Forum

Asystent AI
Czakry u osób z zab...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry u osób z zaburzeniami mowy - gdzie tkwi przeszkoda energetyczna

Strona 1 / 2

Wpisy: 104
Rozpoczynający temat
(@kupalo58)
Połączone: 3 lata temu

Siedziałem ostatnio nad kilkoma materiałami o czakrze gardła i zaczałem się zastanawiać nad czymś, o czym rzadko się mówi - co się dzieje energetycznie u osób, ktore mają zaburzenia mowy? Jąkanie, mutyzm, różne afazje. Wishuddha to oczywisty trop ale im dłużej o tym myśle, tym bardziej czuję, że to wcale nie jest takie proste. Znam jedną osobę, która się jąka od dziecka, i jej czakra serca wydaje mi się dużo bardziej zaburzona niż gardłowa. Jakby blokada była głębiej, a gardło to tylko miejsce, gdzie to wypływa na wierzch. Czy ktoś pracował z kimś takim albo sam przez to przechodził? Ciekaw jestem waszych spostrzeżeń, bo mam wrażenie, że w polskiej ezoteryce ten temat jest jakoś pomijany.


Odpowiedz
59 odpowiedzi
Wpisy: 750
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

no właśnie, tez o tym myslalem jakis czas temu. widzhuddha to pierwsze skojarzenie ale jak sie głębiej pokopie to czakra splotu słonecznego tez moze byc winowajcą. jąkanie czesto idzie razem z lękiem i niepewnoscią a to już solar plexus. znam przypadek chłopaka co nie mógł mówic w ogole przy obcych - klasyczny mutyzm wybiórczy - i energetycznie czulem ze mu blokada siedzniała gdzies kolo brzucha, nie gardła. ciekawe czy to jest regula czy wyjątek


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

Ooo, to ciekawy wątek! Ja też intuicyjnie czuję że gardło to bardziej objaw niż przyczyna. Ale mam pytanie do Celtyka - jak to "czułeś" że blokada jest przy brzuchu? Skanowałeś tę osobę rękami czy to było bardziej takie ogólne wrażenie? Bo chcę się upewnić czy mówimy o tym samym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 750

@Modrzewka79 rękami głównie, ale tez intuicyjnie - jedno z drugim. jak sie skupiam na czakrach innej osoby to czuje taki opor albo jakby zimno w pewnych miejscach. przy tym chłopaku było wlasnie kolo manipury bardzo wyraźne. gardło było tez troche scisniete ale to co biło po oczach to ten splot słoneczny. nie jestem bioenergoterapeutą zawodowym wiec nie twierdze ze mam racje w 100%, ale tyle powiem ile poczulem


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@malwinka_b)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, wtrącę się bo widze że to idzie w dobrą stronę, ale jedna rzecz mnie niepokoi. Piszecie o konkretnych osobach i diagnozujecie je energetycznie. Zaburzenia mowy jak mutyzm czy afazja mają zazwyczaj neurologiczne albo psychologiczne podłoże i przypisywanie tego wyłącznie blokadzie czakry to może być mylące dla kogoś, kto szuka realnej pomocy. Czakry można badać równolegle, nikt nie mówi że nie, ale żeby nie wychodzić z założenia że to jest wystarczające wyjaśnienie. Powiedziawszy to - temat sam w sobie jest wartościowy i ciekawe jak to wygląda energetycznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kupalo58)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 104

@Malwinka_B rozumiem co mówisz i zgadzam się, że to nie jest alternatywa dla diagnozy medycznej. Pisałem o tym jako o dodatkowej warstwie, nie zamiast. Mnie interesuje wlasnie ta korelacja - co dzieje się energetycznie, kiedy coś takiego jest. Nie zakładam, że praca z czakrami wyleczy afazję po udarze, ale już np. przy mówicy wyborczym u dziecka sprawa jest bardziej złożona i tam moim zdaniem energetyka gra większą rolę


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@howlitka-ka)
Połączone: 3 lata temu

ja czytalm gdzies że czakra gardła to nie tylko mówienie ale tez sluchanie - i zastanawiam sie czy u osob ktore np nie słucza innych albo są bardzo zamkniete tez moze byc to powiazne z takimi zaburzeniami? bo moja siostrzenica ma problemy z mowa od małego i ona tez jakoś nie nawiazuje kontaktu wzrokowego łatwo. czy to moze byc tez czakra trzeciego oka albo serca? naprawde nie wiem tylko pytam bo temat mnie zainteresowl


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@olusia)
Połączone: 2 tygodnie temu

właśnie to mnie zastanawia w tym temacie - jak w ogóle sprawdzić u siebie czy mam zablokowaną czakrę gardła jeśli nie mam żadnych oczywistych problemów z mową, ale np. trudno mi powiedzieć co czuję, zawsze mam wrażenie że słowa grzęzną? to też się tu liczy?


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

kurcze, właśnie, to co Olusia pisze to moim zdaniem bardziej typowy przykład blokady wishuddhy niż jąkanie. Niemożność wyrażenia siebie, uczucie że słowa się nie chcą wydostać, mówienie nie tego co się chce powiedzieć - to klasyka. Zaburzenia mowy to moze być bardziej skrajny przypadek tej samej blokady, tylko głębiej zakorzeniony i być może od urodzenia. Ciekawe czy ktoś próbował z kimś takim pracować systematycznie przez dłuższy czas i widział jakieś zmiany.


Odpowiedz
Wpisy: 118
(@rozyczka77)
Połączone: 1 rok temu

czytam ten wątek od początku i mam mieszane uczucia. z jednej strony rozumiem to podejście bo sama pracuję z czakrami i dużo mi to daje. ale mam brata ktury się jąka od dziecka i wiem jak on przez to cierpiał, chodził do logopedy latami, do terapeutów. i jakoś mi głupio teraz myśleć że to "tylko blokada energetyczna". nie wiem. moze to razem. ale wolę nie mówić mu o czakrach bo może odebrać to źle


Odpowiedz
Wpisy: 104
Rozpoczynający temat
(@kupalo58)
Połączone: 3 lata temu

Rozyczka, to bardzo uczciwe podejście i nikt tu chyba nie sugeruje żeby powiedzieć komuś z jąkaniem "masz zablokowaną czakrę, idź medytować zamiast do logopedy". Pytanie dotyczy tego, co sie dzieje energetycznie, nie co zamiast medycyny robić. I to co piszesz o bracie jest właśnie ciekawe - jak on ma z wyrażaniem emocji? Bo to moze pokazywać czy to bardziej manipura czy wishuddha.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@dobrusia-ka)
Połączone: 4 miesiące temu

przepraszam że się wtrącam bo jestem raczej tu nowa jeśli chodzi o czakry i może to głupie pytanie ale - czy zaburzenia mowy u dzieci to znaczy że się urodziły już z zablokowaną czakrą? bo nie rozumiem jak to działa, czy czakry można mieć zablokowane od urodzenia czy to się blokuje dopiero przez życie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 750

@Dobrusia.ka to wcale nie jest głupie pytanie, naprawde. w róznych tradycjach jest inaczej. jedni mówia że czakry przychodzimy z pewnymi wzorcami z poprzednich wcielen, inni że blokują sie w dziecinstwie przez traumy albo środowisko. są tez tacy co twierdzą że mozna sie urodzić z predyspozycją do zablokowania konkretnej czakry np przez układ hormonalny czy neurologiczny. nie ma jednej odpowiedzi więc nie daj sie zasypac dogmatem ze ktokolwiek ci powie ze napewno wie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@ambrozy)
Połączone: 1 rok temu

Wrócę do sedna bo wątek się troche rozszedł. Pytanie było o to gdzie tkwi przeszkoda energetyczna - i to jest właściwe pytanie, ale wymaga rozróżnienia między różnymi typami zaburzeń mowy. Jąkanie, mutyzm wybiórczy, afazja, dysartria - to bardzo różne rzeczy i energetycznie też będą wyglądać inaczej. Przy jąkaniu mamy zazwyczaj napięcie, więc szukałbym tu połączenia wishuddhy z manipurą - lęk przed oceną, napięcie w ciele. Przy mutyzmie wyborczym to jest bardziej serce i gardło razem - coś co blokuje kontakt z innymi. Przy afazji po urazie neurologicznym - szczerze mówiąc niewiem czy tam w ogóle praca z czakrami ma sens jako główne sposób, bo uszkodzenie jest fizyczne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anielcia69)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 127

@Ambrozy a co z osobami ktore mają wadę wymowy wrodzoną jak np. seplenienie czy rotacyzm? To jest bardziej anatomiczne, ale zastanawiam się czy to tez zostawia ślad energetyczny. Pytam bo mam znajomą, która ma seplenienie i bardzo to przeżywa emocjonalnie, wstydzi się mówić przy ludziach - i tam ta warstwa emocjonalna jest chyba ważniejsza niż sam dźwięk. :))


Odpowiedz
(@ambrozy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Anielcia69 właśnie o to chodzi - sam dźwięk to jedno, ale wstyd i zamknięcie które się wokół tego buduje to drugie. I ta wtórna warstwa emocjonalna moze z czasem zablokować gardło bardziej niż pierwotna wada. Widzę to tak, że seplenienie samo z siebie to problem anatomiczny, ale jeśli ktoś przez lata się wstydzi swojego głosu, to ta blokada wishuddhy może być nawet silniejsza niż u osoby z głębszym zaburzeniem, ktora to zaakceptowała.


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@howlitka-ka)
Połączone: 3 lata temu

o wlasnie, to co Ambrozy pisze ma sens. bo znam kogoś kto sie jadka bardzo ale jest mega otwarty i nie przejmuje sie tym specjanie, a inny znajomy prawie nie jadka ale przy ludziach nie mowi prawie nic ze wstydu. i ten drugi jest zdecydowanie bardziej zamkniety energetycznie jak mi sie wydaje. więc moze to właśnie ta akceptacja jest kluczem?


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@lobelka00)
Połączone: 3 lata temu

Słuchajcie, dorzucę coś praktycznego bo widze że dyskusja kręci sie bardziej wokół teorii. Jeśli ktoś chce sprawdzić czy ma zablokowaną czakrę gardła - jest kilka prostych sygnałów: problem z mówieniem NIE, trzymanie uczuć dla siebie, strach przed konfliktami słownymi, ciągłe chrząkanie albo suchość w gardle bez powodu. To są dużo częstsze objawy niż zaburzenia mowy. Zaburzenia mowy to ekstremalny koniec spektrum, ale naprawdę warto zacząć od tych codziennych drobiazgów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnoslyszka94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 11

@Lobelka00 o matko, wlasnie uświadomiłam sobie że mam chyba z połowę tych objawów ktore wymieniłaś, szczególnie to z mówieniem NIE i trzymaniem uczuć w sobie. Zawsze myślałam że po prostu jestem nieśmiała ale może to jest właśnie ta blokada? Jak zacząć pracę z tym, jest jakaś prosta technika na początek? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@olusia)
Połączone: 2 tygodnie temu

ja tez mam pytanie odnośnie technik - bo czytałam o mantrach do wizualizacji wishuddhy, że HAM to mantra tej czakry. ale czy samym śpiewaniem tego dźwięku można coś odblokować czy to za mało? i jak długo trzeba to robić żeby poczuć różnicę?


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

aha, sama śpiewam HAM regularnie od jakiegoś czasu i muszę powiedzieć że coś tam sie rusza. Ale nie powiem że to wystarczy samo z siebie. Połączyłam to z wizualizacją niebieskiego światła w okolicy gardła i z ćwiczeniami oddechowymi. Dopiero razem to działa, przynajmniej u mnie. Sama mantra to według mnie za mało, potrzeba intencji i skupienia. A co do czasu - u mnie coś poczułam po kilku sesjach, ale trwałe efekty to raczej kwestia tygodni regularnej pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 104
Rozpoczynający temat
(@kupalo58)
Połączone: 3 lata temu

wracam do wątku, bo widze że zrobiło się tu kilka ciekawych gałęzi naraz. chciałem dodać coś do tego co Modrzewka pisze o HAM - śpiewanie mantry to dobry punkt wyjścia ale mysle że kluczowa jest intencja i to co robimy z ciałem przy tym. sam śpiewam HAM z ręką na gardle żeby czuć wibrację dosłownie fizycznie, i to daje inny efekt niż samo śpiewanie "w powietrze". jakby ta wibracja wchodziła do środka. czy ktoś jeszcze tak robi?


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

tak, właśnie tak! ręka na gardle robi ogromną różnicę. ja nawet trochę naciskam delikatnie, żeby poczuć czy gardło jest spięte czy otwarte. i to jest ciekawe bo przy HAM jak mam dzień że coś mnie gniecie, to głos wychodzi inaczej, bardziej płasko, i sama czuję że tam jest opór. a kiedy to mija - dźwięk jest pełniejszy. to całkiem dobry "termometr" stanu czakry 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@jasnoslyszka94)
Połączone: 3 lata temu

o super, właśnie szukałam czegoś konkretnego! a jak długo śpiewacie ten HAM za jednym razem? bo czytałam że 3 minuty to minimum żeby coś poczuć ale gdzie indziej było że 10-15 minut. nie wiem ktore podejście jest lepsze na początek


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lobelka00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 120

@Jasnoslyszka94 nie ma jednej odpowiedzi na to. 3 minuty to naprawdę absolutne minimum żeby wogole wejść w stan skupienia, a 15 minut to już całkiem inna praca. na początku lepiej 5 minut ale regularnie co dzień, niż raz na tydzień godzinę. jakość skupienia ważniejsza niż czas. i jeszcze jedna rzecz - HAM śpiewa się na wydechu, nie na wdechu, co oczywiste, ale niektórzy robią to zbyt krótko i urywają frazę. dźwięk ma wygasać naturalnie


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@howlitka-ka)
Połączone: 3 lata temu

a mam pytanie bo wracle chce dopytać o to co Ambrozy pisał wcześniej o różnych typach zaburzeń. on napisał że jąkanie, mutyzm i afazja to różne sprawy energetycznie - ale nie rozwinął tego za bardzo. bo np mam wrażenie że mutyzm wyborczy to coś zupełnie innego niż jąkanie, bo w mutyzmie dziecko fizycznie MOŻE mówić ale nie mówi w pewnych sytuacjach. to wygląda bardziej na czakrę splotu słonecznego niż gardła nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ambrozy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Howlitka.ka właśne. bardzo trafna obserwacja. w mutyzmie wybiórczym dziecko mówi w domu, nie mówi w szkole - a to jest wzorzec lękowy, nie stricte problem z ekspresją. więc tak, widziałbym tu manipurę i anahę razem. strach przed oceną, zamknięcie się w bezpiecznych granicach. gardło jest jakby wtórnie zablokowana - sygnał z dołu nie dociera. to inna praca niż przy jąkaniu


Odpowiedz
Wpisy: 750
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

no i tu jest wlasnie ciekawy watek - bo jak słucham o tym mutyzmie to mysle o czymś co ktos mi kiedys mowił o "blokadach piętrowych". czyli jedna czakra blokuje sygnal do góry i gardło wychodzi niejako "na sucho" bez energii z dołu. czy to ma sens u kogoś kto rozumie to lepiej? bo intuicyjnie czuje że to jest klucz ale niewiem jak to technicznie opisac


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@ambrozy)
Połączone: 1 rok temu

ha, ma sens, Celtyku. ja bym to opisał inaczej - nie tyle blokada "piętrowa" co zerwana komunikacja między centrum emocjonalnym a centrum wyrazu. jakby gardło chciało mówić ale nie dostaje "paliwa". i wtedy nawet otwieranie wishuddhy bez pracy z manipurą i anahą może dawać słabe efekty. dlatego przy takich przypadkach zaczynałbym od ziemi, nie od gardła


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@kokoryczka)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam że wchodzę z głupim pytaniem ale - jak wogole wyglada "praca z manipurą" konkretnie. bo słyszę o czakrach od jakiegoś czasu ale wciąż nie wiem co to znaczy w praktyce. medytacja? ćwiczenia? coś jeszce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lobelka00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 120

@Kokoryczka to nie jest głupie pytanie. praca z manipurą to np. afirmacje siły i sprawczości, ćwiczenia fizyczne angażujące środek ciała, wizualizacja żółtego lub złotego światła w okolicy pępka, pranajama z naciskiem na oddech brzuszny. kamienie jak cytryn czy tygrysie oko tez sie używa. ale kluczowe jest przepracowanie przekonań o własnej wartości, bo manipura to właśnie poczucie mocy i sprawczości


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@tygrysica)
Połączone: 1 rok temu

o wow dziękuję Lobelko za to zestawienie, właśnie tego mi brakowało! miałam pojęcie o czakrze gardła, ale nie wiedziałam że trzeba zacząć od niżej. to tłumaczy dlaczego moja praca z wishuddha szła tak opornie - może poprostu robiłam to od złej strony 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 118
(@rozyczka77)
Połączone: 1 rok temu

wracam jeszcze do tego wątku o mojego bracie bo kilka osób nawiązało do jąkania. on przez lata miał taką strategię żeby unikać słów ktore go blokują - zamieniał je na inne, żeby nie ujawnić jąkania. i zastanawiam się czy to nie jest właśnie ta wtórna warstwa o której Ambrozy pisał. całe życie uczył się omijać własny głos. logopeda bardzo pomagał ale ta warstwa lękowa i wstydu jest chyba głębiej


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anielcia69)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 127

@Rozyczka77 to co opisujesz brzmi jak bardzo wyrafinowana forma auto-cenzury. i tu widzę właśnie ciekawy paradoks - twój brat nauczył się mówić, ale nauczył się też omijać siebie. niewiem czy to jest bardziej blokada wizuddhy czy moze azny rodzaj dysharmonii z własnym głosem. jakby głos i "ja" nie były ze sobą w kontakcie :))


Odpowiedz
(@rozyczka77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 118

@Anielcia69 tak, dokładnie tak to widzę. on nawet teraz jak już bardziej nad tym panuje, to czasem mówi że nie wie "jak brzmi jego prawdziwy głos". że zawsze kontrolował każde słowo. to jest smutne trochę


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@hesperus84)
Połączone: 3 lata temu

czytam ten wątek od jakiegoś czasu i mam pytanie troche z boku - czy ktoś próbował podejść do tego od strony numerologii?, bo imię i data urodzenia mogą wg różnych systemów wskazywać na pewne predyspozycje do problemów z ekspresją. piszę to bo znam jedną osobę z jąkaniem i jej liczba drogi życiowej to 5 co jest wlasnie liczbą komunikacji i ekspresji. zastanawiam sie czy to przypadek


Odpowiedz
Wpisy: 104
Rozpoczynający temat
(@kupalo58)
Połączone: 3 lata temu

no, hesperus, to ciekawy trop, ale myślę że w tym wątku skupiamy sie na warstwie energetycznej i czakrycznej. numerologia to osobna gałąź i mogłoby się zrobić za szeroko. nie odrzucam - moze być korelacja - ale nie chciałbym żebyśmy się za bardzo rozsypali w różne systemy jednocześnie


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@brygitka_53)
Połączone: 2 lata temu

mam pytanie do wszystkich którzy tu piszą o technikach - czy ktoras z was próbowała pracy z czakrą gardła przy pomocy kryształów? 😛 czytałam o niebieskitm kalcycie i akwamaryno, że dobrze działają na wishuddhę. ale nie wiem czy przy zaburzeniach mowy to ma w ogóle sens stosować czy moze za silne działanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 481

@Brygitka_53 akwamaryn i niebieski kalcyt to klasyka dla wishuddhy. kyanit tez. ale "za silne działanie" to raczej nie jest realny problem przy kamyku - kamienie działają subtelnie i raczej wspierają niż przytłaczają. większy problem jest taki że bez równoległej pracy z intencją i świadomością to po prostu kamień leżący na gardle. to nie działa samo z siebie


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: