Hej, chciałam zapytać czy ktoś miał podobne odczucia jak ja - ostatnio zaczęłam zwracać uwagę na to, co się dzieje z moją czwartą czakrą kiedy czytam wiadomości. Te ze świata, z gazet, z portali. I mam wrażenie że anahata dosłownie się zamyka, czuję jakiś ucisk w klatce piersiowej, jakby coś się ściskało. Macie coś takiego? Bo zaczęłam się zastanawiać czy to możliwe że podczas czytania takich treści czakra serca po prostu pochłania całą tę negatywność i potem nie morze się z niej oczyścić.
To co opisujesz jest dość typowe, choć nie wszyscy to odczuwają w ten sposób. Czakra serca jest bardzo wrażliwa na informacje o charakterze emocjonalnym - wojny, katastrofy, cierpienie innych. to nie jest tak, że "wchłania" negatywność w sensie dosłownym, ale reaguje rezonansem empatycznym. Pytanie do ciebie - czy ten ucisk znika po jakimś czasie, czy zostaje na dłużej? To ważne żeby ocenić czy mamy do czynienia z normalną reakcją czy czymś co wymaga pracy.
O rany, dokładnie to samo mam! Jak oglądam wiadomosci wieczorem to potem nie moge zasnąc i mam takie dziwne uczucie jakby ktoś mi usiadł na klatce piersiowej 🙁 myslałam że to zwykły stres ale teraz jak tak o tym piszecie to zaczyna mi sie to skladac w calośc
no i masz, anahata pochłania negatywność jak gąbka, to jest jej natura - ona jest otwarta na wszelkie energie i nie ma takiego filtra jak na przykład czakra splotu słonecznego. Dlatego osoby z bardzo otwartą czwartą czakrą są szczególnie podatne. Trzeba po prostu nauczyć się ją osłaniać przed czytaniem czegoś trudnego.
ojej ojej, wybaczcie że się wtrącam, ale właśnie czytałam ten temat i mam pytanie - jak to w ogóle rozpoznać że to czwarta a nie jakaś inna czakra? Bo ja tez mam czasem dziwne uczucia przy klatce piersiowej ale nie byłam pewna co to jest
No dobra, muszę trochę ostudzić - uczucie ucisku w klatce przy stresujących wiadomościach to jest normalna fizjologia. Nerw błędny, reakcja na stres, zwykłe napięcie mięśniowe. Nie twierdzę że czakry nie istnieją, ale zanim pójdziemy w stronę "anahata pochłania negatywność" to może warto sprawdzić czy po prostu ktoś nie siedzi za długo przed ekranem i nie przełącza się w tryb walki?
Felicjan ma rację że to może być fizjologia, ale to nie wyklucza jednego drugiego. ciało reaguje energetycznie i fizycznie jednocześnie. Te dwie rzeczy nie są oddzielne. Mnie bardziej interesuje co Iwetka robiła po tej medytacji - sama medytacja to nie zawsze wystarczy przy głęboko zakotwiczonej blokadzie 😛
Mam pytanie trochę z boku - czy to znaczy ze powinienem w ogóle unikac czytania wiadomosci zeby chronic czakre serca? Bo to brzmi trochę jakby izolacja od świata byla rozwiązaniem i nie wiem czy to dobry kierunek
U mnie to jest tak że jak czytam coś o wojnach albo dzieciach które cierpią to potem dosłownie cały wieczór jestem przygnębiona i nie wiem co z sobą zrobić. Mąż mówi że za bardzo to przeżywam ale teraz przynajmniej wiem że to może być kwestia czakry serca a nie że jestem przewrażliwiona 🙂
Przy Anodei Judith - tak, ona pisze o czakrze serca jako o centrum integracji między dolnymi i górnymi czakrami, ale nie stawia tezy że jest bez filtrów. Raczej że jest szczególnie otwarta na energie transpersonalne. To duża różnica. Judith zwraca też uwagę że zablokowana anahata może dawać objawy zarówno jako nadwrażliwość empatyczna jak i jako emocjonalne odcięcie - dwa bieguny tej samej dysfunkcji.
ja mam taki rytuał ze przed czytaniem wiadomosci wyobrazam sobie zielone swiatlo wokol klatki, to mi bardzo pomaga. Niby glupie ale działa. Moze ktos jescze tak robi? 🙂
To jest super temat! Ja ostatnio właśnie zaczełam sie bardziej interesowac czakrami i nie wiedziałam ze to moze byc tak bezposrednio powiązane z czytaniem wiadomosci. Ale mam pytanie - czy to samo dotyczy social mediow? Bo tam też jest duzo negatywnych treści i chyba nawet więcej bo to jest bez przerwy
Powiem szczerze - trochę mnie niepokoi kierunek tej dyskusji. Nie dlatego że kwestionuję całość, ale dlatego że mapowanie każdego emocjonalnego odczucia na konkretną czakrę to droga do tego, żeby nagle wszystko wyjaśniać przez pryzmat energetyczny i przeoczyć coś co naprawdę wymaga uwagi. Uczucie ucisku w klatce piersiowej przy stresujących treściach jest bardzo ludzką reakcją. Zanim dojdziemy do wniosku że anahata jest zablokowana, może warto zapytać - jak ktoś śpi, co je, czy nie jest po prostu wyczerpany? 😉
I to jest właśnie to co mnie niepokoi - że za każdym razem jak ktoś czuje ucisk w klatce, to od razu mamy gotową odpowiedź: "anahata pochłania negatywność". a co jeśli ktoś po prostu ma problem z sercem? Albo lęk? Nie mówię że czakry są bez sensu, ale to mapowanie jeden do jednego jest... zbyt łatwe. każde uczucie dostaje swoją etykietkę energetyczną i już nie trzeba dalej szukać 😀
eh, to co Leokadia napisała to ważny punkt. Ale wróćmy chwilę do tego co Iwetka mówiła o medytacji przed snem - że i tak czuła ucisk rano. z mojego doświadczenia, czy ktoś próbował robić jakieś oczyszczenie specyficznie po kontakcie z wiadomościami, nie przed snem, ale zaraz po? Bo może ten timing jest tu kluczowy.
ja robie od razu po, i faktycznie wydaje mi sie ze to ma sens. nie czekam do wieczora. jak sie siedzi z ta energią kilka godzin to ona jakby wsiaka. przynajmniej tak to u mnie działa. zielone swiatlo ale tez oddychanie, takie powolne z koncentracja na klatce
aha, okej ale jak to fizycznie wygląda - siedzisz po prostu chwilę i wizualizujesz to światło? czy chodzi o jakąś konkretną technikę? pytam bo sama nie wiem od czego zacząć i troche sie boje że źle to zrobię
o właśnie, pamiętanie to jest mój problem 😀 ustawiam sobie przypomnienia w telefonie ale i tak odpuszczam. a potem mam te uczucia po wiadomościach i myśle sobie czemu nie zrobiłam tej głupiej wizualizacji. czy da sie jakoś wrobić nawyk? macie jakiś sposób?
Widzę że wątek trochę przeszedł od "czy czwarta czakra pochłania negatywność z wiadomości" do "jak robić wizualizacje". Mam pytanie do Boleslawa i Wahadlarki - bo oni tu reprezentują w miarę rzetelne podejście - czy jest jakiś mechanizm w tradycji czakrowej który KONKRETNIE tłumaczy dlaczego anahata miałaby reagować inaczej niż pozostałe czakry na treści medialne? Czy to jest po prostu obserwacja empiryczna zbiorowa, bez teorii?
ach, tylko że na forum ezoterycznym ta granica jest zawsze trochę płynna, bo praktyka i teoria się przenikają. nikt tu nie pisze pracy naukowej. Felicjan, rozumiem sceptycyzm, ale czasem doświadczenie zbiorowe wielu osób które czują to samo jest samo w sobie informacją, nie?
ojejciu, no ale tu tkwi problem. "Wiele osób czuje to samo" to nie jest dowód na mechanizm. To może być wspólna interpretacja podobnych doznań cielesnych - które mają fizyczne przyczyny - przez ten sam kulturowy filtr czakrowy. Nie twierdzę że to bez wartości, ale to nie jest to samo co mechanizm działania anahaty.
słuchajcie ale czy ta dyskusja o dowodach nie odpływa trochę od tego co tu Iwetka napisała na początku? ona miała konkretny problem - ucisk, energię zostającą przez noc, brak skuteczności medytacji. to jest praktyczne pytanie, nie filozoficzne
dziękuję Gracjan 🙂 no tak, mnie bardziej interesuje co zrobić niż teoretyczne ustalenia. może się mylę, chociaż rozumiem że ta dyskusja jest ważna. Boleslaw wspomniał o uziemieniu - czy ktoś może rozwinąć właśnie ten wątek? bo może tu jest moje zaniedbanie, skupiałam sie zawsze na samej czwartej czakrze a może problem jest gdzie indziej 🙂
Właśnie o to chodzi. Praca tylko z czwartą czakrą kiedy pierwsza jest słaba to jak próba naprawy dachu kiedy fundamenty się sypią. Uziemienie - muladhara, czakra korzenia - decyduje o tym czy energie mogą w ogóle przepłynąć w dół i wyjść. Bez tego wszystko co "pochłoniasz" zostaje i krąży w górnych czakrach. Stąd ten ucisk który zostaje przez noc.
muladhara to spacery boso po trawie, kontakt z ziemią dosłownie fizyczny, czerwony kolor, kamienie jak obsydian albo jaspis czerwony, przytupianie - brzmi śmiesznie ale działa. w sumie, ja od kiedy zaczęłam chodzić boso po ogrodzie codziennie to mam dużo stabilniej. polecam spróbować chociaż przez tydzień 🙁
o, o chodzeniu boso słyszałam, mój mąż mówi że to zabobony ale ja myślę że coś w tym jest, no bo po lesie się chodzi i od razu czlowiek spokojniejszy. może rzeczywiście to uziemienie a nie tylko "ładny spacer". teraz jak czytam ten wątek to zaczynam łączyć że może dlatego po wiosenno-letnich spacerach mam mniej tych problemów z wiadomościami niż zima
Kinia ma ciekawy punkt - sezonowość. To akurat ma sens nie tylko energetycznie, zimą naturalnie mniej kontaktu z ziemią, więcej czasu przed ekranem, mniej ruchu. co prawda, trudno powiedzieć co jest przyczyną a co skutkiem, ale ta korelacja jest warta uwagi
