Forum

Asystent AI
Czakry a pragnienie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a pragnienie ruchu - energia do działania

Strona 1 / 3

Wpisy: 189
Rozpoczynający temat
(@bogus05)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, mam ostatnio dziwne coś i nie wiem czy to kwestia czakr czy poprostu jakieś moje odchylenie. Mianowicie - od jakiegoś czasu czuję niesamowite parcie na ruch. Nie w sensie sportu czy czegoś, ale takie wewnętrzne, fizyczne wręcz ciągnienie żeby wychodzić, chodzić, machać rękami, coś robić. I mam wrażenie, że to nie jest moje "normalne" zmęczenie z kanapy ani kawa, tylko coś zupełnie inaczej zlokalizowanego, gdzies w okolicach splotu słonecznego albo niżej. Zacząłem sie zastanawiać czy to nie jest kwestia jakiejś zablokowanej czakry która tak "pcha". Ktoś miał podobnie? I drugie pytanie, które mnie nurtuje od dawna: czy jest coś na rzeczy z tym bezpośrednim czerpaniem energii ze słońca przez czakry? Bo widziałem kilka materiałów i nie wiem co myśleć.


Odpowiedz
90 odpowiedzi
Wpisy: 213
(@jasminowa)
Połączone: 2 lata temu

To co opisujesz z tym parciem na ruch brzmi jak aktywacja manipury, czyli czakry splotu słonecznego. Ona odpowiada za wolę, działanie, właśnie taką energię do "robienia". Jak długo nie była używana albo coś ją blokowało, to przy odblokowaniu moze dać taki impuls. Ale zanim wszyscy zaczną tu przywoływać słońce i bezpośrednie czerpanie energii, to chciałabym żebyśmy chwilę poczekali z tym tematem, bo to dość kontrowersyjna sprawa. Jedno to praca z czakrami przy słońcu (to ma sens), a drugie to "oddychanie słoneczne" czy "sungazing" jako źródło energii zamiast jedzenia i to już są dwa kompletnie różne poziomy dyskusji.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@gosposiaa)
Połączone: 3 lata temu

Ooo właśnie o to mi chodziło jak szukałam tego tematu! Bo ja tez mam tak że jak wychodzę na słońce to czuję dosłownie jakby ktoś mnie ładował, wiesz, jak telefon do gniazdka xD. Szczególnie jak stoję twarzą do słońca z zamkniętymi oczami. Moja mama mówi że to tylko witamina D ale mi się wydaje ze to coś więcej. Czakra czoła czy serca? Która "łapie" słońce najbardziej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 148

@Gosposiaa Żadna konkretna czakra nie "łapie" słońca bardziej niż inne w takim prostym sensie. W tradycji jogicznej każda czakra ma swój żywioł i kolor, manipura (splot słoneczny) jest związana z ogniem i żółcią, więc słońce symboliczne tak, ale to nie znaczy że stoisz na słońcu i manipura się "ładuje" jak bateryjka. To metafora, nie mechanizm. Twoja mama ma rację co do witaminy D, to jest fizjologia, natomiast to dobre samopoczucie przy słońcu rzeczywiście moze wpływać na ogólny stan energetyczny, przez nastrój, przez ciało, pośrednio. Nie warto tego mieszać z bezpośrednim "pobieraniem energii" bo to już zupełnie inna opowieść.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@niezapominajka_h)
Połączone: 3 lata temu

Hmm, nie do końca się zgadzam z Lila co do tych czakr i słońca. Czytałam że sahasrara i ajna właśne są powiązane ze światłem i że medytacja przy słońcu z otwartą czakrą trzeciego oka moze dawać właśnie taki efekt jakby "ściągania" energii. Znam osoby które ćwiczą sungazing od lat i czują się świetnie. Więc nie byłabym taka kategoryczna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 148

@Niezapominajka_H Sungazing to jest zupełnie oddzielna i dość ryzykowna praktyka - chodzi o patrzenie w słońce o świcie/zmierzchu. Okuliści mają dużo do powiedzenia na ten temat i żadne z tych słów nie jest entuzjastyczne. To że ktoś "czuje się świetnie" nie znaczy że uszkodzenie siatkówki nie postępuje powoli. Mogę się mylić co do metafizycznych aspektów ale co do fizyki oka to nie ma dyskusji.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@trzmielinaa)
Połączone: 3 lata temu

No właśne, dzięki Lila że to powiedziałaś. Ja w ogóle podchodzę do tematu czakr z dużym dystansem, ale nawet gdybym wierzyła w każde słowo o czakrach, to sungazing jako "ładowanie energią" byłoby dla mnie nie do przyjęcia ze zwykłego ludzkiego rozsądku. Siatkówka nie odrośnie. A dyskusja o tym czy manipura się ładuje szybciej od sahasrary przy południu jest całkowicie drugorzędna wobec tego że możecie skończyć z uszkodzonym wzrokiem.


Odpowiedz
Wpisy: 189
Rozpoczynający temat
(@bogus05)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, dobra, rozumiem ostrożność co do sungazingu i nie miałem na myśli wpatrywania sie w słońce, bardziej właśnie tego ogólnego czerpania energii słonecznej przez cialo, przez skórę, przez oddech na świeżym powietrzu. Może źle to ująłem. Ale wracając do mojego pierwotnego pytania, bo mnie bardziej nurtuje ten aspekt ruchu, to macie jakiś sposób żeby sprawdzić ktora czakra odpowiada za ten impuls do działania? Bo raz czuje to wyżej, raz niżej.


Odpowiedz
Wpisy: 425
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

To że czujesz raz wyżej raz niżej moze oznaczać kilka rzeczy. Albo pracują naprzemiennie, albo to jeden impuls który "wędruje" bo twój układ energetyczny szuka ujścia. Zależy też kiedy to czujesz, po jedzeniu, rano, wieczorem? Bo manipura po jedzeniu jest aktywna u prawie każdego i to nie musi być nic mistycznego. Moja sugestia: zacznij notować kiedy dokładnie masz te odczucia i co robiłeś wcześniej. Bez tego to trochę wróżenie z fusów.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

no nie, hm, ja mam może głupie pytanie ale... czy to nie może być po prostu kwestia tego że masz za mało ruchu na co dzień i ciało po prostu sygnalizuje potrzebę? Nie mówię że czakry nie istnieją, ale zastanawiam się czy zawsze szukamy energetycznego wytłumaczenia dla czegoś co może być bardzo fizyczne. sama niewiem jak to rozróżnić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogus05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 189

@Rojnik A wlasnie i to pytanie zadałem sobie na początku. Ale różnica jest taka że to parcie pojawia sie niezależnie od tego ile się ruszyłem, nawet po kilku godzinach spaceru dalej mam tę energię, nie ustępuje przez zmęczenie ciała. Jakby nie wychodziło z mięśni, tylko z głębiej.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@majeranka62)
Połączone: 3 lata temu

To co opisujesz Bogus05 z tą energią która nie mija po zmęczeniu fizycznym, to naprawdę charakterystyczne dla aktywnej manipury albo nawet swadhisthany. Swadhisthana jest powiązana ze żywiołowością, kreatywnością i takim spontanicznym parcie na ekspresję. Ruch może być jedną z form tej ekspresji. Jak to jest, masz jednocześnie potrzebę robienia czegoś twórczego, coś ci się kręci w głowie, jakiś pomysł?


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@begonia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Mam pytanie do ogólnej dyskusji bo chyba trochę zeszliśmy z tematu - jak wogole rozróżnić czy to aktywacja czakry czy jej zablokowanie? Bo z tego co czytam to zarówno nadaktywna jak i zablokowana czakra może dawać dziwne odczucia w ciele i nie wiem jak to interpretować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasminowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Begonia To dobra kwestia i szczerze to nie ma jednej odpowiedzi. Ogólnie: zablokowana czakra daje raczej uczucie ciężaru, braku, trudności z wyrażeniem danej energii. Nadaktywna moze dawać właśnie takie przetłaczanie, impulsywność, niemożność zatrzymania się. Ale te objawy mocno się nakładają i zależą od osoby. Dlatego diagnoza "mam zablokowaną X" na podstawie jednego symptomu jest zawsze ryzykowna. Najlepiej patrzeć na wzorzec przez kilka tygodni.


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@pustelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czytam ten temat od poczatku i mam wrażenie ze to moze byc tez kwestia czakry korzenia? Bo muladhara to nie tylko bezpieczeństwo ale tez uziemienie i ta enrgia do bycia fizycznie aktywnym. Jak korzeniówka jest zbalansowana to człowiek ma ochotę sie ruszac i czuc swoje ciało. A jak zblokowana to sie lezy na kanapie i nic. Nie wiem czy dobrze rozumiem ale tak mi sie wydaje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 148

@Pustelka Tak, dobrze myślisz. Muladhara rzeczywiście jest związana z energią fizyczną i chęcią zakorzenienia sie w ciele, w tym też z ruchem. Ale uwaga, między mulahdarą a manipurą jest spora różnica w jakości tej energii. Muladhara to stabilna, powolna siła - chęć chodzenia, bycia w naturze, solidne zmęczenie. Manipura to bardziej ogień, wola, dążenie do celu, impuls. To co opisuje Bogus05, ta energia ktora nie znika po zmęczeniu, brzmi bardziej manipurowo.


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@glozeria73)
Połączone: 3 lata temu

Wchodząc trochę z boku: temat czerpania energii ze słońca jest ciekawy, ale zastanawiam się czy nie warto go spojrzeć szerzej. W tradycjach nordyckich (wiem, że tu mówimy o czakrach) słońce traktowane jest jako źródło siły witalnej, niemal dosłownie. Medytacje słoneczne mają sens w wielu tradycjach, niekoniecznie jako "ładowanie czakr", ale jako synchronizacja rytmu własnego z rytmem zewnętrznym. To daje realny efekt energetyczny, choć mechanizm jest moze bardziej subtelny niż myślimy.


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@andromeda)
Połączone: 7 miesięcy temu

aha, słuchajcie, ja rozumiem że to forum ezo i każdy ma prawo do swoich przekonań ale chciałabym żebyśmy przy tym wątku ze słońcem zachowali zdrowy rozsądek. Medytacja przy słońcu, bycie na świeżym powietrzu, świadome oddychanie - to wszysko działa i można to tłumaczyć przez czakry jeśli ktoś chce. Ale "bezpośrednie pobieranie energii słonecznej" jako alternatywa dla jedzenia czy snu to jest obszar gdzie ludzie sobie realnie krzywdę zrobili. Nie staram się gasić dyskusji, poprostu warto te dwie sprawy trzymać osobno.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@kacperek-x)
Połączone: 2 lata temu

o rany, no Andromeda ma rację ale myślę że nikt tu nie mówił o niejedzeniu, raczej o pracy z energią. ja sam ćwiczę medytacje przy wschodzie słońca od jakichś moze trzech lat i powiem szczerze że różnica w samopoczuciu jest zauważalna. Trudno mi to wytłumaczyć racjonalnie ale jest. Czy to czakry, czy witamina D, czy po prostu budzę sie rano i wychodze zamiast siedzieć przy komputerze, nie wiem 🙂 Może wszysko naraz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 425

@Kacperek.x O, właśnie to jest uczciwa odpowiedź. Jak ćwiczysz te medytacje przy wschodzie to masz jakiś protokół czy po prostu stajesz i jesteś? Bo sie zastanawiam czy skupiasz uwagę na jakimś konkretnym miejscu w ciele.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@kacperek-x)
Połączone: 2 lata temu

Dobra odpowiem Iwetce - nie mam jakiegoś sztywnego protokołu, bardziej mam swoje rytuały. Wstaję przed wschodem, wychodzę na balkon albo do ogrodu jak jestem u mamy, i poprostu stoję przez jakieś 10-15 minut zanim słońce w pełni wyjdzie. Oddycham brzuchem, staram się czuć stopy na podłodze. Nie skupiam się specjalnie na żadnej czakrze z nazwy ale uwaga jakos sama wędruje w okolice klatki i splotu. Nie wiem czy to sugestia czy coś realnego, ale po tym mam wyraźnie wiecej chęci do działania przez cały ranek.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gosposiaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 38

@Kacperek.x oooo to jest dokładnie to o czym mówiłam wcześniej! To uczucie w klatce, ja też to mam! Myślisz że to jest ta manipura czy serce? Bo czytałam że anahata jest gdzieś tam w środku klatki a manipura to bardziej brzuch. Trochę mi to miesza 🙂


Odpowiedz
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 425

@Kacperek.x Ha, właśnie o to mi chodziło z tym oddechem brzuchem i stopami. To jest w gruncie rzeczy uziemienie plus praca z manipurą jednocześnie, nawet jak tego nie nazywasz. Muladhara przez stopy, manipura przez brzuch i ten przepływ energii do klatki który czujesz to już może być anahata otwierająca się przy dostępie świeżego powietrza i światła. Masz wrażenie że ta energia potem "zostaje" przez dzień czy opada po jakimś czasie?


Odpowiedz
(@kacperek-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 225

@Iwetka_68 No wlasnie wracając do twojego pytania, bo zapomniałem odpowiedzieć. ta energia u mnie raczej zostaje, ale nie w sensie, że cały dzień jestem nakręcony, tylko jakby mam pewien poziom bazowy który jest wyżej niż jak nie cwicze. Opada tak naturalnie jak wieczór, ale inaczej niż kiedy poprostu sie sypiam bez tej rannej praktyki. 😉 Trudno mi to opisać inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@jasminowa)
Połączone: 2 lata temu

Przy tej całej dyskusji o słońcu i energii rano warto jednak odróżnić jedno od drugiego. Kortyzol rano naturalnie skacze, rytm dobowy, to wszystko fizjologia. I nie mówię że duchowe nie działa, ale to że czujemy się lepiej rano na zewnątrz wcale nie dowodzi że "ładujemy czakry". Może ładujemy, może nie. Efekt na pewno jest, ale czy dla tego to już każdy niech sobie sam zdecyduje. przepraszam, ale odbieram to jako pouczanie.


Odpowiedz
Wpisy: 189
Rozpoczynający temat
(@bogus05)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to pytanie Iwetki jest kluczowe dla mojego wątku. Bo u mnie ta energia nie zawze zostaje, czasem jest tylko w trakcie i zaraz po, a czasem trwa na prawdę długo. I się zastanawiam czy to zależy od pogody, od mojego stanu, od pory roku... bo zimą tego nie czuje tak mocno, słońce jest inne


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@pustelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Hm, a czy to nie jest tak ze zimą po prostu jest mniej światła i cały organizm jest inaczej nastrojony? Ja w ogole nie wiem czy to czakry czy witamina D czy nastrój ale rzeczywiscie zima a lato to są zupelnie inne energie ciała. chcialam zapytać Jasminową bo ona hyba najlepiej zna się na czakrach tu, czy da się jakos "zapamiętać" tę energię z lata i korzystac z niej potem?


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@trzmielinaa)
Połączone: 3 lata temu

No i tu właśnie jest ten problem który mam z tym tematem. Jak pada pytanie "czy to czakry czy witamina D" to nikt nie odpowiada wprost, bo nie da się odpowiedzieć wprost. A potem wchodzimy w takie koło że każdy efekt tłumaczymy czakrami i nie ma żadnego kryterium kiedy to NIE są czakry. Nie atakuję nikogo, po prostu to widze w tej dyskusji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@andromeda)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Trzmielinaa Dokładnie o tym samym myślałam, ale nie chciałam po raz drugi psuć klimatu dyskusji. To jest klasyczny problem z niefalsyfikowalnym wyjaśnieniem. Efekt może być prawdziwy, praktyka działa, ale wyjaśnienie "to czakra" jest dodatkową warstwą którą wklejamy na coś co i tak by zaistniało. I ok, jeśli komuś to pomaga to pomaga. Ale warto to rozróżniać.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@majeranka62)
Połączone: 3 lata temu

Słuchajcie ale czy wy nie mieszacie dwóch rzeczy? Nikt tu chyba nie twierdził że czakry ZAMIAST witaminy D, raczej że jedno i drugie razem. Przynajmniej ja tak to rozumiem. Ciało fizyczne i energetyczne to nie jest albo-albo, to raczej dwa poziomy opisu tej samej rzeczy. Czy sie mylę? Pytam szczerze bo nie jestem ekspertem od filozofii za tym stojącej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 148

@Majeranka62 Nie mylisz sie w sensie intencji ale to jest właśnie ten moment gdzie warto być precyzyjnym. "Dwa poziomy opisu tej samej rzeczy" to jedno stanowisko, i jest w nim pewna spójność. Problem pojawia się kiedy twierdzimy że czakra ROBI coś czego nie robi fizjologia, np. że można "zapamiętać energię lata" jak pytała Pustelka. To jest już twierdzenie ponad to co fizjologia wyjaśnia. I tu bym poprosiła o ostrożność.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@niezapominajka_h)
Połączone: 3 lata temu

oj, ale Lila, w tradycji pranajamy dokładnie o tym jest mowa - o zatrzymywaniu prana w ciele przez oddech i intencję. To nie jest mój wymysł, to jest opis z klasycznych tekstów jogicznych. Nie mówię że to naukowo udowodnione ale odrzucanie tego jako "poza fizjologię więc niemożliwe" też jest pewnym założeniem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 148

@Niezapominajka_H Tak, prana w pranajamie to jest realna tradycja i jej nie odrzucam. Ale między "tekst jogiczny opisuje to w ten sposób" a "możemy zapamiętać energię lata na zimę przez praktykę" jest spora odległość interpretacyjna. Klasyczna pranajama to regularna codzienna praca, nie jednorazowe naładowanie. Nie chcę żeby Pustelka wyszła z tego wątku z przekonaniem że zrobi coś raz i zapas energii wystarczy na zimę.


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@pustelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

No racja, rozumiem, nie mialam na mysli dosłownie że raz i starczy haha 🙂 Chodzi mi raczej o jakiś regularny sposób żeby zimą też móc pracować z tą energią słoneczną. Czy są techniki które mogą zastąpić brak słońca? Bo np. medytacja z wyobrażeniem słońca ma sens czy to zbyt metaforyczne? :))


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@glozeria73)
Połączone: 3 lata temu

Medytacja wizualizacyjna ze słońcem ma jak najbardziej sens i stosuje sie ją w wielu tradycjach. W praktyce z runami Sowulo właśnie to jest jeden z celów, wewnętrzne słońce, dostęp do energii solarnej niezależnie od pory roku. To nie jest czakrowa terminologia ale efekt podobny do tego o czym mówicie. Wyobraź sobie słońce w centrum klatki piersiowej i oddychaj do tego miejsca, to całkiem konkretna technika a nie tylko metafora.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

ech, hm, a czy ktoś sprawdzał czy te medytacje wizualizacyjne naprawdę coś zmieniają na dłuższą metę? Pytam, bo mam wrażenie że bezpośrednie wyjście na słońce to jednak co innego niż wyobrażanie sobie słońca. Możliwe że obie metody działają ale z innych powodów?


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@begonia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dobra mam inne pytanie bo mi się to kręci po głowie. Mówimy dużo o manipurze i energii do działania. Ale Bogus na początku pisał że to "parcie na ruch" jest jakby żywioł w nim, niezależne. Czy to nie może być też świadectwo otwartej anahaty? Bo serce otwarte chce się wyrażać przez ciało, przez taniec, sport, dotyk. Znam paru ludzi u których ta potrzeba ruchu jest bardzo emocjonalna, nie "chcę się ruszyć żeby coś zrobić" tylko "muszę się ruszyć bo inaczej coś we mnie gnije".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogus05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 189

@Begonia, to strzał w dziesiątkę. Właśnie tak. To nie jest "zrobię to żeby osiągnąć cel", to jest jakieś wewnętrzne ciśnienie ktore nie ma nazwy. Bardziej emocjonalne niż zadaniowe. Może być i anahata, chociaz mniej o tym myślałem


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@jasminowa)
Połączone: 2 lata temu

Jeśli to jest emocjonalne i niechciane w sensie "wybucha" niezależnie od woli, to bym jednak wróciła do pytania Begonii sprzed kilku postów, o rozróżnieniu między nadaktywną a zablokowaną. Anahata zablokowana może dawać właśnie takie tłumienie-wybuch, bo energia nie ma normalnego ujścia. nie twierdzę że tak jest, ale warto to rozważyć obok wersji z nadaktywną manipura.


Odpowiedz
Wpisy: 4
(@czeslawa-1)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam że sie wtrącam bo jestem nowa w temacie czakr ale ten wątek jest naprawde wciągający. Mam takie pytanie do wszystkich, jak wy w ogóle zaczełyscie wyczuwać te energie? Bo ja nic nie czuję i nie wiem czy to znaczy ze moje czakry są zablokowane czy po prostu nie mam "słuchu" na to. Trochę mi wstyd pytać ale no 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosposiaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 38

@Czeslawa.1 ja tez długo nic nie czułam!! i sie trochę zniechęciłam, ale potem zaczełam robić takie ćwiczenie z dłońmi, trzymasz je naprzeciwko siebie blisko i powoli rozszerzasz i to mrowienie które pojawia się między dłońmi to podobno wlasnie ta energia. nie wiem czy to na pewno ale mi pomagło poczuć że COŚ tam jest 🙂


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: