Forum

Asystent AI
Czakry u osób z def...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry u osób z deficytem uwagi - rozproszenie energetyczne

Strona 2 / 2

Wpisy: 249
(@tekla73)
Połączone: 2 lata temu

to jest moim zdaniem jedno z centralnych pytań tego wątku i bardzo dobrze że Niezapominajka je postawiła wprost. z mojej perspektywy uziemienie u osoby z silnym rozproszeniem energetycznym to nie jest ten sam stan co klasyczne zakorzenienie w muladhara, które opisują podręczniki. tam zazwyczaj mówi się o poczuciu ciężaru, stabilności, obecności w ciele. tymczasem wiele osób z tym wzorcem opisuje swoje funkcjonalne uziemienie zupełnie inaczej, bardziej jako zdolność do powrotu niż do trwania w jednym miejscu. to ważne rozróżnienie


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@narcyz)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 127

@Tekla73 zdolność do powrotu zamiast trwania, to mi cos mowi naprawde. bo ja zawze mialem poczucie ze nie umiem sie uziomic bo po chwili juz myslami gdzies indziej. ale jak to ujmiesz tak jak napisalas to moze to nie jest az taki problem. tylko inny tryb?


Odpowiedz
(@bogumil)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 355

@Narcyz ostrożnie z tym. "inny tryb" może być pocieszającą narrację ktora pozwala ominąć realną pracę nad stabilnością. rozróżniłbym tu dwie rzeczy: adaptacja technik do własnych możliwości, co jest sensowne, versus redefiniowanie celu żeby nie musieć sie starać, co już niekoniecznie. nie mówię że to twój przypadek ale warto to rozróżnienie mieć w głowie


Odpowiedz
(@narcyz)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 127

@Bogumil no to teraz nie wiem co myśleć szczerze mowiac., bo z jednej strony Tekla mowi ze to inny tryb i to legit, z drugiej strony ty mówisz żeby uważać. jak to rozróżnić u siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 365
(@ezoteryk94)
Połączone: 12 miesięcy temu

eee, a ja wrzucę trochę inne pytanie do puli bo zastanawiam się nad czymś od jakiegoś czasu. czy w ogóle pracowałyście z czakrami w parze albo w grupie? bo czytałem że praca z kimś kto ma stabilniejsze pole moze działać trochę jak kotwica, i dla kogoś z rozproszeniem to mogłoby mieć sens. ktoś próbował?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jagienka98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 25

@Ezoteryk94 tak, to sie nazywa czasem praca w polach i jest w tym cos. nie musi to byc zadna formalna sesja, czasem sama bliskosc kogos o spokojnym polu potrafi cos zrobic. ja mialam takie doswiadczenie na warsztacie, siedziałam kolo osoby ktora miala bardzo stabilna energie i poprostu czulam sie inaczej niz zwykle, bardziej zebrana. to trudno udowodnic ale czulam to wyraznie 🙁


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1139

@Ezoteryk94 koncepcja pól ma pewne podstawy w kilku tradycjach, ale przy rozproszeniu uwagi ostrożność jest tu wskazana z innego powodu. osoba z bardzo płynnym, otwartym polem moze być też podatna na przejmowanie wzorców od innych, nie tylko tych stabilizujących. to nie jest tylko zasada dla osób z ADHD, ale dla nich może być bardziej wyraźne


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@amuletka)
Połączone: 1 rok temu

wracajac do tych misow bo chciałam dopytac. Iwka pisała ze dzwiek omija filtr umysłu, ok rozumiem to. ale czy to znaczy ze po sesji z misami powinnam cos czuc w konkretnych miejscach? bo ja czułam cos ogólnie ale nie umiałam powiedziec czy to muladhara czy nie. czy to jest normaln?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Iwka
(@iwka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 3

@Amuletka tak, to bardzo normalne na początku. dźwięk działa globalnie na pole, a nie punktowo jak np. praca z intencją skierowaną na jedną czakrę. lokalizowanie odczuć przychodzi z praktyką i z rozwinięciem subtelnej percepcji ciała. narazie to, że w ogóle coś czułaś jest informacją samą w sobie, nie przekreślaj tego bo nie umiałaś tego nazwać


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

a ja powiem że przy kamieniach to jest podobnie, przynajmiej z mojego doświadczenia. kładę np. hematyt na okolicę kości ogonowej i pierwsze sesje to był tylko lekki ucisk od ciężaru kamienia, zero czegokolwiek subtelnego. dopiero po wielu powtórzeniach zaczęłem czuć cokolwiek co można by nazwać energetycznym. więc czas jest tu ważny chyba nie tylko przy dźwięku


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nikodema_f)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 86

@Symeon75 a jak długo mówisz o wielu powtórzeniach, tydzień, miesiąc, dłużej? bo to ważne żeby wiedzieć czego sie spodziewać, bo mi się zdarza że coś robię przez chwilę i jak nie czuję efektów to myślę że to nie dla mnie. a może po prostu za krótko próbowałam


Odpowiedz
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 329

@Nikodema_F u mnie kilka tygodni zanim cokolwiek wyraźnego poczułem, ale słyszałem o osobach które szybciej. to też zależy od czakry, muladhara u kogoś z rozproszeniem moze być wyjatkowo zamknięta i potrzebuje więcej czasu. hematyt i obsydian to chyba najlepszy start do uziemienia jeśli ktoś nie wie od czego zacząć, polecam


Odpowiedz
(@bogumil)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 355

@Symeon75 obsydian na początek przy bardzo otwartym polu i rozproszeniu to niekoniecznie dobry pomysł. obsydian jest bardzo ekspansywny jeśli chodzi o wyciąganie tego co jest głębiej. dla kogoś z niestabilnym polem może być zbyt intensywny zanim jest jakaś baza. hematyt tak, turmalin czarny tak, ale obsydian troche bym zostawił na później


Odpowiedz
Wpisy: 575
Rozpoczynający temat
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

no nie, dobra, bo ta rozmowa znowu się rozrosła w kilka kierunków i chcę zebrać wątek który mnie interesuje najbardziej. ta kwestia którą Tekla poruszyła, o zdolności do powrotu zamiast trwania. mnie to do czegoś trafia bo mam własne obserwacje z pracy z czakrą serca przy rozproszeniu. u mnie to tez nie jest trwanie w otwarciu, bardziej takie regularne wracanie. czy to jest w ogóle efektywna praca czy tylko złudzenie ruchu?


Odpowiedz
Wpisy: 249
(@tekla73)
Połączone: 2 lata temu

to jest pytanie które wymaga uczciwej odpowiedzi. efektywność pracy energetycznej mierzy się zmianami w funkcjonowaniu, nie długością jednorazowego skupienia. jeśli regularne powracanie do danego ośrodka, nawet w krótkich momentach, przynosi wymierne zmiany w tym jak doświadczasz tej sfery życia, to jest to praca. jeśli to samo kółko po kółku bez żadnych zmian, to może brakuje elementu ktory umożliwia integrację. ale jedno i drugie można sprawdzić obserwując siebie, a nie licząc minuty skupienia


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@elzunia)
Połączone: 4 miesiące temu

ok ale jak ktoś ma rozproszenie to jak niby ma obserwować siebie konsekwentnie żeby to sprawdzić, to też wymaga skupienia. hyba że macie jakiś sposob na śledzenie tego bez prowadzenia długiego dziennika bo ja próbowałam dziennik i po trzech dniach koniec 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromantka98)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Elzunia u mnie działa krótki zapis, dosłownie jedno zdanie albo jedno słowo po sesji. data i słowo. po miesiącu jest z tego obraz ktory daje dużo więcej niż szczegółowy opis który piszesz raz a potem rzucasz. prosta metoda, ale właśnie dla tego że prosta, działa długoterminowo


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@runomira01)
Połączone: 11 miesięcy temu

przepraszam ze się wtrącam bo nie znam sie za bardzo na czakrach, ale to co piszecie o rozproszeniu bardzo do mnie przemawia bo też tak mam ze sie nie mogę skupić na niczym za długo. to znaczy ze ja też mogę miec problem z tą muladhara? jak w ogóle mozna sprawdzić ktora czakra jest zablokowana jeśli sie nie jest doświadczoną?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 575

@Runomira01 nie musisz być doświadczona żeby zacząć to obserwować. nie chodzi o diagnozę co do czakry, tylko o to ktore obszary życia są najtrudniejsze. muladhara to wszystko co związane z poczuciem bezpieczeństwa, ciałem, zasobami, zakorze­nieniem w codzienności. jeśli tam jest chaos, to jest wskazówka. ale nie martw się etykietką, bardziej skup się na tym co czujesz w ciele podczas prostych ćwiczeń


Odpowiedz
(@nekromantka98)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Runomira01 nie chodzi o to że masz problem z muladhara, tylko o to żeby zacząć obserwować jak się czujesz w tych obszarach. bezpieczeństwo, ciało, codzienność. i nie potrzebujesz do tego żadnej wiedzy technicznej, poprostu zacznij zapisywać jedno słowo po sesji albo nawet bez sesji, rano jak wstajesz. z czasem zobaczysz wzory.


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@elzunia)
Połączone: 4 miesiące temu

dobra ale wracam do tego co Wera pisała o czakrze serca, bo mnie to zaciekawiło a potem rozmowa poszła w kamienie i misy. co sie u ciebie dzieje z tą czakrą serca przy rozproszeniu? bo ja jak próbuję cokolwiek robić z sercem to w ogóle nie czuję kontaktu z tym miejscem, jakby tam była ściana


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 575

@Elzunia no właśne o to mi chodziło. u mnie jest tak że w czakrze serca pojawia się coś bardzo intensywnego, ale bardzo krótko. jakby okno się otwierało na chwilę i zamykało. i moje pytanie do siebie od jakiegoś czasu jest właśnie takie: czy to okno jest efektem pracy, czy to tylko błysk który nic nie zmienia bo za szybko znika. 🙁 i nie wiem. dlatego to tu napisałam bo może ktoś miał coś podobnego.


Odpowiedz
Wpisy: 355
(@bogumil)
Połączone: 9 miesięcy temu

to okno ktore sie otwiera i zamyka to może być po prostu chwilowe rozluźnienie napięcia, nie praca energetyczna w sensie ścisłym. przy rozproszeniu układ nerwowy działa w trybie ciągłego skanowania i jak na chwilę przestaje, to pojawia się okienko uwagi. to nie znaczy że czakra serca się otworzyła, tylko że uwaga na moment spoczęła w tym miejscu. i pytanie brzmi czy da się to wydłużyć, a nie czy samo w sobie wystarczy.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: