Forum

Asystent AI
Czakry osób studiuj...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry osób studiujących za granicą - praca z tęsknotą

Strona 2 / 3

Wpisy: 26
(@frezja-2)
Połączone: 3 lata temu

o, rodochrozyt nie znałam, muszę poszukać jak wygląda. z tego co pamiętam, a Lada, czy to kamień który trzeba gdzieś kupić konkretnie czy może być ze sklepu z kamieniami ozdobnymi? bo nie wiem czy jest jakaś różnica


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@joasieńka)
Połączone: 2 lata temu

kurcze, ja tez sie zastanawiam nad tym co napisała Modrzewnica o gardle. trudno powiedzieć, jak sie nie może komuś powiedzieć że sie tęskni to to zostaje w gardle. to bardzo prawdziwe uczucie, sama tak miałam kiedyś 😀


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@lada91)
Połączone: 2 lata temu

a do Frezji - rodochrozyt kupisz praktycznie w każdym sklepie z kamieniami, nie trzeba szukać czegoś specjalnego. ważniejsze jest żebyś go najpierw oczyściła (sól, dym, moonlight cokolwiek ci pasuje) i żebyś miała kontakt ze swoją intencją kiedy go bierzesz do ręki. sklep z minerałami, allegro, nie ma dużej różnicy dopóki kamień jest prawdziwy a nie barwiony plastik. rodochrozyt ma charakterystyczne różowo-białe prążki, dosyć łatwy do odróżnienia od podróbek


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@eliksirnik65)
Połączone: 3 lata temu

o rany dzięki za tę informacje o rodochroycie, naprawde nie wiedziałem że jest taki kamien. myślałem że rozowy kwarc to jedyna opcja na serce. a to prazki to zawsze są, czy to zalezy od konkretnego egzemplarza?


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@dankaa)
Połączone: 3 lata temu

prążki są charakterystyczne dla rodochrozytu argentyńskiego, który jest najpopularniejszy. zdarzają się odmiany bardziej jednolite, różowe, ale te z prążkami łatwiej zidentyfikować. przy okazji - kupując kamień "do pracy z czakrą" nie oczekujcie że sam z siebie cokolwiek zrobi. to jest obiekt wspierający koncentrację intencji, nie magiczna tabletka. jeśli Modrzewnica pyta o tęsknotę to kamień może być dobrym punktem skupienia podczas oddechowej pracy z Anahatą, ale to praca z oddechem jest kluczem, nie kamień


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@modrzewnica)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Dankaa to rozumiem i właściwie mi to ulżyło bo trochę się bałam że teraz będę musiała kupować kamienie i kadzidełka i nie wiem co jeszcze 🙂 wolę wiedzieć że to nie jest konieczne. a ta praca z oddechem do Anahaty - to jest to samo co Malwinka opisywała, czy coś innego? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@malwinka84)
Połączone: 3 lata temu

tak, to w zasadzie to samo. oddech do klatki piersiowej, do środka, z intencją ciepła. szczerze mówiąc, dankaa powiedziała to bardziej dosadnie niż ja ale sens jest ten sam. kamień może ładnie uzupełnić bo masz wtedy coś fizycznego w dłoni, jakiś punkt zakotwiczenia kiedy myśli zaczynają uciekać. ale żaden kamień nie zastąpi samej praktyki


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

okej to mam takie głupie pytanie może - jak robicie ten oddech "z intencją ciepła" to co dokładnie macie na myśli? bo oddech to oddech, wciągasz powietrze i tyle. czy to chodzi o to że wyobrażasz sobie ciepło podczas oddechu? bo to już wizualizacja nie oddech 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boleslaw)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 350

@Klimcia_S nie ma tu głupiego pytania, to jest dokładnie to miejsce gdzie wiele osób się gubi. jak dla mnie, intencja podczas oddechu to nie jest dodatkowy element poza oddechem, to jest sposób w jaki kierujesz uwagę. fizycznie bierzesz oddech i kierujesz go do konkretnego miejsca, tzn. oddychasz przeponą tak żeby poczuć jak klatka piersiowa się rozszerza. to co nazywamy "intencją ciepła" to po prostu skupienie uwagi na odczuciu w tym obszarze zamiast myślenia o czymś innym. żadnej mistyki, czysta uwaga 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@wawrzek94)
Połączone: 2 lata temu

czyli de facto mówicie o technice oddechowej i koncentracji. to ma solidne podstawy w psychofizjologii, oddech przeponowy aktywuje nerw błędny, zmniejsza pobudzenie układu sympatycznego. to jest sensowne bez żadnego ezoterycznego opakowania. dlaczego nie mówicie po prostu że chodzi o oddychanie przeponą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagmarkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 229

@Wawrzek94 bo dla mnie te dwa języki opisują to samo od różnych stron. żeby było jasne, ty mówisz "nerw błędny", ja mówię "Anahata". nie twierdzę że jesteś w błędzie. ale kiedy boleję po kimś kogo zostawiłam za granicą, to słowa "aktywuj nerw błędny" niespecjalnie mi pomagają wejść w odpowiedni stan. "odeślij ciepło do serca" jakoś działa lepiej. to kwestia języka który trafia do człowieka, nie sporu o to co jest prawdą


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@rumianka63)
Połączone: 2 lata temu

jejku, wawrzek ma rację że to physiologia ale Dagmarkaa też ma rację że język ma znaczenie. to nie jest sprzeczność. ja bym tylko prosiła żeby nie mylić narzędzia z przyczyną, tzn. nie mówmy że "rodochrozyt leczy Anahatę" bo to jest skrót który prowadzi do magicznego myślenia. mówmy że "trzymanie kamienia pomaga mi skupić uwagę podczas oddechu". to jest inne zdanie i ma inne konsekwencje 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@joasieńka)
Połączone: 2 lata temu

to jest ciekawe co Rumianka pisze. bo ja zawsze myślałam że kamień sam działa, a tu wychodzi że to ja działam a kamień tylko pomaga mi się skupić. to zmienia jak o tym myślę


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@fiolek69)
Połączone: 12 miesięcy temu

no i masz, mam podobnie, tylko że pytanie trochę z boku - czy ktoś próbował kiedyś pisać listy do osoby za granicą których potem nie wysłał? gdzieś widziałam taką technikę i zastanawiam się czy to może pomóc przy tym zatkanym gardle o którym Modrzewnica pisała wcześniej. mniej więcej, bo jak nie możesz powiedzieć czegoś na głos to może napisanie choćby do szuflady coś uwalnia?


Odpowiedz
Wpisy: 83
Rozpoczynający temat
(@modrzewnica)
Połączone: 3 lata temu

o, to akurat robiłam! i potwierdzam że to działa, przynajmniej u mnie. piszę list, nie wysyłam, ale samo pisanie jakoś rozładowuje to co siedzące w gardle. nie wiem czy to ezoteryka czy psychologia czy co, ale efekt jest 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@czarownica63)
Połączone: 4 lata temu

to się nazywa technika listu niewysłanego i jest znana w psychologii, niekoniecznie ezoterycznej. tak mi się wydaje, tyle że w kontekście czakr można powiedzieć że to pomaga udrożnić Vishuddha bo dajesz energii wyraz który inaczej by tam utknął. obie interpretacje pasują


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@konradek)
Połączone: 1 rok temu

a propos Vishuddhy - jak ktoś ma ten problem z gardłem i tęsknotą to polecam mantrę HAM, to jest mantra tej czakry, powtarzana na wydechu otwiera gardło dosłownie i metaforycznie. że tak powiem, ja to stosuję regularnie i różnica jest wyrazna. można łączyć z wizualizacją błękitu bo to kolor Vishuddy


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nashiraa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 17

@Konradek tylko żeby dodać - mantra HAM jest faktycznie bija-mantrą Vishuddy, ale jeśli ktoś nigdy nie pracował z mantrami to polecam zacząć od prostego siedzenia z dźwiękiem zamiast od razu budować wielopiętrową wizualizację z kolorem i mantrą równocześnie. za dużo naraz i zamiast skupienia mamy chaos. modrzewnica, od czego Ty czujesz się bardziej, od oddechu, pisania czy dźwięku?


Odpowiedz
(@modrzewnica)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Nashiraa zdecydowanie pisanie i oddech. dźwięki trochę mnie krępują, mam lokatorów i czuję się głupio 😀 ale rozumiem że to tylko mój wstyd a nie problem z metodą


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@lada91)
Połączone: 2 lata temu

oj ten problem z lokatorami to chyba każdy przez to przechodził, haha. u mnie tak jest, jest jedna rada - można śpiewać mantrę pod nosem, szeptem, albo nawet tylko na wydechu bez dźwięku i też działa. ciało i tak czuje intencję wibracji nawet jeśli sąsiedzi nie słyszą 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@glifmistrz01)
Połączone: 9 miesięcy temu

czytam ten wątek i mam takie pytanie - czy ta praca z czakrami dziala też jeśli ktoś nie wierzy w to że działa? bo jak robię te cwiczenia i cały czas myślę "to pewnie nic" to czy to ma sens?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boleslaw)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 350

@Glifmistrz01 to bardzo dobre pytanie i nie ma na nie jednej odpowiedzi. jeśli chodzi o czysto fizyczne techniki, tzn. oddychanie przeponą, skupianie uwagi, delikatny ruch czy dźwięk, to działają niezależnie od przekonań bo to fizjologia. jeśli pytasz o coś co wykracza poza mechanizm fizjologiczny to tam przekonanie pewnie robi różnicę, ale szczerze nie wiem w jakim stopniu. nie udawajmy że to wiemy


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@celestynka75)
Połączone: 3 lata temu

właśnie o to chciałam zapytać od jakiegoś czasu. jest jakaś różnica w efektach między osobą która robi te ćwiczenia z pełnym przekonaniem a kimś kto robi je sceptycznie? bo to by pomagało odpowiedzieć czy tu działa "pole" czy placebo


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wawrzek94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 209

@Celestynka75 krótka odpowiedź: tak, istnieje efekt oczekiwania w każdej interwencji relaksacyjnej i to jest udokumentowane. czy to znaczy że "tylko placebo"? niekoniecznie bo placebo to też coś, nie jest zerowe. ale nie ma badań specyficznie na czakry więc wszystko co ktokolwiek tu powie to spekulacja


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@celestynka75)
Połączone: 3 lata temu

no nie, okej to żeby zamknąć ten wątek o placebo - Wawrzek masz rację że nie ma badań specyficznie na czakry, ale wydaje mi się że to nie jest tak że albo działa albo nie działa. żeby było jasne, może po prostu działa inaczej na różnych ludzi i to nie jest kwestia wiary tylko jakiegoś indywidualnego... nie wiem, układu? jak to nazwiemy to osobna sprawa 😛


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@malwinka84)
Połączone: 3 lata temu

A propos tego co Modrzewnica pisała na początku o uczuciu ciepła i zimna - bo mi się wydaje że ten wątek trochę odpłynął w stronę teorii, a ona miała konkretne pytanie. co prawda, to uczucie ciepła które opisujesz przy Anahacie, czy to jest stałe czy pojawia się tylko przy ćwiczeniach? bo to by dużo mówiło o tym na jakim etapie jesteś


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@modrzewnica)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Malwinka84 hmm, dobre pytanie. nie myślałam o tym w ten sposób. chyba pojawia się bardziej przy ćwiczeniach albo kiedy myślę o rodzicach, ale nie jest stałe. raz miałam to bardzo wyraźnie jak rozmawiałam z mamą przez skype i płakałam, wtedy dosłownie poczułam jak coś się rozlewa w środku klatki. a na co dzień raczej nic


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@dagmarkaa)
Połączone: 2 lata temu

ojej, to co opisujesz z tym skaypem i ciepłem to jest dokładnie to o czym mówiłam wcześniej - Anahata otwiera się pod wpływem autentycznego połączenia, nawet przez ekran. tęsknota to nie tylko ból, to też rodzaj... przepływu ku czemuś. i to ciepło jest właśnie tym przepływem. zimno z kolei pojawia się kiedy ten przepływ jest zablokowany, coś siedzi w środku bez wyjścia


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

no ale zaraz, jak to ciepło i zimno jest mierzone? bo mam wrażenie że każdy tu mówi o czymś innym. jak mówisz ciepło to czy to jest faktycznie odczucie temperatury na skórze, ciepło wewnętrzne jak po herbatce, czy może bardziej takie uczucie rozszerzenia czy spokoju? bo to są zupełnie różne rzeczy


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lada91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Klimcia_S a wiesz, to jest naprawdę dobre rozróżnienie i rzadko kto o tym mówi wprost. szczerze mówiąc, z mojego doświadczenia te trzy rzeczy które wymieniłaś mogą występować razem albo osobno i wszystkie są "ważne", tylko mówią o różnym stanie. ciepło skórne to raczej reakcja fizyczna na relaksację, ciepło wewnętrzne to coś głębszego, a to rozszerzenie to już jest inna jakość całkowicie. przy Anahacie i tęsknocie najczęściej chodzi właśnie o to trzecie - coś jakby klatka piersiowa chciała się poszerzyć żeby pomieścić to uczucie 😉


Odpowiedz
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 645

@Lada91 okej to rozumiem, ale jak mam to odróżnić w praktyce? bo siedzę i nie wiem czy to co czuję to jest "dobre" ciepło czy po prostu mi jest gorąco bo za mało okien otworzyłam 😀


Odpowiedz
(@lada91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Klimcia_S hahaha, no to jest realne pytanie. prosta wskazówka - otwórz okno, usiądź z powrotem i sprawdź czy to uczucie wróciło. jeśli tak, to nie chodzi o pokój. jeśli nie, to może faktycznie był to po prostu upał 🙂 ale serio, ciepło z czakry ma zazwyczaj konkretne umiejscowienie i kierunek - jakby szło od środka na zewnątrz, a nie z zewnątrz do wewnątrz 😀


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@wawrzek94)
Połączone: 2 lata temu

ta dyskusja o ciepłe i zimnie jest ciekawa ale chcę zapytać o jedno - czy ktokolwiek z was obserwował to ciepło u kogoś innego, czyli w cudzym ciele? bo jeśli to jest czysto subiektywne odczucie własne to jest jedna interpretacja, ale jeśli bioenergoterapeuci mówią że wyczuwają ciepło lub zimno w polu drugiej osoby to to jest inne twierdzenie i o wiele trudniejsze do obronienia


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boleslaw)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 350

@Wawrzek94 to jest słuszna uwaga i nie zamierzam jej omijać. tak, bioenergoterapeuci twierdzą że wyczuwają pole drugiej osoby i że w obszarze zablokowanej Anahaty często pojawia się zimno lub nierówność w odczuciu. nie mam na to badań, jasne. ale z mojego doświadczenia pracy z innymi - ta korelacja istnieje na tyle regularnie żeby traktować ją poważnie jako sygnał roboczy, nie jako dowód


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@nashiraa)
Połączone: 3 lata temu

dorzucę tu coś z innej strony - niezależnie od tego czy ciepło i zimno to "prawdziwe pole" czy nie, te odczucia są realną informacją o stanie emocjonalnym. ja pracując z ludźmi przy tarocie też czasem pytam gdzie czujesz napięcie w ciele i odpowiedzi są zazwyczaj bardzo trafne diagnostycznie. więc może spieranie się o mechanizm jest tu mniej ważne niż sam fakt że ciało daje sygnały których warto słuchać 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@fiolek69)
Połączone: 12 miesięcy temu

właśnie! a ja chciałam dopytać bo tutaj całą dyskusję czytam i mam podobną sytuację do Modrzewnicy, studiuję za granicą od kilku miesięcy i to uczucie zimna w klatce to doskonale znam. moim zdaniem, ale u mnie jest jeszcze coś dziwnego - jakby nieregularność, raz jest zimno raz ciepło i nie wiem co to znaczy, czy to normalne przy tęsknocie? 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagmarkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 229

@Fiolek69 to jest bardzo normalne i w sumie to dobry znak. morze się mylę, ta zmienność oznacza że pole się rusza że nie jest całkowicie zablokowane. stałe zimno bez żadnych zmian byłoby bardziej niepokojące. ta nieregularność którą opisujesz to prawdopodobnie momenty kiedy się otwierasz - na wspomnienie, na kontakt, na cokolwiek co przypomina dom - i wtedy pojawia się ciepło, a potem jak to mija wraca zimno. to jest naturalny rytm


Odpowiedz
Wpisy: 83
Rozpoczynający temat
(@modrzewnica)
Połączone: 3 lata temu

o, to mnie cieszy że to normalne bo u mnie jest tak samo. mniej więcej, właściwie to zrozumiałam że to zimno jest najgorsze wieczorami albo kiedy jestem zmęczona. rano jakoś lepiej. nie wiem czy to ma jakieś znaczenie


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@malwinka84)
Połączone: 3 lata temu

ma, i to duże. wieczorami jesteśmy bardziej podatni na emocje bo defenses opadają jak to mówią po angielsku, tarcze idą w dół. rano mamy więcej zasobów. więc to co czujesz to nie jest przypadek, to jest po prostu naturalny rytm energetyczny ciała połączony z rytmem dobowym. niektórzy bioenergoterapeuci mówią że wieczorna praca z czakrami jest przez to głębsza ale też wymaga więcej uważności żeby się nie rozkręcić w spiralę


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@rumianka63)
Połączone: 2 lata temu

oho, tylko zanim ktoś zacznie robić intensywne ćwiczenia wieczorami - polecam ostrożność. serio. nie dlatego że to zakazane, ale dlatego że praca z Anahatą wieczorem kiedy jesteś już emocjonalnie rozmiękła może czasem zamiast przynosić ulgę otworzyć więcej niż jesteś gotowa przetworzyć. jeśli czujesz że to działa dobrze, to spoko, ale jak po sesji płaczesz godzinę i nie możesz zasnąć to może przesuń te ćwiczenia na rano


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fiolek69)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 96

@Rumianka63 o matko, to u mnie się właśnie tak zdarzyło. nie wiem, robiłam te wizualizacje z oddechem wieczorem i potem nie mogłam zasnąć, płakałam z tęsknoty za domem chyba z dwie godziny. myślałam że zrobiłam coś źle


Odpowiedz
(@rumianka63)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Fiolek69 nie zrobiłaś nic złego, ale to jest właśnie ta sytuacja o której pisałam. no ale, nic się nie stało, płacz to też rodzaj udrożnienia, ale jeśli chcesz żeby praca z czakrami pomagała a nie podbijała ból, to jednak przesuń to na wcześniejsze godziny albo rób bardzo krótkie sesje wieczorem, dosłownie 5 minut, a nie półgodzinne maraton 😀


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: