Forum

Asystent AI
Czakry a zamieszani...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a zamieszanie emocjonalne po zakupach - energia i pieniądz

Strona 1 / 2

Wpisy: 218
Rozpoczynający temat
(@dagmarkaa)
Połączone: 2 lata temu

Mam ostatnio coś dziwnego i nie wiem czy ktoś miał podobnie. Chodzi o zakupy - nie te wielkie ale właśnie te impulsywne, niepotrzebne. Idę do sklepu po chleb, wychodzę z trzema rzeczami których nie planowałam, i potem mam takie... no nie wiem jak to nazwać. Coś w środku brzucha, między mostkiem a pępkiem, jakby niezadowolenie albo niepokój. I zaczęłam się zastanawiać czy to nie jest sprawa splotu słonecznego. Czytałam że trzecia czakra, manipura, odpowiada za poczucie wartości własnej i... pieniądze. Że jak jest rozchwiana to człowiek albo zagarnia wszysko albo odrzuca. Czy ktoś pracował z czakrami właśnie pod kątem takich finansowych spraw? Bo mi to wydaje się dość konkretne połączenie, ciało reaguje na energię pieniądza.


Odpowiedz
55 odpowiedzi
Wpisy: 34
(@pytonissa98)
Połączone: 3 lata temu

O, ten temat mnie trafił bo sama mam coś podobnego. Tylko u mnie to nie brzuch, to serce mi wali po takich zakupach. Jakby poczucie winy? Ciekawe że piszesz o manipurze bo ja zawsze myślałam o tym jako o problemie z czakrą serca - czwarta, anahata, i ta potrzeba zapełnienia czegoś na poziomie emocjonalnym. Kupujesz żeby dostac ten chwilowy "zastrzyk" dobrego samopoczucia, nie? Ale to moze być i manipura i anahata razem, te czakry są ze sobą powiązane przecież. Co czujesz dokładnie podczas samego kupowania - spokój czy ekscytację?


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@czarna57)
Połączone: 3 lata temu

No dobra ale serio - to że ktoś kupuje za dużo i potem żałuje, to jest zwykła psychologia konsumpcji. Dopamina, impuls, żal. To ma udowodnione mechanizmy neurobiologiczne. Skąd wniosek że to czakry a nie poprostu zły nawyk albo stres? nie mówię że to niemożliwe ale trochę łatwo wszystko podpiąć pod energię jak jest gotowe wyjaśnienie pod ręką.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagmarkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Czarna57 eee, rozumiem ten argument i nie odrzucam go całkiem. Ale dla mnie praca z czakrami to nie jest alternatywa dla psychologii, raczej inny poziom tego samego. Neurobiologia opisuje mechanizm, czakry opisują... no wlasnie to samo ale w języku energii. Dopamina i manipura mogą być dwiema twarzami jednej rzeczy. Mnie interesuje czy praca z tą konkretną czakrą zmienia coś w zachowaniu - bo mam wrażenie że tak, ale nie chcę być gołosłowna.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@arnold)
Połączone: 10 miesięcy temu

To ciekawe zagadnienie i nie takie proste jak wygląda na pierwszy rzut oka. Manipura rzeczywiście zarządza tym co można by nazwać "siłą sprawczą" - poczuciem że mamy wpływ, że nasze działania mają sens, że zasługujemy na to co posiadamy. Impulsywne zakupy w tym ujęciu to nie żądza posiadania, tylko próba odbudowania poczucia sprawczości przez akt "chcę i biorę". Wychodzi na chwilę, bo korzeń problemu nie został dotknięty. Ale jest jesze drugi aspekt - czakra podstawy, muladhara, która odpowiada za poczucie bezpieczeństwa materialnego. Jeśli jest osłabiona, człowiek podświadomie gromadzi, kupuje, kompensuje lęk przed brakiem. Warto sprawdzić ktore z tych dwóch dróg jest dla ciebie bardziej rezonująca - bo praca będzie zupełnie inna zależnie od źródła.


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@oskar91)
Połączone: 1 rok temu

okej to jest naprawde ciekawe co Arnold napisał, ale mam pytanie, bo nie za bardzo to wszystko ogarnam - jak w ogóle się sprawdza ktora czakra jest "winna"? czy to sie robi przez medytację czy jak? pytam serio nie ironicznie bo mam kumpla ktury też wydaje kasę bez sensu i zastanawiam sie czy mu powiedziec żeby popatrzył na to od tej strony


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@ircia93)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam to zapisane w notatkach z jednego warsztatu - diagnozę czakr można robić na kilka sposobów. Wahadło nad ciałem (cudzym albo swoim), skanowanie dłońmi, obserwacja wzorców życiowych, a nawet analiza chorób ciała bo każda czakra ma swoje fizyczne obszary. Ale szczerze? Najdokładniejsze co znam to długa obserwacja własnych reakcji emocjonalnych i fizycznych w konkretnych sytuacjach. Dokładnie tak jak tutaj zrobiła autorka tematu - zauważyła coś w ciele i połączyła z kontekstem. To jest praca, nie jednorazowy test.


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@wandalena)
Połączone: 7 miesięcy temu

hej, ja wgl nie znalam tego połączenia czakry z pieniędzmi, myslalam ze czakry to raczej miłosc, zdrowie itp. a wy mówice że manipura to też jak sie wydaje kase? to moze dla tego jestem taka rozrzutna 😀 zawsze mi sie wydawalo że to charakter a nie cos energetycznego


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@syriana-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 73

@Wandalena właśnie to jest częsty błąd -, że czakry to tylko "emocje i duchowość". Każda czakra ma swój obszar materialny. Manipura to ogień, wola, dzialanie w świecie, ale tez dosłownie metabolizm i trawienie. Pieniądz jest formą energii w obiegu - jak go traktujesz, czy zatrzymujesz, przepuszczasz, odrzucasz, to pokazuje stan manipury i muladhary razem. Ale tu ważne zastrzeżenie: rozrzutność to nie zawze osłabiona czakra. Nadaktywna manipura to też problem - przepalasz energię, impulsywnie działasz, nie filtrujesz. Więc pytanie nie jest "czy czakra jest zablokowana", tylko "jak przepływa energia".


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@hierofantka85)
Połączone: 3 lata temu

mam takie wrażenie, że większość problemów z pieniędzmi jednak idzie z dzieciństwa i przekonań wyniesionych z domu, i że to bardziej psychologiczne niż energetyczne. czy praca z czakrami dotyka wogole tego poziomu czy to raczej powierzchnia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@arnold)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 228

@Hierofantka85 to bardzo dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Przekonania z dzieciństwa żyją w ciele, nie tylko w głowie. Badania z zakresu somatyki pokazują że traumy i wczesnodziecięce wzorce są dosłownie zakodowane w napięciach mięśniowych, w oddechu, w postawie. W systemie czakr muladhara formuje się w pierwszych latach życia, właśne wtedy gdy uczymy się czy świat jest bezpieczny czy zagrażający, czy jest "wystarczająco" czy "za mało". Więc praca z czakrami nie jest alternatywą dla psychologicznego rozumienia, ona moze dotykać tych samych wzorców przez inne wejście - przez ciało i energię zamiast przez słowa i narracje.


Odpowiedz
(@czarna57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 74

@Arnold no dobra, ale w takim razie to jest po prostu praca somatyczna opisana językiem czakr. Nic złego w tym, ale nie udawajmy, że to jest jakieś dodatkowe odkrycie o "energii pieniądza". To jest zwykłe zakorzenione w ciele poczucie bezpieczeństwa albo jego brak. Nazywanie tego manipurą nie dodaje nic do rozumienia.


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@ulka-1)
Połączone: 1 rok temu

Hmm, czytam tę dyskusję i coś mi tu zgrzyta. Język opisuje rzeczywistość, ale jej nie wyczerpuje. Mapa to nie teren. Czakry są mapą - przydatną, bo pomaga kierować uwagę i pracę. Czy mapa jest "prawdziwa" czy "dodaje coś do rozumienia" to trochę nie to pytanie. Pytanie jest: czy pomaga dotrzeć tam gdzie chcesz. Ja przez lata pracy z energią widziałam, że dla części osób język czakr otwiera drzwi których psychologia nie otworzyła, i odwrotnie. To nie konkurs.


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@patrycelka52)
Połączone: 3 lata temu

ale jak sie konkretnie pracuje z manipurą przy tych zakupach? bo tu piszecie bardzo ogólnie a mi chodzi o to CO ROBIĆ, jakieś ćwiczenia albo medytacje? bo ja tez mam ten problem że kupuję co mi wpadnie w ręce i potem zaluje 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagmarkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Patrycelka52 kurde, okej, mogę powiedzieć co ja robię. Zanim wejdę do sklepu - trzy głębokie oddechy z koncentracją na okolicach pępka. Brzmi banalnie ale to naprawdę centruje. W środku jak chwyta mnie impuls żeby coś wziąć, zatrzymuję się i pytam - gdzie to czuję w ciele? Czy to głód w brzuchu, napięcie w klatce, coś w gardle? I potem pytam: czego naprawdę potrzebuję? Czasem odpowiedź jest śmieszna, np. chce mi się pić, nie kupować. Ale to wymaga praktyki, na początku ta chwila zatrzymania jest trudna bo impuls jest silny.


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@czarodziej)
Połączone: 4 miesiące temu

Ciekawe co pisze Dagmarkaa o tym zatrzymaniu w ciele. Sam próbowalem czegoś podobnego przy innych sytuacjach (nie zakupy, raczej decyzje) i to działa ale trzeba sie naprawdę wprawic. Mam pytanie trochę z boku - czy ktoś próbował kamieni do pracy z manipurą właśnie w kontekście finansów? Citrin podobno jest na obfitość ale niewiem czy to nie jest marketing.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pytonissa98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Czarodziej citrin to klasyk przy manipurze, żółty kolor, słoneczna energia, akurat pasuje. Ale powiem ci szczerze - kamień sam z siebie nic nie zrobi jeśli nie ma intencji i świadomej pracy za sobą. Ja mam cytryn w portfelu od jakiegoś czasu i nie powiem żebym nagle zaczęła mądrze wydawać 😀 dopiero jak połączyłam to z tym co Dagmarkaa pisze - taką uważnością na ciało - zaczęło coś drgnąć. Kamień jako przypomnienie i kotwica, nie jako magiczna tabletka.


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@kasjopeja-pl)
Połączone: 3 lata temu

słuchajcie a ja mam inny problem z zakupami i niewiem czy to pasuje do tematu. mi chodzi o to że NIE kupuję, blokuje sie z wydawaniem pieniędzy nawet na rzeczy potrzebne, i tez czuję to w brzuchu ale inaczej, jakby ściskanie. czy to jest to samo tylko z drugiej strony. ten brak przepływu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@syriana-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 73

@Kasjopeja.pl tak, to jest dokładnie to samo źródło, inna manifestacja. Zablokowana manipura może iść w dwie strony - albo przepuszczasz wszystko (impuls, rozrzutność, brak kontroli) albo zaciskasz (skąpstwo, lęk przed wydawaniem, poczucie że nigdy nie będzie dość). To ściskanie w brzuchu które opisujesz to bardzo typowe odczucie przy muladharze w trybie przetrwania - dosłownie ciało się broni. Przy impulsywnym kupowaniu to raczej manipura szuka potwierdzenia mocy. Oba stany wymagają pracy, ale zupełnie innej.


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@fenakit_96)
Połączone: 3 lata temu

słuchajcie, nie wiem czy dobrze rozumiem - wy mówicie że to jak sie zachowujemy z pieniędzmi to przejaw stanu czakr ale czy to nie jest trochę tak że to też może działać w drugą stronę? tzn że jak ktoś ma obiektywnie mało pieniędzy i się boi to czakra reaguje na realną sytuację, a nie odwrotnie? bo nie chcę żeby wyszło że jak ktoś jest biedny to ma "złą energię"


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@arnold)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 228

@Fenakit_96 to ważne zastrzeżenie i dobrze że je stawiasz. Oczywiście realna sytuacja materialna wpływa na ciało i psychikę, to byłoby absurdem zaprzeczać. Nikt przy zdrowych zmysłach nie powie że bieda to "zablokowana czakra" i koniec. ale w pracy energetycznej chodzi o to co możemy zmienić od środka - o wzorce reagowania, o narracje które nosimy, o to jak ciało przechowuje strach. Dwie osoby w identycznej sytuacji finansowej mogą mieć zupełnie inne ciało - jedno ściśnięte w permanentnym lęku, drugie luźniejsze, zdolne do działania. To nie jest ich "wina" ani "zasługa", to jest historia zakodowana w ciele. I z tym można pracować.


Odpowiedz
(@kasjopeja-pl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 12

@Arnold no i to jest właśnie moje pytanie - bo ja naprawde nie wiem czy to co mam to jest "zablokowana manipura" czy poprostu trauma z dzieciństwa że w domu nie było pieniędzy i się nauczyłam że ich nie ma i nie będzie. Jak to w ogóle odróżnić? Czy to ma znaczenie dla pracy z ciałem?


Odpowiedz
Wpisy: 445
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Słuchajcie, wchodzę troche z boku do tej rozmowy, bo czytałem od początku i mam wrażenie że kręcicie sie wokół jednej rzeczy nie nazywając jej wprost. To co opisujecie jako "stan czakry" to jest wzorzec behawioralny zakodowany w układzie nerwowym. Impulsywne kupowanie, zamrożenie przy wydawaniu, to są reakcje autonomiczne. praca z ciałem i z oddechem działa na nie, bo dociera do tego co Polyvagal Theory nazywa stanem wentral vagal albo dorsal vagal. Czy to jest praca z czakrami? Może. Czy to jest neurofizjologia? Też. Osobiście nie widze sensu w tej wojnie terminologii.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czarna57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 74

@Aurelek71 dobra, ale właśnie o to mi chodzi od jakichś kilkunastu postów. Mówisz "moze to jest praca z czakrami" - a ja pytam: CO konkretnie dodaje pojęcie czakry do tego co i tak opisuje neurofizjologia albo psychologia somatyczna. co z tego wynika praktycznie, czego tamte systemy nie dają?


Odpowiedz
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 445

@Czarna57 uczciwe pytanie. Moim zdaniem - intencja i kierunek uwagi. Kiedy pracujesz z modelem czakr, wiesz gdzie kierować oddech, wizualizację, ruch. Masz mapę. Neurofizjologia ci powie że to działa ale nie da ci konkretnego protokolu pracy z "obszarem pępka jako centrum sprawczości". A manipura wlasnie to robi. To jest różnica praktyczna.


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@ulka-1)
Połączone: 1 rok temu

no nie, jest jeszcze jedna rzecz której tu nikt nie powiedział. mapa czakr niesie ze sobą pewien pogląd na człowieka -, że jest nie tylko ciałem i psychiką ale też czymś wiecej, że ta praca ma wymiar który przekracza samo usprawnianie reakcji autonomicznych. dla jednych to jest zbędny balast, dla innych to jest sedno. i to jest kwestia wyboru, nie dowodu.


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@wandalena)
Połączone: 7 miesięcy temu

ojej ja sie troche zgubiłam w tej dyskusji 😀 wy teraz rozmawiace czy czakry "istnieją" czy o tym jak z nimi pracowac? bo ja chciałam sie dowiedziec co robic z tym moim kupowaniem na impulsy a teraz czytam o jakis teorich i nie wiem co z tym zrobic haha


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@patrycelka52)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 2

@Wandalena dokładnie to samo mysle! ta dyskusja zrobiła się bardzo filozoficzna a ja dalej nie wiem czy te oddechy co opisała Dagmarkaa wystarczą czy trzeba coś wiecej. ktoś próbował i miało efekt NAPRAWDĘ a nie tylko "jakoś lepiej"?


Odpowiedz
Wpisy: 218
Rozpoczynający temat
(@dagmarkaa)
Połączone: 2 lata temu

Rozumiem że się trochę odpłynęło od praktyki, wróćmy. Patrycelka, odpowiadam na serio - u mnie te oddechy przed sklepem działają, ale dopiero po jakichś trzech tygodniach regularnego robienia tego samego przed każdym wyjściem. Efekty nie były od razu i nie były spektakularne. Zaczęłam po prostu częściej zdążyć pomyśleć zanim wzięłam coś z półki.


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@ircia93)
Połączone: 2 lata temu

no, mam w notatkach z jednego warsztatu taki schemat - trzy poziomy pracy z manipurą przy zamieszaniu emocjonalnym wokół pieniędzy. 😉 pierwszy to ciało (oddech, ruch, dotyk okolicy pępka), drugi to wzorzec (kiedy to się pojawia, z czym jest powiązane), trzeci to przekonanie (co mysle o sobie jako osobie która posiada i wydaje). większość ludzi zatrzymuje się na pierwszym i potem dziwi się że efekty są krótkotrwałe.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hierofantka85)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 27

@Ircia93 a ten trzeci poziom, przekonanie, to jak sie do niego dociera przez pracę z czakrami? bo to brzmi jak zwykła praca z przekonaniami jaką robi kognitywna. czy jest coś specyficznego w podejściu od strony energetycznej?


Odpowiedz
(@ircia93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 159

@Hierofantka85 hmm, różnica jest taka że w pracy z czakrą nie zaczynasz od myśli tylko od ciała. nie pytasz "co myślę" tylko "gdzie to czuję i jak to wygląda energetycznie". przekonanie wyłazi samo jak ciało sie otworzy. przynajmniej tak mi to tłumaczono na tym warsztacie, sama weryfikuję od jakiegoś czasu.


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@fenakit_96)
Połączone: 3 lata temu

wróćmy do tego co napisał Arnold wcześniej, bo mnie to dalej niepokoi trochę. on powiedział że realnie trudna sytuacja finansowa tez wpływa na ciało i to normalne. ale co jeśli ktoś jest w tej trudnej sytuacji i zaczyna pracować z manipurą i potem myśli że "uwolnienie czakry" rozwiąże problem materialny? to trochę niebezpieczne myślenie nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@arnold)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 228

@Fenakit_96 tak, to jest realne ryzyko i dobrze że o tym mówisz. widziałem takie podejście i ono nigdzie nie prowadzi - człowiek pracuje energetycznie a zaniedbuje realne działania. praca z manipurą ma sens jako wsparcie dla działania w świecie, nie zamiast niego. jeśli ktoś używa czakr żeby nie musieć szukać pracy albo negocjować podwyżki, to jest ucieczka, nie rozwój.


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@syriana-2)
Połączone: 3 lata temu

no i to jest ważne co Arnold napisał. ja to mówię tak - czakry to nie jest automat. manipura otwarta nie wyciągnie ci pieniędzy z powietrza. ona może ci dać energię, motywację, poczucie że masz prawo działać i że twoje działania mają sens. resztę musisz zrobić sam. to wciąż jest kwestia tego co robisz z tą energią.


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@oskar91)
Połączone: 1 rok temu

okej to teraz mam pytanie praktyczne bo jednak chce zrozumieć. powiedzcie mi - jak wy odróżniacie zakup impulsywny ktury jest "z czakry" od zwykłego zmęczenia i szukania przyjemności. bo jak wracam z pracy i kupuję głupoty to mogę to nazwać zablokowaną manipurą albo poprostu tym że jestem wykonczony i mózg szuka dopaminy. skąd wiadomo co to jest?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pytonissa98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Oskar91 aha, szczerość - nie zawze wiadomo i chyba nie trzeba wiedzieć na pewno żeby zacząć pracować. bo i tak metody pracy są podobne. zatrzymanie, oddech, pytanie do siebie. czy to nazwiesz "praca z czakrą" czy "regulacja układu nerwowego" to drugie. ważne że jest to świadome a nie autopilot.


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@czarodziej)
Połączone: 4 miesiące temu

zastanawiam sie nad tym co Kasjopeja napisała o tym ściskaniu w brzuchu przy wydawaniu pieniędzy. bo ja mam coś podobnego ale przy podejmowaniu dużych decyzji w ogole, nie tylko finansowych. i zastanawiam sie czy to nie jest więcej o pewności siebie niż o pieniądzach konkretnie. czy manipura obejmuje też to?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagmarkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Czarodziej ech, tak, manipura to właśnie poczucie własnej siły i prawa do działania w szerszym sensie. pieniądze są jednym z obszarów w których to się przejawia, ale nie jedynym. decyzje, stawianie granic, branie odpowiedzialności - to wszystko ten sam rejon energetyczny. więc to co opisujesz pasuje.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@kalikst-1)
Połączone: 4 lata temu

czytam ten watek od jakiegos czasu i mam pytanie moze glupawe ale - czy mozna miec jedna czakre ok a inne nie? tzn moze ktos ma manipure spoko ale np muladhara jest do niczego i to zakloca? pytam bo moj kolega mowi ze ma silna wole i motywacje ale ciagle mu sie konca pieniadze mimo ze zarabia niegle


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@syriana-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 73

@Kalikst.1 nie ma głupich pytań. tak, czakry mogą być w różnych stanach niezależnie od siebie, choć są powiązane., ale to co opisujesz u kolegi, silna wola ale pieniądze uciekają, to może być właśnie rozbieżność między manipurą (działanie, sprawczość) a muladharą (zakorzenienie, stabilność, zdolność do zatrzymania i utrzymania). to dość częsty wzorzec.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@kalikst-1)
Połączone: 4 lata temu

a swoją drogą to ciekawe co Syriana napisała o tej muladharze, bo ja myslalem ze czakry to taki ladder od dolu do gory i kazda nastepna zalezy od poprzedniej. tzn ze jak muladhara sypie sie to manipura tez nie moze byc w porzadku? czy to nie dziala az tak prosto?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 445

@Kalikst.1 to model który jest w obiegu, ale bardzo uproszczony. w praktyce rzadko kiedy "niższa czakra musi być ok żeby wyższa działała" - to nie jest rura wodna gdzie blokada na dole zatrzymuje wszysko. są ludzie z mocną manipurą i słabą muladharą, wlasnie jak kolega którego opisujesz. pytanie co z tego wynika dla codziennego działania - nie dla teorii


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@syriana-2)
Połączone: 3 lata temu

właśnie, ten model hierarchiczny to troszke popularna uproszczona wersja. w praktyce te obszary wpływają na siebie ale nie zależą jeden od drugiego jak szczebel od szczebla. to bardziej sieć niż drabina.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@hierofantka85)
Połączone: 3 lata temu

ojej, okej ale to rodzi inne pytanie - jeśli to sieć a nie drabina, to skąd wiadomo od czego zacząć prace? 🙂 bo każdy warsztat ktury widziałam mówi "zacznij od muladhary i idź w górę". jeśli to mit to co zamiast tego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 445

@Hierofantka85 zaczynam od tego co boli. serio. nie od spodu drabiny tylko od miejsca gdzie człowiek czuje że coś nie gra. w kontekście tego tematu, zakupy, pieniądze, poczucie sprawczości, to jest manipura. nie ma sensu przez pół roku ćwiczyć muladhary żeby "przygotować grunt". możesz pracować równolegle albo tam gdzie masz objaw


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@czarna57)
Połączone: 3 lata temu

no i tu jest kolejna moja wątpliwość. "zacznij od tego co boli" brzmi jak zdrowy rozsądek ale to nie jest żadna zasada pracy z czakrami, to jest zasada pracy wogóle. dowolna terapia powie ci to samo. 🙂 co tu jest specyficznie czakrowego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pytonissa98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Czarna57 kurcze, a musisz za każdym razem udowadniać że coś jest "specyficznie czakrowe" żeby miało sens? pytam szczerze. bo może wartość jest w tym że ten system daje konkretną mapę ciała i konkretne praktyki, nie w tym że jest inny od wszystkiego innego.


Odpowiedz
(@czarna57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 74

@Pytonissa98 boże, tak, muszę. bo jak coś nie wnosi niczego specyficznego to po co dodawać nową etykietkę zamiast używać tej ktora już działa i ma badania. to nie jest atak, to jest pytanie o sens.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: