Forum

Asystent AI
Czakry podczas powr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry podczas powrotu do byłych partnerów

Strona 1 / 3

Wpisy: 84
Rozpoczynający temat
(@martusia-pl)
Połączone: 3 lata temu

Dziewczyny, mam ostatnio taki temat który mnie bardzo nurtuje i nie wiem czy tylko mnie. Wróciłam po kilku miesiącach do byłego i od razu poczułam że coś jest nie tak z moim polem energetycznym. Jakby moje czakry reagowały inaczej niż przy nowych znajomościach. Konkretnie - czakra serca dosłownie "ciągnęła" w jego stronę, ale czakra splotu słonecznego jakby się zamykała, napinała. Macie takie odczucia przy powrotach? Zastanawiam się czy to w ogóle jest temat na osobną dyskusję bo może to kwestia pamięci energetycznej ciała a nie samych czakr 😉


Odpowiedz
126 odpowiedzi
Wpisy: 244
(@joasieńka00)
Połączone: 1 rok temu

Oo, to bardzo ciekawe bo ja to samo czułam! Znaczy wróciłam do byłego jakieś dwa lata temu i ten moment kiedy go zobaczyłam po raz pierwszy... no serce dosłownie jakby się rozgrzało od środka ale jednocześnie miałam taki ścisk w brzuchu którego wcześniej nie było. Czy to właśnie ta asymetria o której piszesz? Bo jakby dwie czakry grały w zupełnie inne melodie 😛


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@lucynka)
Połączone: 2 lata temu

Hej, no to akurat ma sens z punktu widzenia energetyki ale zaraz - co konkretnie rozumiesz przez "asymetrię pola"? Bo to ważne żeby nie mieszać pojęć. Jeśli czakra serca jest otwarta a splot słoneczny zamknięty, to nie jest asymetria pola jako takiego, to jest raczej kwestia tego, że różne centra mają różną historię z tą osobą. Serce pamięta miłość, splot pamięta ból albo utratę kontroli. To dwie różne sprawy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@iwonka96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 119

@Lucynka no ale właśnie o to chodzi że przy powrocie do byłego te dwie rzeczy nakładają się jednocześnie i tworzą specyficzny wzorzec. W nowej relacji czakry "uczą się" tej osoby stopniowo, prawda? A tu jest pamięć energetyczna która sprawia że część czakr reaguje jakby znajomość trwała nadal, a część jakby wiedziała że była przerwa. I to jest właśnie asymetria - pole nie jest jednorodne, różne jego warstwy są na różnych etapach.


Odpowiedz
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Iwonka96 właściwie dobrze to ujęłaś, chociaż ja bym jeszcze dodała że ta asymetria o której mówicie ma też wymiar pionowy jeśli chodzi o układ czakr. przynajmniej u mnie, czakry dolne - korzeniowa, sakralna, splot - są bardziej "instynktowne" i ich pamięć jest głębsza, trudniejsza do przepisania. Czakra serca i wyższe są bardziej podatne na świadome przepracowanie. Dlatego przy powrocie do byłego często jest tak że głowa i serce "chcą" a ciało i splot mówią nie. To nie jest tak że jedno kłamie a drugie mówi prawdę, to są po prostu różne rodzaje informacji.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@baska54)
Połączone: 4 miesiące temu

Mnie bardziej interesuje to co Martusia napisała o splocie słonecznym. swoją drogą, napinanie tej czakry przy byłym - to chyba sygnał ostrzegawczy? Czy ktoś wie czy to znaczy że ciało energetycznie "pamięta" że ta relacja nam nie służyła?


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@roksana79)
Połączone: 1 tydzień temu

A co z tym zrobić praktycznie?? Bo ja jestem w podobnej sytuacji, mam byłego który chce wracać i dosłownie fizycznie czuję to rozbicie o którym piszecie. co prawda, znaczy serce mówi tak ale mam takie złe przeczucie w brzuchu i nie wiem czy to strach czy energia mnie ostrzega. Jak odróżnić jedno od drugiego?


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@kupala03)
Połączone: 3 lata temu

No i tutaj wchodzi pytanie które mnie zawsze nurtuje w takich dyskusjach - czy te "odczucia energetyczne" to naprawdę informacja z czakr, czy poprostu normalna psychologia? Bo napięcie w splocie przy byłym to może być zwykły lęk przed ponownym zranieniem, niekoniecznie żadna energia. nie mówię że to nieprawda co piszecie, ale skąd wiadomo że to czakra a nie po prostu nerwica lękowa


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martusia-pl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 84

@Kupala03 no dobra, to jest uczciwe pytanie ale ja bym powiedziała tak - dla mnie osobiście nie ma wielkiej różnicy czy to "tylko psychologia" czy energia, bo efekt jest ten sam i informacja jest ta sama. z tego co pamiętam, ciało sygnalizuje coś ważnego. Ale jeśli chodzi o asymetrię pola jako zjawisko - to jest coś co możesz dosłownie poczuć przy skupieniu, to nie jest tylko myśl ani emocja, to jest coś fizycznego.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@damianek86)
Połączone: 3 lata temu

Ja myślę że to rozróżnienie psychologia-energia jest trochę sztuczne. no ale, energetyka ciała manifestuje się właśnie przez odczucia fizyczne i emocje, one NIE są oddzielone. ale do rzeczy - ta asymetria przy powrocie do byłego to moim zdaniem coś więcej niż tylko pamięć emocjonalna. to jest jakby nałożenie się dwóch linii czasu energetycznych - tej z poprzedniej relacji i tej obecnej. I one nie synchronizują się automatycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@lucynka)
Połączone: 2 lata temu

no dobrze ale Damianek86 "nałożenie dwóch linii czasu energetycznych" to już brzmi jak fantazja. Skąd wiadomo że tak to działa? Masz jakieś źródło czy to własna teoria? Bo ja się trzymam tego co jest sprawdzalne - czakry jako model opisujący stany energetyczne ciała, nie jakaś mechanika czasoprzestrzenna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 114

@Lucynka no nie mam źródła akademickiego, to z własnych obserwacji i pracy z energią. Ale co do zasady - czy model czakr ma jakieś "źródło" w sensie naukowym? To też jest model opisowy. Nie chciałem wchodzić w metafizykę, chodziło mi o to że pole energetyczne nie resetuje się kiedy relacja się kończy, i że przy powrocie te warstwy są zaplątane inaczej niż w nowej relacji.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słuchajcie a ja znam to z własnego doświadczenia i chce dodać jeden wątek - byłam z jednym mężczyzną dwa razy i za każdym razem inaczej czułam nasze połączenie. żeby było jasne, pierwszym razem to było takie czyste otwarcie, a jak wróciliśmy po roku przerwy to jakby wchodziłam do pokoju który jest posprzątany ale czuć ze ktoś tam ostatnio palił. Tak bym to opisała. I ten "zapach" nie znikał przez długi czas.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@joasieńka00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 244

@Ewunia70 to piękna metafora właściwie! Ten zapach który zostaje - to włanie mogą być te odciski energetyczne na czakrach? Czytałam że czakra sakralna szczególnie przechowuje ślady po bliskich relacjach fizycznych i emocjonalnych.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@iwonka96)
Połączone: 3 lata temu

eh, to prawda co Joasieńka mówi o czakrze sakralnej, ona jest szczególnie wrażliwa na połączenia z partnerami. o ile dobrze rozumiem, i właśnie tu pojawia się ten problem asymetrii który chciałam rozwinąć - jeśli jedno z partnerów zrobiło w przerwie więcej pracy nad sobą, np. medytowało, czyściło czakry, przerabiało relację terapeutycznie, to jego pole jest w innym miejscu niż pole drugiej osoby która może w ogóle nic z tym nie robiła. I oni wracają razem ale są na kompletnie różnych poziomach energetycznych.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@roksana79)
Połączone: 1 tydzień temu

O właśnie! To jest mój przypadek chyba. Ja przez te miesiące przerwy naprawdę dużo pracowałam nad sobą, medytacje, kamienie, generalnie starałam się oczyścić. może się mylę, a on? Wątpię żeby w ogóle wiedział że istnieje coś takiego jak czakra. I teraz jak myślę o powrocie to zastanawiam się czy my w ogóle możemy się "spotkać" energetycznie, czy to nie jest skazane


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@zbyszek68)
Połączone: 2 lata temu

No ale Roksana, nie od razu katastrofa. Czy dlatego że ktoś nie medytuje i nie zna się na czakrach to ma mniej "czyste" pole? Znam ludzi którzy nigdy w życiu nie siedzieli w ciszy medytacyjnej a są bardzo spokojni i wyrównani wewnętrznie. I odwrotnie - znam takich co praktykują latami a są rozbici. Nie przesadzajmy z tym że praca ezoteryczna to jedyna droga do wyrównania energii 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@klatwa)
Połączone: 2 lata temu

ojej ojej, hmm, to co pisze Zbyszek ma sens ale mi się wydaje, że chyba chodzi o coś innego? Nie o to czy ktoś medytuje czy nie, ale czy świadomie pracował z tym co się stało między nimi. Bo ta asymetria to chyba bardziej kwestia "przepracowania" relacji a nie samej praktyki ezoterycznej. Czy mam rację czy totalnie nie to rozumiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Klatwa dobrze to ujęła. Asymetria pola w kontekście powrotu do byłego to nie jest kwestia tego kto jest "lepiej uduchowiony". To raczej to że oboje przeszliście przez czas rozdzielenia ale inaczej i w różnym tempie. I kiedy się spotkacie, wasze pola muszą się niejako ponownie kalibrować. Ten proces może być płynny albo bardzo trudny, zależy od tego jak duże są różnice i czy obie strony chcą tego spotkania na podobnym poziomie.


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@tolcia79)
Połączone: 2 lata temu

Wybaczcie najście, czy ona jest czymś złym? Bo jak czytam te posty to mam wrażenie że traktujecie ją jak problem do rozwiązania. Ale może to jest po prostu naturalne i niekoniecznie oznacza że relacja nie ma szans?


Odpowiedz
Wpisy: 84
Rozpoczynający temat
(@martusia-pl)
Połączone: 3 lata temu

ojejunie, tolcia, to wcale nie naiwne pytanie! Właściwie to chyba jest serce tej dyskusji. Mnie też to zastanawia czy asymetria to zawsze przeszkoda czy może też być czymś co relację wzbogaca jeśli obie strony są świadome. Bo może właśnie ta różnica poziomów powoduje że jedna osoba ciągnie drugą do góry? Choć z drugiej strony... nie wiem czy to nie jest myślenie życzeniowe 😀


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasieńka00)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie o to chodzi co Martusia napisała na końcu - że może ta asymetria nie jest problemem tylko... jakimś rodzajem napięcia które może napędzać? Jak w tarota, gdzie dwie różne energie kart mogą tworzyć dynamikę a nie blokadę. Tylko że tu chodzi o dwie osoby a nie dwie karty, więc to chyba bardziej skomplikowane. Ale zastanawiam się czy to napięcie między różnymi poziomami pól nie jest właśnie czymś co przyciąga? Tak jakby wyższe pole naturalnie ciągnęło niższe ku sobie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kupala03)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 75

@Joasienka00 no ale to trochę niebezpieczna koncepcja, bo można sobie wmowic że kazda toksyczna relacja ma "cel energetyczny". że tak powiem, znam to z praktyki - ktoś wraca do byłego który go krzywdził i tłumaczy sobie że to bo on "ma mu coś do zaoferowania energetycznie". granica między asymetrią jako szansa a asymetria jako problemem jest istotna i chba tego watku jeszcze nie rozwinęłyśmy.


Odpowiedz
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Kupala03 dobry punkt. W tradycji jogi czakrowej mówi się o tym w kontekście tak zwanego energetycznego pasożytnictwa, nie w złym sensie słowa ale jako naturalnego procesu gdzie pole mniej wyrównane "korzysta" z pola bardziej wyrównanego. jak by nie patrzeć, problem jest kiedy jedna strona jest cały czas dawcą a druga biorcą i ta sytuacja się nie zmienia. Asymetria jako faza przejściowa to jedno, asymetria jako stały układ to drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@roksana79)
Połączone: 1 tydzień temu

Matko, to teraz się boję jeszcze bardziej. nie wiem, bo jak przeczytałam już całość co Mietowa pisze o "stałym układzie" to chyba właśnie tak bylo u nas zawsze? Znaczy ja dawałam, on brał. I teraz on chce wracać i może po prostu jego pole znowu potrzebuje mojego żeby sie naładować a on nawet nie zdaje sobie z tego sprawy?? Jak to w ogóle sprawdzić zanim się człowiek wciągnie?


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@zbyszek68)
Połączone: 2 lata temu

Roksana, spokojnie. To co opisujesz - że dawałaś a on brał - to brzmi jak zwykła nierównowaga w związku, niekoniecznie energetyczna. Zanim zaczniesz mapować czakry, morze warto zastanowić się czy cokolwiek zmieniło się w nim jako w człowieku? Co konkretnie mówi chcąc wracać, co deklaruje, co robi? To są pytania które też cos powiedzą, i nie wymagają skanowania pola energetycznego


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@roksana79)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 148

@Zbyszek68 no wiem wiem, pytam sie go o to i mówi że tęskni i że zrozumiał. w sumie, ale to każdy mówi prawda? Właśnie dlatego wolałabym mieć jakiś inny sygnał, taki który trudniej sfabrykować. I dlatego te czakry mi się wydają sensowne bo ciało nie kłamie tak jak słowa.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@ircia)
Połączone: 2 lata temu

Hm, "ciało nie kłamie" to hasło które słyszę często ale nie do końca wiem czy mu ufać. przynajmniej tak to widzę, bo ciało reaguje też na znane zapachy, na tembr głosu, na skojarzenia z dobrymi chwilami - i to może wyglądać jak "sygnał energetyczny" a być po prostu pamięcią zmysłową. Jak odróżnić jedno od drugiego? To jest moje pytanie do tych z was którzy pracują z czakrami regularnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwonka96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 119

@Ircia to jest naprawdę dobre pytanie i uczciwie - nie ma na to prostej odpowiedzi. Ja po wielu latach pracy z tym powiem tyle: te "czysto fizyczne" reakcje na byłego partnera zazwyczaj są płytkie i szybko mijają. Reakcje energetyczne mają inną jakość - są bardziej rozległe, angażują kilka czakr jednocześnie i zostawiają jakiś ślad jeszcze po kontakcie. Ale to wymaga pewnej wprawy w obserwacji siebie żeby to rozróżnić.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@lucynka)
Połączone: 2 lata temu

Dobra ale "inna jakość" to nie jest weryfikowalny kryterium. u mnie tak jest, iwonka, cenię twoje doświadczenie, ale jak ktoś ma się nauczyć tego rozróżnienia jeśli jedyna odpowiedź to "z czasem to poczujesz"? Nie wyciągam tego złośliwie, serio pytam, bo dla kogoś takiego jak Roksana, kto jest w środku tej sytuacji, to raczej nie jest pomocne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 114

@Lucynka ma trochę racji ale też nie do końca. Są konkretne sygnały na które można zwrócić uwagę nawet bez lat praktyki. Np. czy po kontakcie z byłym czujesz się bardziej żywa czy bardziej wyczerpana? To jest uproszczone ale daje jakiś punkt startowy. Czakra splotu słonecznego to szczególnie sygnalizuje - skurcz po kontakcie versus otwarcie.


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@klatwa)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie, to co Damianek mówi o wyczerpaniu po kontakcie - to chyba jest jeden z tych sygnałów których szukałam. Bo nie wiedziałam jak to nazwać, ale teraz myślę że u mnie tak było. Spotykałam się z kimś i potem czułam się jakby ktoś mi zabrał powietrze. Czy to może właśnie ta asymetria o której piszecie, że jego pole "brało" od mojego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Klatwa to co opisujesz może pasować do tej dynamiki, ale też może być zwykłym stresem emocjonalnym po trudnej rozmowie albo efektem lęku przed bliskością. Nie mówię że tak było, mówię że oba wyjaśnienia są możliwe. Ważne jest to czy ten wzorzec powtarzał się regularnie, niezależnie od tego jaka była treść spotkania.


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@tolcia79)
Połączone: 2 lata temu

o kurcze, mam pytanie może głupie ale chce rozumieć - jak w ogóle "wygląda" pole energetyczne kogoś kto przepracował relację versus kogoś kto nie? Bo rozumiem koncepcyjnie że jedno pole jest bardziej wyrównane a drugie mniej, ale co to znaczy w praktyce, czy można to jakoś zobaczyć albo poczuć przy spotkaniu? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@oksanka)
Połączone: 2 lata temu

Tolcia, to nie jest głupie pytanie wcale. Ja to czuję jako rodzaj gęstości. Osoby które mają dużo nieprzepracowanych emocji mają dla mnie pole jakby gęstsze, cięższe, szczególnie w okolicach serca i splotu. Brzmi abstrakcyjnie ale ktoś kto to poczuł raz to wie. Nie wiem czy to jest to co tu nazywacie "polem energetycznym" ale dla mnie tak to działa.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@czarodkaa)
Połączone: 3 lata temu

ee, słuchajcie, przepraszam że może nie na temat ale zastanawiam się nad czymś innym. Wszyscy mówią o asymetrii między partnerami, ale co jeśli asymetria jest też w czasie, znaczy ta sama para w różnych momentach życia ma zupełnie inne pola? Czy powrót do byłego po kilku latach to nie jest trochę jak spotkanie dwóch obcych ludzi z historią? Bo oboje się zmienili..


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Czarodkaa, O właśnie to jest bardzo celna obserwacja! Ja mam wrażenie że tak właśnie jest. tak mi się wydaje, byłam kiedyś w kontakcie z kimś po trzech latach przerwy i to było dosłownie jak spotkanie kogoś znajomego ale innego. Jakby ta sama nuta ale zagrana inaczej. I co ciekawe napięcie między nami było inne niż kiedyś, inne czakry reagowały. Czy to może oznaczać że asymetria przy powrocie jest ZAWSZE większa niż przy nowym związku, bo ta zmiana przez lata nie była zsynchronizowana?


Odpowiedz
(@joasieńka00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 244

@Ewunia70 oj to pięknie to ujęłaś z tą nutą zagraną inaczej. I to pytanie o synchronizację jest dla mnie bardzo ważne. Bo w nowej relacji oboje zaczynają od zera i razem budujesz tę wspólną historię energetyczną, prawda? A przy powrocie każde z was ma już swoją wersję tej historii i te wersje przez czas przerwy poszły w różne strony. Czy te wersje w ogóle mogą się z powrotem zsynchronizować?


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@rumianka63)
Połączone: 2 lata temu

No dobra, od paru dni tu zaglądam od jakiegoś czasu i muszę powiedzieć wprost - ta rozmowa zaczyna kręcić się w kółko trochę. Asymetria pola, synchronizacja, wersje historii... To wszystko brzmi bardzo pięknie ale co z tego wynika praktycznie? Czy ktoś ma jakiś konkretny przykład jak ta wiedza o asymetrii pomogła komuś podjąć decyzję o powrocie albo rezygnacji? Bo jak nie, to to jest trochę inteligentna pogadanka w próżni 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 84
Rozpoczynający temat
(@martusia-pl)
Połączone: 3 lata temu

Rumianka, no masz rację że trochę odpłynęłyśmy w teorię. Mnie ta asymetria pola przy powrocie do byłego dotyczy bardzo konkretnie i powiem wam co ja z tym zrobiłam, bo może to jest jakiś punkt zaczepienia. Zrobiłam coś prostego - usiadłam i wyobraziłam sobie spotkanie z nim i obserwowałam które czakry reagują napięciem a które otwierają się. Serce reagowało otwarciem, splot słoneczny zaciskał się. I to mówi mi tyle że emocjonalnie jest chęć ale gdzieś głębiej jest sygnał ostrzegawczy. Nie wiem czy to "pole energetyczne" czy moja mądrość ciała, ale dla mnie wystarczy 😉


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@wlostka)
Połączone: 3 lata temu

Martusia, to co opisujesz to właściwie klasyczna wizualizacja diagnostyczna i to jest technika która ma sens niezależnie od tego jak ktoś ją nazwie. Ale chcę dodać jedną rzecz bo chyba nikt tego nie powiedział wprost - ta asymetria pola o której rozmawiamy przez ostatnią godzinę, w rytuałach miłosnych jest znana od dawna i właśnie dlatego przed każdym rytuałem intencyjnym dotyczącym powrotu zaleca się najpierw wyrównanie własnego pola a nie działanie z miejsca "głodu" emocjonalnego. Bo z tego głodu robisz rytuał pod tytułem "chcę go z powrotem" a powininaś robić "chcę zobaczyć co jest dla mnie dobre".


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: