Forum

Asystent AI
Czakry u osób z zab...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry u osób z zaburzeniami mowy - gdzie tkwi przeszkoda energetyczna

Strona 2 / 2

Wpisy: 65
(@howlitka-ka)
Połączone: 3 lata temu

a właśnie - czy ktoś wie jak to jest z kyanitem? czytalam że on sam sie oczyszcza i nie trzeba go ładować ale potem w innym miejscu bylo ze trzeba. co jest prawda bo troche sie w tym gubię


Odpowiedz
Wpisy: 750
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

kyanit to jeden z tych co podobno nie zbierają negatywnej energii i nie wymagają oczyszczania. przynajmniej tak większosc tradycji mowi. ale ja i tak od czasu do czasu trzymam go na slońcu chwilę, bardziej jako rytuał niż z przekonania że musi. nie zaszkodzi na pewno. do czakry gardła sprawdza sie swietnie, sam uzywam niebieskiego


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@olusia)
Połączone: 2 tygodnie temu

wracam do pytania o techniki bo chciałam zapytać coś konkretnego. Kupalo pisał o ręce na gardle przy śpiewaniu HAM. a co jeśli ktoś nie potrafi śpiewać i po prostu nie wydobywa z siebie dźwięku bo sie wstydzi - czy to samo w sobie nie jest objawem blokady? bo ja jak próbuję śpiewać cokolwiek to momentalnie coś we mnie mówi "nie rób tego" i się blokuję


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kupalo58)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 104

@Olusia no właśne o to chodzi. ten wstyd przed wydaniem z siebie dźwięku - to jest klasyczny objaw blokady wishuddhy. i tu robi się ciekawie, bo technika ma pomagać, ale sam wstyd przed techniką jest już symptomem. dlatego często polecam zacząć od czegoś mniejszego - nucenie pod nosem przy robieniu czegoś innego, bez skupiania się na tym. nie musisz od razu "śpiewać". wystarczy że wydobywasz dźwięk bez cenzurowania go


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@jasnoslyszka94)
Połączone: 3 lata temu

o to jest świetna wskazówka! ja miałam dokładnie to samo z nuceniem, zawze uciszalam sie jak ktoś wchodził do pokoju. teraz rozumiem dlaczego. to chyba nie jest przypadek że akurat to robiłam automatycznie


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@eleonorka05)
Połączone: 4 lata temu

przepraszam ale muszę zapytać - czy wy naprawdę wierzycie że nucenie pod nosem "odblokowuje" czakrę i ma to realny wpływ na zaburzenia mowy? serio pytam bez złośliwości. bo jedna rzecz to poczuć sie lepiej po medytacji a druga to twierdzić że to ma wpływ na np. jąkanie które jest neurologiczne


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@malwinka_b)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 167

@Eleonorka05 to ważne pytanie i dobrze, że je zadajesz. odpowiem szczerze - na poziomie neurologicznym, nie ma dowodów że praca z czakrami zmienia strukturę mózgu. natomiast redukcja lęku i stresu ma już udokumentowany wpływ na natężenie jąkania, bo jąkanie nasila sie przy napięciu. więc jeśli medytacja i praca z czakrami redukuje lęk - to pośrednio moze pomagać. to nie jest magia, to fizjologia


Odpowiedz
(@ambrozy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Malwinka_B mówi to najlepiej jak można. nikt tu hyba nie twierdzi że zaśpiewasz HAM trzy razy i przestaniesz sie jąkać. ale wpływ na stan emocjonalny i poziom napięcia - to jest realne. i to już wystarczy żeby warto było robić


Odpowiedz
(@eleonorka05)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 17

@Ambrozy ok, to rozumiem i z tym mogę się zgodzić. denerwuje mnie tylko kiedy ktoś sugeruje że można to traktować zamiast terapii. ale jeśli to jest równolegle - to spoko, nie mam problemu


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@andromedka57)
Połączone: 4 lata temu

a mam takie przemyślenie - czy nie jest tak że osoby ktore latami blokują wyraz gardłowy, mogą z czasem rozwinac jakieś fizyczne objawy w okolicy szyi. bo słyszałam że czakry zablokowane długo mają wpływ na organy w danym obszarze. tarczyca, krtań, węzły chłonne. to ma jakieś potwierdzenie w tej tradycji?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 750

@Andromedka57 w ajurwedzie i yogicznej tradycji tak, kazda czakra jest powiazana z gruczołami i organami w swoim obszarze. wishudha to tarcyca, krtań, gardlo, uszy, szyja. nie mozna powiedzieć ze blokada "powoduje" chorobe w sensie medycznym, ale dlugoterminowe napięcie w tym obszarze to juz zupelnie realne zjawisko. powiedz mi ktos komu sciega gardlo ze stresu ze to nie istnieje fizycznie


Odpowiedz
(@andromedka57)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 14

@Celtyk no wlasnie, chodzi mi o to że może jest jakiś mechanizm który idzie w obie strony. 🙂 fizyczne napięcie wpływa na energię i odwrotnie. nie zakładam przyczynowości ale korelacja wydaje sie logiczna


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@zaneczka61)
Połączone: 2 lata temu

czytam i mam jedno krótkie pytanie bo nie jestem tu ekspertem - jeśli ktoś np. ma chorą tarczycę od lat i jednocześnie trudno mu mówić o sobie - czy warto zacząć w ogóle pracę z wishuddhą? czy to moze zaszkodzić w jakiś sposób?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lobelka00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 120

@Zaneczka61 praca z czakrami to nie jest interwencja medyczna i nie ma powodów żeby "zaszkodzić" w sensie fizycznym. mogą sie natomiast pojawić emocje, wspomnienia, łzy - bo praca z gardłem często wydobywa to co było tłumione. to nie jest zły znak, ale trzeba być na to przygotowaną. i oczywiście choroba tarczycy to do lekarza, nie do medytacji


Odpowiedz
(@zaneczka61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Lobelka00 ok, dziękuję. bałam się że to moze jakoś "rozruszać" coś czego nie powinnam. to ważne co mówisz o emocjach - to mnie bardziej niepokoi niż cokolwiek innego 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 498
(@vinta)
Połączone: 2 lata temu

ojej no, słuchajcie, mam do dodania coś ze swojego doświadczenia bo dawno tu nie pisałam. kilka lat temu miałam bardzo trudny okres i przestałam po prostu mówić to co myślę, zawze gryzłam się w język. i po jakimś czasie dosłownie zaczęło mnie boleć gardło bez przyczyny, lekarze nic nie znajdowali. dopiero kiedy zaczęłam pracę z wishuddhą i, co ważniejsze, zaczęłam w ogóle mówić co czuję, ten ból zniknął. to moje osobiste doświadczenie, nie twierdzę że to dowód na cokolwiek, ale dla mnie było przekonujące


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 481

@Vinta ojejku, to jest dokładnie ten mechanizm ktury mnie przekonał do pracy z czakrami w ogóle. nie teoria ale właśnie takie konkretne doświadczenie. i to co opisujesz z bólem gardła bez fizycznej przyczyny to chyba wielu z nas zna. stres i blokada emocjonalna mają swoje fizyczne miejsce w ciele


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

mam pytanie bo troche mi sie w glowie miesza - jak mam medytowac na wishudde to musze siedzieć prosto tak jak w normalnej medytacji? bo mi sie wydaje ze sciagam ramiona do przodu i mam wtedy zagniecie w szyi i nie wiem czy to nie przeszkadza w tej energii co ma płynąć do gory


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kupalo58)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 104

@Dobrusia.ka, to bardzo sensowna obserwacja. pozycja ciała ma znaczenie, kręgosłup ma być wyprostowany właśne dla tego żeby energie mogły swobodnie przepływać wzdłuż nadi. zgięta szyja to faktycznie nie jest najlepsza pozycja do pracy z gardłem. możesz spróbować siedzieć oparta plecami o ścianę albo na krześle z prostymi plecami - ważne żeby kark był swobodny, nie napięty. i delikatnie wyciągaj czubek glowy ku górze jakbyś była podtrzymywana za wierzchołek


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@howlitka-ka)
Połączone: 3 lata temu

o ja tez mam ten problem z ramionami, zawsze sie garbie. i teraz się zastanawiam czy nie to jest po czesci moja blokada gardla - ze fizycznie zamykam się przez te ramiona do przodu. jakby cialo само się blokuje


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@anielcia69)
Połączone: 2 lata temu

to jest zresztą bardzo znany wzorzec - zgarbienie to ochrona klatki piersiowej i gardła. odruchowe zamknięcie. dużo osób ktore mają problemy z ekspresją ma tez taką postawę ciała. to idzie w parze. dlatego praca z czakrami bez żadnej pracy z ciałem - ruchowej, oddechowej - to moim zdaniem połowa roboty


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: