Forum

Asystent AI
Czakry osób które o...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry osób które opiekują się choraczy

Strona 1 / 2

Wpisy: 376
Rozpoczynający temat
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

Hej, chciałam poruszyć temat który mnie ostatnio mocno zastanawia. tak czy siak, opiekuję się mamą od jakiegoś czasu, ona jest poważnie chora i zauważyłam że sama zaczęłam się gorzej czuć energetycznie. Słyszałam że osoby które pracują z chorymi mają bardzo obciążone czakry, szczególnie sercową i splotu słonecznego. Czy ktoś z was miał podobne doświadczenia albo wie więcej na ten temat? Bardzo mnie ciekawi jak to działa od strony energetycznej, bo czuję się jakby coś ze mnie uciekało po każdym dniu opieki.


Odpowiedz
70 odpowiedzi
Wpisy: 175
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo ważny temat i cieszę się że ktoś go poruszył. tak myślę, osoby opiekujące się chorymi to jedne z najbardziej energetycznie przeciążonych ludzi jakich znam. Czakra sercowa bierze na siebie ogromne ilości cudzego bólu i lęku, a do tego czakra splotu słonecznego traci stabilność gdy cały czas oddajemy swoją energię nie uzupełniając jej. To nie jest metafora, to realny proces który można wyczuć i też wyrównać. Powiedz mi - czy ta słabość pojawia się od razu po kontakcie z mamą czy bardziej narasta przez cały dzień?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 376

@Telepatka ta słabość narasta przez cały dzień zdecydowanie, choć po intensywniejszych momentach, jak np. zmiana opatrunku albo gdy mama płacze, czuję jakby natychmiastowy odpływ czegoś. Trudno to opisać inaczej. A co do czakry sercowej, to mam też wrażenie że serce mi czasem przyspiesza bez powodu kiedy siedzę obok mamy i ona śpi.


Odpowiedz
Wpisy: 575
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zgadzam się z Telepatką co do czakry sercowej, ale chcę dodać że w takiej sytuacji bardzo często cierpią też czakra koronna i czakra gardła. Koronna przez to że opiekun nieustannie skupia się na drugiej osobie i traci kontakt z własnym wyższym ja, a gardła bo często nie może albo nie chce mówić o własnych potrzebach. Hazel, a czy masz jakieś fizyczne objawy? Bóle karku, uczucie ciężkości w klatce piersiowej?


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@wiedunka)
Połączone: 2 miesiące temu

ojej, właśnie o tym chciałam się dowiedzieć odkąd zaczełam praktykować! Mam koleżankę która jest pielegniarką i zawsze wychodzi z pracy totalnie wykończona, jakby ktoś z niej wysysał energię. jak by nie patrzeć, mówiłam jej że to pewnie przez czakry ale ona się śmieje. No to jak jej to wytłumaczyć tak żeby uwierzyła? Bo chyba nie ma sensu gadać o energii do kogoś kto tego nie czuje, prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 691
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wie, nie wiem czy to dobry pomysł żeby "tłumaczyć" komuś kto się śmieje. swoją drogą, każdy ma prawo nie wierzyć. A co do samego tematu, to mam wątpliwości czy to akurat czakry są tu problemem, a nie zwykłe ludzkie wyczerpanie. Opiekowanie się ciężko chorą osobą jest po prostu fizycznie i psychicznie wyniszczające i nie trzeba odwoływać się do energii żeby to wyjaśnić. Co nie znaczy że praca z czakrami nie może pomóc, ale wrzucanie wszystkiego w jedną szufladkę "bo czakry" mnie trochę irytuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Kabalistka ma rację że wyczerpanie jest jak najbardziej fizyczne, ale to nie wyklucza wymiaru energetycznego. Obydwa poziomy mogą się nakładać. Ja na przykład prowadziłam kiedyś notatki przez kilka tygodni gdy pomagałam siostrze po operacji i wyraźnie widziałam zależność między czasem spędzonym przy niej a stanem swoich czakr podczas wieczornej medytacji. Czakra splotu słonecznego była dosłownie jakby pustawy, brakowało mi tego ciepła w środku które normalnie czuję.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@mimoza_85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wtrącę swoje trzy grosze, Czakry to takie centra energii w ciele tak? I one mogą być "wyczerpane" przez kontakt z chorą osobą? Ale jak to możliwe fizycznie, energia przechodzi przez powietrze między ludźmi czy jakoś inaczej? Naprawdę pytam bo nie wiem, nie śmieję się 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 575

@Mimoza_85 dobre pytanie. Pole energetyczne człowieka sięga poza ciało fizyczne, przynajmniej kilkanaście centymetrów, a u osób wrażliwych znacznie dalej. Gdy dwie osoby przebywają blisko siebie, ich pola nachodzą na siebie i następuje wymiana energii. W przypadku choroby energia chorego jest często osłabiona lub zaburzona i niejako "ciągnie" od osoby zdrowej. To nie jest magia w potocznym rozumieniu, to bardziej jak naczynia połączone.


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

to co opisujesz z przyspieszeniem serca to klasyczny objaw przeciążenia czakry sercowej, ale też oznaka że jesteś bardzo empatyczna. Twoje ciało energetyczne dosłownie reaguje na stan mamy. Powiedz mi jeszcze, czy stosujesz jakiekolwiek oczyszczanie po wyjściu od niej albo przed snem? Bo jeśli nie, to te energie kumulują się i po kilku tygodniach robi się z tego prawdziwe błoto energetyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 691
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Naczynia połączone to fizyczny model który tu nie do końca pasuje, bo energia czakr nie rządzi się tymi samymi prawami co ciśnienie w rurach. Ale rozumiem że to uproszczenie dla kogoś kto pyta o podstawy. Mój sceptycyzm nie dotyczy zresztą samego istnienia czakr, tylko uproszczonego tłumaczenia że "chory wyssał energię". Ciało energetyczne ma własne mechanizmy obronne i nie jest tak bezbronne jak to brzmi 😉


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 376

@Kabalistka, a co to są za mechanizmy obronne? Bo szczerze nigdy o tym nie słyszałam w tym kontekście. To mnie ciekawi. Sama z siebie jakoś się chroni?


Odpowiedz
(@wiedunka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 328

@Kabalistka ale jak to "ciągnie od osoby zdrowej" to znaczy że opiekun jest po prostu w gorszej sytuacji? Pytam bo troche mi to wychodzi na to że nie warto w ogóle pomagać chorym bo sie przy tym wyładujesz. To chyba nie tak miało być? Zresztą pielegniarki i lekarze pracują latami i jakoś żyją.


Odpowiedz
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 575

@Wiedunka absolutnie nie chodzi o to żeby nie pomagać. Chodzi o świadome zarządzanie swoją energią. Pielęgniarki które pracują latami albo mają naturalnie silną aurę, albo nieświadomie wykształciły jakieś mechanizmy ochronne, albo... po prostu są wyczerpane przewlekle i nie zdają sobie z tego sprawy. Wypalenie zawodowe w medycynie to nie przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@zegota53)
Połączone: 3 lata temu

Ciało energetyczne broni się przez aureolę. Warstwa zwana atrą albo kokonem ochronnym otacza człowieka i filtruje co wchodzi a co nie. Problem jest wtedy gdy ktoś jest wyjątkowo empatyczny albo po prostu bardzo zmęczony fizycznie, bo ta warstwa się przerzedza i przestaje być szczelna. Widziałem to u siebie po bezsennych nocach, medytacja pokazuje to wyraźnie 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@slonecznica93)
Połączone: 3 lata temu

własnie chciałam to samo napisac. Mój brat jest ratownikiem i on jest naprawde wyczerpany, ciągle choruje, ma problemy ze snem, lekarze mówia że stres. w sumie, a ja mysle że to wlasnie to o czym mowimy, te czakry sa poprostu zasmiecone emocjami innych ludzi których ratuje. On oczywiscie w to nie wierzy ale fakty są fakty.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@joasia96)
Połączone: 5 miesięcy temu

a jak wogóle mozna sprawdzić który czakra jest zajeta u osoby opiekujacej się chorym? Czy można to wyczuć samemu czy trzeba iść do kogoś? Bo mam babcię która opiekuje sie dziadkiem od dwóch lat i ona wygląda coraz gorzej, stale zmęczona, jakby przygasła. Zastanawiam sie czy jej nie pomóc jakoś.


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

Joasiu, można próbować samemu przez skupioną medytację i skanowanie ciała, ale jeśli jesteś początkująca to polecam najpierw poczytać o tym jak rozpoznawać sygnały fizyczne odpowiadające poszczególnym czakrom. trudno powiedzieć, klatka piersiowa i serce to czakra sercowa, brzuch i żołądek to splot słoneczny, kark i gardło to wiśuddha. Ból albo napięcie w tych miejscach często mówi dużo. A co do babci, to czy pytałaś ją jak się czuje naprawdę, nie tylko "dobrze dziękuję"?


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

hej, dodam do tego co Telepatka powiedziała, że w przypadku długoterminowej opieki nad chorym warto też sprawdzić czakrę podstawy. u mnie tak jest, często jest albo nadaktywna od ciągłego trybu przetrwania albo odwrotnie, blokuje się przez poczucie uwięzienia w sytuacji. Notowałam u siebie że gdy czułam się jak w potrzasku opiekuńczym, właśnie ta czakra dawała o sobie znać przez bóle nóg i zimne stopy.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@mimoza_85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czyli jeśli dobrze rozumiem to opiekunowie chorych powinni regularnie "czyścić" te czakry? Ale jak to się robi konkretnie? I czy to wymaga jakiegoś specjalnego przygotowania czy każdy może spróbować?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 175

@Mimoza_85, nie trzeba żadnego specjalnego przygotowania żeby zacząć, ale trzeba cierpliwości. Oczyszczanie czakr to nie jest coś co działa po jednym razie. Podstawowa technika to wizualizacja i oddech, wyobrażasz sobie że przy każdym wydechu wypuszczasz z danej czakry ciemną, gęstą energię, a przy wdechu wpuszczasz czystą, jasną. Ale powiem szczerze, dla opiekuna który jest już mocno wyczerpany, same wizualizacje mogą nie wystarczyć.


Odpowiedz
(@wiedunka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 328

@Telepatka no właśnie, a co poza wizualizacjami? Bo jak ktoś jest zmęczony to i skupić się nie może normalnie, a co dopiero wizualizować cokolwiek. z tego co pamiętam, moja koleżanka pielęgniarka by się śmiała jak jej powiem "wyobraź sobie że wydechu... ". chodzi mi o coś bardziej... konkretnego?


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Kamienie mogą pomóc jeśli ktoś nie umie się skupić na wizualizacji. Turmalin czarny przy czakrze podstawy działa nawet pasywnie, nie trzeba nic robić, wystarczy mieć przy sobie. Obsydian podobnie. Dla wyczerpanych opiekunów polecałabym też hematyt, on działa uziemiająco gdy ktoś jest mocno odpływający energetycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@zegota53)
Połączone: 3 lata temu

To co Leokadia mówi o kamieniach to prawda, ale jest jeden haczyk. Kamienie trzeba regularnie czyścić bo same się nasycają tą przejętą energią i po pewnym czasie przestają działać albo wręcz zaczynają szkodzić. Widziałem przypadki gdzie ktoś nosił nieczyszczony turmalin tygodniami i czuł się coraz gorzej. Jak czyścisz kamienie Leokadia, wodą czy jakąś inną metodą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Zegota53 ja stosuję kilka metod zależnie od kamienia. Hematyt i obsydian wodą bieżącą przez kilkanaście sekund, turmalin czarny wolę trzymać na słońcu przez parę godzin albo zakopać na chwilę w ziemi. Kamieni miękkich ani tych które reagują na wodę nigdy w wodzie. Masz rację że to ważne, nieczyszczone kamienie to jeden z częstszych błędów.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@mimoza_85)
Połączone: 10 miesięcy temu

ojej, nie wiedziałam że kamienie też trzeba czyścić. Zawsze myślałam że to tylko ozdoba. Ale wróćmy do pytania bo nie dostałam odpowiedzi, czy te techniki oczyszczania czakr są naprawdę skuteczne przy długoterminowej opiece czy to bardziej działa jako... nie wiem, efekt placebo na relaks?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Mimoza_85 zadała właściwe pytanie i nie dostała na nie odpowiedzi, co mówi samo za siebie. Efekt relaksu jest jak najbardziej realny i ma wartość. Gorzej z twierdzeniem że czyszczone kamienie "zdejmują energię chorego" z czakr opiekuna. To jest twierdzenie które wykracza poza to co można jakoś zweryfikować i rozumiem sceptycyzm.


Odpowiedz
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 575

@Kabalistka, ale masz na myśli że TYLKO relaks? Bo kilkuletnia praca z grupami opiekunów, które robiły regularne oczyszczanie, pokazała mi wyraźne wzorce. przynajmniej tak to widzę, nie mówię że wiem jak to działa mechanicznie, ale wzorce są. Osoby które stosowały techniki regularnie przez kilka tygodni raportowały wyraźnie mniej fizycznych objawów zmęczenia.


Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Majka01 "raportowały" to nie to samo co zmieniły. Subiektywna poprawa samopoczucia po regularnej praktyce morze wynikać z setek rzeczy, sama regularność już daje efekt bo wymusza czas dla siebie. To nie jest argument przeciw stosowaniu tych technik, po prostu nie traktowałabym tego jako dowód że czakry się oczyściły.


Odpowiedz
Wpisy: 376
Rozpoczynający temat
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, nie chcę żebyśmy się tu za bardzo kłócili o filozofię, bo ja mam bardzo praktyczny problem. szczerze mówiąc, mama jest coraz słabsza i ja faktycznie czuję że zaczyna mi brakować sił do opieki nad nią. telepatka pisała o oczyszczaniu po intensywnych momentach, to pytam konkretnie: jak długo taka sesja powinna trwać? Czy robię ją bezpośrednio po np. zmianie opatrunku czy mogę wieczorem?


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

ojejciu, hazel, najlepiej jak najszybciej po takim intensywnym momencie, dosłownie wyjść do łazienki i umyć ręce do łokci zimną wodą, to najprostszy i najszybszy sposób na przerwanie przepływu energii. Woda fizycznie przerywa pole energetyczne. Potem wieczorem spokojniejsza sesja, dziesięć do dwudziestu minut, niekoniecznie dłużej.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@joasia96)
Połączone: 5 miesięcy temu

o to mi chodziło właśnie! Zimna woda po kontakcie z chorą osobą, to ma sens bo sama zawsze czuję się lepiej po umyciu rąk po szpitalu u dziadków. Może to właśnie to? Telepatka a czy ta babcia co o niej pisałam mogłaby to robić nie wiedząc nawet o czakrach? Tzn. po prostu myć ręce i to by pomagało


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 175

@Joasia96 tak, ochrona energetyczna może działać nieświadomie. żeby było jasne, intuicja często prowadzi ludzi do właściwych działań. Woda jest jednym z najlepszych naturalnych oczyszczaczy i większość tradycji rytualnych na świecie to wie. Twoja babcia robi dobrze. Możesz jej powiedzieć żeby myła ręce do łokci, nie tylko dłonie.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@slonecznica93)
Połączone: 3 lata temu

a czy prysznic wystarczy czy musi byc zimna woda? Pytam bo mój brat ratownik wróci po zmanie i idzie od razu pod prysznic ale ciepły. Zawsze mówił że to go relaksuje ale i tak jest zmęczony. Moze powinien kończyc zimną wodą przynajmniej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zegota53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Slonecznica93 ciepły prysznic relaksuje ciało ale nie oczyszcza pola energetycznego tak skutecznie. mniej więcej, zimne zakończenie, nawet dosłownie 30 sekund, zamyka aurę i zatrzymuje dalszy odpływ. Twój brat mógłby spróbować, nie musi wiedzieć dlaczego, poprostu powiedzieć że to zdrowe, bo zresztą jest.


Odpowiedz
Wpisy: 305
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

hej, ja tu z trochę innego powodu, opiekuję się tatą po zawale juz trzeci miesiac i szukałem czy jest jakiś temat o tym. Mam 21 lat i to mój pierwszy raz kiedy ktos bliski jest tak chory. Kompletnie niewiem co czuje, jakbym chodził we mgle, czy to włanie to o czym piszecie z tymi czakrami? Czy raczej poprostu jestem w szoku?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 575

@Mietek64 to może być jedno i drugie, i nie musisz tego rozdzielać. co prawda, chodzenie we mgle przy długoterminowej opiece to bardzo charakterystyczne, często oznacza że czakra koronna i czakra splotu słonecznego są mocno przeciążone. Ale niezależnie od nazwy, to co czujesz jest realne i wymaga uwagi. Masz kogoś z kim możesz porozmawiać o tym co przeżywasz? 🙂


Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Majka01 no włanie nie za bardzo, mama też jest zmęczona i nie chcę jej dokładać, a znajomi nie rozumieją. powiem szczerze że na to forum trafiłem przypadkiem ale czytam od ostatnio i trochę mi ulżyło że inni to znają. A co to jest ten splot słoneczny, to środkowa czakra tak?


Odpowiedz
Wpisy: 376
Rozpoczynający temat
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

Mietek, trochę wyżej niż środkowa, gdzieś w okolicach przepony i żołądka. Jak masz permanentny ścisk w żołądku albo masz wrażenie że nie możesz wziąć głębokiego oddechu, to właśnie tam. Ja to czuję od kiedy mama zachorowała. Też miałam wrażenie że chodzę w tej mgle na początku więc wiem o czym mówisz.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@fiolka)
Połączone: 4 miesiące temu

czytam ten temat od samego początku i jest tu tyle mądrych rzeczy, ale zastanawiam się czy ktoś próbował afirmacji jako wsparcia przy tym oczyszczaniu czakr. nie wiem, gdzieś czytałam że afirmacje "jestem bezpieczna, moja energia jest moja" powtarzane rano i wieczorem mogą wzmacniać pole ochronne. Czy ktoś tu to stosował przy opiece nad chorym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 575

@Fiolka, afirmacje mogą być dobrym wsparciem, ale raczej jako dodatek, nie główna technika. Pracowałam z kilkoma opiekunami którzy próbowali samych afirmacji bez żadnego oczyszczania energetycznego i po pewnym czasie i tak dochodziło do wyczerpania. Sama fraza "moja energia jest moja" jest jasne, ale czakra splotu słonecznego potrzebuje czegoś więcej niż słów, przynajmniej w przypadku długotrwałej opieki. Fiolka, jak długo jesteś w tym temacie afirmacji? Pytam bo to wpływa na to jakie techniki mogę polecić.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@wiedunka)
Połączone: 2 miesiące temu

Tu mam inne zdanie. o afirmacjach to ja bym chciala powiedziec ze probowalam przez dwa tygodnie i nie czulam roznicy! serio, rano wieczor, kazdy dzien i nic. Moze zle cos robilam? Bo chyba nie o to chodzi zeby tylko mechanicznie powtarzac te slowa tak?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fiolka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 192

@Wiedunka no właśnie to jest moje pytanie też! Bo czytałam że sam dźwięk słów już działa na czakry, że wibracja zmienia pole energetyczne. Ale może to zależy jak mocno się człowiek angażuje emocjonalnie? Majka, co masz na myśli mówiąc że splot słoneczny potrzebuje czegoś więcej? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

ojej rety, afirmacje są jak woda dla zasuszonej ziemi. Pomagają, ale jeśli gleba jest skuta lodem to woda i tak nie wsiąknie. Splot słoneczny u opiekunów bywa tak ściśnięty od miesięcy stresu i emocji, że same słowa po nim spływają. Trzeba najpierw rozluźnić tę warstwę. Oddech przeponowy, dosłownie pięć głębokich oddechów z ręką na żołądku, zanim się zacznie afirmować. Dopiero wtedy wchodzi głębiej.


Odpowiedz
Wpisy: 305
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

przeponowy to znaczy brzuchem tak? Bo ja chba przez te trzy miesiące w ogóle nie brałem normalnie powietrza, serio teraz jak probuje to jest dziwne uczucie jakby cos sie uruchamialo. Czy to moze oznaczac ze ta czakra jest faktycznie zablokowana czy to jest po prostu napięcie mięśni


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: