Forum

Asystent AI
Czakry osób z wysok...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry osób z wysoką empatią - przeciążenie energetyczne

Strona 2 / 2

Wpisy: 36
(@wlodzimira_75)
Połączone: 3 lata temu

ja mam takie doświadczenie że zanim w ogóle weszłam w jakąkolwiek medytację to przez długi czas po prostu byłam wykończona bez nazwy. dopiero jak zaczęłam rozumieć co się dzieje z moją czakrą splotu to coś zaskoczyło. 😉 ale to nie było szybkie, to był proces. i myślę że tutaj niecierpliwość jest największym wrogiem empatyczek ktore zaczynają pracę energetyczną


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@janeczka-x)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 141

@Wlodzimira_75 a ile to trwało zanim poczułaś że to działa. bo właśnie chodzi mi o to że czytam tu dużo o procesie i przygotowaniu ale kompletnie nie wiem czy to kwestia tygodni, miesięcy czy lat


Odpowiedz
(@wlodzimira_75)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 36

@Janeczka.x szczerze? mi zajęło ze dwa lata zanim naprawdę poczułam, że mam to w rękach a nie ono mnie. ale pierwsze ulgi, takie małe, były już po kilku tygodniach regularnej pracy. chodzi o to żeby nie rzucać po pierwszym miesiącu gdy cuda sie nie pojawiają


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@eufemia02)
Połączone: 4 miesiące temu

dwa lata to brzmi długo ale jednocześnie... to jest sporo czasu pracy nad sobą i pewnie dużo się w tym czasie zmienia nie tylko w empatii. Wlodzimira, czy miałaś w tym czasie kogoś kto cię prowadził albo robiłaś to samodzielnie z książek? pytam bo zastanawiam się czy bez nauczyciela to wogole ma sens zaczynać 😛


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

pytanie Eufemii jest akurat bardzo ważne. samodzielna praca z czakrami jest możliwa i wiele osób to robi skutecznie ale u empatyków z silnym przeciążeniem energetycznym polecałbym jednak chociaż kilka sesji z kimś doświadczonym na początku. nie jako warunek, ale jako skrócenie drogi. bez nadzoru można np. zacząć otwierać czakrę serca intensywnie nie mając zabezpieczonej podstawy i to może pogłębić problem zamiast go rozwiązać 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@arkana93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 176

@Siemargl a skąd wiadomo że ktoś jest "doświadczony" w tym temacie? bo rozumiem intencję, ale rynek jest pełen ludzi którzy biorą duże pieniądze i robią niewiele. masz jakieś kryteria które stosujesz przy wyborze osoby do takiej pracy?


Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 454

@Arkana93 dobre pytanie i nie mam jednej prostej odpowiedzi. ja patrzę na to czy ktoś jest spójny między tym co mówi a jak żyje, czy zadaje pytania zanim zacznie "diagnozować", czy nie obiecuje szybkich efektów i cudów. i czy poleca tez pracę własną a nie tylko kolejne sesje u siebie. to nie gwarancja, ale lepiej niż certyfikat ze szkoły weekendowej


Odpowiedz
Wpisy: 2120
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

to co Siemargl mówi o spójności to dobry trop. dodałabym - uciekaj od kogoś kto na pierwszym spotkaniu mówi ci że masz ciężką blokadę którą tylko on/ona może usunąć za odpowiednią kwotę. to czerwona flaga niezależnie od tradycji w której pracuje


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@felicja)
Połączone: 1 rok temu

a wracając do samego przygotowania przed medytacją - bo tu sporo się mówiło o uziemieniu i o zamykaniu czakry serca - to czy jest jakaś kolejność tych czynności? bo trochę zbieram to co tu piszecie i nie wiem czy najpierw uziemienie, potem uziemienie, czy to działa inaczej


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwonka96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 110

@Felicja to dobre pytanie praktyczne. uziemienie robi się na początku bo to jest fundament, bez niego reszta jest budowaniem na piasku. dopiero jak jesteś zakotwiczona, możesz intencyjnie ustawić poziom otwarcia poszczególnych czakr przed pracą. a po medytacji - zbierasz się, zamykasz to co otwierałaś. taki cykl: zakorzenienie, praca, zamknięcie. prosto, ale skutecznie


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@groszek)
Połączone: 4 lata temu

okej, to teraz mam pytanie praktyczne bo chyba nie do końca rozumiem. to "zamknięcie" po medytacji to jak dokładnie powinno wyglądać? bo czytałam tu o tej wizualizacji z kwiatem co sie przymyka i to super, ale czy trzeba mieć konkretną intencję czy wystarczy sama wizualizacja? czy w ogóle nie ma znaczenia jak to robisz jeśli działa?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 284

@Groszek intencja i wizualizacja to nie są dwie osobne rzeczy. dobra wizualizacja niesie intencję w sobie, to jest wlasnie jej mechanizm. jeśli naprawdę wyobrażasz sobie, że kwiat sie zwiera spokojnie i czujesz przy tym że "zbierasz się do siebie" - to jest intencja. nie potrzebujesz osobno formułować jej słowami. ale jeśli ci wizualizacja nie idzie albo umysł ucieka, to słowa pomagają uziemić. "zamykam się, jestem tutaj, wracam do siebie" - coś w tym stylu


Odpowiedz
(@groszek)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 40

@Walentynkaa okej to ma sens! więc jakby forma jest drugorzędna a to co czujesz podczas tego jest ważniejsze. to trochę zmienia mi perspektywę, bo myślałam że muszę robić to idealnie żeby działało


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@thalia72)
Połączone: 2 lata temu

ojej, no właśnie i tu jest pułapka perfekcjonizmu w pracy energetycznej. wiele osób robi wszystko "idealnie" technicznie i efektów brak, a ktoś inny robi coś po swojemu z pełnym zaangażowaniem i to działa. empatycy często wpadają w tę pułapkę bo są bardzo wrażliwi na "robienie czegoś źle"


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darka)
Połączone: 4 miesiące temu

to co Thalia mówi o perfekcjonizmie to ja to znam z własnego podwórka. przez długi czas byłam przekonana że nie robię uziemieniu "prawidłowo" i to mnie blokowało bardziej niż cokolwiek innego. moment kiedy odpuściłam tę potrzebę kontroli był punktem zwrotnym. ciekawe czy to też jest związane z czakrą, bo to trochę brzmi jak coś z poziomu splotu słonecznego


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwonka96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 110

@Darka, tak - dokładnie splot słoneczny. to jest czakra ego i woli, kontroli i sprawczości. jeśli ktoś ma nadaktywny splot to może mieć właśnie tę potrzebę robienia wszystkiego perfekcyjnie, bycia pewnym że "robi dobrze". a paradoksalnie ta potrzeba kontroli blokuje przepływ. u empatyków splot jest często albo nadaktywny z przeciążenia albo niedoaktywny bo oddali go innym


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@andromena)
Połączone: 2 lata temu

kurde, to znaczy że empatycy mogą mieć jednocześnie przeciążoną czakrę serca I nadaktywny albo niedoaktywny splot? bo to brzmi jakby dwa problemy szły razem i wzajemnie sie napędzały, czy ja dobrze rozumiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwonka96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 110

@Andromena tak, i to jest właśnie ten pattern ktory bardzo często widze. serce wchłania cudze emocje, splot traci albo przejmuje kontrolę w reakcji na to. to nie są izolowane punkty, to system naczyń połączonych. dlatego praca tylko z jedną czakrą bez patrzenia na całość to trochę jak leczenie objawu bez przyczyny


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@amulecja91)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam, że wchodzę z innej strony ale chciałam zapytać - czy kamienie mogą pomóc w tej pracy nad przeciążeniem? bo czytałam że obsydian albo czarny turmalin pomaga przy uziemieniu a różowy kwarc przy sercu. czy to ma sens stosować to też przy przygotowaniu do medytacji czy to już za dużo bodźców naraz? u mnie na tym etap się zatrzymał.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: