Forum

Asystent AI
Czakry u osób z nis...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry u osób z niskim pragiem tolerancji bólu - czy to kwestia energii

Strona 2 / 2

Wpisy: 43
(@nacek07)
Połączone: 3 lata temu

To co Iwetka opisuje - joga otwiera kanały, a potem wizualizacja ma gdzie płynąc - to jest według mnie jeden z trafniejszych opisów tej synergii jakie tu czytałem. Ruch fizyczny rozluźnia blokady na poziomie ciała fizycznego, a praktyka energetyczna trafia wtedy na mniej oporu. Ale mam pytanie do Iwetki: czy zauważasz że ta sinergia działa tylko w trakcie albo bezpośrednio po jodze, czy też efekty przenoszą sie na kolejne dni?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 425

@Nacek07 tak, to jest właśnie to o co mi chodziło! i odpowiadając na twoje pytanie - tak, przenosi się. ale nie zawsze tak samo. czasem po bardzo intensywnej sesji jogi mam wrażenie jakby pole energetyczne było "poruszone" przez kilka dni, i wtedy medytacja czy wizualizacja idzie jakby z mniejszym oporem. ale jak przerwa jest za długa między ćwiczeniami a medytacją, to ten efekt jakby gasł. niewiem jak to ująć inaczej 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@guslarz94)
Połączone: 3 lata temu

to co Iwetka mówi o tym że efekt "gaśnie" jest bardzo znajome. ja to czuję podobnie - jest coś jak okno czasowe po mocnym treningu czy jodze, w którym praktyka wewnętrzna jest głębsza. jakby ciało otworzyło drzwi, ale drzwi same sie powoli zamykają. i teraz pytanie czy to jest coś energetycznego czy poprostu biochemia - kortyzol, endorfiny, rozluźniony układ nerwowy?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 677

@Guslarz94 no właśnie, to pytanie o biochemię vs energia jest dla mnie kluczowe i trochę mnie dziwi że tak mało osób je tu zadaje. bo wszysko co opisujecie - okno czasowe, mniejszy opór, łatwiejsza medytacja - da się wytłumaczyć przez pryzmat układu nerwowego bez jednego słowa o czakrach. i nie mówię że czakry nie istnieją, ale skąd wiecie że to nie jest po prostu efekt parasympatyczny?


Odpowiedz
(@tomir)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 685

@Irenka.1 no to znowu ta sama śpiewka. dla ciebie wszystko da się wytłumaczyć bez czakr to po co tu w ogóle siedzisz. pytam serio., bo jakby każda dyskusja ma ten sam schemat - ktoś cos opisuje, ty mówisz "a moze to nerwowy" i koło sie zamyka


Odpowiedz
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 677

@Tomir ojej, siedzę tu bo temat mnie interesuje i pytania uważam za ważne, a nie dla tego że chcę wszystko potwierdzać bez zastanowienia. i nie mówię że czakry to bzdura, mówię że warto wiedziec co konkretnie twierdzimy i dlaczego. to jest różnica


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@sylwek88)
Połączone: 3 lata temu

zostawcie ten spór bo on nie prowadzi donikąd. mam inne pytanie do Nacka albo do kogokolwiek z doświadczeniem - czy praca z czakrami ma sens PRZED treningiem, żeby przygotować pole energetyczne? bo do tej pory mówiliśmy głównie o sekwencji ruch-potem-medytacja, a co z odwrotną kolejnością?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nacek07)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 43

@Sylwek88 dobre pytanie, bo to się rzadko omawia. tak, praca przed ma sens, ale inny efekt. przed treningiem powiedziałbym że bardziej sprawdza się praca z muladharą - uziemienie, skupienie, intencja. po treningu natomiast ciało już jest otwarte i możesz pracowac na głębszych poziomach. więc obie kolejności mają sens, tylko różne cele. co chcesz osiągnąc?


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@balbina79)
Połączone: 1 miesiąc temu

ojej to ja sie dopytam, bo mam z tym problem - robiłam pilates rano i potem próbowałam medytować wieczorem i jakos nie działało tak jak opisujecie. czylize to ta przerwa przez cały dzien jest za dluga? bo jak Iwetka mówi że efekt gaśnie to może ja po prostu za późno siadam do medytacji. ale nie mam kiedy wcześniej bo praca :/


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@antaresa)
Połączone: 3 lata temu

Balbina a próbowałaś kiedyś chociaż pięć minut medytacji zaraz po pilatessie, jeszce na macie? ja tak zaczęłam i to było odkrycie bo cialo było jeszcze w tym stanie takiego otwarcia i nawet krótka chwila skupienia dawała więcej niż godzina wieczorem po całym dniu pracy i stresu. nie musisz od razu robić długiej sesji


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@balbina79)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 160

@Antaresa oooh to jest pomysł! nawet nie myślałam żeby tak to połączyć, zawsze traktowałam to jako osobne rzeczy. spróbuję w tym tygodniu i dam znać 🙂 tylko nie wiem czy na macie w siłowni to nie będzie dziwnie wyglądać haha


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@zielarz85)
Połączone: 10 miesięcy temu

wracając do tego co było wcześniej o fibromialgii - wrzuciłem ten temat bo naprawde niewiem co doradzić znajomemu. Nacek mówił o pranayamie, Guslarz że to skomplikowany przypadek. ale moje pytanie jest prostsze: czy w ogóle jest jakiś punkt wejścia dla kogoś z bardzo niskim progiem bólu, kto się boi że praca energetyczna może coś "pobudzić" i będzie gorzej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nacek07)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 43

@Zielarz85 to uzasadniona obawa i dobrze że pytasz. dla takich osób zawze sugeruję żeby zaczynały od pracy z anegetycznym końcem spektrum - obserwacja oddechu, skan ciała bez interwencji, tylko świadomość. żadnego intensywnego otwierania czakr, żadnej siłowej wizualizacji. to troszke tak jak z fizjoterapią - zanim zaczniesz wzmacniać mięsień, musisz go oswoić. twój znajomy powinien czuć się bezpiecznie na każdym etapie


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@wrozbitkaa)
Połączone: 1 rok temu

a ja mam takie może głupie pytanie ale... czy w ogóle można "przesadzić" z otwieraniem czakr? bo czytałam gdzieś że jak za bardzo otworzysz np. trzecie oko to mogą być problemy i teraz sie trochę boje w ogóle próbować czegokolwiek


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@guslarz94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Wrozbitkaa to nie jest głupie pytanie, ale tez nie ma jednej odpowiedzi. przesadzenie raczej nie dotyczy czakr w izolacji, bardziej chodzi o brak równowagi między nimi. jeśli pracujesz tylko na górze (trzecie oko, koronowa) a dół (muladhara, svadhisthana) jest zaniedbany, to możesz poczuć coś co opisuje sie jako "nieuziemienie" - zamęt w głowie, dysocjacja, leki. dlatego zawsze mówię żeby zaczynać od dołu


Odpowiedz
Wpisy: 15
(@pentaklista02)
Połączone: 3 lata temu

czytam tę dyskusję od dłuższego czasu i mam pytanie które pewnie jest naiwne ale - skoro ruch fizyczny otwiera czakry to dlaczego sportowcy wyczynowi nie są automatycznie bardziej "rozwinieci" energetycznie? bo oni ruszają się cały czas, a jakos nikt nie mówi że zawodowi biegacze mają otwarte czakry


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylwek88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 32

@Pentaklista02 to akurat dobre pytanie i nie naiwne. odpowiedź pewnie jest taka że sama aktywność fizyczna bez świadomości nie wystarczy. 😉 możesz biegać latami z głową przy ziemi i nic sie nie otworzy, bo intencja i uwaga też grają rolę. sport wyczynowy to często praca przeciwko ciału a nie z nim - ból jako coś do pokonania, a nie sygnał do słuchania


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: