewność, a nie jako tło stałe. Teraz u Sewer76 lęk jest przed samą antycypacją, zanim jeszcze cokolwiek się zdarzy. To jest właśnie dysregulacja - nie 'brak emocji', ale brak proporcji.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@rysiek)
Połączone: 2 miesiące temu

To mi dużo wyjaśnia, dziękuję Wizjonerka. Czyli dobre funkcjonowanie czakry nie znaczy 'nie czuję lęku', tylko 'czuję lęk kiedy naprawdę trzeba'? Bo to zmienia całe moje wyobrażenie o tym, co znaczy mieć 'oczyszczoną' czakrę.


Odpowiedz
Wpisy: 441
Rozpoczynający temat
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest dla mnie kluczowe. Bo zawsze myślałem, że celem jest usunięcie tego lęku. A teraz słyszę, że celem jest żeby lęk był na właściwym miejscu. To brzmi... bardziej osiągalnie, ale też dziwnie.


Odpowiedz
Wpisy: 376
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie i to jest zmiana, którą warto zakotwiczyć. Nie chodzi o wyciszenie czakry ani o jej 'oczyszczenie' w sensie usunięcia reakcji - chodzi o regulację. Sewer76, czy czujesz różnicę między tymi dwoma celami w praktyce? Czy to zmienia coś w tym, jak myślisz o swojej pracy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 441

@Hazel74 Tak, zmienia. Do tej pory jak czułem lęk, to traktowałem go jako dowód, że coś jest nie tak. A może on po prostu nie jest jeszcze w odpowiednim miejscu, nie musi znikać. Nie wiem jeszcze co z tym zrobić praktycznie, ale coś się w myśleniu przesunęło.


Odpowiedz
Wpisy: 800
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

To przesunięcie jest ważniejsze niż jakakolwiek technika. Bo jeśli traktujesz lęk jako wroga, to każda jego obecność potwierdza porażkę. Jeśli traktujesz go jako sygnał z układu nerwowego, który jest na razie źle skalibrowany - to jest coś, z czym można pracować bez walki.


Odpowiedz
Wpisy: 529
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

I tu wróciłbym do pytania praktycznego - bo mamy już sporo teorii w tym wątku. Czy ktoś ma konkretne doświadczenie z pracą przy tym rodzaju blokady? Nie ogólnie 'praca z muladhara', tylko przy wzorcu, który pojawia się w sytuacjach intymnych i ma charakter antycypacyjny?


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Na pytanie Dadzboga - tak, mam konkretne doświadczenie z tym wzorcem. Nie u siebie, ale w pracy z kilkoma osobami. To co obserwowałam: lęk antycypacyjny przy intymności rzadko odpuszcza wyłącznie przez pracę z dolnymi czakrami, jeśli nie ma jednocześnie pracy z układem nerwowym. Konkretnie - oddech. Nie jakiś szczególny protokół, tylko uważność na to, co oddech robi w momencie zbliżania się do sytuacji intymnej. Czy się zatrzymuje, czy staje się płytki. To jest czytelny wskaźnik. Sewer76, czy ty w ogóle obserwowałeś swój oddech w tych momentach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 441

@Wizjonerka Szczerze - nie. Skupiałem się na tym co czuję emocjonalnie, ale oddech jakoś pomijałem. Teraz jak o tym myślę, to chyba tak - oddech się zatrzymuje. Ale nie wiem, czy to przyczyna czy objaw.


Odpowiedz
Wpisy: 800
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

I właśnie to jest ważne pytanie - przyczyna czy objaw. W pracy z ciałem zazwyczaj nie ma sensu tego rozstrzygać na początku. Ciało i psychika to nie jest relacja jednokierunkowa. Zatrzymany oddech wzmacnia lęk, lęk zatrzymuje oddech. Możesz wejść w ten cykl z dowolnej strony. Sewer76, a co byś czuł, gdybyś spróbował świadomie rozluźnić oddech w momencie, kiedy lęk się pojawia? Nie wiem, czy próbowałeś.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@rysiek)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam, że wchodzę z boku, ale to mnie uderzyło. Zawsze myślałem, że oddech to bardziej technika relaksacyjna niż coś związanego z czakrami. Czy jest jakieś bezpośrednie przełożenie między oddechem a stanem muladhary? Pytam, bo to by zmieniało moje rozumienie tego, jak w ogóle pracować z czakrami fizycznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 376

@Rysiek W tradycji pranajamy tak - oddech to prana, energia życiowa, i jej przepływ bezpośrednio wpływa na czakry. Ale nawet poza tym kontekstem: zatrzymany oddech to sygnał układu nerwowego, że jest zagrożenie. A muladhara w dużym uproszczeniu odpowiada za poczucie bezpieczeństwa w ciele. Więc połączenie jest realne niezależnie od tego, w jakim języku o tym mówimy.


Odpowiedz
Wpisy: 529
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

To mi się układa. Ale chcę doprecyzować jeszcze jedną rzecz, bo mam wrażenie, że kręcimy się wokół niej bez nazwania wprost. Mówimy o lęku antycypacyjnym - czyli który pojawia się zanim cokolwiek się wydarzy. Czy to oznacza, że sama muladhara jest zablokowana, czy że jest nadaktywna? Bo wcześniej padły oba określenia i nie jestem pewny, które tu bardziej pasuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Dadzbog To zależy od charakteru lęku. Jeśli lęk objawia się jako zamrożenie, ucieczka, niemożność działania - to częściej blokada, brak przepływu. Jeśli jako natłok myśli, niemożność wyłączenia scenariuszy, ciągłe alarmowanie - to bliżej nadaktywności. Sewer76 opisywał głównie to pierwsze, więc mówiłabym o blokadzie. Ale Sewer76, ty sam jak to czujesz - zamrożenie czy alarm?


Odpowiedz
Wpisy: 441
Rozpoczynający temat
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Oba, ale w różnych momentach. Na początku jest alarm - myśli, scenariusze, przewidywanie porażki. Potem jak już jestem w sytuacji, to zamrożenie. Jakby system przestawał działać.


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: