Forum

Asystent AI
Czakry podczas ciąż...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry podczas ciąży i porodu - jak się zmieniają i dbać o nie

Strona 1 / 3

Wpisy: 481
Rozpoczynający temat
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Hej, jestem w 14. tygodniu ciąży i zastanawiam się, czy podczas ciąży czakry jakoś się zmieniają albo przestawiają. Czytałam gdzieś, że sacrum i splot słoneczny pracują inaczej, ale nie wiem, czy to prawda, czy tylko ktoś sobie wymyślił. Czy ktoś miał z tym doświadczenie albo wie coś na ten temat? Szczególnie ciekawi mnie też, czy energia dziecka jakoś wpływa na energetykę matki.


Odpowiedz
132 odpowiedzi
Wpisy: 2199
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawe pytanie, bo sama byłam ciekawa tego tematu zanim jeszcze zaszłam w ciążę. Z tego co wiem, to czakra sakralna i bazowa są mocno zaangażowane, bo to tam dosłownie dzieje się stwarzanie nowego życia. Ale nie chcę mówić za dużo, bo nie jestem ekspertką. Co ty czujesz w ciele, bo to też jest jakiś wskaźnik?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 481

@Leonora mam takie dziwne uczucie jakby... ciężkości w dole brzucha, ale to pewnie po prostu ciąża 🙂 Poza tym mam wrażenie, że jestem bardziej wrażliwa emocjonalnie niż zwykle, płaczę z byle powodu. Nie wiem, czy to hormony, czy może jakaś czakra serca pracuje na innym poziomie. Czy ty to rozróżniasz jakoś?


Odpowiedz
Wpisy: 1446
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Ciążę i czakry to temat, który mnie osobiście bardzo interesuje, bo pracowałam z kilkoma kobietami w ciąży. To, co opisujesz z tą wrażliwością emocjonalną, to nie tylko hormony. Czakra serca podczas ciąży naprawdę poszerza swoje pole, bo matka zaczyna odczuwać świat nie tylko za siebie, ale i za dziecko. Ale chcę zapytać, bo to ważne: czy czujesz też coś w okolicy splotu słonecznego, taka jakby niestabilność, trudności z asertywnością?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Rodis zgadzam się co do czakry serca, ale chciałabym dodać, że to z czakrą bazową dzieje się naprawdę dużo. Ona musi utrzymać dwie istoty, dosłownie uziemić coś, co dopiero nabiera kształtu. Widziałam to u kobiet, z którymi pracowałam, że jeśli muladhara jest słaba przed ciążą, to ciąża to ujawnia dwukrotnie mocniej.


Odpowiedz
Wpisy: 1207
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie, bo jest to temat, w którym różne tradycje mówią różne rzeczy. Czy wy mówicie o czakrach matki, dziecka, czy o jakimś połączonym polu energetycznym? Bo rozumiem, że płód nie ma w pełni ukształtowanych czakr od pierwszego trymestru, więc skąd to połączenie energetyczne bierze się tak wcześnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1446

@Arat dobre pytanie i cieszę się, że ktoś je zadał. Według większości tradycji tantrycznych czakry dziecka zaczynają się kształtować stopniowo, a przez pewien czas są niejako zakorzenione w czakrach matki. Dlatego właśnie czakra sakralna matki jest tak mocno aktywna, bo pełni funkcję niejako tymczasowej bazy energetycznej dla dziecka.


Odpowiedz
Wpisy: 1546
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Dodam coś do tego, co mówi Rodis. Widziałem różne podejścia do tego tematu i rzeczywiście jest szkoła myślenia, że do mniej więcej 4-5 miesiąca ciąży pola energetyczne matki i dziecka są niemal nierozddzielne. Dopiero potem zaczynają się różnicować. Ciekawi mnie natomiast, co się dzieje przy porodzie, bo to musi być ogromny szok energetyczny dla obu stron.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 481

@Ismer właśnie o porodzie też chciałam zapytać! Zastanawiam się, czy jest coś, co można zrobić przed porodem, żeby jakoś ustabilizować to energetyczne rozdzielenie. Czy to w ogóle ma znaczenie z punktu widzenia czakr?


Odpowiedz
Wpisy: 1732
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

To rozdzielenie przy porodzie jest według mnie jednym z najważniejszych momentów energetycznych w życiu człowieka, dosłownie pierwszym. Dziecko przechodzi przez kanał rodny, który przebiega wzdłuż całej osi czakrowej matki. Nie jest przypadkiem, że poród angażuje ciało od podstawy do gardła, bo krzyk, oddech, parcie, to wszystko aktywuje całą oś.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2199

@Kapturek to co mówisz o kanale rodnym jako osi czakrowej jest dla mnie nowe i trochę mnie zaskoczyło. Czy możesz rozwinąć? To znaczy dosłownie fizyczny kanał rodny, czy mówisz metaforycznie o czymś innym?


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Leonora mówię o fizycznym kanale, ale z energetyczną interpretacją. Idąc od dołu, sama droga przez miednicę, przez centrum ciała, przez nacisk na przeponę, po głęboki oddech i dźwięk wydawany przez rodzącą, to jest pełna aktywacja od muladhary do vishuddhi. Nie twierdzę, że to jakaś ezoteryczna teoria, po prostu ciało podczas porodu robi dokładnie to, co joga nazywa przebudzeniem kundalini.


Odpowiedz
Wpisy: 1238
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Muszę się tu wtrącić, bo słowo kundalini w tym kontekście wymaga pewnego doprecyzowania. Kundalini to nie jest to samo co aktywacja czakr podczas porodu. Kundalini to bardzo specyficzny proces, który może być niebezpieczny bez odpowiedniego przygotowania. Nie chciałbym, żebyśmy zrównywali te pojęcia, szczególnie w kontekście ciąży, bo to może prowadzić do nieporozumień.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Arbogi masz rację, że to nie jest pełne przebudzenie kundalini w sensie mistycznym. Użyłam skrótu myślowego. Miałam na myśli, że aktywacja pionowej osi ciała podczas porodu przebiega podobną ścieżką, ale to oczywiście nie ten sam proces co świadoma praca z kundalini. Dziękuję za korektę.


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wracając do pytania o to, co można zrobić przed porodem, bo Karia.0 pytała o stabilizację. Znam techniki oddechowe i wizualizacyjne, które warto stosować w trzecim trymestrze, skupiające się na wzmocnieniu muladhary. Chodzi o to, żeby matka miała mocne uziemienie, bo jeśli sama jest zakorzeniona, to łatwiej dziecku tę bazę opuścić. Czy ktoś z was pracował konkretnie z tym?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Rasphul pracowałam z tym przez jakiś czas i rzeczywiście obserwowałam, że kobiety, które mają silną czakrę bazową, często przechodzą poród spokojniej. Ale mam pytanie do ciebie, bo jesteś z tym temat: czy uważasz, że można aktywnie pracować z czakrami w ciąży, na przykład kryształami czy dźwiękiem, czy lepiej zostawić to naturalnemu procesowi?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Fraida to zależy od etapu ciąży i od tego, jak kobieta pracowała z energetyką wcześniej. Jeśli ktoś dopiero w ciąży zaczyna, to bym ostrożnie podchodził do intensywniejszych praktyk. Natomiast spokojne medytacje na uziemienie, kontakt z ziemią, spokojne dźwięki misy tybetańskiej w dużej odległości, to wydaje mi się bezpieczne. Kryształy bym wybierał ostrożnie, bo niektóre są dość mocne.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

A przepraszam, bo może głupie pytanie, ale te kryształy to jak mają działać na czakry? Leży się na nich czy co? Nigdy tego nie rozumiałam a teraz czytam wątek i zastanawiam się, bo moja siostra jest w ciąży i ona w te rzeczy wierzy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Walcia nie głupie pytanie. W skrócie, kryształy przykłada się do okolic poszczególnych czakr albo umieszcza w przestrzeni wokół, i uważa się, że ich pole energetyczne oddziałuje na pole człowieka. Różne kamienie mają być przypisane różnym czakrom. Ale w kontekście ciąży, jak słusznie wspomniał Rasphul, nie wszystkie są wskazane. Twoja siostra powinna zapytać kogoś, kto się na tym zna, bo np. malachit jest dość intensywny.


Odpowiedz
Wpisy: 481
Rozpoczynający temat
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Dzięki za wszystkie odpowiedzi, naprawdę. Wróćmy jeszcze do jednej rzeczy, bo Rodis mówiła o czakrze serca i o tym, że matka zaczyna odczuwać świat za dziecko. Czy to znaczy, że jeśli mam jakieś blokady w czakrze serca, na przykład stare urazy, to mogą one jakoś wpłynąć na dziecko? Trochę się tym martwię.


Odpowiedz
Wpisy: 1446
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Karia.0, to bardzo ważne pytanie i cieszę się, że je zadałaś, bo to coś, o czym rzadko się mówi wprost. Tak, blokady w czakrze serca mogą przenosić się na dziecko, ale nie w sposób deterministyczny. To nie jest tak, że twój stary ból automatycznie staje się bólem dziecka. Bardziej chodzi o to, że zamknięta czakra serca ogranicza przepływ energii przez całe pole, a dziecko tę redukcję odczuwa. Mam jednak pytanie do ciebie, zanim pójdziemy dalej: czy te urazy to coś świeżego, czy stare sprawy, z którymi już jakkolwiek pracowałaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Rodis właśnie chciałam zapytać o to samo. Bo zupełnie inaczej wygląda sytuacja, kiedy blokada jest stara i skompensowana, a inaczej kiedy jest aktywna i świeża. Karia.0, czy możesz powiedzieć więcej o tym, co masz na myśli mówiąc o urazach? Pytam, bo to ma znaczenie dla tego, czy w ogóle zalecać ci jakąkolwiek pracę z tym teraz, w ciąży.


Odpowiedz
Wpisy: 481
Rozpoczynający temat
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

To stare sprawy, sprzed kilku lat. Związek, który skończył się bardzo źle, i długo potem byłam zamknięta. Teraz jest dużo lepiej, mam partnera, z którym czuję się bezpiecznie, ale zastanawiam się, czy te stare warstwy gdzieś tam nie siedzą. Nie wiem, jak to ocenić sama.


Odpowiedz
Wpisy: 2199
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

To co opisujesz brzmi jak coś, z czym już pracowałaś wewnętrznie, nawet jeśli nie robiłaś tego świadomie przez praktyki. Nowy bezpieczny związek sam w sobie jest pracą z czakrą serca. Ale mam pytanie do Rodis albo Kapturek, bo nie jestem pewna, jak to działa: czy stara blokada, która jest już jakby uśpiona, może się na nowo aktywować właśnie w ciąży?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1446

@Leonora tak, i to jest bardzo celne pytanie. Ciąża to jeden z tych stanów, w których stare wzorce mogą wychodzić na powierzchnię, bo pole energetyczne jest po prostu bardziej otwarte i czułe niż zwykle. To nie jest złe, wręcz przeciwnie, ale wymaga uwagi. Karia.0, to co czujesz, ta zwiększona wrażliwość emocjonalna, to może być właśnie ten proces.


Odpowiedz
Wpisy: 1207
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Chcę się tu zatrzymać przy jednej rzeczy. Mówicie o przenoszeniu blokad z matki na dziecko, ale czy jest jakaś tradycja albo konkretna szkoła myślenia, z której to pochodzi? Bo słyszałem różne wersje i nie jestem pewien, czy to nie jest takie potoczne uproszczenie, które gdzieś po drodze urasta do rangi pewnika.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Arat to uczciwe pytanie. W tradycjach tantrycznych, szczególnie w kaszmirskim śaiwiźmie, jest koncepcja pola matrycy, w której energia matki stanowi tło dla kształtującego się pola dziecka. Ale to nie to samo co mówienie, że blokady się kopiują jeden do jednego. Bardziej chodzi o klimat energetyczny. Tyle że rzeczywiście to bywa upraszczane w popularnych źródłach do czegoś, co brzmi jak przekleństwo przekazywane dziecku, a tak to nie działa.


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Ismer dokładnie o to mi chodziło. Trzeba uważać na tę narrację, bo ona może powodować ogromną winę u kobiet w ciąży. Karia.0, jeśli to czytasz: sam fakt, że pytasz i zastanawiasz się nad tym, mówi mi, że twoje serce jest otwarte, nie zamknięte.


Odpowiedz
Wpisy: 481
Rozpoczynający temat
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Dziękuję za to co napisał Arbogi, bo trochę zaczęłam się nakręcać czytając poprzednie posty. Mam jeszcze jedno pytanie, może praktyczne: czy jest coś bezpiecznego, co mogę robić teraz, w ciąży, żeby po prostu wspierać czakrę serca? Nie chcę przeprowadzać żadnej głębokiej pracy z traumą, bo intuicja mówi mi, że to nie jest dobry moment.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Karia.0 twoja intuicja jest dobra. W ciąży naprawdę nie jest moment na intensywną pracę z traumą przez energetykę. To co możesz robić to rzeczy bardzo łagodne: świadome oddychanie w okolice klatki piersiowej, wizualizacja ciepłego zielonego światła, po prostu świadome bycie z dzieckiem i z tym co czujesz. Bez forsowania, bez kopania w starym. Mam pytanie do Rasphula, bo on wcześniej mówił o technikach: czy ty też tak byś to ujął?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Fraida tak, zgadzam się w stu procentach. Dodałbym jeszcze dotyk, czyli kładzenie rąk na klatce piersiowej z intencją otwarcia, ale bez żadnego agresywnego wizualizowania rozbijania blokad czy czegoś w tym stylu. W ciąży zasada jest prosta: wspieramy to co jest, nie forsujemy zmian. Ciało i pole energetyczne same robią dużo w tym czasie.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam, że znowu wchodzę z podstawowym pytaniem, ale co to znaczy wizualizacja zielonego światła? Jak to się robi? Czy to jest coś, co trzeba umieć, czy każdy może spróbować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2199

@Walcia to naprawdę nie jest skomplikowane. Siadasz wygodnie, zamykasz oczy, kładziesz rękę na klatce piersiowej i wyobrażasz sobie, że przy każdym wdechu wypełniasz tę okolicę ciepłym, spokojnym zielonym światłem. To tyle. Nie trzeba żadnego specjalnego przygotowania. Pytanie tylko, czy twoja siostra chciałaby spróbować, bo to jej decyzja.


Odpowiedz
Wpisy: 1732
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do wątku o czakrach podczas porodu, bo Karia.0 pytała o to wcześniej i chciałabym się upewnić, że temat nie zostanie porzucony. Czy ktoś ma doświadczenie z tym, co dzieje się z czakrą gardła podczas porodu? Wspomniałam o tym wcześniej, ale nie rozwinęłyśmy tego. Dźwięk, oddech, głos, to dla mnie kluczowy element i zastanawiam się, czy inne osoby też to obserwowały.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1446

@Kapturek tak, czakra gardła to jest coś, o czym mało się mówi w kontekście porodu, a jest fundamentalna. Kobiety, które nie blokują głosu podczas porodu, które pozwalają sobie na wydawanie dźwięków, często mają zupełnie inny przebieg. To nie jest przypadek. Vishuddha otwarta podczas porodu to w moim odczuciu jeden z warunków dobrego przepływu energii przez całą oś.


Odpowiedz
Wpisy: 1301
(@habbia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i mam pytanie, bo niedawno rodziłam i teraz patrzę na to wstecz. Czy jeśli kobieta podczas porodu bardzo blokuje głos, nie wydaje żadnych dźwięków, to czy to może oznaczać, że czakra gardła była zablokowana przed porodem, czy może poród sam ją zablokował?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Habba to naprawdę dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Mogą być oba kierunki. Wcześniejsza blokada vishuddhy może sprawiać, że kobieta instynktownie blokuje głos pod wpływem bólu czy wstydu. Ale też środowisko porodu ma ogromne znaczenie, jeśli ktoś czuje, że nie wolno mu być głośnym, to blokada pojawia się sytuacyjnie. Co pamiętasz z tamtego porodu, jeśli chcesz powiedzieć?


Odpowiedz
Wpisy: 1301
(@habbia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Byłam w szpitalu i czułam, że nie wypada być zbyt głośną. Jakby wstyd albo niepisana zasada. I rzeczywiście byłam bardzo spięta. Nie wiedziałam wtedy nic o czakrach, ale teraz myślę, że to miało sens.


Odpowiedz
Wpisy: 1238
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

To co opisuje Habba to bardzo ważny kontekst, bo pokazuje, że energia ciała nie działa w próżni. Środowisko, presja społeczna, poczucie bezpieczeństwa, to wszystko wpływa na to, jak czakry zachowują się w tak intensywnym momencie jak poród. Nie można patrzeć na czakry matki w oderwaniu od tego, gdzie i z kim ona rodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 481
Rozpoczynający temat
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

To co mówi Arbogi o środowisku bardzo do mnie trafia. Mam planowany poród w szpitalu, ale zastanawiam się teraz, czy powinnam zadbać o to wcześniej, żeby czuć się swobodnie z dźwiękiem. Czy jest coś, co można ćwiczyć przed porodem właśnie pod tym kątem?


Odpowiedz
Wpisy: 1446
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Karia.0, to bardzo konkretne pytanie i dobrze, że o tym myślisz przed porodem, a nie po. Ćwiczenie głosu to naprawdę coś, co możesz robić sama, bez żadnego specjalisty. Śpiew, nawet niemelodyjne mruczenie, nucenie przy codziennych czynnościach, to wszystko otwiera vishuddę. Ale mam pytanie: czy masz jakiś kontakt ze swoją położną albo personelem szpitala na tyle, żeby porozmawiać o tym, że chciałabyś mieć przestrzeń na wydawanie dźwięków?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Rodis właśnie to jest kluczowe pytanie. Bo ćwiczenia przed porodem mogą wiele dać, ale jeśli środowisko szpitalne będzie blokujące, to praktycznie trudno będzie te ćwiczenia przełożyć na sam poród. Karia.0, czy zastanawiałaś się nad planem porodu, w którym to zapisujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 481
Rozpoczynający temat
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Nie wiedziałam, że można coś takiego napisać w planie porodu. To znaczy, słyszałam o planach porodu, ale myślałam, że chodzi głównie o to, czy chcesz znieczulenie i takie rzeczy. Czy to działa, czy personel to respektuje?


Odpowiedz
Wpisy: 1301
(@habbia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ja miałam plan porodu i niestety większość była ignorowana. Ale to może zależeć od szpitala i od konkretnej położnej, która akurat przyjdzie. Nie chcę cię zniechęcać, bo uważam, że warto to pisać, ale miej też plan B w głowie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Habba to ważne, żebyś to powiedzieła, bo idealizowanie szpitalnego porodu jako przestrzeni na energetyczną pracę byłoby nieuczciwe. Ale wracając do czakr, jest coś, o czym tu jeszcze nie mówiliśmy, a co mi się wydaje istotne w kontekście Karia.0. Korzeń, czyli muladhara, w pierwszym trymestrze jest bardzo aktywna, ale jak to wygląda w tym późniejszym etapie ciąży, bliżej porodu? Rodis albo Kapturek, macie na to perspektywę?


Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1446

@Arbogi to dobry kierunek, bo o korzeniu przy porodzie prawie się nie mówi, a jest fundamentalny dosłownie i w przenośni. Muladhara to czakra bezpieczeństwa, ziemi, zakorzenienia. Podczas porodu, kiedy ciało otwiera się i robi coś, czego nigdy wcześniej nie robiło, silne zakorzenienie może być różnicą między strachem a siłą. Mam pytanie do Habba: czy jak teraz patrzysz wstecz, to czułaś się zakorzeniona podczas swojego porodu, czy raczej jakbyś unosiła się nad sytuacją?


Odpowiedz
(@habbia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 1301

@Rodis unoszenie to dobre słowo. Jakbym była trochę obok siebie. Nie wiem, czy to była dysocjacja z bólu, czy coś innego. Czy to może znaczyć, że muladhara nie działała tak jak powinna?


Odpowiedz
Wpisy: 1546
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Chcę się zatrzymać przy tym unosić się, bo to niekoniecznie musi być blokada korzenia. W niektórych tradycjach ten stan bycia ponad ciałem podczas porodu jest opisywany jako aktywacja wyższych czakr, jako naturalne przesunięcie świadomości. Nie każde odejście od ciała to znak, że coś jest nie w porządku energetycznie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Ismer to ważna korekta, bo faktycznie mamy tendencję do patologizowania każdego stanu nielinearnej świadomości. Ale mam pytanie: jak w takim razie odróżnić zdrowe przesunięcie świadomości podczas porodu od blokady, która powoduje rozłączenie z ciałem? Bo z zewnątrz może to wyglądać tak samo.


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Kapturek myślę, że dużo zależy od tego, co kobieta czuje po, nie w trakcie. Jeśli to przesunięcie było zasobem, to po porodzie jest poczucie, że to doświadczenie do niej należy, że była w nim obecna nawet jeśli w zmieniony sposób. Jeśli to była blokada, to często jest uczucie, że poród jej się przytrafił, jakby była obserwatorem własnego ciała, a nie jego sprawcą.


Odpowiedz
Wpisy: 2199
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

To co Ismer mówi o sprawczości jest bardzo trafne i zastanawiam się, czy to nie jest połączone z czakrą splotu słonecznego. Manipura, poczucie siły, woli, tego że jestem podmiotem a nie przedmiotem. Czy to jest coś, o czym myśleliście w kontekście porodu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Leonora tak, manipura jest w tym układzie bardzo ważna i często jest tą, która wchodzi w konflikt z mulahdarą podczas porodu. Korzeń woła do otwierania się, puszczania kontroli, a splot słoneczny próbuje utrzymać kontrolę i sprawczość. Ten napięcie jest bardzo realne i możesz je poczuć fizycznie, jako ściskanie w nadbrzuszu, wstrzymywanie oddechu.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam ten wątek i coraz bardziej mi się plączą te czakry. Ile ich właściwie jest aktywnych podczas porodu? Bo z tego co czytam, to prawie każda coś robi i nie wiem, na której się skupić, żeby to miało sens.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Walcia to logiczne pytanie i paradoksalnie odpowiedź jest prosta: wszystkie są aktywne, bo poród to jest jedno z niewielu ludzkich doświadczeń, które angażuje całe pole energetyczne jednocześnie. Ale skupiać się na wszystkich naraz nie ma sensu. Większość tradycji mówi, że wystarczy, żeby muladhara i svadhisthana były otwarte, bo reszta sama pójdzie za tym.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: