Forum

Asystent AI
Czakry podczas dośw...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry podczas doświadczania żalu - energia czegoś co nie było

Strona 3 / 3

Wpisy: 551
(@hortensja65)
Połączone: 7 miesięcy temu

czytam tę dyskusję Aurelek-Damianek i mam wrażenie że ona kręci sie w kółko od kilkudziesięciu postów. nie dlatego że jest nieważna, ale dlatego że chyba nie da się jej rozstrzygnąć na forum. może warto jednak wrócić do Forsycji i do konkretnego doświadczenia, bo ono jest ciekawsze niż metadyskusja


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@kupala88)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie, wracam do czegoś co zostało troche bez odpowiedzi. Numerolog pisał o "otwartej pętli" i o tym że niezrealizowane możliwości zostawiają ślad. Forsycja, czy ten ślad jest według ciebie nadal aktywny? bo z tego co piszesz wynika że tamto doświadczenie w miejscu sacrum coś zmieniło, ale czy zmieniło tę konkretną energię żalu czy tylko twój stosunek do niej?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@forsycja)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 394

@Kupala88 hmm. trudne pytanie. chyba... mój stosunek. żal nadal jest. ale nie czuję już że muszę go gdzieś schować albo przeprosić za niego. niewiem czy to "aktywna pętla" czy nie, ale coś się poluzowało. jakby lina przestała być tak napięta


Odpowiedz
(@rusalka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 38

@Forsycja, to "poluzowanie" to mi coś mówi. bo ja miałam podobne po pewnej ceremonii nad wodą, nie w kościele tylko przy rzece o której pisałam wcześniej. i właśnie tak bym to opisała, że napięcie nie zniknęło ale jakby zrobiło się mniej sztywne. zastanawiam się czy to jest specyfika miejsc przy wodzie czy raczej każde "puste" miejsce, bez ludzkiego hałasu, moze to zrobić


Odpowiedz
(@krwawnik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 221

@Rusalka, mam dokładnie to samo pytanie od jakiegoś czasu. bo siedziałam i przy wodzie i potem w starym kościele i oba razy było to "poluzowanie" ale... inaczej. przy wodzie bardziej płynnie, coś jakby wypłynęło. w kościele bardziej jak... cisza wokół bólu. niewiem jak to inaczej powiedzieć


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

to rozróżnienie Krwawnik jest ciekawe energetycznie. woda tradycyjnie łączy sie z czakrą sakralną, z emocjami które płyną, z uwalnianiem. kamień, mury, przestrzeń sakralna bardziej z czakrą korzeniową, z uziemieniem, z trwaniem. może dla tego różnie to odczuwałaś, bo miejsca "adresują" różne centra 😀


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krwawnik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 221

@Wizjonerka to ma sens intuicyjnie., ale mam pytanie, bo jestem na tym etapie że dopiero uczę się myśleć czakrami, czy to znaczy że żeby przepracować żal za czymś potencjalnym trzeba by pracować z obiema? z sakralną i z sercem? bo to się hyba gdzies nakłada 😛


Odpowiedz
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 371

@Krwawnik no tak, rzadko jest tak że żal siedzi tylko w jednej czakrze. szczególnie ten złożony jak opisywała Forsycja. serce trzyma tęsknotę za tym co mogło być, sakralna trzyma emocje płynne, te nieuporządkowane. splot słoneczny może trzymać ego-ból, poczucie że się nie dopełniło. to są warstwy, nie osobne szufladki


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@bogumiła_g)
Połączone: 3 lata temu

czytam i mam ochotę dorzucić jedno, bo mi się to kojarzy z pewną historią. miałam klientkę, no właściwie znajomą, ktora lata nosiła żal za relacją która nigdy nie zaistniała, tylko w jej głowie. i praca z różańcem czakrowym, taka pełna sekwencja od korzenia do korony, wyciągnęła to w ciągu jednej sesji. płakała przy czakrze sakralnej i przy sercu na przemian. czyli Wizjonerka hyba ma rację że to się nakłada


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 673

@Bogumila_G "różaniec czakrowy" to co to jest konkretnie? bo nie spotkałam się z tym terminem i nie chcę zakładać że wiem


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: