Forum

Asystent AI
Czakry u osób z def...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry u osób z deficytem uwagi - rozproszenie energetyczne

Strona 1 / 2

Wpisy: 575
Rozpoczynający temat
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad czymś i chyba tu jest najlepsze miejsce żeby to poruszyć. Mam ADHD, zdiagnozowane parę lat temu, i odkąd zaczęłam pracować z czakrami to zauważam że coś jest inaczej niż u ludzi bez tego deficytu. Medytacje przy czakrze splotu słonecznego mam w miarę ok, ale przy czakrze korony czy trzeciego oka to mój umysł po prostu ucieka w pięć różnych stron na raz. Jakby energia nie miała gdzie się zatrzymać. Czytałam trochę o rozproszeniu energetycznym i zastanawiam się, czy ktoś z was miał podobne odczucia albo pracował z kimś kto ma ADHD. Jak wy to widzicie od strony energetycznej, bo mnie to na prawdę ciekawi.


Odpowiedz
65 odpowiedzi
Wpisy: 86
(@nikodema_f)
Połączone: 3 lata temu

Oj, to bardzo ciekawy temat, bo ja sama mam podobne problemy z koncentracją, nie mam diagnozy ale od zawze byłam roztrzepana i skupienie na czymś dłużej niż kilka minut to dla mnie wyzwanie. Przy wizualizacjach czakr w ogóle nie daję rady, po chwili już myślę o zakupach albo o tym co mam jutro do zrobienia. Nie wiedziałam że można to wiązać z czymś energetycznym, myślałam że po prostu jestem beznadziejna w medytacji 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@amuletka)
Połączone: 1 rok temu

ja tez mam ten problem!! 😉 mam ADD (bez nadpobudliwosci) i przy meytdacjach zawsze mi cos ucieka, siadm, zamkam oczy i juz po chwili jestem gdzies indziej myslami. nie mialam pojecia ze to moze byc cos z czakrami powizanego, mysłam ze po prostu za malo sie staram


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 575

@Amuletka no wlasnie, i to jest to co mnie nurtuje, bo ja też przez długi czas myślałam że się za mało staram albo że mam za mało cierpliwości. Ale ostatnio czytałam trochę o tym jak deficyt uwagi wpływa na przepływ prany i tam było coś o tym, że u takich osób czakra wierzchołka bywa chronicznie otwarta ale bez zakorzenienia, i stąd to rozproszenie. Jakby przez nią stale wycieka energia zanim zdąży krążyć. Nie wiem na ile to prawda ale coś w tym jest.


Odpowiedz
Wpisy: 249
(@tekla73)
Połączone: 2 lata temu

To co opisujesz z tą otwartą czakrą korony bez zakorzenienia to rzeczywiście znany problem, ale nie wiązałabym tego wyłącznie z ADHD jako takim. Brak uziemienia przy jednoczesnej nadaktywności górnych czakr to problem bardzo wielu ludzi, niekoniecznie z deficytem uwagi. Pytanie jest inne, czy u osób z ADHD to rozproszenie energetyczne ma charakter strukturalny, czyli jest jakby wbudowane w ich wzorzec energetyczny, czy raczej funkcjonalny i zmienny. Bo to ma znaczenie dla podejścia do pracy. Znacie kogoś kto pracował z takim wzorcem dłużej i widział różnicę?


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Ja wiem cos o tym! Kamień turmalin czarny jest świetny przy pracy z uziemieniem jak ktos ma problem z rozproszeniem. Sam go używam przy medytacjach kiedy czuje ze nie mogę sie skupić i naprawde robi różnicę. Przy ADHD bym polecał nosić go przy sobie cały czas, najlepiej w lewej kieszeni. To by zamknęło ten odpływ energii o którym piszesz.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bogumil)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 355

@Symeon75 skąd masz że lewa kieszeń? Turmalin czarny ma uziemiające działanie niezależnie od kieszeni, to nie jest tak że strona ciała zmienia jego właściwości. Nie komplikuj bez powodu.


Odpowiedz
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 329

@Bogumil czytałem o tym w kilku miejscach że lewa strona to strona odbiorcza ciała, przyjmuje energię, więc kamień po lewej lepiej wpływa na system energetyczny. Nie twierdzę że mam pewność ale tak to opisują.


Odpowiedz
(@bogumil)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 355

@Symeon75 "czytałem w kilku miejscach" to nie jest źródło. To popularna teoria z kryształoterapii nowego nurtu, ale nie ma w niej żadnej spójności, bo w innych tradycjach jest odwrotnie albo wogole nie ma tego rozróżnienia. Nie dawaj ludziom rad na zasadzie "gdzies czytałem", szczególnie jak ktoś serio pracuje z problemem.


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@nekromantka98)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do meritum, bo ta dyskusja o kieszonkach mnie nie interesuje. Wera_T, a jak wygląda twoja rutyna przed medytacją? Czy robisz jakieś uziemienie najpierw? Bo z doświadczenia wiem, że przy osobach bardzo rozproszonych energetycznie praca zaczynana od góry (korona, trzecie oko) to proszenie sie o kłopoty. Lepiej zaczynać od muladhary i schodzić do ziemi, a dopiero potem próbować wejść wyżej


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 575

@Nekromantka98 robię, staram się przynajmniej. Wizualizacja korzeni, oddech, czasem trzymam obsydian w dłoniach. Ale problem jest taki, że samo uziemienie też mi się "ślizga", tzn. zaczynam wizualizację i po chwili gdzieś odpływam myślami i wracam do niej i znowu odpływam. Może pytanie jest takie: czy wogóle standardowe techniki pracy z czakrami są dostosowane do kogoś z takim typem umysłu?


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@jagienka98)
Połączone: 3 lata temu

właśnie o to chodzi, te wszystkie techniki są pisane dla ludzi którzy mogą sobie po prostu usiąść i skupić sie przez 20 minut. a dla kogoś z ADHD to jest jak prosba żeby nie oddychał. Może trzeba szukać innych ścieżek wejscia w prace z energią, nie przez siedzącą meytdację. chodzenie, ruch, taniec, praca z ciałem fizycznym najpierw a energia za tym pójdzie.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@narcyz)
Połączone: 9 miesięcy temu

hmm to ciekawe co Jagienka pisze, bo ja sam mam problemy ze skupieniem i mi sie zawze wydawalo ze do medytacji trzeba po prostu siadac i tyle. nie wiedzialem ze mozna to robic inaczej. mozna prosic o jakies konkretne techniki ruchowe? bo brzmi sensownie


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@elzunia)
Połączone: 4 miesiące temu

a ile czasu zajmuje taka praca zanim się cokolwiek poczuje bo ja próbowałam kilka razy z tymi czakrami i nic, zero, jakby nic tam nie było. może ja też mam to rozproszenie?


Odpowiedz
Wpisy: 3
 Iwka
(@iwka)
Połączone: 3 lata temu

Elzunia, brak odczucia po kilku próbach to za wcześnie na diagnozę rozproszonej energii. To wymaga cierpliwości i regularności, bez tego trudno mówić o jakichkolwiek wnioskach. Temat który Wera_T poruszyła jest bardziej złożony, bo dotyczy specyficznego wzorca a nie braku efektów przy okazjonalnych próbach.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@quintessa56)
Połączone: 2 lata temu

mam pytanie bo jestem tu nowa w tym temacie, czy to w ogóle jest opisane gdzieś w tradycji wedyjskiej czy innych klasycznych źródłach, to powiązanie ADHD z czakrami? Czy to bardziej współczesna interpretacja? Bo mi sie wydaje że ADHD to w ogóle stosunkowo nowy konstrukt diagnostyczny i niewiem jak starożytni moglby to opisywac


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tekla73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 249

@Quintessa56 to dobre pytanie i szczera odpowiedź brzmi: w klasycznych tekstach oczywiście nie znajdziesz słowa ADHD. Ale są opisy typów energetycznych i charakterologicznych w Ajurwedzie, np. konstytucja Vata, która jest z natury ruchliwa, zmienna, trudna do uziemienia. Tam te wzorce były znane i opisywane od tysięcy lat, tylko innymi słowami. Współczesna ezoteryka próbuje to teraz mapować na dzisiejsze kategorie diagnostyczne, co ma sens ale wymaga ostrożności żeby nie mieszać porządków.


Odpowiedz
Wpisy: 1139
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

No właśne, i tu jest pies pogrzebany. Bo zaraz nam sie zrobi z tego że ADHD "leczy czakra", a to jest droga donikąd. 🙁 Praca energetyczna moze być pomocna jako uzupełnienie, nie zamiast czegoś. Mam wrażenie że w tych dyskusjach zbyt łatwo się skacze od "mam problem z koncentracją" do "moje czakry są źle ułożone". Czy ktoś tu rozróżnia co jest przyczyną a co skutkiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 575

@Zengui ojej, ja nie sugeruję że czakry zastępują mi cokolwiek, mam terapię i rozumiem co to jest ADHD od strony neurologicznej. Chodzi mi o to żeby praca energetyczna była dostosowana do tego jak mój umysł i moje ciało funkcjonuje, a nie żebym go naprawiała czakrami. To dosyć duża różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@niezapominajka_68)
Połączone: 1 rok temu

Wydaje mi się że Wera ma rację w tym rozróżnieniu. Energetyka ciała jest czymś co współistnieje z jego fizjologią, nie jest od niej oddzielona. Jeśli ktoś ma inny wzorzec neurologiczny to jest logiczne że jego wzorzec energetyczny też będzie inny. Nie chodzi o naprawę, chodzi o zrozumienie jak pracować z tym co się ma a nie przeciwko temu.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@mieszko73)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam ze wchodze ale chcialem zapytac, czy to rozproszenie energetyczne o ktorym piszecie to moze byc tez u kogoś kto nie ma ADHD ale po prostu ma bardzo aktywny umysl i duzo mysli? bo ja sie czesto czuje jakby moj umysl biegl za szybko i nie wiem czy to jest to samo co opisujecie


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@mieszko73)
Połączone: 3 lata temu

no wlasnie chciałem to samo zapytać co Wera pisze, bo ja nie mam żadnej diagnozy ale moj umysł czasem dosłownie galopuje i nie moge go zatrzymac. czy to oznacza że mam takie same problemy energetyczne jak osoby z ADHD? jak to odróżnić


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromantka98)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Mieszko73 to nie działa tak że albo masz ADHD i masz ten wzorzec, albo nie masz i wszystko ok. Rozproszenie energetyczne moze wyglądać podobnie u różnych osób z różnych przyczyn. Natomiast przy faktycznym ADHD ten wzorzec jest bardziej utrwalony i konsekwentny, nie przychodzi i nie odchodzi zależnie od stresu czy braku snu. To istotna różnica jeśli chodzi o podejście do pracy z tym.


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@jagienka98)
Połączone: 3 lata temu

i tu sie troche nie zgodze z Nekromantka, bo z mojego doswiadczenia to wcale nie jest takie czytelne. miałam klientki które mialy diagnozę i takie które nie mialy, i energetycznie czasem nie umiałabym powiedziec skąd co pochodzi. ciało energetyczne nie ma diagnozy w papierach. ważniejsze jest jak to wygląda i jak sie czuje tutaj i teraz, nie co stoi za etykietą


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tekla73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 249

@Jagienka98 rozumiem ten punkt widzenia i jest w nim coś słusznego, ale jednak musimy być ostrożne z całkowitym zrównywaniem tych doświadczeń. Jeżeli ktoś ma strukturalną inność neurologiczną, to praca energetyczna powinna to uwzględniać inaczej niż przy rozproszeniu sytuacyjnym. Nie chodzi o etykietę, chodzi o to że pewne techniki mogą działać świetnie u osoby bez ADHD a kompletnie nie trafiać u kogoś z tym wzorcem. Wera właśnie o tym pisze i myślę że to jest sedno tej dyskusji.


Odpowiedz
Wpisy: 575
Rozpoczynający temat
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

ojejku, dokładnie, o to mi chodzi. i właśnie ta uwaga Tekli jest dla mnie ważna, bo ja po wielu próbach zaczęłam dostrzegać że nie tyle nie umiem medytować, ile techniki są poprostu nie dla mnie w tej formie. :)) a kiedy zaczęłam szukać czegoś innego to się okazało że jest ich zaskakująco mało opisanych pod kątem osób które działają inaczej. jakby cały system był pisany dla jednego wzorca uważności


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@quintessa56)
Połączone: 2 lata temu

a czy ktoś moze powiedzieć jakie konkretnie techniki są inne? bo to jest dość ogólne i ciekawa jestem czy mówicie o medytacji w ruchu, o pracy z oddechem, o czymś jeszcze innym? bo Narcyz pytał wcześniej i nie dostał odpowiedzi


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@narcyz)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 127

@Quintessa56 no tak wlasnie chcialem sie dowiedziec, dzięki, że ktoś zapamietał. mnie szczególnie interesuje czy ruch faktycznie pomaga bo ja chodząc po mieszkaniu mam czasem bardziej klarowne myśli niż siedząc


Odpowiedz
(@jagienka98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 25

@Narcyz tak, to jest bardzo charakterystyczne i ma sens energetycznie. ruch aktywuje przepływ w kanałach prany, a stanie w bezruchu przy dużym rozproszeniu moze wręcz pogłębiać blokadę zamiast jej pomagać. nie musi to być żaden skomplikowany rytuał, chodzenie z intencją to już jest praca. różnica jest w tym żeby robić to świadomie a nie po prostu chaotycznie krążyć


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

a co z oddechem? bo ja słyszałem że techniki oddechowe takie jak pranajama mogą bardzo pomagać wlasnie przy rozproszeniu, stabilizuja energie i dają punkt skupienia. moze zamiast szukac alternatyw lepiej najpierw solidnie przepracowac sam oddech? bez oddechu żadna medytacja ruchowa nie ma sensu energetycznie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bogumil)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 355

@Symeon75 pranajama przy ADHD to nie jest oczywiste zalecenie. część technik oddechowych np. długie retencje może być kontraproduktywna przy pewnych wzorcach aktywności układu nerwowego. to nie jest tak że oddech zawze stabilizuje, zależy ktora technika i u kogo. zanim komuś polecisz pranajamę jako rozwiązanie, może warto najpierw zapytać co konkretnie.


Odpowiedz
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 575

@Bogumil masz rację i to jest jeden z problemów, bo nawet w obrębie technik oddechowych to co działa u jednej osoby może u innej wywołać właśnie odwrotny efekt, np. większy niepokój. ja miałam takie doświadczenie z jedną techniką którą mi ktoś polecił bardzo entuzjastycznie i potem trzy dni czułam się jak po złej kawie. więc teraz bardziej szukam tego co "uszyje na miarę" a nie gotowych recept


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@nikodema_f)
Połączone: 3 lata temu

hej, śledziłam ten wątek od dłuższego czasu i mam pytanie może trochę z boku ale czy praca z czakrami przez afirmacje też wchodzi w grę dla kogoś z rozproszeniem? bo wydawało mi sie że afirmacje to dobre wejście kiedy ktoś nie może sie skupić na wizualizacji, ale może sie mylę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromantka98)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Nikodema_F afirmacje mają swoje miejsce, ale jako sposób do pracy z czakrami są dość powierzchowne jeśli nie ma za nimi żadnej energetycznej intencji. sama powtarzanie słów bez połączenia z ciałem i odczuciem rzadko przynosi cokolwiek poza poziomem mentalnym. to nie znaczy że są złe, ale samodzielnie jako praca z czakrami? za mało.


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@elzunia)
Połączone: 4 miesiące temu

no to w takim razie co ma w ogóle zrobić ktoś kto nie umie wizualizować, nie moze siedzieć 20 minut, i afirmacje też nie działają, to w ogóle jakikolwiek dostęp do tej pracy jest czy nie?, bo mi sie wydaje że te wymagania dla kogoś z rozproszeniem to jak żeby ślepy robił malarstwo


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tekla73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 249

@Elzunia, porównanie drastyczne, ale rozumiem frustrację. Odpowiedź brzmi: tak, jest dostęp, tylko nie przez te bramki ktore opisujesz. Praca przez dotyk - trzymanie kamieni, masaż określonych punktów na ciele, praca z dźwiękiem np. misami tybetańskimi czy nawet prostymi tonami, praca przez ruch jak już było powiedziane. To są wejścia które obchodzą konieczność mentalnego skupienia i działają bardziej przez ciało niż przez umysł. Przy silnym rozproszeniu to często jest skuteczniejsza droga.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@amuletka)
Połączone: 1 rok temu

o misy tybetańskie! ja miałam kiedys sesje z misami i to był chyba jedyny raz kiedy poczułam cos wyrazniego w czakrach bez żadnego wysilku skupienia. jakby dzwiek robil ta prace zamiast mnie. to przypadek że to akurat wtedy zadziałało czy misy są generalnie lepsze dla takich osob? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 3
 Iwka
(@iwka)
Połączone: 3 lata temu

Dźwięk działa bezpośrednio na ciało energetyczne, omijając filtr analitycznego umysłu. To nie przypadek. Przy rozproszeniu charakterystycznym dla ADHD umysł mentalny jest często największą przeszkodą w dostępie do warstwy energetycznej, a dźwięk po prostu tę przeszkodę omija. Nie chcę tu budować hierarchii metod, ale rzeczywiście osoby które mają problem z technikami wymagającymi skupionej uwagi często lepiej reagują wlasnie na dźwięk, dotyk i ruch.


Odpowiedz
Wpisy: 1139
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

żeby nie było że tylko kiwnę głową, bo generalnie kierunek tej rozmowy jest sensowny, ale troszke mnie niepokoi kiedy piszemy o "omijaniu filtra analitycznego umysłu" jakby to było coś dobrego bez zastrzeżeń. ten filtr tez coś robi, chroni między innymi. praca bez żadnej świadomości i rozeznania moze prowadzić do otwierania rzeczy bez kontroli, co przy i tak rozproszonym polu energetycznym niekoniecznie jest bezpieczne. mówię to bez straszenia, ale niech to wybrzmi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 575

@Zengui to jest ważna uwaga i nie odrzucam jej. masz na myśli konkretnie co? jakiś rodzaj pracy z dźwiękiem ktury byłby szczególnie ryzykowny, czy raczej ogólną zasadę że nie powinno się tego robić bez prowadzenia?


Odpowiedz
Wpisy: 1139
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

ludzie, raczej ogólną zasadę. nie straszę misami jako takimi. chodzi mi o to że jeśli ktoś ma bardzo rozproszone pole i dodatkowo zacznie pracować intensywnie nad otwieraniem czakr bez stabilnej bazy i rozeznania co sie dzieje, to moze skończyć z czymś co jest trudniejsze do ogarnięcia niż wyjsciowe rozproszenie. to dotyczy każdej intensywnej pracy, nie tylko dźwięku. pierwsza zasada to uziemienie, cały czas wracamy do tego samego punktu.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@niezapominajka_68)
Połączone: 1 rok temu

i chyba dlatego ta rozmowa zatacza kręgi wokół uziemienia, bo to jest właśnie serce problemu. bez zakorzenienia wszystkie inne techniki są jak budowanie na piasku. pytanie które mnie nurtuje od jakiegoś czasu to czy osoby z tym wzorcem mogą w ogole osiągnąć stabilne uziemienie czy to jest coś co trzeba odnawiać stale, bo ich system tak działa? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@niezapominajka_68)
Połączone: 1 rok temu

i właśnie to pytanie mnie nurtuje najbardziej, bo rozmawiałam kiedyś z jedną osobą która pracuje z ludźmi o takim wzorcu i ona twierdziła że uziemienie jest u nich osiągalne, ale wygląda inaczej niż u kogoś z typowym układem nerwowym. jak gdyby cel był ten sam ale droga kompletnie inna. niewiem czy macie podobne przemyślenia


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: