Forum

Asystent AI
Czakry podczas wyra...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry podczas wyrażania wdzięczności - energia uznania

Strona 2 / 3

Wpisy: 37
(@slonecznica93)
Połączone: 3 lata temu

Zostając przy tym co Howlitka pytała o wdzieczność do nieobecnej osoby - ja bym dodała że są sytuacje gdzie nie mozna podziękować bezposrednio, np. moim zdaniem, gdy ktoś juz nie żyje albo gdy kontakt jest niemożliwy. I co wtedy? Czy ta energia wdziecznosci ma gdzies ujście czy zostaje zamknięta w człowieku 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 575

@Slonecznica93 to bardzo ważny wątek. Wdzięczność do osoby nieobecnej albo zmarłej jest możliwa i moim zdaniem działa inaczej niż "zostaje zamknięta". co prawda, ona pracuje na poziomie twojej własnej anahaty, otwiera cię. Nie musisz przesyłać energii do konkretnej osoby żeby skorzystać z tego co wdzięczność robi z twoim systemem energetycznym. To tak jak przebaczanie - działa na przebaczającego, nie musi dotrzeć do adresata.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@stokroteczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

O, to z tym przebaczaniem to piękne porównanie! Nigdy tak nie myslałam o wdzięczności że to jest tez cos co robisz dla siebie, nie tylko dla drugiej osoby. To zmienia perspektywę całkowicie 🙂 😉


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@gracja90)
Połączone: 8 miesięcy temu

To co Stokroteczka napisała o zmianie perspektywy bardzo mi zostało w głowie. jeśli o mnie chodzi, bo ja zawsze myślałam że jak dziękuję to robię to dla tej drugiej osoby, daję jej cos. A tutaj wynika że ta energia wraca do mnie? Czy dobrze rozumiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 259

@Gracja90 dobrze rozumiesz i nie rozumiesz jednocześnie haha. To nie jest tak że "wraca" jak bumerang. Raczej... sam akt otwierania serca przez wdzięczność już jest dla ciebie. Niezależnie czy ta energia "dotrze" do kogoś czy nie. Masz otwartą anahatę i to jest twój zysk.


Odpowiedz
Wpisy: 389
(@jacek73)
Połączone: 4 miesiące temu

no dobra ale to znowu brzmi jak coś niepodważalnego. skąd wiadomo że czakra serca jest "otwarta" po dziekowaniu a nie po zjedzeniu dobrego obiadu albo po obejrzeniu śmiesznego filmiku? co dokladnie sprawia że jeden stan emocjonalny to "otwieranie czakry" a inny to nie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Jacek73 to uczciwe pytanie. Myślę że różnica leży w jakości obecności i intencji, a nie w samym fakcie przyjemności. przynajmniej tak to widzę, dobry obiad sprawia przyjemność ale nie wymaga od ciebie wyjścia poza siebie. Wdzięczność natomiast jest relacyjna, kieruje uwagę na zewnątrz, ku komuś. To inne uruchamianie energii. Czy to jest otwieranie "czakry" w sensie fizycznym - nie wiem. Ale jest inne 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@marcelinka94)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do Majka01 bo nie mogę przestać myśleć o tym prądzie przez ręce. czy to znaczy że u mnie jakaś czakra jest szczególnie wrażliwa? Czytałam gdzieś że ręce to przedłużenie czakry serca ale nie wiem czy to prawda.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 575

@Marcelinka94 to zależy. Ręce faktycznie są mocno powiązane z anahatą, ale też z czakrą dłoni jeśli przyjmujemy że mamy ich więcej niż siedem głównych. Jeśli regularnie czujesz cos w rękach podczas emocji to może być po prostu że twój system nerwowy jest bardzo wrażliwy w tym obszarze. Albo że energetycznie jesteś "skierowana na zewnątrz" przez ręce. Czy czujesz cos podobnego podczas innych emocji, nie tylko wdzięczności?


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@bronisia)
Połączone: 2 lata temu

no i masz, wcinam się na chwilę ale właśnie sprawdziłam - te czakry dłoni to nie są oficjalne siedem, tak? Trochę sie zgubiłam czy rozmawiamy o systemie siedmiu czy o jakimś rozszerzonym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulka_56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 235

@Bronisia tak, klasyczny system to siedem głównych wzdłuż kręgosłupa. jakoś tak, ale istnieje dużo tradycji które mówią o dodatkowych ośrodkach energetycznych, w tym w dłoniach, stopach, kolanach. W pracy z czakrami można pracować z samymi głównymi i to w zupełności wystarczy. Czakry dłoni są ważne szczególnie u healerów i osób które pracują energią przez dotyk.


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Oo to może dlatego ja tak bardzo czuję przez ręce?? Bo może mam coś do uzdrawiania? Moja babcia zawsze mówiła że mam ciepłe ręce i że to znaczy że mam dobra energię. Hmm.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pentagramia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 244

@Apolonia99 - ciepłe ręce to raczej kwestia krążenia i temperatury ciała niż czakr 🙂 Nie mówię że nie masz wrażliwości, ale babcina diagnoza to może nie być najsolidniejsza baza dla wniosków o uzdrawianiu.


Odpowiedz
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 301

@Pentagramia no ale Pentagramia ty zawsze tak! Nie wszystko da się wytlumaczyć krążeniem. Moja babcia miała taką intuicję co do ludzi że poprostu wiedziała. To było coś więcej 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@slonecznica93)
Połączone: 3 lata temu

no i proszę, wracam do pytania Howlitki o wdzięczność do nieobecnych. Myślę że to ważny temat bo wielu ludzi ma niedokonczone sprawy z osobami które odeszły. I ta wdzięczność może być formą domknięcia. Nie energetycznego przesyłu tylko... wewnętrznego. Czy ktoś próbował takich praktyk celowo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@howlitka-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Slonecznica93 właśnie o to mi chodziło, niekoniecznie o to ze energia "dochodzi" do tamtej osoby fizycznie tylko o to jak to działa w nas. no, bo jak piszę w dzienniku do kogoś kto już nie zyje to cos sie zmienia wewnatrz. To jest realne chociaz nie wiem jak to nazwać


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@modrzewiowa)
Połączone: 2 lata temu

Nie no, przesadzasz. ja próbowałam pisać list z wdzięcznością do mamy której już nie ma i... nie wiem czy to właściwy wątek ale to bylo bardzo silne przeżycie. Płakałam ale nie z żalu tylko z czegoś innego. jakby ulgi? Czy to jest właśnie to otwarcie o którym tutaj mówicie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 575

@Modrzewiowa to brzmi jak klasyczne uwolnienie z anahaty. Płacz z ulgi jest inny niż płacz z bólu, energia która przy tym wychodzi jest inna. To co opisujesz jest bardzo cenne i moim zdaniem to jest właśnie praca z czakrą serca nawet jeśli nikt ci tak nie powiedział że to robisz.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@stokroteczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

O, Modrzewiowa, to brzmi pięknie i trochę smutno jednocześnie. Ale ten płacz z ulgi - ja to znam! Jak wybaczyłam komuś po bardzo długim czasie to miałam dokładnie to samo. Może wdzięczność i przebaczenie to są jednak siostrzane procesy w tym samym obszarze?


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@genio93)
Połączone: 3 lata temu

to ciekawe zestawienie wdzięczności i przebaczenia. Nigdy bym na to nie wpadł samodzielnie. Czy jest jakaś tradycja ezoteryczna ktora to laczy wprost? Bo wydaje sie logiczne ale chciałbym wiedziec skad to pochodzi a nie tylko ze "wydaje sie"


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Genio93 ho'oponopono na przykład, hawajska praktyka pojednania i przebaczenia, tam dosłownie wdzięczność i przebaczenie są splecione w jedną formułę. Też buddyjskie praktyki metta zaczynają od życzliwości dla siebie, co jest bliskie tej idei. Nie jest to jedna tradycja, to raczej zbieżność wielu 😛


Odpowiedz
Wpisy: 66
Rozpoczynający temat
(@elara)
Połączone: 4 lata temu

Właściwie nie pomyślałam że jak zadawałam to pytanie o wdzięczność i czakry to skończymy przy przebaczeniu i ho'oponopono 🙂 ale to jest niesamowite jak te tematy sie łączą. Może czakra serca jest takim węzłem gdzie kilka procesów sie spotyka a nie jeden konkretny stan


Odpowiedz
Wpisy: 389
(@jacek73)
Połączone: 4 miesiące temu

albo po prostu wszystkie intensywne emocje uruchamiają podobne reakcje fizjologiczne i dlatego nam sie wydaje ze to jeden system. mniej wiecej, mrowienie, ciepło, placz, ulga - to morze być ten sam mechanizm niezależnie od tego czy mówimy o wdziecznosci przebaczeniu milosci czy w ogole silnym wzruszeniu. niekoniecznie czakry


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@stokroteczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

ojejku ojej, właśnie myślę sobie że Jacek73 ma trochę rację w tym sensie że może trudno odróżnić jeden stan od drugiego od zewnątrz, ale od środka to naprawdę jest inne! Jak mnie coś rozśmieszyło to czuję luz i lekkość, a jak jestem wdzięczna to jest takie. jak dla mnie, .. ciepło które jakby promieniuje? Nie wiem jak to opisać inaczej


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jacek73)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 389

@Stokroteczka no dobrze ale "ciepło ktore promieniuje" to opisujesz subiektywne odczucie. i to w porzadku, nie mowie ze klamiesz. tylko pytam czy to dowód na czakry czy po prostu opis emocji. bo emocje maja swoje korelaty fizyczne i to jest stwierdzone naukowo. bez zadnych czakr 😀


Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Jacek73 to uczciwy zarzut i nie będę go zbywać. przynajmniej u mnie, różnica między "korelat emocjonalny" a "aktywacja czakry" jest przede wszystkim językowa i ontologiczna, nie empiryczna. Nie mam dowodu że czakra serca to odrębna struktura energetyczna a nie po prostu skrót dla zbioru fizjologicznych procesów. Co mogę powiedzieć to że model czakr jest funkcjonalnie użyteczny bo daje język i ramy dla pracy z tymi stanami. Czy to wystarczy za dowód - nie. Czy to wystarczy za sposób pracy z sobą - dla mnie tak.


Odpowiedz
(@jacek73)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 389

@Dadzbog.x no okej to jest uczciwa odpowiedz i szanuje to. "funkcjonalnie uzyteczny model" to jest cos z czym moge zyc. gorzej jak ktos twierdzi ze to jest fakt fizyczny i ze widzi to jakims wzrokiem czy czymkolwiek


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@gracja90)
Połączone: 8 miesięcy temu

ojejejej, A mi sie wydaje ze to nie musi byc albo-albo? To znaczy, moze te korelaty fizyczne ktore nauka opisuje to jest wlasnie ten sam mechanizm co czakry, tylko powiedziane innymi slowami? Jak dla mnie to mozna uzywac dwoch jezykow do opisania tej samej rzeczy 🙂 nie widze tu sprzecznosci


Odpowiedz
Wpisy: 575
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracając do samego tematu bo trochę odpłynęliśmy, chciałam dodać jedną rzecz której jeszcze nie powiedziano. w sumie, wdzięczność która jest szczera, tzn. nie performatywna, często aktywuje nie tylko anahatę ale też manipurę. Mam na myśli tę czakrę przy splocie słonecznym. Bo żeby naprawdę poczuć wdzięczność trzeba też mieć poczucie własnej wartości i bezpieczeństwo. Osoba z bardzo zablokowaną manipurą będzie miała trudność z przyjmowaniem, a przyjmowanie jest częścią wdzięczności.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bronisia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 68

@Majka01 ojej, to jest dla mnie nowe. Myślałam że wdzięczność to tylko czakra serca. a czakra splotu słonecznego to raczej nie jest od poczucia własnej wartości? Zawsze mi sie mylą które za co odpowiadają...


Odpowiedz
(@ulka_56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 235

@Bronisia tak, manipura odpowiada za poczucie własnej wartości, wolę, sprawczość. w każdym razie, anahata za miłość, empatię, połączenie z innymi. W uproszczeniu - manipura to "ja", anahata to "my". I Majka01 ma rację że te dwie muszą ze sobą współpracować żeby wdzięczność była prawdziwa a nie tylko słowna


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@marcelinka94)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo logiczne jak to tak ujmiesz. Jak się czujesz słaba albo zależna od kogoś to dziękowanie może być wymuszone i wtedy pewnie ta energia jest zupełnie inna. Ja przynajmniej tak to czuję u siebie, że potrafiłam dziękować z pozycji strachu a to był zupełnie inny stan niż kiedy dziękuję bo naprawdę mi ulżyło.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@howlitka-ka)
Połączone: 3 lata temu

to co pisze Marcelinka94 to jest trafione w punkt bo ja tez mialam ten problem - czesto dziekowalam bo tak wypada i czułam wewnetrzna niezgode na to. jakby slowa szły w jedną strone a cale cialo w druhą. i to wlasnie cialem czulam ze cos jest nie tak, to nie byl komfort. wiec to nie jest tak ze po kazdym podziekowaniu anachata sie otwiera, prawda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 575

@Howlitka.ka dokładnie. Automatyczne "dziękuję" z grzeczności nie aktywuje czakry serca w żaden szczególny sposób. To jest po prostu nawyk społeczny. Praca z czakrą zaczyna się tam gdzie jest prawdziwa intencja i obecność. To jest właśnie to co odróżnia rytuał od pustego gestu.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@pentagramia)
Połączone: 2 lata temu

No ale tu jest kolejne pytanie bo jak rozpoznać że ta intencja jest "prawdziwa"? Skąd wiadomo że się nie okłamujemy? Możemy myśleć że jesteśmy szczerzy i jednocześnie mieć nieuświadomione motywy. jak by nie patrzeć, psychologia zna to od dawna, niekoniecznie potrzeba do tego czakr.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genio93)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Pentagramia i tu właśnie jest ciekawy punkt styku bo jungowskie nieswiadome i koncepcja zablokowanych czakr to moim zdaniem opisuja to samo zjawisko z dwóch różnych stron. zeby bylo jasne, blokada w czakrze serca = wyparty materiał emocjonalny ktory nie przeplywa. nie musisz wierzyc w czakry zeby skorzystac z ćwiczeń ktore do nich się odnoszą, tak samo jak nie musisz wierzyc w libido żeby skorzystać z terapii


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@slonecznica93)
Połączone: 3 lata temu

Ciekawe zestawienie Genio93 ale uważam że trochę za bardzo spłaszcza oba systemy. Jung to jest jednak coś więcej niż tylko mapa emocji. A tradycje wschodnie to też coś więcej niż psychologia. Można szukac analogii ale trzeba uważac żeby nie zrównywać rzeczy które sa różne.


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja wiem ze to moze byc OT ale czy wdziecznosc do samej siebie tez liczy sie tutaj?? Bo czytam ten watek i myslę ze ja chyba nigdy nie dziekowalam sobie za nic. Zawsze innym. I teraz sie zastanawiam czy to moze miec zwiazek z tym ze moja czakra serca jest jakos inaczej ustawiona dla zewnatrz niz do wewnatrz jesli to ma sens 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 259

@Apolonia99 ma sens i to bardzo! Jest taka praktyka w pracy z anahata żeby zaczynać od siebie, nie od innych. Bo jak sobie nie możesz dać miłości i wdzięczności to co dajesz innym to może być z deficytu a nie z obfitości. W medytacjach metta właśnie od tego się zaczyna - od życzliwości do siebie. Polecam spróbować, to niekomfortowe ale bardzo otwierające 🙂 🙂


Odpowiedz
(@elara)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 66

@Apolonia99 to jest super ważne pytanie i cieszę sie że je zadałas! Jak zaczynałam myśleć o tym temacie to tez miałam na mysli głownie wdzięcznosc na zewnątrz, do innych. ale może energia uznania zaczyna sie od wewnątrz i dopiero potem może płynąć dalej? bo jak jest korek na poziomie ja-do-mnie to może nie przepuści do ja-do-ciebie?


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@modrzewiowa)
Połączone: 2 lata temu

coś ty, przepraszam że wchodzę w środek, Bo właśnie o tym liście do mamy pisałam wcześniej i teraz sobie uświadamiam że w tym liście była też trochę wdzięczność do siebie za to że w ogóle potrafiłam napisać. I może dlatego to było takie... pełne? Nie wiem. Dziękuję wszystkim za tę rozmowę, naprawdę dużo mi dała 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stokroteczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 236

@Modrzewiowa to jest naprawdę piękne co napisałaś 🙂 i myśle że masz rację że to było pełne włanie dlatego. Te dwie wdzięczności na raz


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@rafalek)
Połączone: 2 lata temu

hej, wiem ze sie tu pojawilem znienacka ale mam takie głupie pytanie - czy te czakry to sie otwierają same jak czujemy wdzięczność czy trzeba coś robić specjalnie? bo brzmi jakby samo bycie wdzięcznym wystarczyło ale wątpię żeby to było aż tak proste


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@rafalek)
Połączone: 2 lata temu

no bo słuchajcie, pytam całkiem serio bo naprawdę nie wiem - jak mam jakieś silne uczucie wdzięczności to to samo w sobie coś robi z tymi czakrami? czy to musi byc jakas intencja, skupienie, medytacja? bo jak czytam ten watek to troche mam wrazenie ze samo bycie wdzięcznym wystarczy ale to by bylo za proste chyba


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 575

@Rafalek pytanie jest jak najbardziej na miejscu i wcale nie głupie. u mnie tak jest, odpowiedź jest taka że to zależy od głębokości doświadczenia. Spontaniczna, autentyczna wdzięczność - ta która cię zaskakuje, która pojawia się nagle i ma dużo ładunku emocjonalnego - tak, może sama w sobie otworzyć anahatę chwilowo. To jest ta naturalna, niezaprojektowana aktywacja. Intencja i praktyka pomagają to pogłębić i ustabilizować, ale nie są warunkiem koniecznym dla samego "otwarcia". Warunkiem jest autentyczność, nie technika.


Odpowiedz
(@jacek73)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 389

@Majka01 dobra ale tu wchodzimy znowu w ten sam problem co wcześniej. jak wygląda "otwarcie" czakry fizycznie/obserwowalnie? bo "chwilowe otwarcie anahatki" brzmi ładnie ale co to znaczy w praktyce? coś się zmienia w ciele? ciśnienie? temperatura? coś innego? bo jak nie ma żadnego obserwowalnego korelatu to to zdanie nic nie mówi


Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Jacek73 subiektywnych korelatów jest sporo i są dość powtarzalne między osobami niezależnie od tradycji. Ciepło lub pulsowanie w okolicach mostka, uczucie rozszerzenia w klatce piersiowej, zmiana rytmu oddechu, czasem łzy bez smutku. Czy to "jest" aktywacja czakry serca czy układ parasympatyczny przejmuje kontrolę i mięśnie międzyżebrowe się rozluźniają? To jest właśnie ta granica semantyczna. Fenomenologicznie coś się dzieje, to jest mierzalne. Jak to nazwiemy - to jest kwestia języka.


Odpowiedz
(@rafalek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Dadzbog.x okej, to jest odpowiedz na którą czekałem. moim zdaniem, ciepło przy mostku, pulsowanie - to rozumiem, to jest coś konkretnego. mam pytanie - czy to można wywołać celowo? tzn. czy mogę sobie powiedzieć "zaraz poczuje wdzięczność" i to się pojawi, czy to musi przyjść samo?


Odpowiedz
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 259

@Rafalek, tak! to jest wlasnie ta cała praca z czakrami - uczyć sie wchodzić w te stany swiadomie. są techniki wizualizacyjne, oddechowe i właśnie medytacje wdzięczności gdzie sie celowo wywołuje to uczucie. na poczatku moze byc sztuczne ale z czasem staje sie coraz bardziej realne. to jak z uśmiechem - nawet udawany zmienia biochemię 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@stokroteczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

ja miałam właśnie to uczucie rozszerzenia w klatce jak opisuje Dadzbog.x! i to niejednokrotnie, przy róznych okazjach kiedy byłam naprawde wdzięczna. myslalam ze to po prostu emocje ale teraz jak czytam to moze to jednak jest wlasnie ta energia 🙂 ciekawe 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@pentagramia)
Połączone: 2 lata temu

no ale Stokroteczko, "myślałam że to emocje ale może to energia" - to właśnie jest ten moment gdzie mnie to uwiera. emocje NIE wykluczają energii, rozumiem. ale też energia nie jest dowodem na nic konkretnego ponad emocję. widzę że ta rozmowa cały czas krąży wokół tego samego punktu i nie wiem czy kiedykolwiek go przekroczymy 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ulka_56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 235

@Pentagramia ale po co "przekraczać" ten punkt? jeśli komuś model czakrowy pomaga zrozumieć własne doświadczenia i z nimi pracować to po co udowadniać czy "naprawdę" istnieją. to jest sposób opisu, nie twierdzenie o strukturze fizycznej wszechświata


Odpowiedz
(@pentagramia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 244

@Ulka_56 ok, akurat z tym się zgadzam. ale mam problem kiedy ktoś mówi że widzi czakry albo że wie co się dzieje energetycznie u kogoś innego. to jest inna kategoria twierdzeń i tu wymagam więcej. opis własnego doświadczenia - spoko, cudzego - to już jest twierdzenie o faktach


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@gracja90)
Połączone: 8 miesięcy temu

kurde ta dyskusja o tym czy istnieja czy nie to troche tak jakby ktoś kłócił sie czy śmiech "naprawde" istnieje bo nie widac go pod mikroskopem 😀 wiem ze to uproszczenie ale nie wiem jaos nie moge sie oprzec temu porównaniu hehe. nie wiem, a wracajac do Rafalka - mysle ze kluczowe slowo to "szczerze". jak sie szczerze czuje wdziecznosc to cialo reaguje i to widac


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: