ok, dzieki Mystria za te metode z oddechem. ale mam pytanie praktyczne - mowisz ze skanuje cialo, ok, i co jesli w ogole nic nie czuje? siedzialem ostatnio z zamknietymi oczami z 20 minut i... nic. zero odczuc w klatce, zero w czole. czy to znaczy ze mam wszystko zablokowane az do stanu ze nie mam dostepu do wlasnych czakr, czy po prostu ta metoda u mnie nie dziala?
słuchajcie, wracam do tematu czwartej czakry u mnie bo mam nowy element do całej ukladanki. bylam dzis na treningu, same sparingi - i ciekawe jest to, ze to napięcie w mostku pojawiło sie juz w drodze na basen. nie na linii startu tylko wczesniej jak wsiadalam do samochodu i myslalam ze za chwile tam bede. to jakby moja czwarta czakra "wiedziala" ze idzie rywalizacja zanim jeszce realnie stanelam naprzeciwko kogokolwiek. to chyba zmienia jakos obraz tego co sie tam dzieje?
o! to jest ciekawe ze juz w samochodzie. to by znaczylo ze ten bodziec to jest mentalne antycypowanie rywalizacji a nie sama fizyczna obecnosc rywalek, tak? bo rywalki przeciez jeszcze nie bylo, bylas sama w samochodzie
no ale czwarta czakra reaguje tez na pamiec emocjonalna i na wyobrazenie. tzn ona nie potrzebuje ze rywalka stoi obok - wystarczy ze "wiesz" ze zaraz sie spotkacie. to jest wlasnie ta warstwa asocjacyjna sercowego centrum. ono przetwarza relacje nawet wtedy kiedy sa tylko w myslach, nie na zywo. to nie zmienia diagnozy, to ja rozszerza moim zdaniem
albo po prostu klasyczna reakcja antycypacyjna. cialo uczy sie ze "wsiadanie do samochodu przed treningiem" = stres rywalizacji i zaczyna wypalac te same obwody juz na etapie kontekstu. to jest warunkowanie, opisane przez Pawłowa, zadnych mistycznych skladowych nie potrzeba do wyjasnenia. ale rozumiem ze w tej rozmowie to i tak nic nie zmieni 😉
