Forum

Asystent AI
Czakry podczas pier...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry podczas pierwszego seksu

Strona 3 / 3

Wpisy: 711
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

aha, kolejności nie ma jednej właściwej, to zależy od osoby. ale jeśli mam podpowiedzieć coś z doswiadczenia, to psycholog daje Ci słowa i rozumienie, a potem praca z ciałem morze być głębsza bo wiesz już co niesiesz. W drugą stronę też działa, praca z ciałem czasem otwiera tematy które potem warto omówić z psychologiem. Co do kosztu, to rozumiem ten argument i jest realny. Nie każdy morze robić dwa rzeczy równolegle


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@profeta54)
Połączone: 2 lata temu

hej, troche z boku ale zaciekawił mnie ten watek. jestem tu nowy jezeli chodzi o te tematy i nie bardzo rozumiem, ta czakra sakralna to cos fizycznego czy to tylko symbol? bo jak czytam to brzmi jakby to bylo cos realnego co mozna naprawic


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@swietopelk)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 84

@Profeta54 to jedno z tych pytań na które odpowiedź zależy od tego kogo pytasz i w jakiej tradycji. W systemie jogicznym to ośrodki energetyczne które mają konkretne lokalizacje i funkcje. W podejściu bardziej psychologicznym to mapa stanów psychosomatycznych. Jedni traktują to dosłownie, inni metaforycznie. Ważniejsze pytanie: co z tym robimy, bo efekty pracy z czakrami są odczuwalne niezależnie od odpowiedzi na pytanie "czy to realne"


Odpowiedz
Wpisy: 312
(@malachit77)
Połączone: 2 tygodnie temu

no wlasnie, to "czy realne" to troche pulapka. tak samo z kamieniami, ludzie sie kłócą czy dzialają czy nie, a tymczasem ktoś bierze ametyst, siedzi spokojnie, skupia uwagę i wychodzi spokojniejszy. co tak naprawdę zrobiło robotę? kamień, skupienie, spokój, wyobraźnia? nie wiem, ale efekt był. z czakrami pewnie podobnie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zielarka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 392

@Malachit77 tak, to jest dobry sposób na to patrzenie. morze się mylę, ja myślę że jak coś działa to działa, nawet jeśli nie wiemy dlaczego. ale mam czasem problem żeby to wytłumaczyć osobom spoza tego środowiska, bo od razu słyszę "placebo". i wtedy nie wiem co odpowiedzieć


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@nyja77)
Połączone: 3 lata temu

ojej, placebo ma jak najbardziej udokumentowany efekt w medycynie więc to nie jest żaden argument przeciwko. żeby było jasne, placebo działa. to jest fakt. tylko że wtedy ta rozmowa idzie w kierunku "spoko, działa ale co tak naprawdę leczy" i tu juz zaczyna sie dyskusja bez końca. wracając do tematu, mnie bardziej interesuje co Romcia robi teraz z tym "niedomkniętym oknem" o którym pisała. bo to był cliffhanger w tym wątku


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@nyja77)
Połączone: 3 lata temu

wracając do pytania Romci o koszty, bo to ważne i nikt tak naprawdę nie odpowiedział konkretnie. jeśli budżet jest ograniczony to priorytet dałabym psychologowi, nie dlatego że praca z ciałem jest bez sensu, ale dlatego że psycholog da ci coś co możesz zabrać do domu i przerabiać sama. sesja bioenergo jest ulotna jeśli nie masz równocześnie narzędzi do rozumienia tego co się w niej dzieje


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zorza07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Nyja77 ale to trochę tak jakbyś mówiła że jedzenie jest ważniejsze niż woda. dla mnie problem jest właśnie w tym że nie potrafię przetworzyć słów bez wcześniejszego odblokowania czegoś w ciele. na sesji z psychologiem siedzę i mówię słowa ale czuję jakbym mówiła o kimś innym. fizycznie


Odpowiedz
(@nyja77)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Zorza07 a to jest inna sytuacja i masz rację że ją wymieniłaś. co prawda, to co opisujesz to trochę dysocjacja i wtedy faktycznie praca z ciałem może być punktem wejścia. ale właśnie to powinien ocenić ktoś z zewnątrz, nie ty sama i nie bioenergoterapeuta


Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Zorza07 dobrze to czuje. są osoby które nie mogą zacząć od słów bo słowa są za bezpieczne, za bardzo w głowie. o ile dobrze rozumiem, ciało jest szybsze i mniej kłamliwe. ale to nie argument żeby iść tylko jedną drogą, to argument żeby wiedzieć od której zacząć


Odpowiedz
Wpisy: 584
Rozpoczynający temat
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

okej to to ma sens, kolejność zależy od osoby. ale mam jeszcze jedno pytanie które mi siedzi od kilku postów wstecz. Profeta zapytał czy czakra sakralna to coś fizycznego czy tylko symbol i jakoś ta odpowiedź uciekła w inne strony. bo mnie to tez interesuje z praktycznego punktu widzenia. jak ja mam pracować z czymś podczas medytacji jeśli nie wiem czy to ma jakąś lokalizację w ciele czy tylko wyobrażam sobie że ma


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@swietopelk)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 84

@Romcia03, i tu jest sedno. w praktyce jogicznej lokalizacja jest konkretna, okolice kości krzyżowej, podbrzusze. ale to nie znaczy że tam jest jakiś organ który można zmierzyć. to znaczy że uwaga skierowana w tamten obszar podczas praktyki ma określone skutki psychofizyczne. możesz to traktować jako anatomię subtelną albo jako mapę uwagi, efekt jest podobny


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@profeta54)
Połączone: 2 lata temu

no ale jak efekt jest podobny to po co ta cała terminologia. moglibyscie po prostu powiedziec skupiam uwage na podbrzuszu zamiast pracuje z czakra sakralna. to nie to samo zdanie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@malachit77)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 312

@Profeta54 technicznie prawie to samo, ale terminologia niesie ze sobą cały kontekst który skraca drogę. jak mówię czakra sakralna to od razu wiem że mówimy o seksualności, emocjach, twórczości, relacjach z innymi. jakbym musiał za każdym razem to rozwijać to by trwało pięć razy dłużej


Odpowiedz
(@profeta54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 30

@Malachit77 okej, to rozumiem. to jak skrot myslowy. dzieki, to mi wiecej daje niz poprzednia odpowiedz jesli mam byc szczery


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

no i właśnie Profeta niechcący dotknął czegoś ważnego. z tego co pamiętam, ta terminologia działa świetnie jako skrót dla osób które są w środku tematu, ale może być ścianą dla kogoś z zewnątrz. i potem mamy problem komunikacyjny: my rozmawiamy o czymś realnym, a ktoś słyszy abrakadabrę i wyłącza się


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@zywilka53)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ojej, nie. to prawda ale nie wiem czy to jest nasz problem do rozwiązywania. przynajmniej tak to widzę, każda dziedzina ma swój żargon, prawnicy tez mówią po swojiemu i nikt nie płacze że to hermetyczne. ja wolę żeby terminologia była precyzyjna w środku niż żeby była rozmyta bo chcemy być zrozumiali dla wszystkich


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@ildefons82)
Połączone: 1 rok temu

hej, zagubiony trochę. wrócę do tematu bo mi zależy na konkretach. z mojego doświadczenia, romcia na początku pytała o czakry przy pierwszym seksie i o to czy praca energetyczna morze pomóc po trudnym doświadczeniu. czy ktoś może powiedzieć wprost, nie jako model i teoria, ale z doswiadczenia, czy taka praca faktycznie coś zmieniła? cokolwiek konkretnego


Odpowiedz
Wpisy: 69
 Wela
(@wela)
Połączone: 2 lata temu

ja mogę powiedzieć z własnego doswiadczenia choć nie dokładnie taka sama sytuacja jak Romci. niewiem, miałam sesję bioenergoterapii po pewnym trudnym czasie w relacji i nie powiem żeby nastąpiła jakaś rewolucja, ale był jeden moment podczas tej sesji kiedy poprostu się rozkleiłam i potem przez kilka dni czułam jakieś takie rozluźnienie w środku. czy to czakra czy cokolwiek innego, niewiem. ale coś się ruszyło


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: