Forum

Asystent AI
Czakry osób które m...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry osób które mają obsesję na punkcie porządku

Strona 1 / 3

Wpisy: 301
Rozpoczynający temat
(@geomantka_e)
Połączone: 1 rok temu

Hej, chciałam zapytać bo mnie to ostatnio bardzo nurtuje - czy ktoś z was myślał kiedyś o tym, że ta obsesja na punkcie porządku, wszystko musi być idealnie ułożone, symmetrycznie, w odpowiednim miejscu - że to może mieć jakieś przełożenie na czakry? Bo moja siostra jest totalnie zblokowana jeśli chodzi o ten swój rytuał porządkowania domu i jak coś nie jest na swoim miejscu to dosłownie wpada w panikę. w sumie, zastanawiam się czy to jest kwestia jakiejś konkretnej czakry czy może kilku naraz?


Odpowiedz
118 odpowiedzi
Wpisy: 72
(@lumina68)
Połączone: 3 lata temu

Pierwsze co przychodzi mi do głowy to oczywiście czakra podstawy, czyli muladhara. Klasycznie odpowiada za poczucie bezpieczeństwa i zakorzenienia - a potrzeba absolutnej kontroli nad otoczeniem to bardzo często sygnał, że coś tam nie gra. Ale zanim ktokolwiek wyrokuje, to chciałabym zapytać - mówisz "obsesja", więc jak bardzo to jest nasilone? Bo inne sprawy są gdy ktoś lubi porządek a inne gdy to już faktycznie blokuje normalne funkcjonowanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@geomantka_e)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 301

@Lumina68 no właśnie, z siostrą to jest naprawdę mocno nasilone. Jak przyjeżdżam do niej i przypadkowo przestawię kubek, to ona musi natychmiast go poprawić. Potrafi pół nocy spędzić na układaniu rzeczy jeśli czuje, że "nie siedzi". Pytam ją czy jej to przeszkadza i mówi że jak NIE poukłada to nie może spać, dosłownie.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@ulka_56)
Połączone: 1 rok temu

Moim zdaniem to manipura, czakra splotu słonecznego. co prawda, ona odpowiada za kontrolę, poczucie sprawczości i ego. Jak ktoś musi panować nad każdym skrawkiem przestrzeni wokół siebie to wyraźnie sygnał, że ta czakra jest nadaktywna albo niezrównoważona. Muladhara to owszem, ale to manipura "chce" kontrolować.


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@ludka)
Połączone: 2 lata temu

ojoj, obie odpowiedzi tutaj mają coś na rzeczy ale ja bym patrzyła na to szerzej. Muladhara daje fundament - gdy jest zablokowana albo w deficycie pojawia się lęk egzystencjalny, poczucie że świat jest niebezpieczny i nieprzewidywalny. Manipura z kolei w nadmiarze daje właśnie tę potrzebę kontrolowania wszystkiego wokół. Te dwie rzeczy często idą w parze. Człowiek czuje się wewnętrznie niepewnie (muladhara) i kompensuje to przez kontrolowanie przestrzeni zewnętrznej (manipura). Porządek w otoczeniu staje się substytutem porządku wewnętrznego, którego brakuje. Czy wasza siostra jest osobą, która generalnie ma trudności z niepewnością, z nieprzewidywalnymi sytuacjami?


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@brygida-pl)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze? Ja bym nie przesadzała z tym szukaniem czakr w każdym zachowaniu. Lubienie porządku to nie jest żadna blokada energetyczna, to po prostu charakter albo wychowanie. Moja mama jest dokładnie taka i żyje sobie spokojnie 70 lat, nie ma żadnych traum ani zablokowanych czakr, po prostu tak ma.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@olesia81)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 25

@Brygida.pl ale tu nikt nie mówi o lubieniu porzadku, tylko o obsesji, o panice jak kubek jest przestawiony i o niemożności zaśnięcia. To trochę inna skala, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@brygida-pl)
Połączone: 2 lata temu

No dobra, jak ktoś nie może spać to faktycznie może być coś więcej, ale niekoniecznie czakry. Może zwykłe OCD albo nerwica. Czakra czakrą, ale może najpierw psycholog? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@mimoza_85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wchodzę tu bez zaproszenia, Jak to jest że ta sama osoba może mieć jednocześnie jedną czakrę za mocną i drugą za słabą? Czy one nie powinny jakoś... wyrównywać się nawzajem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 216

@Mimoza_85 dobre pytanie. Nie, niestety nie wyrównują się automatycznie. Wyobraź sobie to tak - jak masz wąż ogrodowy i zgnieciesz go w jednym miejscu, to przed zgnieceniem ciśnienie rośnie, a za nim spada. Czakry to trochę podobnie, zablokowanie jednej może powodować dysbalans w sąsiednich. Dlatego właśnie patrzymy na cały system, a nie tylko na jedną.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@teodorka)
Połączone: 1 rok temu

Matko, to skomplikowane. A da się w ogóle samemu zbadać które czakry ma się zablokowane? Pytam bo sama jestem w temacie od niedawna i trochę się gubię w tym wszystkim. Jakoś intuicyjnie czuję że mam coś z dolnymi czakrami ale nie wiem jak to sprawdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do tematu - mam taką refleksję. Pracowałam z kilkoma osobami które miały podobny wzorzec jak opisana siostra i faktycznie w każdym przypadku widać było napięcie właśnie w okolicy muladhary i manipury. żeby było jasne, ale jest jeszcze jeden aspekt który rzadko się tu wymienia - ajna, czakra trzeciego oka. Jak jest zablokowana, to człowiek ma problem z rozróżnieniem co jest realnym zagrożeniem a co nie. Więc porządkowanie staje się magicznym rytuałem ochronnym - "jak wszystko będzie na miejscu, to będę bezpieczna".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@geomantka_e)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 301

@Galaktyka_F o, to z tą ajną jest ciekawe! Nie myślałam o tym od tej strony. Faktycznie ona zawsze mówi że jak w mieszkaniu jest bałagan to "czuje się niepewnie" ale nie potrafi sprecyzować dlaczego. Jakby ten bałagan sygnalizował jej jakieś zagrożenie którego nie ma. Czy ajna da się jakoś przepracować przez medytację? Coś konkretnego co można spróbować?


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@pustelkaa)
Połączone: 3 lata temu

właśnie to co pisze Galaktyka_F jest bliskie temu co i ja obserwuję. Ten porządek zewnętrzny jako substytut wewnętrznej kontroli... jest w tym coś głębszego. Jakby człowiek tworzył sobie mandala ze swojego otoczenia, ale ze strachu, nie ze spokoju. Interesujące jest też to, że w numerologii osoby z silną czwórką w wykreśleniu często mają właśnie tę potrzebę struktury - nie mówię że to połączone bezpośrednio z czakrami, ale pewne wzorce się powtarzają.


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@wahadlarz-x)
Połączone: 1 rok temu

Wow, to jest niesamowite ze ta obsesja porazku moze byc zwiazana az z kilkoma czakrami jednoczesnie. jak dla mnie, mega dzieki za te wyjasnienia, naprawde mi to duzo dalo do myslenia. Mam podobne skłonnosci - nie az tak jak siostra tej pani co pisze ale tez lubie jak wszystko jest na miejscu. Ciekawi mnie czy to jest cos co mozna po prostu "wyluzowaec" energia albo trzeba jakis konkretny rytuał?


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@eliksiryna89)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, zanim zaczniecie dawać konkretne rady tej osobie co do siostry - bo widzę że ta rozmowa zmierza w tym kierunku - to chce zaznaczyć że opisane zachowanie naprawdę brzmi jak coś co powinien ocenić specjalista. Niemożność zaśnięcia, panika po przestawieniu kubka... to nie jest kwestia czakry którą się "udrożni" medytacją. Nie mylmy ezoteryki z terapią 😉


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@olesia81)
Połączone: 3 lata temu

ojaj, nie, to tak nie działa. eliksiryna ma rację że nie można ignorować tej strony sprawy, ale równocześnie praca z czakrami i praca z terapeutą mogą iść równolegle. Jedno nie wyklucza drugiego. Sam fakt że coś ma podłoże psychologiczne nie znaczy że nie ma wymiaru energetycznego. Przynajmniej takie jest moje doświadczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 82
 Cyla
(@cyla)
Połączone: 2 lata temu

A mnie ciekawi jedno - te osoby z taką obsesją na punkcie porządku, czy one w snach też mają jakiś charakterystyczny wzorzec? Bo pracuję trochę ze snami i zauważyłam że ludzie z problemami z kontrolą często śnią o chaosie, o rzeczach które się sypią, walą. To jakby nocna projekcja tych lęków których za dnia próbują unikać przez porządkowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@lesnica06)
Połączone: 2 lata temu

no właśnie Cyla ruszyła ciekawy temat bo ja mam koleżankę bardzo podobną do tej siostry o której tu mowa i ona mi kiedyś powiedziała że śni o powodzi. moim zdaniem, regularnie. Prawie co tydzień. Zastanawiam się czy to ma jakiś związek z tym co tu piszecie o czakrach 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@ludka)
Połączone: 2 lata temu

Powódź w snach to klasycznie przytłoczenie emocjami, uczucie że coś wymknęło się spod kontroli. jak dla mnie, to może być symbol tego samego lęku który za dnia manifestuje się obsesją porządku. Ale żeby nie odpływać za bardzo od tematu - to wszystko jest spójne z tym co pisałam o muladhara i jej deficycie. Czakra podstawy odpowiada za poczucie że stoję pewnie na ziemi. Jak tego brakuje, to symbolicznie boimy się "wody" która nas zaleje, i kompensujemy przez kontrolowanie stałości, niezmienności rzeczy wokół nas.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@teodorka)
Połączone: 1 rok temu

A wracając do tych snów o powodzi - ja też mam podobne sny czasem i zawsze budzę się z takim uczuciem że coś mnie goni albo zalewa. Serio, nigdy nie łączyłam tego z czakrami, myślałam że to zwykły stres. Ludka, czy to znaczy że moje dolne czakry też mogą być jakoś zablokowane? Bo coraz bardziej myślę że coś tu jest na rzeczy jeśli chodzi o mój przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@pyromantka82)
Połączone: 9 miesięcy temu

wow, hej, wchodzę w ten wątek bo Cyla wcześniej poruszyła sny i chcę coś sprostować. Sny o powodzi nie są tak jednoznaczne jak się tu sugeruje. Tak samo jak obsesja porządku nie musi być automatycznie problemem energetycznym. Cyla, skąd ten pewny ton że to "klasycznie przytłoczenie emocjami"? W pracy ze snami rzadko kiedy jeden symbol = jedno znaczenie 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Cyla
(@cyla)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 82

@Pyromantka82 no dobra, może za pewnie to napisałam, przyznam. nie wiem, ale powódź jako symbol utraty kontroli pojawia się naprawdę często, widze to regularnie u osób które opisują podobne wzorce zachowań. Nie mówię że to jedyne znaczenie, ale ta korelacja jest dość wyraźna. A ty jak interpretujesz takie sny?


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@mimoza_85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mam pytanie może głupie ale - czy te sny mogą pojawiać się zanim w ogóle zauważamy że mamy jakiś problem z czakrami? Tzn czy ciało jakby ostrzega przez sny wcześniej niż my sami zdajemy sobie sprawe? Bo to by było niesamowite gdyby tak działało..


Odpowiedz
Wpisy: 376
(@westalka)
Połączone: 4 miesiące temu

kurcze, mimoza, nie głupie pytanie wcale. Właściwie to wiele tradycji mówi dokładnie to - sny jako pierwszy sygnał zanim coś się manifestuje fizycznie albo w zachowaniu. Miałam klientkę która śniła o zawalającym się suficie przez kilka miesięcy zanim przyznała że czuje się dosłownie "przygnieciona" odpowiedzialnością za wszystkich dookoła. I jej górne czakry były w totalnym nieładzie. Oczywiście to nie dowód naukowy ale wzorzec jest.


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Żeby wrócić do sedna tematu bo trochę odpłynęliśmy w sny - ten wątek kontroli i czakr jest naprawdę złożony. Geomantka opisała siostrę która "czuje się niepewnie" przy bałaganie ale nie wie dlaczego. To jest kluczowe zdanie. Ta nieświadomość źródła lęku to często znak że muladhara nie ma żadnego racjonalnego "zagrożenia" do przetworzenia, więc tworzy zagrożenie zastępcze. Przestawiony kubek staje się symbolem chaosu którego się boi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ulka_56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 235

@Galaktyka_F no tak ale jak to odróżnić od zwykłej nerwicy? Bo opisujesz coś co brzmi identycznie jak OCD. serio pytam, nie złośliwie - gdzie jest granica miedzy tym co widzisz energetycznie a tym co opisuje psychiatria?


Odpowiedz
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Ulka_56 uczciwe pytanie. Moim zdaniem nie ma ostrej granicy i nie ma sensu jej szukać. OCD to opis zachowania i jego nasilenia. Czakry to próba zrozumienia skąd bierze się energetyczny wzorzec który to zachowanie napędza. Jedno drugiego nie wyklucza, co zresztą Eliksiryna mówiła wcześniej. Ale prawdę mówiąc to nie jest moja dziedzina żeby orzekać co jest czym - ja opisuję co widzę energetycznie, diagnozę medyczną zostawiam specjalistom.


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@bernadetka00)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, tu się rozjeżdżamy. ciekawa dyskusja, zapisuję sobie kilka rzeczy. ale mam jedno zastrzeżenie do tej rozmowy ogólnie - mówicie dużo o muladharze i manipurze, ale nikt nie powiedział jak konkretnie sprawdzić stan tych czakr u siebie albo u innej osoby. Sama obserwacja zachowania to za mało żeby twierdzić że "widać napięcie w muladharze". Jaką metodą to sprawdzacie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 216

@Bernadetka00 słuszna uwaga. Są różne metody - praca z wahadłem, skanowanie energetyczne rękami, biorezonans, praca z jasnowidzącym. Żadna nie jest "obiektywna" w sensie naukowym, ale każda może dać wskazówki. Ja osobiście łączę skanowanie rękami z obserwacją wzorców emocjonalnych i fizycznych dolegliwości w danym obszarze ciała. Przy muladharze to najczęściej problemy z dolnym kręgosłupem, nogami, chroniczne zmęczenie, właśnie lęk bez konkretnej przyczyny.


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@basieńka95)
Połączone: 3 lata temu

ee, wahadłem da się sprawdzić czakry? Serio? Myślałam że wahadło to do innych rzeczy. Jak to wogóle działa w tym kontekście, ktoś morze wyjaśnić w skrócie? Bo jestem ciekawa chociaż trochę sceptyczna 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@blanka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Basienka95 tak, wahadło to dość popularna metoda przy czakrach. Trzymasz je nad danym punktem ciała i obserwujesz ruch - czy kręci się w kółko (i w którą stronę), czy waha się liniowo, czy stoi w miejscu. Każdy wzorzec ma swoje interpretacje. Ale uczciwie: wymaga trochę praktyki i są osoby które w ogóle nie czują żeby to u nich działało. Nie jest to metoda dla każdego.


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@idzik93)
Połączone: 3 lata temu

a jak długo trzeba ćwiczyć żeby to wahadło zaczęło działać bo mam jedno od miesiąca i nic mi nie wychodzi :/ czy to znaczy ze nie mam zdolnosci albo ze muladhara jest zablokowana


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@blanka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Idzik93 miesiąc to na prawdę mało. I nie, zablokowana czakra nie blokuje wahadła - to nie tak działa. Najpierw sprawdź czy w ogóle wiesz jak kalibrować, tzn czy robisz test "tak/nie" przed każdym pytaniem. Jeśli nie to od tego zacznij.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@pustelkaa)
Połączone: 3 lata temu

oho ho, jeszcze o tym co powiedziała Galaktyka o muladharze tworzącej zastępcze zagrożenia. Jest w tym coś co mnie zatrzymuje. Bo to sugeruje że ta czakra jest jakby "twórcza" w swoim lęku, że sama generuje to do czego się przyczepić. Jakby system alarmowy który nie może się wyłączyć więc zaczyna reagować na coraz drobniejsze rzeczy. I ten porządek to jest właśnie ta drobna rzecz której się uczepił. Czy macie wrażenie że to pasuje do innych przypadków które znacie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@heliodor)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 120

@Pustelkaa, ta analogia z systemem alarmowym jest dobra ale jest jeden problem - sugeruje że muladhara tu jest "winna". A co jeśli ona reaguje prawidłowo na sygnał który idzie z innego miejsca? Ja bym się zastanowiła czy nie ma tu czegoś z poziomem manipury albo nawet svadhisztany. Lęk przed utratą kontroli to nie zawsze strach o przeżycie, czasem to strach przed wstydem, przed oceną innych - a to już inna czakra 😛


Odpowiedz
(@olesia81)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 25

@Heliodor o, to jest ciekawy trop. Svadhisztana i wstyd - nie myślałam o tym w tym kontekście. Możesz rozwinąć? Bo ta siostra z opisu na ile rozumiem raczej nie wygląda na osobę która się boi oceny innych, raczej robi ten porządek dla siebie, kiedy jest sama w domu.


Odpowiedz
(@heliodor)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 120

@Olesia81 właśnie "kiedy jest sama" jest tu kluczowe - ale czy wiemy że nie robi tego też gdy są goście? Bo wstyd nie musi być świadomy. jeśli o mnie chodzi, svadhisztana to też emocje w ogóle i relacje z innymi. Jak ktoś nie może "puścić" kontroli nad przestrzenią nawet przy bliskich - a tak to wygląda skoro nawet przyjazd siostry jest problemem - to może być właśnie ten wymiar. Nie mówię że na pewno, ale warto by zapytać samą zainteresowaną.


Odpowiedz
Wpisy: 301
Rozpoczynający temat
(@geomantka_e)
Połączone: 1 rok temu

rety, dobre pytanie Heliodor bo właśnie - ona robi to samo jak są goście, może nawet bardziej intensywnie. Pamiętam że jak u niej nocowałam to rano zanim wstałam ona już chodziła po mieszkaniu i "sprawdzała". To chyba odpowiedź na to czy chodzi o ocenę innych. Chociaż... może właśnie ocena gości jest tym co nakręca? Nie wiem, nigdy tak nie patrzyłam na to od strony wstydu.


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@lumina68)
Połączone: 3 lata temu

Ta rozmowa ładnie pokazuje dlaczego nie warto od razu przyklejać jednej etykietki czakrowej. Widzę tu już przynajmniej trzy czakry które mogą być zaangażowane i każda z innego powodu. Zanim ktokolwiek zacznie cokolwiek "leczyć" u tej siostry - o ile w ogóle o to chodzi - to warto byłoby najpierw po prostu z nią porozmawiać bez gotowych diagnoz. Czasem sama rozmowa więcej pokazuje niż jakiekolwiek skanowanie energetyczne 😉


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: