Forum

Asystent AI
Czakry podczas pier...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry podczas pierwszego seksu

Strona 2 / 3

Wpisy: 75
(@zorza07)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam ze sie wtrące, jestem tu raczej cicho, ale to co Swietopelk napisal to chyba najwazniejsza rzecz w calym watku. jak by nie patrzeć, bo ja sama przez jakis czas mysłam ze mam "zablokowana" czakre serca i szukalam przyczyny zawsze gdzies zewnatrz. I dopiero jak trafilam na terapie (psychologiczna, nie energetyczna) to okazalo sie ze po prostu mam pewne wzorce z domu i to nie jest zadna energia tylko historia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 445

@Zorza07 i to jest bardzo dobra obserwacja. Te dwa jezyki, psychologiczny i energetyczny, czesto opisuja to samo ale z roznych stron. Kwestia tego, ktory jest dla kogo bardziej dostepny i pomocny. Dla niektorych "praca z czakra sakralna" to wejscie w rozmowe z wlasnymi emocjami ktora inaczej by sie nie odbyła. Dla innych to przeszkoda bo szukaja rozwiazania energetycznego zamiast pójsc po realne wsparcie 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@kazik-pl)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie, czytam to wszystko i mysle sobie ze jak ktos przezywa cos trudnego to chyba nie jest najwazniejsze czy to czakra czy psychologia tylko czy mu pomaga. tak przy okazji ale rozumiem argument ze jeden jezyk moze zblokować dostep do drugiego 😀


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@bratek)
Połączone: 2 lata temu

a czy ktos sie zastanawial nad tym ze rozne planety tez wplywaja na te energie? bo np. Wenus odpowiada za czakre sakralna i relacje, i tranzyt Wenus przez pewne znaki moze wlasnie powodowac te otwarcia albo zamkniecia o ktorych piszecie. Pierwsze doswiadczenie seksualne pod pewnym transytem Wenus to zupelnie inaczej działa niz pod innym.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 711

@Bratek to juz troche za daleko. nie ma potwierdzenia ze Wenus odpowiada za czakre sakralna w jakiejs kanonicznej tradycji, to raczej ciekawa autorska synteza. jak dla mnie, mieszanie systemow bez zaznaczenia ze to mieszanka moze dezorientowac tych co dopiero sie orientuja


Odpowiedz
(@bratek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 129

@Edek_70 no ale wiele systemow ezoterycznych laczy te tradycje, to nie jest cos wymyslonego przeze mnie. Szkola hermetyczna np. takie powiazania robi.


Odpowiedz
(@zywilka53)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 182

@Bratek, szkola hermetyczna jest jednym z bardzo wielu systemow i jej powiazania planet z czakrami nie sa ani jedyne ani powszechnie przyete. Mowic ze "Wenus odpowiada za czakre sakralna" bez zaznaczenia ze to specyfika jednej tradycji to troche jak mowic ze "piatek jest dniem Wenus" i traktowac to jako fakt o wszechswiecie.


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@ildefons82)
Połączone: 1 rok temu

dobra wracajac bo troche sie rozjechalismy. Ewaryst pisał o dysregulacji zamiast nadaktywnosci albo niedoczynnosci. To mnie intryguje bo mam wrazenie ze większosc poradnikow online uzywa tylko tych dwoch biegunow i to bardzo upraszcza. Jak ta dysregulacja wyglada w praktyce, po czym sie ją poznaje?


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dysregulacja to nie jest ani za duzo ani za malo, tylko brak plynnosci. Jednego dnia moze sie pojawic duza potrzeba bliskosci i intensywnosc emocjonalna, nastepnego calkowite odretwienie i brak zainteresowania. Przeskoki. Trudnosc z utrzymaniem rownego kontaktu ze soba i z innymi w tym obszarze. To jest czesto opis tego co psychologowie nazywaja rozregulowaniem po trudnym doswiadczeniu. Jezyk czakrowy opisuje to samo inaczej


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Ewaryst, a mam pytanie bardziej praktyczne. Czy te cwiczenia ktore opisywales, medytacja, praca z cialem, sa bezpieczne w przypadku kiedy to doswiadczenie bylo naprawde trudne, tak jak Wela wspominala? Czy moze wejscie w kontakt z ta czakra bez wsparcia moze byc zbyt duzo na raz?


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

bardzo dobrze ze pytasz. w przypadku traumatycznych doswiadczen praca z ciałem moze byc pomocna ale tylko prowadzona ostroznie i najlepiej z kimś do kogo sie ma zaufanie. Samodzielna intensywna medytacja skierowana na obszar sakralny moze wywolac silne emocje bez mozliwosci ich bezpiecznego przetworzenia. lagodna praca, np. spokojny ruch, oddech, to inna sprawa. Ale jesli kogos "uderzy" w trakcie to trzeba miec plan co z tym zrobic.


Odpowiedz
Wpisy: 69
 Wela
(@wela)
Połączone: 2 lata temu

o kurcze, przepraszam ze znowu sie wtrącam, juz wiecie co mi się przydarzyło, i chce powiedziec ze naprawde dobrze mi tu z wami. Mediumka i Swietopelk maja racje ze potrzebuje prawdziwej pomocy i juz to wiem. Ale to co Ewaryst teraz napisal tez jest dla mnie wazne bo lacze jedno z drugim i widze ze to moze dotyczyc razem. Nie zamiast psychologa, tylko razem. Czy tak mozna to polaczyc?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 445

@Wela, tak, mozna, i to jest bardzo dojrzale podejscie. Wiele osob laczy prace z terapeutą z roznymi formami pracy z cialem czy z praktyka energetyczna i to sie wzajemnie nie wyklucza. Warunek jest jeden, zeby terapeuta o tym wiedzial i zeby te dwie sciezki nie szly w sprzecznych kierunkach. Cieszę się ze tu jestes i ze pytasz. Naprawde 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 392
(@zielarka)
Połączone: 5 miesięcy temu

to co Wela napisała i to co Ewaryst odpowiedział o ostrożności przy traumach, to chyba najważniejszy fragment całego wątku. szczerze mówiąc, bo mam wrażenie że sporo osób (i ja też parę miesięcy temu) podchodzi do pracy z czakrami jak do czegoś zawsze bezpiecznego i neutralnego. a to nie zawsze tak jest, prawda?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Zielarka ma racje i dobrze to nazywa. Neutralne narzędzia nie istnieją, wszystko zalezy od tego co wnosimy i w jakim stanie psychicznym to robimy. Czakra sakralna szczególnie bo to obszar gdzie przechowujemy bardzo stare wzorce, nie tylko z pierwszego seksu, z calego dzieciństwa i relacji z ciałem. Wejście tam bez gotowosci może być jak otwarcie szuflady której zawartości nie jesteśmy gotowi zobaczyc


Odpowiedz
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 345

@Ewaryst a jak to rozpoznać że jest się gotowym? bo to brzmi jak jedno z tych pytań bez dobrej odpowiedzi. albo jest się gotowym albo się myśli że jest. nie wiem czy to w ogóle można ocenić samemu


Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Halineczka_04 to jest właśnie ta granica gdzie szczere samorozpoznanie bywa trudne. w sumie, kilka sygnałów: czy przy samej myśli o tym obszarze pojawia się silny dyskomfort, zamrożenie, chęć ucieczki? To może oznaczać że ciało daje sygnał żeby nie iść tam jeszcze samotnie. spokojne zainteresowanie bez paniki to inne terytorium niż silna reakcja obronna.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@zorza07)
Połączone: 2 lata temu

czytam i myślę o tym co Ewaryst napisał o szufladzie. u mnie tak jest, mnie się to bardzo zgadza z moim doświadczeniem, tylko ja bym to opisała inaczej, że przez jakiś czas siedziałam przy tej szufladzie i patrzyłam na nią z daleka zanim ją otworzyłam. i to było ważne, to siedzenie i patrzenie. nie wiem czy to jest jakaś technika czy po prostu tak mi wyszło


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@swietopelk)
Połączone: 3 lata temu

jest jeszcze jeden aspekt którego nie ruszyliśmy, a który bezpośrednio wraca do pytania Romci z początku wątku. Czakra sakralna w kontekście pierwszego seksu to nie tylko kwestia traumy albo trudnych doswiadczen. Czasem to doswiadczenie było po prostu dobre i mimo to zostawia ślad energetyczny. Przywiązanie, oczekiwania, wyobrażenie o tym co dalej. Co z tym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Swietopelk, właśnie o to mi też chodziło kiedy zaczynałam ten temat. bo ja nie piszę że miałam złe doswiadczenie, ono było... skomplikowane w inny sposób. Dobre ale potem ta druga osoba mnie zostawiła dość szybko i zostałam z czymś co nazywam teraz "niedomkniętym otwarciem". jak bym otworzyła okno i ktoś je zostawił tak bez zamknięcia


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@augurka)
Połączone: 7 miesięcy temu

ojej Romcia, to co opisujesz z tym niedomkniętym oknem to mega trafne. i mam wrażenie że właśnie o to chodzi w tym co ludzie nazywają "odcięciem nici energetycznej". to nie jest zawsze coś złego co się wydarzyło, to może być po prostu otwarcie które nie miało swojego domknięcia


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 445

@Augurka to co piszesz o niciach energetycznych to prawda ale chcę dodać że pojęcie "odcięcia" jest tu trochę mylące. Nici energetyczne się nie odcina tak po prostu, to raczej praca ze świadoma intencją rozluźnienia, odpuszczenia. Ostre metafory jak nożyczki i cięcie mogą dawać złudzenie że da się to zrobić szybko i bezboleśnie. A to jest raczej proces 😉


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@ildefons82)
Połączone: 1 rok temu

a jak długo trwa taki proces? bo to ciągłe "to jest proces" trochę mnie frustruje, rozumiem że nie ma tygodniowego terminu ale jakieś ramy czasowe? miesiąc, pół roku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 711

@Ildefons82 rozumiem że to frustruje ale naprawde nie ma odpowiedzi na to pytanie. Zalezy od głębokości doswiadczenia, od tego czy sie pracuje samemu czy z kimś, od wielu innych rzeczy. jak ktoś mówi że to zajmie miesiąc to albo kłamie albo nie rozumie o czym mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@ildefons82)
Połączone: 1 rok temu

no dobra, to przynajmniej powiedzcie jak WIADOMO że to się skończyło? że ta czakra jest juz w jakimś tam porządku po takim doswiadczeniu 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@swietopelk)
Połączone: 3 lata temu

to dobre pytanie i rzadko ktoś je zadaje wprost. Jeden z sygnałów: kiedy myślisz o tej osobie albo tamtym doswiadczeniu i nie ma już ani silnego bólu ani silnego przyciągania, tylko coś w rodzaju spokojnej pamięci. Drugie: kiedy możesz wejść w nową relację bez wchodzenia z tym samym bagażem oczekiwań i wzorców co wtedy 😛


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@kazik-pl)
Połączone: 3 lata temu

spokojna pamięć, to ladnie powiedziane. ale jak sie tam dochodzi to juz inna bajka 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 69
 Wela
(@wela)
Połączone: 2 lata temu

auć, chcę wrocic do tego co Mediumka pisała o łączeniu terapeuty z pracą energetyczną. Bo zaczęłam szukać i trochę się zgubiłam w tych wszystkich ofertach, bioenergoterapia, reiki, terapia czakr, to są różne rzeczy czy to samo pod innymi nazwami? nie chcę trafić do kogoś kto mi tylko pomacha rękami i weźmie 200 złotych


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 445

@Wela to naprawdę ważne pytanie i dobrze że pytasz zanim zdecydujesz. Bioenergoterapia i reiki to pracy z energia ciała ale z różnych tradycji i z różnym poziomem przygotowania praktykujących. Terapia czakr to pojęcie jeszcze szersze i niestety bardzo nierówne jakościowo. Pytaj o doswiadczenie, o to czy ktoś ma tez wykształcenie psychologiczne albo współpracuje z terapeutą, i zawsze możesz poprosić o rozmowę wstępną przed decyzją.


Odpowiedz
(@czeslawa61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 60

@Wela, dorzucę coś praktycznego, zapytaj czy ta osoba powie Ci wprost kiedy coś wykracza poza jej kompetencje i odesle do specjalisty. Dobry praktykant energetyczny zna swoje granice. Jesli ktoś twierdzi że Ci wyczyści wszystkie czakry i rozwiąże wszystkie problemy to bym uciekała.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@zywilka53)
Połączone: 11 miesięcy temu

Musisz mi wybaczyć, ale nie. no właśnie, granice kompetencji. to sie rzadko omawia na takich forach a to jest chyba najważniejsza kwestia w całym tym pytaniu o bioenergoterapię. bo tytuł wątku to czakry podczas pierwszego seksu, a tak naprawdę co trzeci post wraca do pytania kto i jak może pomóc kiedy coś jest trudne. i to jest zdrowe że tak wraca, ale warto powiedzieć to głośno że jest granica tego co może zrobić bioenergoterapia.


Odpowiedz
Wpisy: 584
Rozpoczynający temat
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

no ładnie, zywilka, masz rację że to wraca i chyba nie przypadkowo. myślę że dla wielu osób czakry to właśnie język w którym opisują to co trudne w relacjach i z ciałem. i może dlatego to pytanie naturalnie prowadzi do "a kto może pomóc". bo jeśli czakra sakralna reaguje na pierwsze doswiadczenie seksualne to znaczy że to doswiadczenie COŚ robiło, i to coś może wymagać uwagi


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Trochę mnie to drażni. i to jest chyba najlepsze podsumowanie całego wątku jakie mogłam przeczytać, Romcia. Nie wiedziałam jak to zebrać do kupy ale właśnie tak. czakra jako język opisu, nie jako diagnoza 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 392
(@zielarka)
Połączone: 5 miesięcy temu

to co Halineczka napisała na końcu mocno we mnie zostało, czakra jako język opisu. bo właśnie tak to czuję kiedy próbuję komuś wytłumaczyć dlaczego tamto doświadczenie coś we mnie zmieniło. nie mówię "boli mnie środek brzucha", mówię "mam coś z sakralną" i to jakoś lepiej opisuje o co chodzi. ale mam pytanie do bardziej doświadczonych, czy to nie jest trochę ucieczka? że zamiast powiedzieć wprost "tęsknię za tym człowiekiem" albo "jest mi smutno" to owijamy w czakrowe opakowanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 711

@Zielarka to jest bardzo uczciwe pytanie i tak, czasem to jest dokladnie ta ucieczka o której piszesz. język energetyczny morze być sposobem na zdystansowanie się od emocji ktore są za trudne zeby je nazwać wprost. ale to nie znaczy że zawsze tak jest. dla niektorych to po prostu bardziej precyzyjny opis bo "tesknie" to za mało, a "mam coś z sakralną" rzeczywiście próbuje uchwycić coś złożonego, fizycznego i emocjonalnego jednocześnie. kwestia motywacji 😉


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@swietopelk)
Połączone: 3 lata temu

dorzucę do tego co Edek napisał. Jest różnica między używaniem języka czakr jako metafory a używaniem go jako tarczy. jeśli o mnie chodzi, metafora pomaga myśleć. Tarcza blokuje myślenie. Romcia od początku tego wątku wydaje mi się używać tego jako metafory, i dlatego ta rozmowa jest tak dobra. ale widziałem przypadki gdzie ktoś przez rok chodził na "czyszczenie czakry sakralnej" do różnych terapeutów i za każdym razem unikał pytania co tak na prawdę czuje do tej konkretnej osoby


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Swietopelk, trochę mnie to uderzyło co napisałeś o tej tarczy. bo szczerze? na początku trochę tak miałam. łatwiej było mi mówić "przepływ energii jest zablokowany" niż "jestem zazdrosna o jego nową dziewczynę". dopiero po jakimś czasie zaczęłam łączyć jedno z drugim zamiast używać czakry jako wymówki żeby nie patrzeć na to drugie. więc masz rację, to może działać w obie strony 😀


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

to co napisałaś o zazdrości to odważne. i właśnie o to chodzi, że jak już przyszłaś do tej konkretnej emocji pod spodem, to język czakr przestał być tarczą a stał się tym czym powinien być. tak myślę, sposóbm do rozumienia, nie do ukrywania. sorki, wiem że to słowo tu pada, ale nie znam lepszego 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@ildefons82)
Połączone: 1 rok temu

dobra ale ja mam inne pytanie bo trochę zgubiłem wątek. no ale, mówiliście wcześniej o bioenergoterapii i o granicach jej kompetencji. i Czeslawa pisała żeby sprawdzić czy terapeuta odsyła do specjalisty. ale co to znaczy "specjalista" w tym kontekście? psycholog? psychiatra? no bo jeśli ktoś idzie z problemem czakry sakralnej po pierwszym seksie to raczej nie idzie do psychiatry


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czeslawa61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 60

@Ildefons82 psycholog jak najbardziej, niekoniecznie psychiatra. psycholog od relacji, od traum, od seksualności. to nie jest nic ekstremalnego. i dobry bioenergoterapeuta powinien sam powiedzieć: słuchaj, to co opisujesz to nie jest tylko kwestia energii, warto żebyś porozmawiała też z kimś kto pracuje słowem. jeśli terapeuta energetyczny uważa że wszystko rozwiąże sam to jest włanie ten czerwony sygnał o którym pisała Czeslawa


Odpowiedz
Wpisy: 69
 Wela
(@wela)
Połączone: 2 lata temu

ojej, właśnie sobie uświadomiłam że nigdy nie zadałam tej osobie do której chodziłam tego pytania. jakoś tak, zapytałam o doświadczenie, o podejście, ale nie zapytałam "a co jak poczujesz że to wykracza poza twoje możliwości". i teraz myślę czy nie powinnam. czy to nie jest dziwne żeby tak wprost zapytać?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 445

@Wela to nie jest dziwne, to jest mądre. Każdy rzetelny praktyk powinien odebrać takie pytanie jako dowód że klient myśli świadomie o tym co robi. że tak powiem, jeśli ktoś się obraża albo mówi że "u mnie nie będzie takiej potrzeby bo praca energetyczna rozwiąże wszystko", to masz odpowiedź na pytanie czy chcesz tam wracać


Odpowiedz
(@augurka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Wela, pytaj i nie krępuj się. ja raz zapytałam jedną panią która robiła reiki i ona się ucieszyła, powiedziała że to właśnie pokazuje że podchodzę do tego poważnie. więc reakcja może być bardzo pozytywna


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@zywilka53)
Połączone: 11 miesięcy temu

ojra, wracając do Ildefons i jego pytania o specjalistów. mam wrażenie że w tej rozmowie trochę się rozmywa co tak naprawdę bioenergoterapeuta może a czego nie może w kontekście czakry sakralnej po takim doświadczeniu jak Romci. czy ktoś może to powiedzieć konkretnie? bo "odsyła do specjalisty" brzmi ogólnie. gdzie jest ta granica praktycznie? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Zywilka53 to jest dobre pytanie i niestety odpowiedź jest niezadowalająca dla osób które lubią granice czarno-białe. chyba, bioenergoterapeuta morze pracować z napięciem w ciele, z odczuciami fizycznymi, z oddechem i skupieniem uwagi na danym obszarze. Nie powinien pracować z traumą jeśli nie ma wykształcenia terapeutycznego, nie powinien interpretować snów, wspomnień ani relacji jako terapeuta. Granica: ciało tak, historia życia nie


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@zorza07)
Połączone: 2 lata temu

a co jeśli te dwie rzeczy się przenikają? bo moje napięcie w brzuchu jest nieodłącznie związane z konkretną historią, nie mogę ich rozdzielić. no jak terapeuta ma pracować z jednym nie dotykając drugiego


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Zorza07 właśnie dlatego dobra praca często wymaga równoległych torów. trudno powiedzieć, terapeuta energetyczny pracuje z odczuciem w ciele tu i teraz, psycholog albo terapeuta pracuje z historią. nie muszą wiedzieć o sobie nawzajem ale ty masz pełen obraz. I to właśnie jest powód dla którego jeden nie zastąpi drugiego


Odpowiedz
Wpisy: 584
Rozpoczynający temat
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

mhm, to co Ewaryst pisze o równoległych torach jest super jako model ale mam praktyczne pytanie, ile to kosztuje żeby robić jedno i drugie równocześnie? bo nie wszyscy mają budżet na dwa rodzaje terapii. w każdym razie, i czy jest jakaś kolejność? najpierw psycholog potem energetyczna, albo odwrotnie?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: