Forum

Asystent AI
Czakry osób pracują...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry osób pracujących z osobami starszymi - transfer energii

Strona 2 / 3

Wpisy: 384
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

oj, przykro mi, ale się mylisz. kurcze, weszlam w ten watek przypadkiem i juz nie moge wyjsc, to jest niesamowite co tu piszecie. ja nie pracuje z seniorami ale opiekuje sie mama ktora ma dementie i to co mowicie o tym uczuciu w splocie slonecznego - ja to czuje caly czas po kilku godzinach przy niej. nigdy nie wiazalam tego z energia, myslalam ze to po prostu zmeczenie emocjonalne. czy to moze byc podobny mechanizm?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ethereal_52)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Sylwunia98 to jest DOKLADNIE to o czym mowimy, tylko w innym kontekscie. opieka nad bliskim z demencja to jeden z najbardziej energetycznie wymagajacych scenariuszy jakie znam, moze nawet trudniejszy niz praca zawodowa bo nie ma ciec sluzbowych i nie wychodzisz po osmiu godzinach. ta granica jest zupelnie rozmyta. i ta bezradnosc ktora wydziela chory czlowiek - ona idzie prosto w manipure, masz racje


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@lucynka)
Połączone: 2 lata temu

zanim Sylwunia wskoczy w cos co moze nie byc dla niej najlepsze - chce zaznaczyc ze przewlekle wyczerpanie przy opiece nad osoba z demencja to przede wszystkim realny problem kliniczny, jest cos takiego jak "caregiver wypalenie" i to jest mocno udokumentowane. techniki energetyczne moga pomoc jako uzupelnienie ale jesli to jest glebokie wyczerpanie to naprawde polecam tez normalna sciezke, jakis psycholog, grupy wsparcia dla opiekunow. nie zamiast, tylko obok


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 384

@Lucynka tak wiem, bylam juz na kilku spotkaniach grupy wsparcia. jak by nie patrzeć, pytam tu bardziej o ten aspekt energetyczny bo tam tego nie omawiamy 🙂 ale dziekuje ze o tym napisalas, wazne zeby to bylo jasne


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@dreamweaver79)
Połączone: 3 lata temu

Sylwunia, to co opisujesz z mama to bardzo specyficzna sytuacja bo dochodzi jeszcze komponent relacji. przynajmniej tak to widzę, przy pacjencie obcym masz pewien naturalny dystans emocjonalny ktory czesciowo juz sam w sobie chroni. przy wlasnej mamie - jej stan boli inaczej, na innych poziomach niz tylko energetycznym. czy masz w ogole chwile kiedy mozesz sie fizycznie oddzielic od tej przestrzeni?


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@trzebieslaw)
Połączone: 3 lata temu

wracajac do watku z ochrona przed nadmiernym rytualizowaniem bo to mnie troche nie daje spokoju - czy ktos ma jakis praktyczny sposob na ocenianie czy juz przekroczyliscie te granice? co jest sygnalem ze techniki ochronne przestaly byc ochrona a staly sie czyms innym


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Trzebieslaw mnie uczono ze zly znak jest kiedy zaczynasz sprawdzac wielokrotnie czy zrobilas rytuał poprawnie, albo kiedy boisz sie wyjsc bez niego. tak czy siak, to juz nie jest ochrona, to jest zachowanie kompulsywne po prostu. inny sygnal: kiedy technika nie daje ulgi tylko krotko, i musisz ja powtarzac coraz czesciej zeby poczuc sie bezpiecznie


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

no i dlatego zawsze mowie ze zdrowe podejscie do tych technik to takie w ktorym MOZESZ ich nie robic i nic strasznego sie nie dzieje. przynajmiej u mnie, jak czujesz ze bez rytualu grozi ci cos zlego to jest to problem psychologiczny a nie energetyczny, bez urazy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perzyna95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Swarog89 o, tu sie z toba w 100% zgadzam i nie bede tego ukrywac ze mnie zaskakuje 😀 to jest kluczowe rozroznienie. technika ma dawac zasoby, nie uzaleznic. jak uzaleznia, to cos poszlo nie tak niezaleznie od tego czy wierzysz w czakry czy nie


Odpowiedz
Wpisy: 1230
Rozpoczynający temat
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

chce wrocic na chwile do Velvet bo jej pytanie o egoizm ochrony bylo naprawde dobre i chce je rozwinac od strony praktycznej. pracuje z opiekunami od lat i widze dwa typy wypalenia: pierwszy to wypalenie u tych ktorzy nie dbali o siebie wcale, dali sie wyssac do cna. drugi - i to jest wazne - u tych ktorzy CHCIELI dbac ale zrobili to zle, bo skupili sie na blokowaniu zamiast na cyrkulacji. czakra sercowa zdrowa to nie jest czakra zamknieta, to jest czakra ktora bierze i daje swiadomie 😉


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marzenka57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 21

@Klimcia, rozumiem rozroznienie "blokowanie kontra cyrkulacja" intuicyjnie ale czy moglabys powiedziec jak to wyglada konkretnie w praktyce? bo jak mam to komus wytlumaczyc kto nie zna tego jezyka?


Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Marzenka57 sprobuje prosto: blokowanie to "nie chce czuc". cyrkulacja to "czuje ale nie zatrzymuje w sobie". wyobraz sobie ze patrzysz na bol starszej osoby - mozesz go widziec, dotknac empatia, a potem wypuscic z wydechu zamiast zbierac w klatce piersiowej. to nie jest wylaczanie - to jest swiadome przepuszczanie przez siebie bez akumulacji. latwiej powiedziec niz zrobic, ale o to chodzi


Odpowiedz
Wpisy: 512
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

to co mowi Klimcia o cyrkulacji a nie blokowaniu to jedno z trudniejszych rozroznien do opanowania w praktyce. szczerze mówiąc, mi zajelo dobry rok zanim poczulem roznice w ciele a nie tylko rozumialem koncepcyjnie. wielu ludzi blokuje myslac ze chroni, i potem sie dziwi ze jest ciezko mimo ze "robia wszystko jak trzeba"


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

ale jak w ogole wiadomo ze sie blokuje a nie cyrkuluje? co czujesz inaczej? bo ja kompletnie nie wiem jak to odrozniac


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Gencjana u mnie sygnalem ze blokuje jest taki rodzaj odretwiena, jakbym byl za szklana sciana. jak dla mnie, cyrkulacja daje lekkie ocieplenie w klatce piersiowej i taki - trudno to opisac - lekki wydechu wewnetrzny. ale kazdy to moze czuc inaczej, to nie jest universal 😛


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@tomislawa95)
Połączone: 3 lata temu

o ja tez to czuje ale nie wiedzialam jak to nazac! ta szklana sciana to jest idealne okreslenie. u mnie to sie pojawia po dluzszym czasie w pracy i myslalam ze to zwykle zmeczenie. teraz zacze sie przyglada kiedy dokladnie to przychodzi


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@dziewanna)
Połączone: 1 miesiąc temu

watek o cyrkulacji kontra blokowaniu jest naprawde wazny i ciesze sie ze Klimcia go rozwinela. w dawnych tradycjach opiekunkow chorych - a to byl zawod kobiet przez stulecia - byly specjalne rytualy "oddawania" bolu ziemi, to co dzisiaj nazywamy uziemieniem. nie braly na siebie, oddawaly dalej. ta madrosc gdzies sie zapodziala kiedy opieka stala sie zawodowa i "nowoczesna"


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@perzyna95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Dziewanna, nie bede sie sprzeczac z wartoscia rytualu jako praktyki psychologicznej, ale "dawne tradycje" to trochu szerokie pojecie. rozne kultury roznie to robialy i nie wszystkie te praktyki byly zdrowe dla opiekunek. idealizowanie przeszlosci tez ma swoje pulapki


Odpowiedz
(@dziewanna)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 547

@Perzyna95 zgadze sie ze nie wszystkie tradycje byly zdrowe i nie twierdze ze byly doskonale. tak myślę, mowie ze intuicja ze "to co bierzesz musisz oddac" byla w nich obecna i warto do niej wrócic bez idealizowania calej reszty. to rozroznienie mysle ze jest fair


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

dobra, wracam do pytania ktore zadalam bo nie dostalam odpowiedzi - jak w ogole wiadomo ze sie blokuje zamiast cyrkulowac? Albinek powiedzial ze czul odretwieniu i "szklana sciane" ale u mnie nie ma zadnych takich odczuc. jeśli o mnie chodzi, po prostu ide do domu zmeczona i tyle. czy to znaczy ze cyrkuluje i nie ma problemu albo ze blokuje tak mocno ze juz nie czuje


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Gencjana to drugie niestety czesciej. glebokie blokowanie bywa bez objawow przez dlugi czas, dopoki sie nie przebije jako cos gorszego - bezsennosc, bole glowy, drwetnienie emocjonalne wobec bliskich. to ze nie czujesz ostrego sygnalu nie znaczy ze cyrkulujesz swobodnie. znaczy tylko ze jeszcze nie slyszysz. ile czasu pracujesz z osobami starszymi?


Odpowiedz
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 485

@Albinek prawie rok. i wlasnie ta bezsennosc sie zaczela ale myslalam ze to przez kofeine. u mnie tak jest, a drewnienie emocjonalne - o matko, tak. nie wiedzialam jak to nazwac 🙂


Odpowiedz
(@trzebieslaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 91

@Gencjana, to co opisujesz to bardzo klasyczny obraz. drewnienie emocjonalne po roku pracy z osobami starszymi, bez zadnej praktyki ochronnej - to jest prawie podreczykowy przyklad kumulacji bez cyrkulacji. nie mowie ze to na pewno sprawa energetyczna, ale na poziomie czysto psychologicznym tez to ma sens. mozg sie uczy nie czuc zeby przezyc


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@lucynka)
Połączone: 2 lata temu

zatrzymam sie tu na chwile bo to wazne - Gencjana, bezsennosc i "drewnienie emocjonalne" to sa sygnaly ktore warto sprawdzic nie tylko pod katem energetycznym. czy rozmawiasz z kims o tym co widzisz w pracy? mam na mysli psychologa, superwizora, kogos z zewnatrz. mowie to bez ironii, naprawde


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 485

@Lucynka nie, nie rozmawiam z nikim. mamy superwizje grupowe co miesiac ale to bardziej o przypadkach niz o nas. moze powinnam... ale najpierw chce zrozumiec ten aspekt o ktorym tu piszecie bo intuicyjnie czuje ze cos jest na rzeczy


Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Gencjana, Lucynka ma racje i ja sie pod tym podpisuje. te dwie sciezki nie wykluczaja sie. ale wracajac do twojego pytania o cyrkulacje - jest jeden prosty test ktory daje czesto studentom: wieczorem po pracy, zanim zasniesz, przypomnij sobie jedna trudna chwile z dnia i zauwaaz co sie dzieje w ciele. jesli pojawia sie napiety zolodek, scisniety kark albo plytki oddech - to jest zmagazynowane, nie oddane. jesli nic szczegolnego - albo cyrkulowalo, albo blokujesz tak mocno ze cialo nie reaguje. obie opcje wymagaja uwagi, ale innej


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@tomislawa95)
Połączone: 3 lata temu

ja robilam ten test przypadkowo bo mam nawyk zapisywania snoow i czesto wracam mysla do dnia przed snem! i wlasnie tak - scisniety kark, dokladnie. i przez dlugi czas myslalam ze to spiacy miesien a nie cos wiecej. dopiero tu na watku zaczalam laczyc kropki 😉


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@dreamweaver79)
Połączone: 3 lata temu

do wątku o testach - jest tez metoda ktora polega na obserwowaniu co sie sni po ciezkim dniu w pracy. jezeli regularnie przerabiasz w snach cos co jest wyrazna kopia emocji z pracy (strach, bezradnosc, smutek), to znak ze nie oddales tego w ciagu dnia. cialo robi to w nocy zamiast ciebie. to nie jest wiedza tajemna, neurologia snu tez to potwierdza


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

o to jest ciekawe! bo ja mam sny z mama bardzo czesto i sa intensywne emocjonalnie. nigdy nie pomyslabym zeby to interpretowac jako nieoddany ladunek z dnia. mysle ze to po prostu troska o nia. czy to moze byc jedno i drugie naraz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dreamweaver79)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Sylwunia98 tak, moze byc jedno i drugie i pewnie jest. troska jest prawdziwa. ale troska ktora sie nie przetwarza w ciagu dnia trafia do slow-wave i tam sie uwija. to nie znaczy ze cos zle robisz - znaczy ze twoj system nerwowy jest uczciwy i probuje ci pomoc. problem zaczyna sie gdy te sny staja sie wyczerpujace zamiast oczyszczajace


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

hej a czy ktos probowal pracowac ze snem swiadomym jako metoda oddawania tego co zebral w ciagu dnia? slyszalem ze niektorzy energetycy to praktykuja, ze przed zasnieciem intencjonalnie wyobrazaja sobie ze oddaja ladunek ziemi wlasnie podczas przejscia. moim zdaniem, mi to brzmi interesujaco ale sam nie probowalem


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@perzyna95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Swarog89 slyszalem, to jest praktyka. ale nie mieszalbam teraz tej koncepcji do sytuacji Sylwunia ktora juz ma dosc rzeczy na glowie. techniki zaawansowane dla kogos kto jest na poczatku i jest wyczerpany to moze byc za duzo naraz. najpierw podstawy


Odpowiedz
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 316

@Perzyna95 fair point, nie pomyslalem o tym kontekscie. masz racje


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

ee, wracam do watku Trzebislawa o sygnalach ze techniki sie staly kompulsywne - bo mi to nie daje spokoju od tamtego posta. mam pytanie praktyczne: co robic jesli ZORIENTUJESZ sie ze przekroczyles te granice? czy po prostu odstawiasz techniki i czekasz? czy robi sie jakis "wyzerowanie"?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@trzebieslaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 91

@Begonia dobre pytanie i nie wiem czy mam dobra odpowiedz. tak mi się wydaje, intuicyjnie powiedzialby ze stopniowe odstawianie a nie nagly odwrot, bo inaczej lek moze sie nasilac. ale to jest juz teren ktory wykracza poza to co moge sensownie doradzic - to brzmi jak temat na psychologa ktory rozumie te kwestie


Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Begonia, Trzebieslaw ma racje z tym ze nagly odwrot nie dziala. ale jest cos co mozna zrobic samemu - zamien techniki kompulsywne na pytanie. zamiast "muszę zrobic rytuał", spytaj siebie: "co tak naprawde probuje ochronic?". czesto pod kompulsja siedzi konkretny lek, nie energetyczny problem. nazwanie go zmniejsza potrzebe rytualu


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@marzenka57)
Połączone: 3 lata temu

to co mowi Klimcia o pytaniu zamiast rytualu troche mi zmienia sposob myslenia o tym... chyba uwazalam ze techniki ochronne sa czyms co sie ROBI, a nie czyms co sie ROZUMIE. czy to rozroznienie ma dla was sens


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@stella50)
Połączone: 3 lata temu

kurcze, marzenka, to rozroznienie ma bardzo duzo sensu i myslę że to jest jeden z kluczowych progów w tej praktyce. mozna latami wykonywac gesty bez rozumienia ich, i to daje ograniczone rezultaty. rozumienie bez gestu tez bywa niewystarczające bo cialo potrzebuje swojego jezyku. optymalnie jest i jedno i drugie, ale jezeli musisz wybierac co rozwijac najpierw - rozumienie jest trwalsze 😛


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@velvet76)
Połączone: 3 lata temu

czytam ten watek od poczatku i jestem troche przytloczona iloscia roznych technik i poziomow. może się mylę, mam pytanie do Klimcia albo Dreamweaver - jesli ktos calkowicie zaczyna, nie pracuje zawodowo z osobami starszymi ale ma w rodzinie kogos wymagajacego opieki, od czego naprawde zaczac? nie chce listy dziesieciu rzeczy, jedna albo dwie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Velvet76, skoro pytasz o absolutny początek i masz w domu kogoś wymagającego opieki - to inna sytuacja niż praca zawodowa, ale mechanizm ten sam. zaczęłabym od jednej rzeczy i tylko jednej: naucz się czuć RÓŻNICĘ między tym co twoje, a tym co wzięłaś od tej osoby. to nie jest technika, to jest umiejętność obserwacji. przez tydzień, wieczorem, zrób jedno: usiądź w ciszy i zapytaj siebie "co teraz czuję i czy to moje?". bez rytuałów, bez kamieni, bez nic. tylko to pytanie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@velvet76)
Połączone: 3 lata temu

okej, to brzmi... zaskakująco prosto? chyba spodziewałam się czegoś bardziej skomplikowanego. żeby było jasne ale mam jedno pytanie - jak w ogóle miałabym wiedzieć czy coś "nie moje"? nie mam żadnego punktu odniesienia, nie wiem jak moje "swoje" w ogóle wygląda


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Velvet76 to jest dokładnie to pytanie które trzeba zadać na początku i dobrze że je zadajesz. co prawda, punkt odniesienia to zazwyczaj moment PRZED kontaktem z tą osobą. czyli - jak się czułaś zanim weszłaś do pokoju mamy, a jak po godzinie przy niej? jeśli weszłaś spokojna a wyszłaś z uciskaną klatką piersiową i bez wyraźnego powodu - to jest wskazówka.


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

to co Begonia opisuje... ja to mam dosłownie codziennie w pracy. wchodzę okej, wychodzę z czymś ciężkim w klatce. przez rok myślałam że to normalne zmęczenie. czy to naprawdę może być aż takie proste w rozpoznaniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzebieslaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 91

@Gencjana proste w rozpoznaniu, trudne do uwierzenia że to cos innego niż "po prostu ciężka praca". bo te dwa wyjaśnienia wyglądają tak samo z zewnątrz. różnica jest w tym że zmęczenie fizyczne mija po odpoczynku, a tamto drugie zostaje albo wraca zaraz następnego dnia z tą samą intensywnością, jakbyś nie spała w ogóle


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@lucynka)
Połączone: 2 lata temu

zatrzymuję się tu - bo Trzebieslaw ma rację co do opisu, ale chcę dodać że "ucisk w klatce który nie mija" to też objaw który warto sprawdzić kardiologicznie. że tak powiem, nie straszę, naprawdę. po prostu zanim ktoś uzna że to w 100% sprawa energetyczna, warto wykluczyć prozaiczne przyczyny. Gencjana, czy byłaś ostatnio u lekarza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 485

@Lucynka byłam, w tamtym roku. serce okej, ciśnienie okej. ucisk nie jest fizyczny raczej, bardziej... emocjonalny? jakby ktoś postawił coś ciężkiego na środku klatki. trudno opisać


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@dreamweaver79)
Połączone: 3 lata temu

ojejku, to co Gencjana opisuje jako "ciężar na środku klatki" to bardzo często anahata przeciążona od dołu - tzn. że solarny robi nadgodziny bo dostaje za dużo i przepycha to wyżej. klasyka w zawodach opiekuńczych. ale Lucynka dobrze robi że pyta o lekarza - obie rzeczy mogą być prawdą naraz i jedno nie wyklucza drugiego 😀


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

a nie myślałyście że to morze też kwestia diafragmy? bo diafragma i solarny to są bardzo powiązane i napięcie tam blokuje przepływ w obie strony. w każdym razie, słyszałem że u opiekunów to jest pierwsza rzecz która się blokuje, jeszcze przed sercem. mam rację Dreamweaver?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dreamweaver79)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Swarog89 częściowo tak, ale nie pierwsza - właśnie u opiekunów często widzę odwrotną kolejność: najpierw blokuje się gardło (piąta), bo przestają mówić o tym jak się czują, a potem idzie w dół. diafragma jest wtedy wtórna. ale nie twierdzę że twoja wersja jest niemożliwa, zależy od człowieka


Odpowiedz
Wpisy: 512
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

nie wtrącałem się od jakiegoś czasu ale to jest ciekawe rozróżnienie Dreamweaver. mam pytanie - czy widzisz jakiś wzorzec co do tego która kolejność dominuje u których zawodów? bo z moich obserwacji pielęgniarki idą zazwyczaj przez serce, a np. pracownicy socjalni przez gardło właśnie. ale to bardzo małe próby więc niewiem czy ma sens


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@perzyna95)
Połączone: 2 lata temu

hej, wchodze z boku - ta rozmowa robi się coraz bardziej "typologia zawodów a czakry" i to jest ciekawe samo w sobie, ale trochę się oddala od pytania Velvet76 które było bardzo konkretne. czy możemy do tego wrócić? bo ona pytała o absolutne podstawy dla laika


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: