Forum

Asystent AI
Czakry u osób z ból...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry u osób z bólem pojawiającym się bez przyczyny

Strona 3 / 3

Wpisy: 205
(@krokusik)
Połączone: 1 rok temu

dobra, wrzucę tu swoje trzy grosze bo pracuję przy biurku i testowałam różne rzeczy. jak dla mnie, to co opisuje Gizelka działa, ale tylko jeśli na prawdę skupiasz się na oddechu, a nie robisz tego mechanicznie. jak robię to na autopilocie to właściwie nic nie czuję. jak faktycznie słucham ciała to jest różnica. nie wiem czy to czakra czy poprostu mechanoreceptory, ale działa


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

dobra, to ja spróbuję tego co Gizelka mówiła z tym obrotem głowy i wydechem. może się mylę, ale mam pytanie, bo nie do końca rozumiem - czy to robimy tylko wtedy jak boli, czy profilaktycznie? bo u mnie ten kark zaczyna boleć właśnie koło 14 i zastanawiam się czy robić to od rana żeby w ogóle nie dopuścić do bólu, czy czekać aż się pojawi i wtedy reagować. nie wiem czy to ma znaczenie z punktu widzenia tej czakry gardła 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krokusik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 205

@Bogusia81 z mojego doświadczenia - profilaktycznie działa lepiej. jak czekasz aż boli to napięcie jest już utrwalone i trudniej je puścić samym oddechem. ja mam u siebie taką zasadę że robię kilka świadomych oddechów co godzinę, poprostu wpisuję sobie przypomnienie w telefon. nie zawsze pamiętam ale jak pamiętam to różnica jest wyraźna. to nie jest ezoteryka, to poprostu mechanika ciała, napięcie kumuluje się stopniowo


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

ojej, ja wogóle nie wiedziałam że można to robić profilaktycznie! zawsze myślałam że ćwiczenia z czakrami to coś co się robi jak już jest problem, nie że się nimi zapobiega. to zmienia trochę moje podejście do całej tej pracy energetycznej. Krokusik, a ty to robisz tylko z karkiem czy też z innymi obszarami ciała? bardzo mi to pomogło zrozumieć pewne rzeczy, dziękuję 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@cezary70)
Połączone: 2 lata temu

hej, wracając do tego co Franciszkaa pytała Bogusię o weekendy - bo ta odpowiedź mnie trochę uderzyła. bo jeśli w weekendy boli mniej, ale jednak bywa, to znaczy że to nie jest czysto mechaniczne przeciążenie biurkowe, prawda? bo przy czystym przeciążeniu powinno kompletnie ustępować. albo i to i to gra rolę jednocześnie, co chyba jest najbardziej prawdopodobne? zastanawiam się po prostu czy ta granica między ciałem a emocjami jest tak ostra jak chcielibyśmy żeby była


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franciszkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Cezary70 no właśnie, i tu się z tobą zgadzam. z mojego doświadczenia, ale nie wyciągałabym z tego od razu wniosku że to czakra gardła "reaguje na szefa". to może być tak że w tygodniu masz inne napięcie posturalne, inaczej siedzisz, inaczej trzymasz głowę bo patrzysz na ekran przez 8 godzin. weekend jest inaczej spędzany fizycznie. to wystarczy żeby tłumaczyć różnicę bez odwoływania się do energii. co nie znaczy że praca z czakrami nic nie daje - po prostu przyczynowość jest trudna do ustalenia


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

no ale tutaj Cezary porusza coś ważnego, bo to jest stary spór w sumie - czy psychosomatyczne znaczy że psychika powoduje fizyczny ból, czy że po prostu obserwujemy korelację bez rozumienia mechanizmu. medycyna zachodnia sama nie jest tu spójna, mam wrażenie. a w systemach wedyjskich to w ogóle nie ma sensu to rozróżnianie bo dla nich to jest jeden system od początku. tak czy owak, to co Bogusia opisuje brzmi jak klasyczny obraz napięciowy związany z visuddha gdy chodzi o brak ekspresji


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiezowa64)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 83

@Swarog89 "klasyczny obraz" - skąd to wiesz? pytam serio, bo to brzmi pewnie a mam wrażenie że to trochę post hoc. każde napięcie w karku mozna podpiąć pod visuddha jeśli tylko poszuka się jakiegoś komunikacyjnego problemu w życiu danej osoby. a każdy człowiek ma jakiś. to nie jest weryfikowalne


Odpowiedz
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 316

@Wiezowa64 no dobrze, masz rację że to nie jest weryfikowalne w sensie naukowym. ale to chyba nie jest zarzut który powinien zabijać całą dyskusję na forum ezoterycznym? mówiłem o schemacie który się pojawia w literaturze ajurwedyjskiej i w opisach czakr, nie twierdziłem że to udowodnione 😉


Odpowiedz
Wpisy: 628
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

ojejciu, hej, to jest dobry spór ale mam wrażenie że trochę od tematu uciekamy. tytuł wątku mówi o bólu bez przyczyny i praktycznych wskazówkach dla biurowych. może zamiast debatować czy to korelacja czy przyczynowość, po prostu zebermy co faktycznie można robić przy biurku? bo Bogusia i Konstancja pytały o konkretne rzeczy a skończyliśmy na filozofii medycyny


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lidzia-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Edek ma rację że uciekamy. dorzucę do swoich notatek jeszcze jeden konkret bo wylazł w tej dyskusji a nie był wprost nazwany - świadomy oddech przy ruchu to nie jest tylko ćwiczenie fizyczne ani tylko energetyczne, to jest coś co działa na obu poziomach jednocześnie i dlatego chyba ma sens w kontekście czakr nawet jeśli ktoś jest sceptyczny. mniej więcej, można to robić bez żadnej teorii i efekt oddechowy jest i tak. a przy okazji jeśli ktoś chce dodać intencję to jest miejsce. nie trzeba wybierać


Odpowiedz
Wpisy: 161
Rozpoczynający temat
(@konstancja)
Połączone: 8 miesięcy temu

Pozwolę sobie wejść w środek, ale chcę wrócić do własnego pytania bo trochę zgubiłam wątek przez lewą i prawą stronę i filozofię. mniej więcej, u mnie ten ból barku jest taki... jakby uciskowy? nie ostry, nie rwący, tylko jakby ktoś ciągle naciskał z góry. i jest właśnie bez żadnej konkretnej przyczyny bo sprawdziłam fotel, monitor, wszystko ustawiłam. i to nadal wraca. czy ktoś miał dokładnie taki rodzaj bólu? 😀


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gizelka83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 468

@Konstancja, ten opis "uciskowy z góry" to bardzo specyficzne odczucie i wiem o czym mówisz. jak skalujesz to na siłę - powiedzmy od 1 do 10 - to kiedy jest najgorzej? rano, po południu, konkretnie po jakim rodzaju zadań? pytam bo jest różnica między napięciem które się kumuluje przez dzień a takim które pojawia się nagle przy konkretnej aktywności. to trochę zmienia co można z tym robić przy biurku


Odpowiedz
(@konstancja)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Gizelka83 hmm... chyba 5-6 cały dzień i raz na jakiś czas skok do 8. te skoki są właśnie bez sensu, nie przy jakimś konkretnym zadaniu. mogę pisać spokojnie raport i nagle boli bardziej, albo siedzę na spotkaniu i nic. nie ma reguły. to mnie właśnie dziwi i dlatego zaczęłam szukać jakichś innych wyjaśnień


Odpowiedz
(@numerolog04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 94

@Konstancja, to co opisujesz, te skoki bez widocznej przyczyny, to jest właśnie bardzo trudne diagnostycznie. fizycznie moze to być napięcie neuralne albo coś naczyniowego, na prawdę warto to pokazać neurologowi jeśli jeszcze tego nie robiłaś. nie mówię żebyś rezygnowała z pracy nad sobą ale ból ktory skacze bez przyczyny zasługuje na to żeby go sprawdzić. to nie jest sprzeczne z niczym co tu robimy


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@hazel52)
Połączone: 11 miesięcy temu

tak, mam dokładnie to samo! ten uciskowy to jest chyba najgorszy bo niby nie boli ostro ale jest cały czas i po kilku godzinach człowiek jest wykończony. u mnie fizjoterapeuta powiedziała że to mięśień czworoboczny i że się nie rozluźnia bo ciągle jestem w gotowości. jak to uslyszałam to mi się przypomniał motyw z anahata, bo to gdzies na poziomie serca i ramion jest. nie wiem czy dobrze to rozumeim ale jakos to miało sens


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: