Forum

Asystent AI
Czakry u osób z ból...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry u osób z bólem pojawiającym się bez przyczyny

Strona 1 / 3

Wpisy: 161
Rozpoczynający temat
(@konstancja)
Połączone: 8 miesięcy temu

Cześć, mam taki problem i nie wiem za bardzo gdzie indziej zapytać. Pracuję w biurze od kilku lat, siedzę po 8-9 godzin dziennie przed ekranem i od jakiegoś czasu mam bóle, których lekarze nie potrafią wyjaśnić. Kręgosłup, barki, czasem głowa, a badania nic nie wykazują. Koleżanka mi powiedziała, że to może być zablokowana czakra, ale nie wiem która ani co z tym zrobić. Czy ktoś miał podobnie i wie, od czego zacząć?


Odpowiedz
95 odpowiedzi
Wpisy: 628
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Hej, to bardzo typowy temat dla osób pracujących przy komputerze. Bóle bez wyraźnej przyczyny medycznej to często włanie sygnał z ciała, że energia gdzieś stoi w miejscu. przy biurku siedzisz bez ruchu, zablokowane jest przepływanie energii przez dolne czakry, a te górne są przeciążone. Mnie to swego czasu bardzo dokuczało. możesz opisać gdzie dokładnie te bóle są najsilniejsze? Bo to dużo mówi o tym, która czakra wymaga uwagi


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

No właśnie, przy bólach kręgosłupa u pracowników biurowych to zazwyczaj jest muladharaa albo manipura bo dolna część pleców to obszar czakry korzenia, a barki i szyja to często anahata albo vishudda. Jak boli cię okolica lędźwiowa to prawie na pewno muladhara jest zablokowana, siedzący tryb życia to dosłownie odcięcie od ziemi energetycznie. Ja bym zaczął od uziemienia


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

O rany, dokładnie to samo mam! Bóle barków i karku bez żadnej medycznej przyczyny, USG, rtg, wszystko czyste. tak mi się wydaje, też pracuję przy komputerze i też koleżanka wspomniała o czakrach. Dziękuję że założyłaś ten wątek, będę tu śledziła bo bardzo chce sie czegoś dowiedzieć 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@lidzia-2)
Połączone: 3 lata temu

no nie, zaraz zaraz, bo Swarog napisał muladhara przy bólach lędźwiowych, ale ja bym jednak nie była taka pewna. szczerze mówiąc, mam w notatkach z kursu co innego, tam było że ból w dolnej części pleców to też może być zablokowana swadhisthana, szczególnie jak masz dużo napięcia emocjonalnego w pracy, stres, poczucie braku bezpieczeństwa. Te dwie czakry często działają razem. A ty jak masz z tym stresem w tej robocie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konstancja)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Lidzia.2 no stres to mam spory, szczerze mówiąc. przynajmniej tak to widzę, szef wymagający, dużo zadań, czasem siedzę do późna. Bóle są głównie w barkach i szyi, a trochę też w dolnych plecach jak długo siedzę. Nie wiedziałam ze to może mieć jakiś związek z tym co czuję emocjonalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@wiezowa64)
Połączone: 2 lata temu

ojra, muszę powiedzieć szczerze, że trochę mnie to bawi jak tu wszyscy od razu skaczą na czakry zanim ktoś zapyta o krzesło, monitor, czy w ogóle jakieś ćwiczenia rozciągające. w sumie, bóle przy pracy biurowej to prawie zawsze kwestia złej ergonomii albo braku ruchu, a nie zablokowanej muladhary. Medycyna nie znalazła przyczyny to nie znaczy, że jej nie ma, może po prostu nie trafiono na właściwego specjalistę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Wiezowa64 nikt tutaj nie mówi, żeby nie dbać o krzesło ani nie chodzić do fizjo. Jedno nie wyklucza drugiego, to chyba oczywiste. Ale skoro osoba pyta o czakry i jest na forum ezoterycznym, to może jednak odpowiedzmy na to co pytała, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@hazel52)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ja mam pytanie bo troche sie gubię, czy te bóle fizyczne to zawsze znaczą że dana czakra jest zablokowanaa, czy mogą też znaczyć że jest nadaktywna? Bo gdzies czytałam że nadaktywność tez daje objawy i niewiem jak rozróżnić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 316

@Hazel52 dobre pytanie, bo tak, i zablokowanie i nadaktywność mogą dawać objawy fizyczne. Generalnie zablokowanie to bardziej tępy, chroniczny ból, brak energii w tym obszarze. Nadaktywność to często napięcie, skurcze, przebodźcowanie. Przy pracy biurowej u większości ludzi górne czakry są nadaktywne, bo cały dzień myślenie, ekran, decyzje, a dolne są niedoładowane bo siedzisz i nie ruszasz się 😉


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@nikodema_f)
Połączone: 2 lata temu

A czy to ma znaczenie w jakiej pozycji się siedzi? Bo ja np. zawsze skulam ramiona przy komputerze i zastanawiam się czy to może wpływac na czakrę serca, gdzieś słyszałam że zamknięta klatka piersiowa to właśnie anahata. Macie jakieś ćwiczenia na to dla kogoś kto siedzi w biurze i nie może np. położyć się na podłodze i medytować?


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@olusia)
Połączone: 6 dni temu

O właśnie, ja tez chciałam zapytać o coś praktycznego dla biurowców, bo teorię to można sobie przeczytać wszędzie, ale co można zrobić przy biurku żeby chociaż trochę odblokować tę energię? Jakieś proste rzeczy, bez specjalnego sprzętu?


Odpowiedz
Wpisy: 468
(@gizelka83)
Połączone: 1 rok temu

Przy biurku to ja od lat robię jedno proste ćwiczenie na muladhare, dosłownie 2 minuty. Siadasz prosto, stopy płasko na podłodze, wizualizujesz że przez stopy wchodzi ciemnoczerowna energia i idzie w górę przez nogi do kości ogonowej. Trzymasz kilka oddechow. To naprawdę pomaga mi się ustabilizować kiedy mam napiete plecy. Polecam spróbować.


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@cezary70)
Połączone: 2 lata temu

Mam takie pytanie do całej dyskusji, bo nie do końca rozumiem ten mechanizm. Czy to jest tak, że praca biurowa sama w sobie uszkadza czakry w jakiś sposób, czy raczej chodzi o to, że siedzący tryb życia po prostu nie daje energii możliwości przepływu i ona jakby się zatrzymuje? Bo to by było ważne żeby wiedzieć bo inaczej się podchodzi do leczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

aha, cezary zadał właściwie pytanie. Ciało i pole energetyczne to system naczyń połączonych. praca biurowa jako taka nie niszczy czakr, ale blokuje ich naturalny rytm, bo człowiek jest stworzony do ruchu, kontaktu z ziemią, ze słońcem. Gdy przez wiele godzin dziennie siedzisz nieruchomo, skupiony wyłącznie na jednym punkcie, energia w dolnych centrach dosłownie zastyga. jak woda w stawie bez dopływu. To nie katastrofa, ale sygnał do działania.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dobra ale powiedzcie mi jedno, ile czasu to trwa żeby poczuć efekty? Bo ja nie mam cierpliwości do długich medytacji, próbowałam różnych rzeczy i zawsze po tygodniu rzucam bo nic nie czuję. Są jakieś szybsze metody, może kamienie albo coś takiego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 316

@Bogusia81 kamienie na pewno, czarny turmalin i obsydian to klasyka przy muladharze, możesz trzymac na biurku albo nosić. Hematyt też świetny do uziemienia, szczególnie dla osób które dużo czasu spędzają w głowie. Ja mam zawsze hematyt przy sobie jak pracuję przy komputerze i naprawdę czuję różnicę.


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@franciszkaa)
Połączone: 3 lata temu

Szczerze, to że "czujesz różnicę" przy hematycie to może być efekt placebo i nie wiem czemu tu nikt tego nie mówi. z tego co pamiętam, nie twierdzę że czakry to bzdura, ale sprzedawanie kamieniom czarodziejskich właściwości to trochę inna bajka. Mam pytanie do tych bardziej doświadczonych, czy jest jakaś rzeczywista różnica między pracą z czakrami przez medytację a przez kamienie, czy to ta sama metoda tylko inny nośnik?


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@numerolog04)
Połączone: 3 lata temu

Franciszka podnosi istotną kwestię. Kamień sam w sobie nie zrobi nic, jeżeli osoba go używająca nie angażuje intencji i uwagi. To nie jest kwestia magicznego działania minerału ale skupienia, które kamień pomaga utrzymać jako punkt odniesienia dla praktykującego. Medytacja z czakrami to bezpośrednia praca, kamień to wsparcie ale nie zamiennik. Osobom z bólem zaleciłbym zacząć od prostej wizualizacji koloru danej czakry podczas kilku świadomych oddechów, zanim w ogóle sięgną po cokolwiek innego.


Odpowiedz
Wpisy: 161
Rozpoczynający temat
(@konstancja)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dziękuję wszystkim za tyle odpowiedzi, nie spodziewałam się aż tyle. Gizelka, spróbuję tego ćwiczenia z wizualizacją, wydaje sie proste na tyle żeby zacząć. Tylko mam pytanie, czy to ćwiczenie robić raz dziennie, o konkretnej porze, czy można po prostu kiedy poczujesz ból?


Odpowiedz
Wpisy: 468
(@gizelka83)
Połączone: 1 rok temu

ja robię i rano i kiedy czuję że jestem napięta, nie ma złej pory. Powiem ci, że rano zanim włączysz komputer to najlepsza chwila bo ustawiasz energie na cały dzień, ale jeśli nie masz czasu to w trakcie przerwy też działa. Nie komplikuj na początku, po prostu zacznij.


Odpowiedz
Wpisy: 919
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, bo mam pytanie do całej tej dyskusji o ćwiczeniach przy biurku. Gizelka pisała o wizualizacji energii przez stopy, Swarog o kamieniach, ale czy ktoś tu kiedyś próbował po prostu świadomego oddechu w pracy? Bo ja ostatnio czytałam że samo głębokie oddychanie przeponowe aktywuje czakrę splotu słonecznego i chciałam się zapytać czy to ma sens, bo nie zawsze mam czas na coś więcej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gizelka83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 468

@Lena_77 ma sens, oddech to podstawa i to nie jest zaden wymysł. manipura, czyli ten splot sloneczny, bardzo reaguje na oddech, szczególnie na taki ktory angażuje brzuch a nie tylko klatkę. Jak siedzisz przy biurku i oddychasz płytko przez cały dzien to po prostu blokujesz przepływ. spróbuj 5 oddechów brzuchem co godzinę, serio, różnica jest odczuwalna.


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@cezary70)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, i tu mam pytanie, bo niby brzmi prosto, ale zastanawiam się czy to nie jest tak że jak ktoś jest cały dzień zestresowany w pracy to i tak nie jest w stanie oddychać głęboko, bo stres fizycznie powoduje że przepona jest napięta? Czyli to trochę błędne koło, nie? Napięcie blokuje oddech, oddech nie dociera do czakry, czakra jeszcze bardziej zablokowana.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Cezary, to jest właśnie sedno sprawy. Stres to nie jest tylko stan umysłu, to konkretne napięcie w tkankach i powięziach. Przepona to jeden z pierwszych mięśni który twardnieje przy chronicznym stresie. I tak, jest to sprzężenie zwrotne. Dlatego praca z czakrą nie zaczyna się od wizualizacji, tylko od świadomości ciała. Zanim w ogóle zaczniesz wyobrażać sobie energię, musisz poczuć gdzie nie możesz oddychać.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dobrze, ale żeby być szczerą to jak mam czuć "gdzie nie mogę oddychać", skoro przez ostatnie 5 lat oddychałam i jakoś żyję? haha poważnie pytam, bo to brzmi trochę abstrakcyjnie. Czy jest jakiś konkretny test który można zrobić żeby sprawdzić czy ta przepona jest napięta? Coś co można zrobić samemu w domu 😛


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@nikodema_f)
Połączone: 2 lata temu

Boguśka, jest takie proste ćwiczenie, kładziesz się na plecach i dajesz dłoń na brzuch. Jak przy wdechu dłoń idzie w górę to oddychasz przeponowo, jak klatka się unosi a brzuch nie rusza to nie. Ja się sama z siebie zdziwiłam jak sprawdziłam po raz pierwszy, okazało się że zupełnie nie oddychałam brzuchem przez cały dzień w pracy. I mam właśnie te bóle w okolicach żeber o których pisałam wcześniej, teraz zastanawiam się czy to może związek.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Nikodema_F a to ciekawe, bo to ćwiczenie z dłonią to jest właściwie test z fizjoterapii, nie ezoteryki. jakoś tak, znam to, moja znajoma fizjo uczyła mnie tego samego. I co, po tym jak odkryłaś że nie oddychasz przeponowo, zaczęłaś ćwiczyć i bóle żeber zniknęły czy dalej są?


Odpowiedz
(@nikodema_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 99

@Edek ćwiczę jakieś 3 tygodnie i powiem ci że jest trochę lepiej, ale nie wiem czy to przez oddech czy przez to że w ogóle zaczęłam bardziej zwracać uwagę na ciało. Bóle nie zniknęły całkowicie, ale są mniejsze. I w sumie nie wiem jak rozdzielić co dało efekt, bo jednocześnie zrobiłam kilka rzeczy naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@wiezowa64)
Połączone: 2 lata temu

I to jest właśnie problem z takimi eksperymentami, że robi się kilka rzeczy jednocześnie, potem jedna z nich pomaga, ale nie wiadomo która, i wszyscy mówią że to były czakry. Może był oddech, może lepsza postura, może po prostu więcej uwagi na ciało. Nie twierdzę że czakry nie istnieją, ale jako wyjaśnienie konkretnych efektów fizycznych to jest dość wygodne


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wiezowa, no ale to jest trochę tak jakbyś powiedziała że witaminy nie działają bo nie wiesz dokładnie która zrobiła efekt jak bierzesz suplement z kompleksem B. System energetyczny działa całościowo i izolowanie jednej zmiennej tutaj jest poprostu niemożliwe, zresztą w zachodniej nauce tez coraz więcej mówi o nierozłączności soma i psyche, więc argumenty są po obu stronach. Poza tym Nikodema poczula efekt, a nie o to chodzi ostatecznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franciszkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Swarog89 no ale "poczuła efekt" to naprawdę bardzo słaby argument, przepraszam. Efekt placebo też jest efektem, efekt samego skupienia uwagi na ciele też jest efektem. ja też pewnie poczuję się lepiej jak przez 3 tygodnie będę świadomie oddychać i kontrolować pozycję, bez żadnych czakr. To nie obala czakr, ale też ich nie potwierdza.


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@hazel52)
Połączone: 11 miesięcy temu

Hmm no dobra ale mam inne pytanie bo zgubiłam sie troche w tej dyskusji. Czy chodzi o to żeby udowodnić że czakry istnieją czy o to żeby Konstancja i inne osoby z bólami miały jakieś praktyczne wskazówki? Bo jeśli to drugie, to moze zamiast sie spierać to warto zebrać co tu padło konkretnego.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@lidzia-2)
Połączone: 3 lata temu

Hazel ma rację, wracając do meritum. Padło sporo rzeczy praktycznych i chciałabym to podsumować bo sama mam notatki z tego wątku: oddech przeponowy co godzinę, wizualizacja energii przy muladharze, ćwiczenie z dłonią żeby sprawdzić jak oddychasz, plus kamienie jako anchor uwagi. Czy coś pominęłam? Konstancja, ty próbowałaś już czegoś z tych rzeczy od czasu jak założyłaś temat? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 161
Rozpoczynający temat
(@konstancja)
Połączone: 8 miesięcy temu

Lidzia, tak, próbowałam ćwiczenia Gizelki z wizualizacją i szczerze to na początku byłam sceptyczna, ale po kilku dniach zauważyłam że jakby... łatwiej mi usiąść prosto? Nie wiem czy to placebo czy co, ale ból w barkach był jakby mniejszy po tych kilku minutach. Na stałe jeszcze nie wyrobiłam nawyku, bo zapominam. Nie wiem jak to wytłumaczyć racjonalnie ale coś chba jest na rzeczy 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 410

@Konstancja, cieszę się że coś poczułaś! Ja mam podobnie z bólami karku i od kiedy zaczęłam te 5 minut rano to jakoś w ciągu dnia mniej mnie boli, choć przyznaje że nie robie tego regularnie. żeby było jasne, mam pytanie, czy ktoś tu pracował z dźwiękiem? Słyszałam że dźwięki mis tybetańskich też działają na czakry i zastanawiam sie czy da sie to jakoś zrobić w biurze.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: