Forum

Asystent AI
Czakry podczas czyt...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry podczas czytania wiadomości - pochłanianie negatywności

Strona 2 / 3

Wpisy: 384
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

ten wątek o uziemieniu mnie trochę zaskoczył, bo ja cały czas myślałam że problem jest w sercu, a tu nagle wychodzi że może po prostu nie mam stabilnej bazy pod tym. to by tłumaczyło czemu moje próby z zielonym światłem nie zawsze działają, jak siadam do medytacji to czasem czuję się totalnie "w powietrzu", jakby za lekka. czy to może być właśnie to?


Odpowiedz
Wpisy: 350
(@boleslaw)
Połączone: 1 rok temu

Tak, dokładnie to. Jeśli podczas medytacji czujesz się "nieprzygruntowana", to sygnał że muladhara wymaga uwagi. szczerze mówiąc, czwarta czakra pochłania bodźce emocjonalne łatwiej właśnie wtedy gdy pierwsza jest zbyt otwarta albo zbyt słaba. To trochę jak wentyl bez uszczelki, wszystko wchodzi i nic nie odprowadza. Przed wizualizacją przy sercu spróbuj przez kilka minut skupić się na stopach, poczuć je fizycznie, pociężeć. Proste, ale robi różnicę.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@kabalka)
Połączone: 3 lata temu

okej ale jak sie skupic na stopach, dos;ownie je poczuć? bo kiedy probouje meditować to wlasnie myśli mi uciekają i po 30 sekundach juz myśle o czymś innym 😀 czy to znaczy ze u mnie tez ta pierwsza jest słaba?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glifomistrz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 132

@Kabalka nie ma takiej prostej diagnozy "ucieka uwaga = słaba muladhara". uwaga ucieka prawie każdemu na początku, to po prostu medytacja. ale żeby się dosłownie poczuć w stopach, możesz zacząć od skurczenia palców u nóg, trzymania chwilę, puszczenia. to jest fizyczne i trudniej "uciec" myślami od czegoś co faktycznie czujesz w ciele


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@eliksirnik)
Połączone: 2 lata temu

a właśnie, Jaskier pisała o chodzeniu boso po trawie. ja mieszkam w bloku na czwartym piętrze i ogródka nie mam więc to trochę bez sensu u mnie przez większość roku. czy jest jakaś alternatywa na zimę? naprawdę nie wiem jak z tym startować jeśli nie mam dostępu do ziemi fizycznie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaskier88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 78

@Eliksirnik o, włanie miałam dopisać o tym! bo też mieszkałam w bloku przez dwa lata i wtedy robiłam tak: nagi kontakt z podłogą drewnianą albo ceramiką, zwłaszcza rano jak wstaniesz i nie wiesz jeszcze do końca kto jesteś 🙂 wiadomo że to nie to samo co trawa, ale coś daje. poza tym czerwone kamienie bezpośrednio na spód stopy albo w dłoniach, to z litoterapii ale przy czakrze korzenia ma sens, ja mam jaspis krwisty i czuję od niego wyraźnie


Odpowiedz
Wpisy: 433
Rozpoczynający temat
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wrócę jeszcze do tego co powiedział Boleslaw o wentylku bez uszczelki, to chyba moje główne pytanie od początku tego wątku, tylko nie umiałam tego tak nazwać. jak w takim razie pozbyć się tej energii po wiadomościach, jeśli po prostu nie "odprowadza"? bo wizualizacja wieczorna mi nie działała właśnie pewnie z tego powodu. czy najpierw uziemienie, a potem dopiero praca z sercem?


Odpowiedz
Wpisy: 350
(@boleslaw)
Połączone: 1 rok temu

Tak, kolejnosc ma znaczenie. Uziemienie najpierw, kilka minut, potem dopiero praca z anahatą. Bez tego energia nie ma gdzie pójść, zostaje w polu energetycznym w okolicach czwartej czakry i właśnie dlatego ten ucisk zostaje do rana. To co opisujesz od początku wątku jest spójne z tym wzorcem.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@wahadlarka65)
Połączone: 2 lata temu

chcę tutaj delikatnie uzupełnić. Boleslaw ma rację co do kolejności w praktyce ale warto wiedzieć skąd to pochodzi. W tradycji tantry - tej autentycznej, nie popularnej - mówi się o "apanie", czyli sile w ciele która odpowiada za odprowadzanie. Muladhara jest jej centrum. Bez aktywnej apany każda praca energetyczna wyżej w ciele może dawać uczucie "zakorkowania". Klasyczne ujęcie to dobrze opisuje, nie trzeba tego wymyślać od nowa


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 343

@Wahadlarka65 okej, to ma sens jako tradycyjna ramka. przynajmniej u mnie, mam jednak pytanie - czy tradycja mówi coś o tym co jest źródłem tej "obcej energii", czy raczej cała ta narracja o pochłanianiu negatywności z zewnątrz to późniejsza nakładka new-age na stare pojęcia


Odpowiedz
(@wahadlarka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Felicjan91 uczciwa odpowiedź: pojęcie "zanieczyszczenia energetycznego" ze źródeł zewnętrznych jest w różnych tradycjach ale w formie jaką teraz widzimy na forach - ze smartfonami i newsami - to oczywiście nie jest klasyczne. tradycja nie znała telewizji. natomiast sam mechanizm przeciążenia pola emocjonalnego przez intensywny kontakt z cudzym cierpieniem jest opisany, np. w kontekście wyczerpania po kontakcie z chorymi. to nie jest czysto newage'owy wynalazek, ale ekstrapolacja jest spora


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@obsydianna)
Połączone: 8 miesięcy temu

ale ta ekstrapolacja jest chyba nieunikniona, bo praktyka musi nadążać za rzeczywistością. tak myślę, nikt sto lat temu nie siedział dwie godziny na scrollowaniu dramatycznych nagłówków. jeśli czakry jako system ma być żywą praktyką, to musi się stosować do nowych warunków, a nie być skansenem


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@geomantaa)
Połączone: 3 lata temu

tylko że jak coś stosujemy do nowych warunków bez żadnych ograniczeń, to możemy do czakr przypisać wszystko co nam niewygodne. ból kolana? czakra. spiął się szef? czakra. smartfon powoduje ucisk w klatce? czakra. w którym momencie to przestaje być tradycją a zaczyna byc dowolną interpretacją?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@obsydianna)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 199

@Geomantaa rozumiem ten zarzut ale trochę upraszczasz. nikt tutaj nie mówi że każdy ból to czakra. Iwetka opisała konkretny wzorzec który jest powtarzalny i powiązany z konkretną czynnością. to nie jest "ból kolana z niczego"


Odpowiedz
(@leokadia93)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 122

@Geomantaa ma punkt, choć go przesadził. Problem z taką ekstrapolacją jest taki, że traci się falsyfikowalność, czyli nie ma jak sprawdzić czy to prawda czy nie. Obsydianna ma rację że Iwetka opisała powtarzalny wzorzec, ale powtarzalność doznań nie mówi nam nic o mechanizmie. Mogę regularnie czuć ucisk po newsach i z tego nie wynika, że mam "przeciążoną anahatę". To może być po prostu reakcja stresowa ciała 😛


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@kinia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

ale to nie jest chyba sprzeczne? znaczy, reakcja stresowa ciała i "przeciążona anahata" mogą być dwoma opisami tego samego zjawiska, tylko z różnych perspektyw. jak by nie patrzeć, fizjologicznej i energetycznej. ja przynajmniej tak to rozumiem, choć mogę się mylić 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@znachorz)
Połączone: 1 rok temu

Kinia tu weszla w coś ciekawego. to jest stary problem z językami opisowymi, czy to nakladajace się mapy terenu, czy jedna mapa jest lepsza. w astrologii mamy podobnie, transit morze odpowiadac zewnetrznemu zdarzeniu albo wewnetrznemu przesunięciu, i obie warstwy są uzyteczne równolegle. nie wiem czy ze czakrami jest inaczej


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@dziurawcowa70)
Połączone: 3 lata temu

słuchajcie trochę odpłynęliśmy od tego czy to dziala w praktyce. no, iwetka pytała co robic żeby ta energia nie zostwała przez noc. uziemienie najpierw, to ustalilismy, ale chciałam dodać ze u mnie pomaga tez czyms zamknąć wieczor, dosłownie zapalić świeczkę i powiedzieć sobie ze teraz czas na mnie. nie trzeba rytuału, chodzi o intencję żeby głowa przelaczyla sie z "świat" na "ja"


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@kabalka)
Połączone: 3 lata temu

ha, o, to z tą świeczką to mi sie podoba! bo z medytacją mam problem z nawykiem ale świeczkę zapalić to juz moge. i ta intencja żeby sie przestawic, to chyba kluczowe. masz jakąs konkretna intencję którą mówisz czy improvizujesz za kazdym razem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziurawcowa70)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Kabalka różnie, czasem mówię na głos "zostawiam to za sobą" a czasem nic nie mówię i sam fakt zapalenia świeczki jest sygnałem dla siebie. mózg lubi rytuały bo to dla niego sygnał zmiany trybu. przynajmniej u mnie tak działa, nie wiem jak to tłumaczyć inaczej 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@kabalka)
Połączone: 3 lata temu

ojej no, ta świeczka jako rytuał zamknięcia dnia to naprawdę coś, bo mam wrażenie ze mój mózg dosłownie nie odróżnia kiedy skończyłam przeglądać newsy a kiedy zaczynam robić coś innego. wszystko się zlewa w jedno. może to właśnie dlatego ta energia tak zostaje, bo nie ma żadnego sygnalu stopu?


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@glifomistrz)
Połączone: 2 lata temu

dokładnie o to chodzi. brak granicy między "wchłanianiem" a "odpuszczaniem". ciekawe czy Iwetka kiedyś próbowała czegoś podobnego i czy to pomagało, bo ona chyba próbowała głównie wizualizacji i one nie działały 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boleslaw)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 350

@Glifomistrz granica jest płynna i chyba nie ma sensu jej ostro stawiać. żeby było jasne, uważność i praca z czakrami nakładają się w kilku miejscach, szczególnie jeśli chodzi o intencję i jakość uwagi. kto chce, może to robić w jednym czy w drugim języku. efekt jest podobny


Odpowiedz
Wpisy: 433
Rozpoczynający temat
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

próbowałam różnych rzeczy, wizualizacje to jedno, ale coś mi mówi że problemem jest właśnie to co powiedział Boleslaw, czyli kolejność. robiłam pracę z anahatą bez uprzedniego uziemienia i może dlatego energia nie miała gdzie pójść. ostatnio też próbowałam po prostu głęboko oddychać jak czytam wiadomości, ale to chyba za mało?


Odpowiedz
Wpisy: 350
(@boleslaw)
Połączone: 1 rok temu

oddychanie podczas czytania to dobry odruch ale nie wystarczy, bo działasz na tę samą czwartą czakrę którą przeciążasz. to trochę jak polewanie wodą garnka który właśnie się gotuje, zamiast zdjąć go z palnika. uziemienie ma sens przed i po, ale nie w trakcie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 343

@Boleslaw mam tu pytanie, bo nie rozumiem tej logiki do końca. skąd wiemy że to anahatę "przeciążamy" a nie którąś inną, na przykład viśuddhę, skoro newsy są odbierane przez słuch i wzrok? to raczej wyższe czakry są w kontakcie z tym sygnałem. czemu ucisk akurat w klatce miałby oznaczać problem z czwartą a nie z jakimś przewodnictwem między centrami?


Odpowiedz
(@boleslaw)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 350

@Felicjan91 dobre pytanie. po pierwsze, Iwetka opisała fizyczny ucisk w klatce, a to jest klasyczna lokalizacja anahaty. po drugie, nie wszystko co wchodzi oczami i uszami zatrzymuje się na poziomie viśuddhi, emocjonalny ładunek newsów trafia niżej, bo jest przetwarzany jako zagrożenie, a reakcja na zagrożenie to serce i przepona. fizjologia i mapa energetyczna tu akurat pokrywają się.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@leokadia93)
Połączone: 3 lata temu

znowu ta sama pułapka, bo "pokrywają się" to bardzo wygodne sformułowanie. u mnie tak jest, jeśli zawsze można dopasować objaw fizyczny do czakry która go wyjaśnia, to ten system nigdy nie może być błędny. ucisk w gardle? viśuddha. ucisk w klatce? anahata. ból głowy? ajna. to nie jest wyjaśnienie, to jest re-etykietowanie tego samego w innym języku


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@obsydianna)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 199

@Leokadia93 ale to chyba nie jest zarzut specyficzny dla czakr? każdy system symboliczny re-etykietuje rzeczywistość. karty tarota re-etykietują sytuację życiową, astrologia re-etykietuje osobowość. pytanie nie jest "czy to tylko inny język" tylko "czy ten język pomaga". a Iwetka mówi że niektóre techniki pomagają.


Odpowiedz
(@leokadia93)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 122

@Obsydianna zgoda, że pomoc jest możliwa niezależnie od teorii. ale kiedy ktoś mówi "to jest przepełniona anahata", sugeruje przyczynę, nie tylko opis. i wtedy mamy problem, bo leczysz wyobrażoną przyczynę. to nie bez znaczenia 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@znachorz)
Połączone: 1 rok temu

ta dyskusja kręci się już od dluzszego czasu miedzy "to działa praktycznie" a "to nieweryfikowalne". zastanawiam się czy wogóle mozliwe jest żeby te dwie strony się dogadaly w jednym watku, czy to raczej fundamentalnie rozne podejscia do wiedzy


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@geomantaa)
Połączone: 3 lata temu

nie dogadają się, bo jeden obóz wymaga intersubiektywnej weryfikacji a drugi mówi że subiektywne doświadczenie wystarczy. to jest stara i głęboka przepaść, nie coś do rozwiązania na forum o czakrach 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@wahadlarka65)
Połączone: 2 lata temu

zostawię ten spór filozofom, a wrócę do pytania Felicjana bo jest naprawdę ciekawe. że tak powiem, w tradycji jogicznej viśuddha jest centrum mowy i wyrazu, ale anahata jest centrum relacji i empatii. newsy, szczególnie dramatyczne, angażują nas empatycznie, przez "czuję z ofiarami", i dlatego ładunek emocjonalny trafia do czwartej, nie piątej. viśuddha byłaby bardziej zaangażowana gdybyśmy sami mówili albo pisali o tragedii.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 343

@Wahadlarka65 okej, to ma logikę wewnętrzną. z tego co pamiętam ale czy ta logika wynika z tradycji, czy jest retrospektywną racjonalizacją? to znaczy, czy stare teksty mówią wprost że empatia przez media trafia do anahaty, czy ty to wnioskujesz z opisu funkcji anahaty?


Odpowiedz
(@wahadlarka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Felicjan91 wnioskuję, jak pisałam wcześniej w wątku. stare teksty nie znają mediów. ekstrapolacja jest moja. uważam ją za uzasadnioną, ale masz rację że to nie to samo co bezpośrednie źródło.


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@kinia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

czytam ten spór o weryfikowalność i trochę mi się kręci w głowie, bo rozumiem oba stanowiska. ale wróćmy na chwilę do Iwetki, bo ona pisała że ucisk zostaje do rana nawet po przespaniu nocy. to mi się wydaje ważne i jakoś nikt nie zapytał czy to jest stały wzorzec czy zdarza się tylko po bardzo intensywnych newsach?


Odpowiedz
Wpisy: 433
Rozpoczynający temat
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

o, dzięki że wróciłaś do tego! to jest właśnie ten wzorzec, nie jest stały. najgorzej jest po newsach które dotyczą dużych katastrof albo przemocy, takich gdzie wiesz że wiele osób cierpi. po banalnych politycznych przepychankach raczej mam tylko zmęczenie, nie ten konkretny ucisk. to zresztą skłoniło mnie do myślenia że to empatia a nie po prostu stres.


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

właśnie! to co Iwetka opisuje brzmi dla mnie jak nadwrażliwość empatyczna, słyszałam o tym w kontekście bioenergoterapii. tak na marginesie, czy ktoś tu miał kontakt z tym pojęciem? bo może to wyjście poza samą czwartą czakrę i wchodzi jakieś szersze pole energetyczne


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziurawcowa70)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Sylwunia98 o empaci energetycznej pisało sie sporo, ale tu chyba wazniejsze jest co z tym zrobic praktycznie. Iwetka ma problem który wraca co noc i szuka konkretnych technik, a my sie juz trzecia strona od teorii do teorii.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@jaskier88)
Połączone: 3 lata temu

całkowita racja, to wróćmy do konkretów. skoro ustaliliśmy że uziemienie przed pracą z anahatą ma sens, to czy ktoś ma sprawdzony CZAS? znaczy ile minut tego uziemienia zanim w ogóle zaczniesz pracować z czwartą? bo mnie uczono żeby poczuć stabilność w ciele, ale nie mówiono ile to zajmuje 😉


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@boleslaw)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 350

@Jaskier88 nie ma jednej liczby, ale z praktyki powiem że minimum pięć minut, żeby naprawdę poczuć zmianę. tak przy okazji, mniej to zazwyczaj za krótko żeby ciało przestało być w trybie alertu. dla kogoś kto ma bardzo pobudzoną energię może potrzebować i dziesięciu. Iwetka, jak długo zazwyczaj czytasz te wiadomości zanim odłożysz telefon?


Odpowiedz
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 433

@Boleslaw tak, próbowałam różnych czasów i szczerze powiem że pięć minut to minimum żeby w ogóle poczuć że coś się zmienia. mniej więcej, ale mam pytanie do ciebie i do wszystkich, bo mnie to gnębi, czy wy też robicie to uziemienie inaczej w zależności od pory dnia? bo wieczorem łatwiej mi się wyciszyć, ale rano po newsach to jakby ciało było już w tym trybie alertu od razu i nie chce zejść


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@jaskier88)
Połączone: 3 lata temu

właśnie o to mi chodziło z tym pytaniem o czas, że to nie jest stała wartość dla każdego i dla każdej sytuacji. u mnie zależy też strasznie od tego jak przespałam noc, po złym śnie nawet dziesięć minut nie daje pełnego uziemienia zanim zacznę cokolwiek z anahatą


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@kabalka)
Połączone: 3 lata temu

hej, mogę wejść z pytaneim bo jestem tu nowa w tym temacie? znaczy to co piszecie o uziemieniu przed pracą z czwartą czakrą, to ja rozumiałam że najpierw medytacja ogólna a potem dopiero czakry. to jest właśnie to o czym mówita czy cos innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziurawcowa70)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Kabalka medytacja ogólna to nie to samo co uziemienie, choc moga sie pokrywac. uziemienie to specyficznie praca z muladhara, zeby miec stabilna baze energetyczna zanim ruszysz wyzej. mozna sie uziemic bez zadnej medytacji, samo stanie boso na trawie to tez dziala


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: