Forum

Asystent AI
Czakry u osób z ogr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry u osób z ograniczeniami fizycznymi - dostosowanie energii

Strona 1 / 2

Wpisy: 156
Rozpoczynający temat
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

Cześć wszystkim. Chciałam zapytać o coś co mnie ostatnio nurtuje i nie mogę znaleźć nigdzie sensownej odpowiedzi. Mam przyjaciółkę która porusza się na wózku od kilku lat po wypadku i zaczęła się interesować czakrami, medytacją i tak dalej. I zastanawiamy się obie jak to wlasciwie działa u kogoś kto np. nie czuje nóg albo ma sparaliżowaną część ciała. Czy czakra korzenia która jest na dole kręgosłupa "działa" tak samo jeśli ktoś nie ma czucia w tej okolicy? Czy energia jakoś omija uszkodzone miejsca? Naprawdę nie wiem od czego zacząć żeby jej pomóc.


Odpowiedz
74 odpowiedzi
Wpisy: 791
(@kminek)
Połączone: 3 miesiące temu

boże, dobre pytanie i wcale nie takie proste. Zacznę od tego, ze czakry to nie są fizyczne organy, wiec uszkodzenie ciała fizycznego nie musi oznaczac zablokowania czakry. Ale nie będę udawać ze mam gotową odpowiedź, bo to naprawde zalezy od przypadku. Jedno wiem na pewno - praca z czakrą korzenia u osoby po urazie kręgosłupa wymaga innego podejscia niz standardowe cwiczenia z ksiazek. Twoja przyjaciółka medytuje już regularnie czy dopiero zaczyna?


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@ryszard)
Połączone: 9 miesięcy temu

O, świetny temat! Czytałem gdzies ze energia prana przepływa przez kanały zwane nadi i one nie są ograniczone przez fizyczne uszkodzenia ciała. Tzn. ciało energetyczne jest niezależne od fizycznego. Wiec czakra korzenia działa niezaleznie od tego czy ktos czuje nogi czy nie. Przynajmniej tak to rozumiem. Moze ktos potwierdzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylijka89)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 306

@Ryszard, jest w tym trochę racji ale bardzo ostrożnie z tym upraszczaniem. Tak, w tradycji tantrycznej i wedyjskiej ciało subtelne (sukszmacziara) jest różne od fizycznego. Ale to nie znaczy ze urazy fizyczne są bez znaczenia dla pracy energetycznej. Wręcz przeciwnie - trauma fizyczna bardzo często idzie w parze z traumą energetyczną i emocjonalną. U osoby po poważnym wypadku czakra korzenia MOŻE być mocno zaburzona, niekoniecznie dlatego ze nie czuje nóg, ale dlatego ze samo zdarzenie, strach, utrata sprawności to ogromne wstrząsy dla całego systemu. To jest ważna różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 354
(@marcel50)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja sie tu dopiero uczę ale mam znajomego ktory stracił rękę i jego terapeuta bioenergoterapeutyczny mówił ze energia wciaz "chce" płynac przez nieistniejącą kończyne. Cos jak ból fantomowy ale w wersji energetycznej. moze podobnie jest z paralizem? Tzn. ciało energetyczne dalej ma te połączenia nawet jesli fizyczne zostały przerwane. Nie wiem czy to prawda ale brzmi logicznie


Odpowiedz
Wpisy: 280
(@wizjoner79)
Połączone: 2 lata temu

hmm, brzmi logicznie to troche za malo zeby cos stwierdzic 🙂 Ryszard, skąd dokładnie to czytałeś? Bo nadi owszem, są w ajurwedzie i jodze, ale różne tradycje mówią o nich różnie - w niektórych jest ich 72 tysiące, w innych kilka głównych. Nie ma jednej spójnej teorii. I właśne dla tego trudno powiedziec co "działa" a co nie, skoro bazujemy na systemach które sami ze sobą sie nie zgadzają. Nie mówię że to bzdura, mówię żeby uważać na zbyt pewne twierdzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@nikodema_50)
Połączone: 3 lata temu

Czytam ten wątek i mam pytanie moze trochę z boku - czy ktoś z was pracował bezpośrednio z osobą niepełnosprawną w kontekście czakr. Bo mi sie wydaje ze dużo piszemy teoretycznie a fajnie by bylo usłyszec jakieś konkretne doświadczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 791

@Nikodema_50 eee, tak, pracowałam. Krótko, ale pracowałam. Osoba po udarze, lewa strona częściowo sparalizowana. Co zaobserwowałam - blokady były głównie w czakrze serca i gardła, nie tam gdzie mogłyby być "logicznie" czyli przy uszkodzeniu. Ciało energetyczne naprawde nie jest mapą 1:1 z ciałem fizycznym. Ale zastrzegam ze to jeden przypadek i nie zamierzam z tego robić reguły.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@ostrze92)
Połączone: 2 lata temu

Wow, to naprawdę ciekawe co Kminek pisze. Nigdy bym tak nie pomyślała ze blokady mogą byc w innych miejscach niz te uszkodzone. A ta osoba sama czuła te blokady czy to Ty to widziałas?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 791

@Ostrze92 Oboje odczuwaliśmy podobne miejsca, co daje mi pewien poziom zaufania do tych obserwacji. Ale uczciwie mówiac - niewiem ile to było sugestia z mojej strony a ile realne odczucia tej osoby. Na tym polega problem z pracą energetyczną, bardzo trudno to rozdzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 226
(@barwinek53)
Połączone: 11 miesięcy temu

No dobra ale ja mam inne podejście. Słuchajcie, jak czakra korzenia jest odpowiedzialna za poczucie bezpieczeństwa, zakorzenienie, kontakt z ziemią to u osoby na wózku te kwestie są MOCNO poruszone, zgadza sie? Wiec moze wlasnie dla tego ta czakra bedzie wymagała szczególnej uwagi, nie ze względu na uszkodzenie fizyczne tylko na całą zmianę życia jaką taki wypadek powoduje. Ja bym zaczęła od pracy z korzeniem intensywnie. Czerwone kamienie, dźwięki LAM, wizualizacje zakorzenienia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wizjoner79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 280

@Barwinek53 Intuicja ok, ale "zacznij od korzenia intensywnie" to troche jak powiedziec choremu idź pobiegac, bo zdrowe. Intensywna praca z czakrą korzenia u osoby po poważnym urazie i z prawdopodobną traumą psychiczną moze być wyjątkowo niekomfortowa. Serio, nie znam tej osoby, ale polecalbym raczej stopniowo i najlepiej z kimś doświadczonym. Nie solo z kryształami na kanapie.


Odpowiedz
Wpisy: 226
(@barwinek53)
Połączone: 11 miesięcy temu

Eee, Wizjoner, nie mówiłam ze solo i bez przygotowania. Oczywiście ze stopniowo. Trochę nie fair tak to skracac.


Odpowiedz
Wpisy: 999
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracając do pytania Wisni - jest jeszce jeden aspekt ktury chyba warto poruszyć. Skoro mamy do czynienia z osobą po wypadku, ciało energetyczne mogło doznać czegoś co niektóre tradycje nazywają fragmentacją. To znaczy ze w momencie silnego urazu część energii jakby odłącza się albo zostaje zamrożona. I to może być ważniejsze do zaadresowania niż sama praca z konkretną czakrą. Twoja przyjaciółka ma jakiegoś prowadzącego czy robi to sama?


Odpowiedz
Wpisy: 156
Rozpoczynający temat
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

Na razie sama, czyta książki i ogląda filmy. Właśnie dlatego pytam bo chcę jej jakoś pomóc albo przynajmniej powiedzieć od czego zaczac i na co uwazac. Eleonorka56 to co piszesz o fragmentacji brzmi poważnie, skąd wziąść więcej informacji na ten temat?


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@ryszard)
Połączone: 9 miesięcy temu

Hej, a ja mam takie skojarzenie - słyszałem kiedyś że pole energetyczne człowieka jest troche jak pole elektromagnetyczne, ma swoją własną "logikę" niezależną od ciała. I właśnie dlatego mogą zdarzać sie przypadkowe rzeczy, np. że ktoś przy osobie na wózku czuje nagłe mrowienie albo przepływ energii tam gdzie sie nie spodziewał. Może to właśnie ten efekt pola ktore nie respektuje ograniczeń fizycznych? Czy ktoś miał takie odczucia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylijka89)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 306

@Ryszard, elektryczność i prana to nie to samo, ostrożnie z takimi porównaniami. To ze coś brzmi jak fizyka nie czyni tego bardziej wiarygodnym. Wisnia, do Eleonorki dodam ze termin fragmentacji używany jest w szamanizmie i niektórych nurtach psychoterapii somatycznej, tam możesz poszukac. Ale najlepszy krok dla twojej przyjaciółki to znaleziec kogoś kto pracuje zarówno z traumą jak i z energetyką bo rozdzielanie tego moze nie dac dobrych efektów.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@genowefka67)
Połączone: 1 rok temu

przepraszam ze się wtrącam, ale mam pytanko - czy osoby niewidome albo głuche też mają jakoś inaczej ułożone czakry? Bo teraz myśle ze może każde ograniczenie fizyczne jakoś inaczej wpływa na energię i nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich 🙁


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kminek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 791

@Genowefka67 pyta o cos co jest naprawde otwartą kwestią. Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi w żadnej tradycji jaką znam. Niektórzy twierdzą ze przy ograniczeniu jednego kanału inne stają sie intensywniejsze, co mogłoby przekładac się i na ciało energetyczne. Ale to spekulacja, nie twierdzę ze wiem jak jest. Ciekawy wątek.


Odpowiedz
(@nikodema_50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Kminek, a ta osoba po udarze - jak długo z nią pracowałaś? I czy w ogóle widziałaś jakąś zmianę po sesjach, nawet małą? Bo zastanawiam sie czy to miało sens praktyczny, czy bardziej... teoretyczny, powiedzmy. 🙂


Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 791

@Nikodema_50 eh, pracowałam może z sześć sesji, rozłożonych na kilka miesięcy. Zmianę? Trudno mi to ocenić uczciwie. Osoba mówiła że czuje się spokojniej, mniej spięta psychicznie. Ale równolegle chodziła na rehabilitację i miała wsparcie rodziny. Nie da się oddzielić co od czego. Właśnie dlatego mówię zawsze ostrożnie - nie przypisuj mi cudów bo ich nie robię i nie twierdzę że robię.


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@modrzewiowa)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, Genowefka to bardzo mądre pytanie! sama bym nie wpadła. Rzeczywiście można by sie zastanawiać czy np. u osoby niewidomej czakra trzeciego oka jest jakoś inna, mocniejsza albo zupełnie inaczej pracująca. Bardzo dziękuję ze to poruszyłas, daje do myślenia. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@ryszard)
Połączone: 9 miesięcy temu

wracajac do tego co Eleonorka pisała o fragmentacji - to brzmi troche jak ta teoria o rozproszeniu swiadomosci po urazie, tak? Jakby energia nie wiedziala gdzie sie skupic po tym jak cialo dostalo taki cios. 🙂 Mam przeczucie ze to moze byc tez powod tych blokad w niespodziewanych miejscach o ktorych Kminek mowila


Odpowiedz
Wpisy: 999
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Ryszard, mniej więcej tak, ale nie do końca. Fragmentacja w rozumieniu szamanistycznym to nie jest tylko rozproszenie, to konkretne pojęcie o ucieczce części duszy - dosłownie. W kontekście ciężkiego urazu fizycznego niektórzy praktycy mówią, że część energii świadomości jakby "odpływa" w momencie szoku i nie wraca samoczynnie. To inny mechanizm niż zwykła blokada czakry. Wisnia pytała o źródła - polecam szukać pod hasłem "soul retrieval", w Polsce jest na ten temat troszke materiałów Hararego w przekładach albo Ingermana, Sandra Ingerman pisała o tym dosyć przystępnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wizjoner79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 280

@Eleonorka56 Dobra, ale żeby być precyzyjnym, to "soul retrieval" to praktyka szamanistyczna z bardzo konkretnym kontekstem kulturowym, rdzennie amerykańskim głównie. Przenoszenie tego jeden do jednego na czakry z tradycji wedyjskiej to mieszanie dwóch różnych systemów. Efekt moze być i spójny i niespójny, zależy od tego kto pracuje i jak. Nie mówię że to złe, ale Wisnia powinna wiedzieć, że to eklektyczne podejście, a nie jedna tradycja.


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@geranium69)
Połączone: 4 lata temu

czytam ten wątek od początku i strasznie mi się to wszysko kręci w głowie, bo moja ciocia ma stwardnienie rozsiane i właśnie ostatnio myślałam czy nie zaproponować jej jakiejś pracy z czakrami... ale teraz nie wiem czy to nie za ryzykowne jeśli ona ma tak zmienne stany i raz lewa strona jej nie słucha a raz prawa. Czy to jest w ogóle bezpieczne żeby zaczynać takie rzeczy przy chorobach postępujących. Nie tylko przy nagłym urazie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@barwinek53)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 226

@Geranium69, ludzie, sM to inna bajka niż paraliż po wypadku ale w sumie pytanie słuszne. Przy chorobach postępujących chyba ważniejsze jest żeby ta osoba sama chciała, bo jesli ktoś już ma trudności z własnym ciałem to dodatkowy poziom pracy energetycznej może być... przytłaczający. Nie wiem, może Kminek albo Otylijka coś powiedzą.


Odpowiedz
(@otylijka89)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 306

@Geranium69, Barwinek ma rację, że to osobna sprawa, ale dodam - przy SM i wogóle chorobach autoimmunologicznych i neurologicznych stanowczo odradzam jakąkolwiek samodzielną czy niespecjalistyczną pracę energetyczną bez wiedzy i zgody lekarza prowadzącego tej osoby. I mówię to nie dlatego że energia nie istnieje, ale dlatego że SM wpływa na układ nerwowy w sposób, który może być wzmocniony albo zaburzony przez intensywną stymulację ciała subtelnego. Zbyt mało wiemy o mechanizmach żeby to robić nierozważnie.


Odpowiedz
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 156

@Geranium69, moja koleżanka ma inną sytuację - wypadek, nie choroba postępująca, więc troszke inne warunki. Ale to co piszesz o SM mnie niepokoi bo myślałam tak jak Modrzewiowa, że to bezpieczne bo przecież nie fizyczne. Kminek, a skąd ty wiedziałaś jak zaczynać u tej osoby po udarze? Pytam bo nie wiem czy zaproponować znajomej żeby zaczęła od czegoś prostego sama, czy od razu szukać kogoś kto jej poprowadzi.


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@modrzewiowa)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, Otylijka, bardzo dziękuję że to powiedziałaś bo ja wogole nie wiedziałam o tym zagrożeniu przy SM. Serio, myślałam że praca energetyczna jest zawsze bezpieczna bo nie dotyka fizycznie. A tu sie okazuje że jednak nie 😮


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wizjoner79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 280

@Modrzewiowa, praca energetyczna jest zawsze bezpieczna - to jest mit. Intensywna medytacja może wywołać epizody dysocjacyjne u osób z odpowiednimi predyspozycjami, interwencje na czakrach mogą czasem uwolnić dużo emocji naraz. To nie jest zawsze i w każdych okolicznosciach niewinne. Dlatego właśne renomowani terapeuci holistyczni zbierają wywiad przed pracą. Tyle. Nie mówię żeby sie bać, ale żeby nie być naiwnym.


Odpowiedz
Wpisy: 75
 Cyla
(@cyla)
Połączone: 2 lata temu

słuchajcie a ja mam inne skojarzenie z tym co Ryszard pisał o polu energetycznym i losowości - moja znajoma pracuje jako pielęgniarka i mówi że na oddziałach z pacjentami po ciężkich urazach jest wyjątkowo gęste powietrze, dosłownie tak to opisuje, inne niż na innych oddziałach. Myśli ze to właśnie te porozrzucane pola energetyczne tych pacjentów. Nie wiem czy to ma związek z tematem ale jakos mi się to skojarzyło.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ryszard)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Cyla no właśne! to jest to o czym pisałem wczesniej, ze pole energetyczne moze oddzialywac na otoczenie. jak ktos ma silnie zaburzone pole po urazie to moze to wyczuwac nawet osoba trzecia ktura wchodzi do pomieszczenia. ciekawa ta obserwacja twojej znajomej


Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 791

@Cyla, Ryszard, ostrożnie z tym. Gęste powietrze na ciężkim oddziale to moze być naprawdę dużo rzeczy - emocjonalne przytłoczenie personelu, sam widok cierpienia, zmęczenie, stres, dezinfekcja, dźwięki aparatury. Mózg interpretuje wszystko razem i daje nam odczucie "ciężkiej energii". Nie mówię że to nie jest energetyczne, mówię że nie wiem i ty też nie wiesz. Wasza znajoma-pielęgniarka też nie wie, tylko czuje.


Odpowiedz
Wpisy: 156
Rozpoczynający temat
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

Kminek, to nie odpowiedziałaś mi jak zaczynałaś z tą osobą po udarze... Pytam bo to dla mnie ważne, na prawdę.


Odpowiedz
Wpisy: 791
(@kminek)
Połączone: 3 miesiące temu

ojjj, wisnia, przepraszam, uciekło mi. Zaczęłam od rozmowy, długiej. Potem bardzo łagodna praca na poziomie ciała eherycznego, bez głębokiego wchodzenia w żadną czakrę. Kilka sesji zanim w ogóle dotknęłam obszaru serca. I przez cały czas pytałam co czuje, co jej odpowiada, co nie. Nie ma przepisu, ale zasada jest jedna - wolno i za zgodą. Jeśli twoja koleżanka chce zacząć sama, to powiedz jej żeby zaczęła od prostej medytacji uziemiającej, wizualizacja korzeni ze stóp albo podstawy kręgosłupa do ziemi. Nic bardziej inwazyjnego na start.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@ostrze92)
Połączone: 2 lata temu

to co Kminek pisze o wolno i za zgodą wydaje mi się takie... oczywiste? a jednocześnie czytam różne blogi ezoteryczne i tam często ludzie opisują że od razu wchodzą głęboko w jakieś silne sesje. Czy to jest nieodpowiedzialne z ich strony czy może poprostu różne szkoły to robią inaczej?


Odpowiedz
Wpisy: 999
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Ostrze, to jest nieodpowiedzialne i różne szkoły, oba naraz 😉 Są praktycy którzy pracują bardzo intensywnie od pierwszej sesji i twierdzą że mają po temu rację, bo dana osoba potrzebuje głębokiej pracy. Są też tacy którzy rozkładają to na wiele miesięcy. Problem w tym że nie ma żadnego obiektywnego kryterium które podejście jest właściwe dla kogo. I właśnie przy osobach po urazach ta nieodpowiedzialność moze naprawdę zaszkodzić, nie energetycznie tylko psychicznie.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@genowefka67)
Połączone: 1 rok temu

wiecie co, przepraszam, że wracam do mojego pytania ale nikt nie odpowiedział - czy na prawdę nie wiadomo nic o tym jak czakry działają u osób niewidomych albo głuchych? Bo mi się wydaje że to mogłoby dużo powiedzieć o tym czy czakry są "niezależne" od ciała czy nie. Jeśli u niewidomych od urodzenia czakra trzeciego oka działa tak samo jak u widzących to chyba coś to znaczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 266

@Genowefka67 to bardzo dobra intuicja. Pytanie tylko jak to zbadać i czym mierzyć. Znam opisy z różnych tradycji że osoby z ograniczeniami jednego zmysłu rozwijaja inne kanały percepcji, w tym energetyczne. Ale to anegdoty, nie wiedza. Ciekawe czy ktoś tu pracował z osobami niewidomymi od urodzenia i ma jakieś obserwacje?


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@genowefka67)
Połączone: 1 rok temu

ojejku, no dobra ale nikt mi nie odpowiedział na pytanie o niewidomych i głuchych 🙁 Paprotka napisała że to dobra intuicja ale to nie jest odpowiedź... czy ktoś na prawdę pracował z taką osobą albo chociaż czytał coś konkretnego na ten temat?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 999

@Genowefka67, dobra, spróbuję. W tradycji tybetańskiej jest coś takiego jak "lungs" - kanały wiatrów, ktore są opisywane niezależnie od narządów zmysłów. Teoretycznie czakra trzeciego oka nie jest przypisana do fizycznego oka, tylko do pewnego rodzaju percepcji. Ale uczciwie: nie wiem jak to działa w praktyce u osób niewidomych od urodzenia. to co opisują tradycje to raczej poziom filozoficzny, nie kliniczny.


Odpowiedz
(@wizjoner79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 280

@Eleonorka56 i tu właśnie jest problem z całą tą dyskusją. mamy tradycje ktore mówią jedno, mamy anegdoty które mówią drugie, i mamy zero systematycznej wiedzy. Genowefka zadaje bardzo dobre pytanie metodologiczne, tylko odpowiedź brzmi: nie wiemy. I to jest akceptowalna odpowiedź, lepiej ją powiedziec niż kombinować.


Odpowiedz
Wpisy: 791
(@kminek)
Połączone: 3 miesiące temu

matko, pracowałam raz z osobą głuchą od urodzenia. Ale niewiem czy mogę z tego wyciągać wnioski - jedna osoba to za mało. Powiem tyle: ta osoba miała bardzo silnie rozwinięte coś co opisywała jako "czucie przez dłonie", świetnie reagowała na pracę na poziomie ciała eherycznego. Czy to kompensacja? Czy czakry "inaczej" działają? Nie mam pojęcia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 266

@Kminek ale to jest właśnie ciekawe - "czucie przez dłonie" to nie jest czakra, to receptor energetyczny. Czakry to co innego. Czy ta osoba opisywała jakos doznania w okolicach głowy, między brwiami?


Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 791

@Paprotka95 nie pytałam wprost, bo nie chciałam sugerować. Ale sama nic takiego nie zgłaszała. Skupiała sie na doznaniach w ciele, nie w głowie


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@ryszard)
Połączone: 9 miesięcy temu

hej a może jest tak ze u osob z ograniczeniami jeden kanal jest jakby przytlumiony ale inne sie wzmacniaja automatycznie? jak kompensacja energetyczna? bo to by mialo sens ewolucyjnie, pole energetyczne stara sie utrzymac balans


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wizjoner79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 280

@Ryszard "sens ewolucyjnie" - energetyka a ewolucja to dwa różne porządki wyjaśniania. Mieszanie ich brzmi nieźle, ale nic nie znaczy. Co konkretnie miałoby się "wzmacniac" i jak to sprawdzić.


Odpowiedz
(@ryszard)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 257

@Wizjoner79 no ok moze zle sie wyrazilem ale chodzi mi o to ze praktycy bioenergoterapii czesto mowia o kompensacji, ze jak jedno centrum jest slabsze to inne przejmuje jego funkcje. to nie jest moj wymysl


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: